Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Buczi jest starszym pieskiem, ale jak na swój wiek ma dużo energii i lubi postawić na swoim. Kochany psiak z charakterkiem. Lubi pieszczoty i garnie się do człowieka. Jest wykastrowany. Potrzebuje osoby która odpowiednio się nim zaopiekuje i będzie pielęgnować sierść. Mimo że nie jest już młodym psem, jest w dobrej formie i na pewno jeszcze trochę potowarzyszy swojemu nowemu panu jeśli się tylko na niego doczeka!
Buczi znajduje się w schronisku w Nysie, jest wykastrowany. Błąkał się po Nysie, jako piesek bezpański.
Jest dla niego domek w Rudzie Sląskiej. Pani sama nie może jechać, a dla to też z Krakowa duża wyprawa. Kraków- Ruda Śląska-Nysa i powrót.
Boję się że Pani zrezygnuje. Ile razy od razu nie odbiera to się martwię ze ta sansa przepadła.
Jest tak podobny do mojej Piksi.
Pomóżmy mu

Posted

Na wątku Sari przeczytałam, że szukacie transportu dla tego pieska.
Mogłabym pojechać do Nysy i zawieść go do Rudy śl. Pociągiem, bo autka nie posiadam.
Jeśli nie znajdziecie lepszej oferty, to proszę na mnie liczyć. Jestem wolnym człowiekiem (emerytura) i chętnie pomogę.
Szkoda, żeby psiak marniał w schronie, a i domek się marnuje...:lol:
Zaraz sprawdzę, jak wyglądałby transport.

Posted

Z Wrocławia, niestety.
Ale skoro jest taka potrzeba, zrobię sobie wycieczkę po Polsce. Pociągiem. Nawet dobrze, że z Nysy do Rudy śl. nie ma bezpośredniego połączenia, bo piesek będzie mógł mieć malą przerwę na toaletę.
Napisz mi proszę, czy ktoś będzie ze mną w schronisku przy zabieraniu pieska, poza imieniem nie wiem przecież o nim nic. No i żeby ktoś koniecznie czekał na nas w Rudzie śl.
Niestety, nie mam tel. komórkowego więc trzeba będzie wszystko dokładnie zgrać zanim po psiaka pojadę.

Posted

No więc byłabym w Nysie o 9.37. Na 12 doczłapię się zapewne do schroniska. Mam nadzieję, że znajdzie się jakaś Dogomanka, która wraz ze mną wyciągnie stamtąd pieska.
Proszę też napisać, co muszę ze sobą zabrać, tj. smycz, obróżkę, kaganiec? czy może psiak będzie miał jakąś wyprawkę...
Do Rudy Sl. jechalibyśmy z 2 przesiadkami...i jeśli by się udało zdążyć, to pierwszy pociąg jest o 12.52 (w Rudzie śl. bylibyśmy o 17.03.
Ale prawdopodobnie jechalibyśmy pociągiem o 14.39 (z Nysy), z przesiadką w Kędzierzynie Koźlu i Zabrzu, a w Rudzie Śl. pociąg jest o 18.25.
I tu jest "mały" problem. Bo nie mam pojęcia, czy zdążę na pociąg o 12.52 i w Rudzie będę o 17.03, czy pojadę tym drugim.
Napisz, co o tym myślisz, bo ja się rozpisuję, a być może z jakichś względów z mojej propozycji nie skorzystacie.

Posted

Wreszcie Dogo działa!

Wtatara napisz proszę czy mam planować jutrzejszą podróż. Jeśli sprawa nadal jest aktualna, podam swoje dane (tel., mail) na PW, żebyśmy w razie kolejnej awarii Dogo, mialy kontakt.

Posted

uff, no to choć wiem, że jutro nie jadę.
Jak uda się ustalić, czy piesek jest i czy dom nadal chętny, jak tez resztę spraw, to będziemy ustalać szczegóły transportu.

Posted

Podałam Ci nr telefonu na PW. Może Pani Małgorzata dzwoniła, musiałam wyjść z domu i dopiero wróciłam. Niestety, dopadł mnie ostry ból kręgosłupa...nie wiem skąd i dlaczego... Wezmę jakiś lek p/bólowy ale bardzo martwię się tym, czy dam radę pojechać...Trzymaj kciuki, by jutro, pojutrze było już dobrze. Bo tak jak jest teraz, to raczej nie dałabym rady.
Jednak mam nadzieję, że do czasu wyjazdu będzie już ok. Piszę o tym, bo nie ma sensu niczego ukrywać w takiej sytuacji.
Bardzo chciałabym pomóc, oby się udało...

Posted

Nowe wieści!
Mój wyjazd odłożony. Po rozmowie z Panią ustaliłyśmy, że po pieska pojedzie ok. 20-tego Jej syn. Gdyby jednak syn nie mógł (praca, dużo zajęć), wtedy wkroczę do akcji.
Pani jest zdecydowana na tego psiaczka i jestem właściwie pewna, że Buczi trafi do kochającego, najlepszego domku. Tylko musi wytrzymać jeszcze trochę...

Posted

Też chciałabym bardzo.
W sumie to nawet nie wiem, jak piesek wygląda, tyle, że jest malutki.
Pani coś mówiła o pekińczyku, ale nie dopytałam czy Buczi to pekińczyk???

I jeszcze - czy ktoś może sprawdzić, czy ten piesek jeszcze jest w schronisku, bo przecież różnie bywa...

  • 2 months later...
Posted

przestałam ogłaszać jak Pani się zdecydowała. Szukałam transportu od czerwca do sierpnia, Gdy znalazłam Pani powiedziała że niewidoma kotka zaczęła chorować i nie chce jej stresować.
Mam nauczkę aby nie czekać.
Może to była jedyna szansa

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...