Jump to content
Dogomania

Bokser Rico zjadany przez larwy :(((( -Fundacja SOS Bokserom


Recommended Posts

Posted

Kochani kolejna boksiowa tragedia :-(:-(:-( Bardzo prosimy o pomoc dla faflaczka :-(

11.07/2013


Dostaliśmy wczoraj zgłoszenie o bokserze Rico, który leżał prawdopodobnie po wypadku kilka dni na poboczu w miejscowości Drozdowo. Pies został zabrany do punktu przetrzymań na wysypisku śmieci w Świeciu.
Dzięki błyskawicznej akcji Oli i Jacka, którzy natychmiast pojechali po Rico, bokser przeszedł pod naszą opiekę i pojechał od razu do szpitala w Bydgoszczy.
Opis ze szpitala:
Stan psa w chwili przyjęcia zły, osłabiona reakcja na bodźce, odwodnienie, osłabienie, pies nie chodzi samodzielnie.
W okolicy udowej liczne gniazda mad (larwy), ropno-martwicowa wrzodziejąca zmiana na lewym udzie, zakażona, ropiejącą.
Bolesny, ciastowaty, gorący obrzęk kończyny piersiowej prawej.
Oczyszczono zmianę martwicową, usunięto ogniska mad.
Rico dostał antybiotyki, leki przeciwbólowe oraz kroplówki i bardzo późną nocą przyjechał do szpitala całodobowego do Warszawy. Dziękujemy Oli i Jackowi, Sebastianowi i Kasi , Panu Tomirowi iPani Basi oraz Ani za wielkie zaangażowanie i pomoc w transporcie.
Rico jest bardzo słaby i zrezygnowany, dostaje cały czas kroplówki wzmacniające. Wydarzenie Rico na Facebooku:
https://www.facebook.com/events/569964839716910/#
Można pomóc bokserowi wpłacając darowiznę na konto Fundacji z dopiskiem : „dla Rico” Fundacja "SOS bokserom"
ul. Mrówcza 77a
04-857 Warszawa
KRS: 0000318908
REGON: 141669113
NIP: 952-206-26-60

nr konta:
06 1500 1012 1210 1015 2421 0000
nr konta w standardzie IBAN :
PL 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000
kod SWIFT: KRDBPLPW

Posted

Rico w Punkcie Przetrzymań w Świeciu:


Ricuś w drodze do Kliniki w Bydgoszczy


Ropiejący guz na udzie, który przebił skórę:

Posted

Już w Klinice, straszny obrzęk przedniej łapy, wtedy lekarze my myśleli, że to może być nowotwór, okazało się, że to zapalenie tkanek miękkich.


Łapki przednie:


Rico podczas zabiegów, grzeczny i cierpliwy:

Posted

Kiedy dziadzio dostał zastrzyk przeciwbólowy, zasnął.. już tak nie bolało..


Po kroplówce podniósł główkę, jedzie teraz na rtg łapki:


czyszczenie rany i usuwanie larw:

Posted

[h=5]Rico na cito, na dziś wieczór potrzebuje domu tymczasowego i człowieka, który pomoże mu odzyskać wolę życia i nadzieję, na lepsze jutro.
Bardzo prosimy Warszawę o DOM TYMCZASOWY dla naszego cudeńka.
Rico musi mieć człowieka, kogoś, kto pokaże mu, że warto walczyć...[/h]

Posted

Błagam o DT dla Rico, wiem, jak było z moim Kiniem, w Klinice był samotny, było coraz gorzej, kiedy zabrałam go do domu, zaczął walczyć, uwierzył, że warto.. Warszawiacy, może ktoś zaopiekować się chwilowo dziadziem??? proszę....

Posted

phase napisał(a):
Wrzuciłam go jeszcze do działu Domy tymczasowe. Może a nuż ktoś go wypatrzy...

Trzeba go pokazać chociaż "ludziom boksiowatym".


Jenyś, oby pomogło..

Posted

Nutusia napisał(a):
Jasny gwint! Żeby to była... dziewczynka :(
Larwy much w ranie przerobiłam przy Kreciku - KOSZMAR!!!


Dopiero w Klinice uświadomili mi, że jak larwy się rozwiną i będę penetrować w głąb organizmu, to może dojść do wstrząsu i ciężko wtedy uratować życia psa. Nie zdawałam sobie z tego sprawy.. :(

Posted

Jeszcze raz DZIĘKUJE OGROMNIE za taka wspaniała akcje ! U nas Rico nie miał by szans lek.wet dodał mu tylko antybiotyk i chciał zaszywać rane ?! po prostu porazka! Ja z checia bym Rica wzięła ale aktulanie mam 6 psów i 2 koty i niestety limit się skończył :( Tak jak obiecałam w niedziele wystartuje z bazarkiem dla Rica oraz zorganizujemy z SM zbiórke pieniędzy.

Posted

olly napisał(a):
Rico już w DT :) Teraz musi odzyskać wiarę w człowieka! i walczyć o zdrówko!! Rico :loveu:


Wspaniała wiadomość! Teraz właśnie musi zdobyć tą pewność siebie, walczyć i nie tracić nadziei. :)

Posted


Boksio czuje się ogólnie lepiej ale wyniki krwi się pogorszyły. :(
Rico jest bardzo cwany :) - patrząc w oczy wypluwa tabletki ukryte w jedzeniu.
Bardzo ładnie jeździ samochodem - jak na boksera przystało - lubi to! Sam wchodzi i wychodzi z auta. Jest bardzo czyściutki - wie, że siusiu się w domku nie robi! :)
Jest bardzo chudziutki - wystaje mu miednica i kręgosłup. Widać, że chodzenie/poruszanie się sprawia mu ból... :(
Nie ma ochoty jeść suchej karmy w związku z czym dostanie zaraz kurczaka z ryżem i marchewką.

DZIĘKUJEMY PANI ALEKSANDRZE ZA CUDOWNĄ OPIEKĘ I OGROMNE SERDUSZKO DLA NASZEGO BIEDACTWA! ♥

/Czekamy na szczegółowe wieści, którymi się będziemy z Wami dzielić na bieżąco!

A ponieważ pieniążki na jego leczenie i doprowadzenie go do stanu w którym będzie mógł się w pełni cieszyć nowym życiem, są nam bardzo potrzebne prosimy każdego kto tylko może o wpłaty na Ricusia. Nie muszą to być duże kwoty - każdy grosik się przyda! :) Z góry dziękuję w imieniu całej Fundacji a przede wszystkim w imieniu Rico! ♥

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...