Kapsel Posted July 12, 2013 Posted July 12, 2013 Kochani kolejna boksiowa tragedia :-(:-(:-( Bardzo prosimy o pomoc dla faflaczka :-( 11.07/2013 Dostaliśmy wczoraj zgłoszenie o bokserze Rico, który leżał prawdopodobnie po wypadku kilka dni na poboczu w miejscowości Drozdowo. Pies został zabrany do punktu przetrzymań na wysypisku śmieci w Świeciu. Dzięki błyskawicznej akcji Oli i Jacka, którzy natychmiast pojechali po Rico, bokser przeszedł pod naszą opiekę i pojechał od razu do szpitala w Bydgoszczy. Opis ze szpitala: Stan psa w chwili przyjęcia zły, osłabiona reakcja na bodźce, odwodnienie, osłabienie, pies nie chodzi samodzielnie. W okolicy udowej liczne gniazda mad (larwy), ropno-martwicowa wrzodziejąca zmiana na lewym udzie, zakażona, ropiejącą. Bolesny, ciastowaty, gorący obrzęk kończyny piersiowej prawej. Oczyszczono zmianę martwicową, usunięto ogniska mad. Rico dostał antybiotyki, leki przeciwbólowe oraz kroplówki i bardzo późną nocą przyjechał do szpitala całodobowego do Warszawy. Dziękujemy Oli i Jackowi, Sebastianowi i Kasi , Panu Tomirowi iPani Basi oraz Ani za wielkie zaangażowanie i pomoc w transporcie. Rico jest bardzo słaby i zrezygnowany, dostaje cały czas kroplówki wzmacniające. Wydarzenie Rico na Facebooku: https://www.facebook.com/events/569964839716910/# Można pomóc bokserowi wpłacając darowiznę na konto Fundacji z dopiskiem : „dla Rico” Fundacja "SOS bokserom" ul. Mrówcza 77a 04-857 Warszawa KRS: 0000318908 REGON: 141669113 NIP: 952-206-26-60 nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000 nr konta w standardzie IBAN : PL 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000 kod SWIFT: KRDBPLPW Quote
olly Posted July 12, 2013 Posted July 12, 2013 Rico w Punkcie Przetrzymań w Świeciu: Ricuś w drodze do Kliniki w Bydgoszczy Ropiejący guz na udzie, który przebił skórę: Quote
olly Posted July 12, 2013 Posted July 12, 2013 Już w Klinice, straszny obrzęk przedniej łapy, wtedy lekarze my myśleli, że to może być nowotwór, okazało się, że to zapalenie tkanek miękkich. Łapki przednie: Rico podczas zabiegów, grzeczny i cierpliwy: Quote
olly Posted July 12, 2013 Posted July 12, 2013 Kiedy dziadzio dostał zastrzyk przeciwbólowy, zasnął.. już tak nie bolało.. Po kroplówce podniósł główkę, jedzie teraz na rtg łapki: czyszczenie rany i usuwanie larw: Quote
phase Posted July 12, 2013 Posted July 12, 2013 Zaglądam, ile ten psiak musiał przejść bólu, nie chcę nawet myśleć. :( Quote
Kapsel Posted July 12, 2013 Author Posted July 12, 2013 [h=5]Rico na cito, na dziś wieczór potrzebuje domu tymczasowego i człowieka, który pomoże mu odzyskać wolę życia i nadzieję, na lepsze jutro. Bardzo prosimy Warszawę o DOM TYMCZASOWY dla naszego cudeńka. Rico musi mieć człowieka, kogoś, kto pokaże mu, że warto walczyć...[/h] Quote
olly Posted July 12, 2013 Posted July 12, 2013 Błagam o DT dla Rico, wiem, jak było z moim Kiniem, w Klinice był samotny, było coraz gorzej, kiedy zabrałam go do domu, zaczął walczyć, uwierzył, że warto.. Warszawiacy, może ktoś zaopiekować się chwilowo dziadziem??? proszę.... Quote
phase Posted July 12, 2013 Posted July 12, 2013 Wrzuciłam go jeszcze do działu Domy tymczasowe. Może a nuż ktoś go wypatrzy... Trzeba go pokazać chociaż "ludziom boksiowatym". Quote
Nutusia Posted July 12, 2013 Posted July 12, 2013 Jasny gwint! Żeby to była... dziewczynka :( Larwy much w ranie przerobiłam przy Kreciku - KOSZMAR!!! Quote
olly Posted July 12, 2013 Posted July 12, 2013 phase napisał(a):Wrzuciłam go jeszcze do działu Domy tymczasowe. Może a nuż ktoś go wypatrzy... Trzeba go pokazać chociaż "ludziom boksiowatym". Jenyś, oby pomogło.. Quote
olly Posted July 12, 2013 Posted July 12, 2013 Nutusia napisał(a):Jasny gwint! Żeby to była... dziewczynka :( Larwy much w ranie przerobiłam przy Kreciku - KOSZMAR!!! Dopiero w Klinice uświadomili mi, że jak larwy się rozwiną i będę penetrować w głąb organizmu, to może dojść do wstrząsu i ciężko wtedy uratować życia psa. Nie zdawałam sobie z tego sprawy.. :( Quote
phase Posted July 12, 2013 Posted July 12, 2013 Moze jak znacie jakis ludzi zamilowanych w boksiach to zaprosicie ich tu? Postaram sie pozniej tez pozapraszac ludzi. Quote
kkasiiiar Posted July 12, 2013 Posted July 12, 2013 Jeszcze raz DZIĘKUJE OGROMNIE za taka wspaniała akcje ! U nas Rico nie miał by szans lek.wet dodał mu tylko antybiotyk i chciał zaszywać rane ?! po prostu porazka! Ja z checia bym Rica wzięła ale aktulanie mam 6 psów i 2 koty i niestety limit się skończył :( Tak jak obiecałam w niedziele wystartuje z bazarkiem dla Rica oraz zorganizujemy z SM zbiórke pieniędzy. Quote
olly Posted July 12, 2013 Posted July 12, 2013 Rico się poddaje, jest zrezygnowany, smutny, leży, nie chce walczyć... :( Ricusiu... Quote
phase Posted July 12, 2013 Posted July 12, 2013 olly napisał(a):Rico się poddaje, jest zrezygnowany, smutny, leży, nie chce walczyć... :( Ricusiu... Az plakac sie chce czytajac to. :( Quote
Nutusia Posted July 12, 2013 Posted July 12, 2013 Cicho - nie beczeć! Trzeba myśleć pozytywnie i wlać nadzieję w serce Rico!!!! Quote
tatankas Posted July 12, 2013 Posted July 12, 2013 Jestem i trzymam kciuki za boksia :happy1: I po raz kolejny -dlaczego ja mieszkam tak daleko :( Quote
Kapsel Posted July 12, 2013 Author Posted July 12, 2013 olly napisał(a):znalazł się DT? Jest szansa, że Pani Anita weźmie Ricusia na DT :roll: ale nie wiem na 100 % Quote
wykrywka Posted July 13, 2013 Posted July 13, 2013 Widziałam już Rico na stronie SOS, koszmarny widok :shake:. Psi anioł jednak nad nim czuwał i przysłał ludzkie anioły :loveu:. Teraz to może być tylko lepiej. https://lh3.googleusercontent.com/-D2kSAWcFYps/Ud--QeRJc1I/AAAAAAAABZ4/laaSMuZfuEI/w448-h336-no/SDC17967.JPG - wierzę, że niedługo pojawi się uśmiech na tej mordce Quote
olly Posted July 13, 2013 Posted July 13, 2013 Rico już w DT :) Teraz musi odzyskać wiarę w człowieka! i walczyć o zdrówko!! Rico :loveu: Quote
phase Posted July 13, 2013 Posted July 13, 2013 olly napisał(a):Rico już w DT :) Teraz musi odzyskać wiarę w człowieka! i walczyć o zdrówko!! Rico :loveu: Wspaniała wiadomość! Teraz właśnie musi zdobyć tą pewność siebie, walczyć i nie tracić nadziei. :) Quote
Kapsel Posted July 13, 2013 Author Posted July 13, 2013 Boksio czuje się ogólnie lepiej ale wyniki krwi się pogorszyły. :( Rico jest bardzo cwany :) - patrząc w oczy wypluwa tabletki ukryte w jedzeniu. Bardzo ładnie jeździ samochodem - jak na boksera przystało - lubi to! Sam wchodzi i wychodzi z auta. Jest bardzo czyściutki - wie, że siusiu się w domku nie robi! :) Jest bardzo chudziutki - wystaje mu miednica i kręgosłup. Widać, że chodzenie/poruszanie się sprawia mu ból... :( Nie ma ochoty jeść suchej karmy w związku z czym dostanie zaraz kurczaka z ryżem i marchewką. DZIĘKUJEMY PANI ALEKSANDRZE ZA CUDOWNĄ OPIEKĘ I OGROMNE SERDUSZKO DLA NASZEGO BIEDACTWA! ♥ /Czekamy na szczegółowe wieści, którymi się będziemy z Wami dzielić na bieżąco! A ponieważ pieniążki na jego leczenie i doprowadzenie go do stanu w którym będzie mógł się w pełni cieszyć nowym życiem, są nam bardzo potrzebne prosimy każdego kto tylko może o wpłaty na Ricusia. Nie muszą to być duże kwoty - każdy grosik się przyda! :) Z góry dziękuję w imieniu całej Fundacji a przede wszystkim w imieniu Rico! ♥ Quote
malagos Posted July 13, 2013 Posted July 13, 2013 Jak to dobrze, ze pani Ola dała mu dt! Oby teraz chciał zdrowieć i żyć! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.