Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Aniu wiem, przecież spać nie mogłam, że nic dla Hamera nie mogę zrobić, choc on był specyficzny, a Aragon to ......nie mogę więcej pisac bo sie porycze a jadę za chwilke do dentysty i jak z czerwonymi oczami

  • Replies 342
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Aragon czuje się dziś lepiej. Zaczął jeść. Zaprzyjaźnił się z 3 innymi psiakami. Wstępnie umówiłam się z p. Beatą, że w czwartek pojedzie z nim do swego weta - chcemy, żeby ktoś świeżym okiem spojrzał na psiaka. Na pewno zrobimy pełną biochemię, być może też testy alergiczne, no i dowiemy się, czy potrzebna będzie wizyta u ortopedy.
Wiem, że to dodatkowy stres dla psa i w innej sytuacji wolałabym poczekać z taką wizytą, ale tu czekać nie można.

Posted

[quote name='tu_ania_tu']chcę mieć jasność co psu dolega i jakie finansowe kroki będą z tym związane. Jest wielka szansa, że pojedzie do nowego domu[/QUOTE]

Za to trzymam z całej siły.

Posted

[quote name='Magolek']Czy coś już wiadomo, był chłopak u weta?[/QUOTE]

Właśnie miałam pisać, że nie był. Pani Beata podjęła, moim zdaniem mądrą, decyzję by go w ten upał nie targać do weta. Jego stan zdrowia nie jest dobry, ale nie wymaga natychmiastowej interwencji, a ten upał nie sprzyja nawet krótkim podróżom. Poczekamy, aż troszkę się schłodzi i Aragon pojedzie do lekarza.

Posted

powiem wam coś dziwnego o Narze, w sumie zaczyna mieć to ręce i nogi. Zadzwoniła dzisiaj pani w sprawie adopcji Nary i powiedziała ze ona w sumie miała Narę. Znalazła ją gdy Nara się ostatnio zgubiła ale właścicielka ją jej odebrała. Ciekawe skąd właścicielka wiedziała kto Narę znalazł? Ja myślę że ten gnój ją cichaczem oddał a potem w domu jednak się przyznał. A może babcia interweniowała? Dla niewtajemniczonych - babcia w tym domu to jedyna osoba która ma serce.

AA! Jak Agata zaczęła drążyc temat znalezienia-odebrania Nary to babka powiedziała ze nie może już rozmawiać

Posted

...........życie pełne jest niepodzianek, ale to się nawet logicznie Aniu klei, może warto przyjrzeć się tej pani co ja miała i .......czy powód odbioru był jakis konkretny, no bo jeśli miałaby w tym interweniować babcia to pewnie miała podstawę

Posted

[quote name='tu_ania_tu']no właśnie, wszystkie przykładamy rękę do tego by jak najszczęśliwiej ich życie się toczyło, więc NASZE jak nic. No a Nara to już w ogóle Ani ;)[/QUOTE]
Aniu nie poświęcam jej tyle czasu i nie opiekuję się nią tak, żeby móc w ten sposób o niej myśleć. Ale chłodniej się robi, może dam radę na spacer ją zabrać w tym tygodniu.

Posted

[quote name='tu_ania_tu']oj to musisz zmienić podejście.

A może podjadę z Vitkiem na spacer z Narą, Jej nie będzie ustawiał ;)[/QUOTE]

też myślę, że jej nie będzie:) Fajny pomysł!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...