LILUtosi Posted December 8, 2013 Posted December 8, 2013 Ech, po takim ataku i tak się dziwiłam że przeżyła. Ale dziś zjadła jeszcze jajeczko a później spała. Za jakiś czas wzięłam ją na brzuch i głaskałam ale już się przelewała, miała blade wargi i nie widziała. Leżałyśmy tak aż zaczęły jej uciekać oczy. Chwilę później oddała ostatni oddech. Tak jakby czekała żeby się pożegnać. Biega kochaniutka po lesie. Cieszę się że nie musiałam jej pomóc odejść u weta. Dziękuję wszystkim którzy jej kibicowali i byli z nami. Quote
Poker Posted December 8, 2013 Posted December 8, 2013 Ojoj, aż ciarki po mnie przeszły. Dobrze,że odeszła otoczona miłością. Całe szczęście ,że nikt jej nie męczył rezonansem i innymi badaniami. Quote
Kama202 Posted December 8, 2013 Posted December 8, 2013 Milutka :-(....odeszłaś otoczona miłością... Quote
lula2010 Posted December 8, 2013 Posted December 8, 2013 biegaj zdrowa i szczesliwa gdzies tam za TM....:-(.... [*] Quote
cisowianka Posted December 9, 2013 Posted December 9, 2013 Ja dopiero teraz weszłam, a czytając tytuł nie mogłam zrozumieć przecież ja nie miałam takiego wątku? :shake:.... MIła [*] Quote
Rubik Posted December 9, 2013 Posted December 9, 2013 Zaglądałam na wątek często. Do widzenia maluchu. LILUtosi - to chyba ciężki rok (a właściwie jego końcówka) dla Ciebie... Quote
LILUtosi Posted December 9, 2013 Posted December 9, 2013 [quote name='Rubik']Zaglądałam na wątek często. Do widzenia maluchu. LILUtosi - to chyba ciężki rok (a właściwie jego końcówka) dla Ciebie...[/QUOTE] Rok i ciężki i pełen zmian. Oby przyszły nie był gorszy. Quote
LILUtosi Posted October 27, 2014 Posted October 27, 2014 Właśnie dziś szukając zdjęć do kalendarza owczarków, natrafiłam na zdjęcie malutkiej i mi się smutno zrobiło. Mam nadzieje ze biega maleństwo szczęśliwe teraz po zielonych łąkach. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.