Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Michaline poznalam daaaaaawno temu.
Najpierw rozmawialysmy o Zosi, ale jak Magda dowiedziala sie ze jest dla niej domek to powiedziala ze nie odda :evil_lol:
Potem byla Cherry, ale panstwo z Opola czekali jeszcze dluzej na psiaka wiec Cherry pojechala do nich.
Pozniej wspolnymi silami probowalismy wyciagnac biala ze schronu w wawie ale jej zdrowko pozostawia wiele do zyczenia wiec nie jest do adopcji jak na razie a w koncu Emi ...
:)Jak tylko Emi sie pojawila dalam znac ciotkom ze chocby sie walilo i palilo sunia musi jechac do Michaliny :)

I pojechala :)

Bardzo milo bylo mi poznac Kasie :D

A to juz od Michaliny:

"co by tu dużo pisać - Emi to fantastyczny pies :)
Kiedy narzeczony ją zobaczył to powdział " o jej jaka piękna.." - a
nieco sceptycznie podchodził do tej rasy twierdząc, że boksery to
śliniaki. Kilka minut póżniej wspólnie wykapali się w miejskiej
fontannie - ku mojej rozpaczy :)
Sunia pokochała mojego narzeczonego (z wzajemnością ) i praktycznie
nie odstępuje go na krok.
bradzo się stara żeby nie podpaść, chyłkiem przemyka po pokojach i
kładzie się tak żeby wszyscy domownicy byli w zasięgu wzroku.
Polubiła opalanie na balkonie i długie spacery.
na spacerach szaleje i przynosi wszystkie butelki i patyki jakie się
w okolicy znajdą: tylko czeka, żeby jej porzucać te "śmieci" i dać
się wciągnąć do zabawy
już bez smyczy biega i posłusznie wraca na komendę, w ogóle słucha
się i jest bardzo grzeczna
na obce psy nie reaguje agresją, specjalnie się nimi nie interesuje
ale jak wieczorem ktoś się do mnie zbliźa to staje i obserwuje; tak
samo w mieszkaniu - jak ktoś obcy chce wejśc to pies staje w drzwiach
i koniec - nie okazuje agresji raczej ludzie się boją wejść :)

dobrze, że wczoraj skróciłyśmy obrożę: strasznie się bała na początku
i na sygnał przejeżdżającej karetki o mało się nie wymknęła. bała się
bardzo autobusów i ludzi obok. Teraz też się boi - chyba tego, że ją
zostawimy bo nie daje człowiekowi odejść na kilka minut. przy
wchodzeniu do mieszkania musi być pierwsza, szybko biegnie na
posłanie i udaje, że nie istnieje.
Na ludzi pijanych czy zataczających się reaguje z niepokojem - jak
mijamy takich to staje i jeży włos....
Jedyny minus jest taki, że nie rozumie zagrożenia ze strony
samochodów - chyba nie jest nauczona żeby unikać z nimi kontaktu.
No i oczy ma czerwone - w czwartek jedziemy do weterynarza, zobaczymy co powie."

Pozniej beda zdjecia na adopcyjnej

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...