animka90 Posted July 8, 2013 Posted July 8, 2013 Biedna sunia....bardzo chciałabym jej pomóc ale pod koniec lipca jedziemy na wakacje, więc pewnie nic z tego :( porozmawiam jeszcze z moją drugą połówką jak tylko wróci z pracy. A narazie trzymam kciuki za sunię! Mam nadzieję, że ktoś się znajdzie. Quote
beataczl Posted July 8, 2013 Posted July 8, 2013 siekowa napisał(a):Na razie wstawiłam ją do jednego z albumów, jaki mogę podawać kontakt w jej sprawie? http://www.facebook.com/photo.php?fbid=504398229616123&set=a.167601776629105.39119.148097168579566&type=1&relevant_count=1&ref=nf Ktos pyta o sunie i prosi o kontakt na priv... Quote
sunia2000 Posted July 8, 2013 Author Posted July 8, 2013 beataczl napisał(a):Ktos pyta o sunie i prosi o kontakt na priv... Dziekuje za cynk, juz odp Quote
megi345 Posted July 9, 2013 Posted July 9, 2013 Zapisuje. Trzymam kciuki za tą Panią, która ma dzwonić. Może da kącik psince. Quote
beataczl Posted July 9, 2013 Posted July 9, 2013 siekowa napisał(a):Ta pani odpisała, że jutro zadzwoni do Was. oby cos dobrego z tego wyniklo,bardzo trzymam kciuki!!! jest nadzieja... Quote
malagos Posted July 9, 2013 Posted July 9, 2013 Co tam na fb słychać, pyta ten ktoś nadal o babinkę? Quote
beataczl Posted July 10, 2013 Posted July 10, 2013 siekowa napisał(a):Ta pani odpisała, że jutro zadzwoni do Was. dzwonila..? piszcie .. Quote
Figunia Posted July 10, 2013 Posted July 10, 2013 Myślę (i mam nadzieję), że skoro zapanowała taka cisza, to znaczy że sunia jest bezpieczna. Inaczej byłoby rozpaczliwe wołanie o pomoc, bo czwartek już jutro. Zapewne już wkrótce przeczytamy, że sunia jest poza schronem. Quote
sunia2000 Posted July 10, 2013 Author Posted July 10, 2013 Figunia napisał(a):Myślę (i mam nadzieję), że skoro zapanowała taka cisza, to znaczy że sunia jest bezpieczna. Inaczej byłoby rozpaczliwe wołanie o pomoc, bo czwartek już jutro. Zapewne już wkrótce przeczytamy, że sunia jest poza schronem. Dziś cioteczka Marta była w schronisku, nie znam szczegółow, ale finał jest taki, że Miła wylądowała u Marty.Niestety nie może u niej zostać, domownicy nie zgadzają się na psa, poza tym cioteczki całymi dniami nie ma w domu. Pani Ania z fb już się kontaktowała, dom z ogrodem, jeden z psów to 6-cio letni niewidomy psiak. Jest w kontakcie z Martą,która będzie jej zdawała relacje z zachowania Miłej. Dom nie sprawdzony,trzeba będzie znaleźć kogoś do wizyty przedadopcyjnej. Poza tym zobaczymy co Miła w domu wyprawia, czy Pani Ania nie zrezygnuje? Mam nadzieję, że wszystko się wyjaśni na dniach. Quote
Figunia Posted July 10, 2013 Posted July 10, 2013 Trzymam kciuki, żeby się wyjaśniło i ułożyło jak najlepiej (dla Babuni...) Quote
Olena84 Posted July 10, 2013 Posted July 10, 2013 No ciekawa jestem, ale jak ktos ma psa niewidomego swiadomie wzietego to mowi samo za siebie;) Quote
sunia2000 Posted July 13, 2013 Author Posted July 13, 2013 Olena84 napisał(a):Jakieś wieści??? Miła w domowym zaciszu trochę odżyła:) Mozna powiedzieć, że rześko tupta po mieszkaniu. Niestety babcia nie wie, albo już zapomniała do czego służy spacer:( Rodzina cioteczki Marty od samego początku była nastawiona negatywnie do obecności psa w domu, a teraz jak doszedł do tego zapach moczu i koopy ich cierpliwość jest na skraju cierpliwości. Marta próbowała się skontaktować z P.Anią z fb, po kilku próbach otrzymała sms, że teraz ma inne sprawy na głowie. Jak sobie je uporzadkuje, to się skontaktuje. Nie wróże temu nic dobrego niestety:( Pod koniec miesiąca Marta wyjeżdża i do tego czasu musi się znaleźć jakiś dom dla babci Miłej.Mam nadzieję, że rodzina wytrzyma do tego czasu i nie będzie kazała się wczesniej pozbyć psa:( Quote
Olena84 Posted July 13, 2013 Posted July 13, 2013 Po takim tekscie nie nastawialabym sie na kobiete z fb Quote
cancer43 Posted July 13, 2013 Posted July 13, 2013 Olena84 napisał(a):Po takim tekscie nie nastawialabym sie na kobiete z fb Znam p.Anię,byłam u niej na wizyciePA własnie dla tego niewidomego pekińczyka. To bardzo ciepła osoba,MIla będzie tam miała wspaniały dom,jeżeli trafi do niej. P.Ania mieszka w domku z ogródkiem,sama pracuje,ale mieszka z mamą,która cały czas jest w domu. Quote
Olena84 Posted July 13, 2013 Posted July 13, 2013 No dobrze, ale moje stwierdzenie wynika ze zdania "Marta próbowała się skontaktować z P.Anią z fb, po kilku próbach otrzymała sms, że teraz ma inne sprawy na głowie. Jak sobie je uporzadkuje, to się skontaktuje." :-( Quote
sunia2000 Posted July 13, 2013 Author Posted July 13, 2013 Oczywiście na nastawiamy się tylko na P.Anie, szukamy też po znajomych kąta dla babci. Może faktycznie jakieś zdarzenie losowe spowodowało że nie ma się głowy i czasu dla nowego psa, poczekamy, aż się P.Ania odezwie. Problemem jest to załatwianie się babci w domu, nie każdy wytrzyma ciągłe sprzątanie i mycie podłóg. Poza tym babcia znacznie lepiej czuje się na trawce - dom z ogrodem byłby dla niej idealny. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.