martik b Posted May 17, 2007 Author Posted May 17, 2007 Z boksiuniem dobrze choć wydaje mi się, że w pełni ok to też chyba nie jest :roll: spał obok mnie na łóżku i byłam czujna na każdy jego ruch..miał czasami takie lekkie drgaweczki, nie już tak silne jak za pierwszym razem, źle to nie wyglądało ale wybudzałam go od razu i wstawał normalny w pełni...nagrałam te lekkie drgawki i łapek i pyska i mu się wtedy oczy tak jakby trochę wywijały :roll: ..trudno to opisać ale było to delikatne, pokazałam to mamie ale mówi, że przesadzam i histeryzuje.. i sama już nie wiem...czy to ze mną coś nie tak czy z nim...może jestem przewrażliwiona po tych ''przygodach'' mama mówiła, że jak Nasz boksio, bo kiedyś dawno temu miałam..głęboko spał to też miewał przecież takie tyki nerwowe...psa szczerze nie znam za bardzo ale praktycznie oprócz pierwszego dnia to zawsze spał ze mną w łóżku i nigdy nie zauważyłam wcześniej u niego takich tików...tak czy owak pokażę to dzisiaj wszystko co nagrałam weterynarzom...jeśli przesadzam to niech oni to stwierdzą..jeśli nie niech robią badania co to może być...a teraz jesteśmy po spacerku, po śniadanku, po deserku :p pielucha zmieniona i wypoczywamy..odpuściłam sobie dzisiaj uczelnię i będę z nim cały czas na wypadek gdyby coś się działo..choć nie sądzę..i ładnie siusia :multi: choć weci mówili, że może zacząć dopiero po kilku dniach ale już jest lepiej trochę :) Quote
Kluska4 Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 Drgawki we śnie są normalne. Moje boksery cuda wyprawiają na śnie - cała morda im się rusza, piszczą, poszczekują, ruszają nogami jakby biegły, oczy aż fruwają :lol: Takie objawy nie są niepokojące, po prostu coś im się śni. Quote
wobie Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 :lol: nio to są dobre wieści i tak ma byc dalej a nawet lepiej Boksio zdrowiej nam chłopaszku!!! Quote
martik b Posted May 17, 2007 Author Posted May 17, 2007 Kluska4 napisał(a):Drgawki we śnie są normalne. Moje boksery cuda wyprawiają na śnie - cała morda im się rusza, piszczą, poszczekują, ruszają nogami jakby biegły, oczy aż fruwają :lol: Takie objawy nie są niepokojące, po prostu coś im się śni. No tak ale czemu wcześniej mu się to nie działo tylko teraz:roll: ..ja też mam nadzieję, że to tylko to i po porostu też sobie tak tłumaczę, że może on jest bardzo zmęczony po tym wszystkim i zestresowany i zapada teraz bardzo głęboko w sen i tak śni..miejmy nadzieję..wszystko uwiecznione na kamerze..więc albo weci dzisiaj popatrzą na mnie jak na niezdrową histeryczkę:cool1: albo.....ale wolę to pierwsze.. z histeryczką;) Quote
wobie Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 dlaczego odrazu histeryczkę?! jesteś osobą odpowiedzialną, która martwi się o zdrowie Boksia a nie jak wczesniej jego właściciel, który uznał że jak pies chory to trzeba się go pozbyć. martik b nie wiem czy dostałaś moją wiadomość na PW? Quote
martik b Posted May 17, 2007 Author Posted May 17, 2007 wobie napisał(a):dlaczego odrazu histeryczkę?! jesteś osobą odpowiedzialną, która martwi się o zdrowie Boksia a nie jak wczesniej jego właściciel, który uznał że jak pies chory to trzeba się go pozbyć. martik b nie wiem czy dostałaś moją wiadomość na PW? Dostałam..dziękuję za pomoc:loveu: nie odpisywałam Ci, bo miałam nerwy z Fąfluniem i szczerze nie miałam do tego głowy..zapomniałam:oops: zobaczymy co..jak..kiedy i szczegóły uzgodnimy też na pw..napiszę ;) Quote
wobie Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 ok martik ja czekam na info od Ciebie jestem zwarta i gotowa ale nasz Boksio na razie nie rozumie się! Quote
boksiedwa Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 martik b napisał(a):No tak ale czemu wcześniej mu się to nie działo tylko teraz:roll: ..ja też mam nadzieję, że to tylko to i po porostu też sobie tak tłumaczę, że może on jest bardzo zmęczony po tym wszystkim i zestresowany i zapada teraz bardzo głęboko w sen i tak śni..miejmy nadzieję..wszystko uwiecznione na kamerze..więc albo weci dzisiaj popatrzą na mnie jak na niezdrową histeryczkę:cool1: albo.....ale wolę to pierwsze.. z histeryczką;)Może wcześniej nie był pewny co go czeka i spał czujnie a teraz poczuł się bezpieczny i zasypia mocno, odsypia wszystkie wcześniejsze stresy. Trzymam kciuki za fafelka :kciuki: Quote
martik b Posted May 17, 2007 Author Posted May 17, 2007 Wróciliśmy właśnie od weta..jestem trochę zmartwiona :shake: zrobiono ekg i ma pojedyncze bloki..nie podali mu nic na to serducho..nie wiem czy dobrze zrobili..wet mówił, że to wszystko wina stresu, narkozy, że ma może wolny metabolizm dlatego się to wszystko po tym jeszcze nie unormowało a ponieważ ekg podczas 1 wizyty i przed zabiegiem było ok to myśli, że wszystko powinno wrócić do normy..psu należy się wypoczynek i nie ma się przesilać..mam psa obserwować, jeśli będą jakieś niepokojące objawy jeszcze za 2-3 dni to wtedy podejmą leczenie :roll: na wetów już niestety dobrze nie reaguje, dzisiaj chciał ugryźć lekarza 2 razy, podczas usg i podczas pikupiku...na usg nie widać jeszcze żeby prostata się zmniejszyła ale tym mam się podobno nie denerwować, bo to może być widać dopiero za kilka dni..pęcherz na usg wyszedł, że jest pełny :roll: więc średnio choć on się ładniej załatwia niż wcześniej, zastanawiali się nad lekami na ten pęcherz rozkurczowymi ale stwierdzili, że nie podadzą, bo się o serducho boją...dostał tylko lek przeciwzapalny... cewnikowania nie podjęli, bo psa nie chcieliśmy stresować, teraz to wskazane nie jest..no więc czekamy...martwię się mimo wszystko...tak bardzo bym chciała żeby już było po wszystkim i było z nim wszyściutko ok!!! Quote
Bella11 Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 Też miałam bokserkę jak mocno spała też różne cuda wyczyniała . początkowo ją budziłam ale mój wet powiedział żeby tego nie robić ona poprostu ma ładny sen i tak sobie biega i powarkuje w tym śnie ;) ;) Quote
Bella11 Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 Musi być ok , przy takiej opiece i takiej pańci chłopak szybko dojdzie do siebie Quote
martik b Posted May 17, 2007 Author Posted May 17, 2007 boksiedwa napisał(a):Może wcześniej nie był pewny co go czeka i spał czujnie a teraz poczuł się bezpieczny i zasypia mocno, odsypia wszystkie wcześniejsze stresy. Trzymam kciuki za fafelka :kciuki: No właśnie wcześniej był bardziej pewny niż teraz:shake: on jest od tego zabiegu i bardziej nerwowy i smutny w oczkach i bardziej bojaźliwy i bardziej niepewny...sam nie chce zostać, wszędzie chodzi krok w krok za mną..denerwują go hałasy..niektórych dźwięków się boi a wcześniej tego nie było.. więcej rzeczy go denerwuje jak wcześniej...a jak dzisiaj wsiadł w samochód to tak posmutniał, że mi się na jego widok b.też smutno zrobiło..biedaczyna moja fąfelkowa:shake: mam nadzieję, że jednak wszystko wróci do normy... Pokazałam wetowi te drgawki i powiedział, że nie powinno to chyba nic złego być..ale przecież wcześniej tego nie miał..wet łączy to ze stresem i z narkozą..mówi, że powinno wrócić wszystko do normy................ Quote
wobie Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 Przy Tobie Fąfelek dojdzie do siebie martik daj mu trochę czasu a powinno wszystko wrócić do normy. Quote
martik b Posted May 18, 2007 Author Posted May 18, 2007 wobie napisał(a):Przy Tobie Fąfelek dojdzie do siebie martik daj mu trochę czasu a powinno wszystko wrócić do normy. No mam nadzieję...Justynka zajrzyj na wątek Amelki..szykuje się wizyta:loveu: jedziemy:cool3: Quote
martik b Posted May 19, 2007 Author Posted May 19, 2007 akucha napisał(a):I co, trochę lepiej dziś? Biedniutki on... Chyba lepiej nie jest i tym bardzo się martwię, badałam mu dzisiaj te serducho i wyczuwam cały czas te pojedyncze bloki, ja już przed wizytą i ekg wyczuwałam niemiarowe bicie serca :shake: sika mało, byliśmy przed chwilką na spacerze to w ogóle nie robił:shake: a przecież musi...nie wiem jakie kroki podejmą weci, ostatnim razem bali się Go cewnikować, żeby Go niepotrzebnie nie stresować i nie denerwować..ale pęcherz też pełny być nie może..nie wiem co robić i co najgorsze oni chyba też nie wiedzą:placz: boją się nawet coś na to serce dać, żeby sprawy nie przedobrzyć, bo boksery to trudne psy do kardiologicznego leczenia..nie wiem czy mam już do innej lecznicy jechać się poradzić czy co tu robić właściwie:shake: dodatkowo On od kilku dni bardzo się drapie, chyba muszę mu kupić coś na to, bo myślałam, że przejdzie a jest coraz gorzej, z uszami też..bolą Go..chciałam je mu wyczyścić ale sobie nie dał łobuz jeden..On jest w ogóle bardziej nerwowy od czasu tego zabiegu, bo wcześniej to sobie dawał uszy czyścić w spokoju a teraz ostatnio już nie..no i też na wetów niespecjalnie reaguje i sama nie wiem czy mam Go po tych lecznicach ciągać i stresować czy nie..jestem w kropce..same kłopoty:-( ale cały czas staram się pozytywnie myśleć i mam nadzieję, że to wina tego cholernego zabiegu i się wszystko unormuje...tylko kiedy:shake: Quote
martik b Posted May 19, 2007 Author Posted May 19, 2007 Fąfelek Pancia czuwa nad spokojnym snem... Smutny jestem..chcę być zdrowy... A tutaj siedzę sobie na dwórku... :loveu: :loveu: :loveu: Quote
martik b Posted May 19, 2007 Author Posted May 19, 2007 AgaiTheta dzisiaj dom ma się zdecydować czy chcą Fąfla czy nie..jak tylko będziesz coś wiedziała to proszę napisz, bo się bardzo denerwuję...............!!!!!!!!!!! Quote
AgaiTheta Posted May 20, 2007 Posted May 20, 2007 Dom dzisiaj miał podziwiać fotki, ale skontakują się pewnie jutro, cierpliwości :loveu: A jak mój Alfik dzisiaj? Quote
wobie Posted May 21, 2007 Posted May 21, 2007 martik b na tym jednym zdjęciu on jest taki smutny biedula!! po zabiegu miałbyć już koniec cierpień a tu ciągle Fąfelek cierpi i najgorzej że weci nie wiedzą jak mu pomóc :angryy: cholewka co to za lekarze!!!! jak on dziś się czuje? Quote
martik b Posted May 22, 2007 Author Posted May 22, 2007 U Fąfla Alfunia trochę lepiej..chyba chłopak wraca powoli do zdrowia.. Byłam wczoraj u weta, ma cały czas pojedyncze bloki ale weci stwierdzili, że nie jest to na tyle poważne żeby podejmować leczenie kardiologiczne, jeśli bloki powtarzały by się częściej, by było ich więcej to tak ale w jego wypadku leczenia nie podejmą, bo mogło by wyjść gorzej..ja po nim widzę, że jest lepiej, jest radośniejszy..i wstręciuch łobuz zerwał sobie szwa..ale goi mu się ładnie..wczoraj miał sesję fotograficzną :) ..to może kilka zdjęć... nie chcę już być ciągle na tej smyczy... ooo...co tam jest..ujrzałem koteczka :cool3: dorwę cię ty kocie wstrętny... :cool1: o cholerka dostałem od pani reprymendę..i wszystko przez te koty okropne.. a tutaj wieczorem podczas zabawy grunt to być fotogenicznym ;) nie nie nie..misiu jest mój..nie oddam :) Ty wstręciucho zabrałaś mi szalik z misia..zaraz skoczę po niego... Quote
martik b Posted May 22, 2007 Author Posted May 22, 2007 Aguś dom się odzywał, biorą Go??? odzywali się do Ciebie..jak nie to podaj mi ich numer na pw zadzwonię i się dowiem jaką decyzję podjęli, bo się martwię... Quote
wobie Posted May 22, 2007 Posted May 22, 2007 Co ta pańcia z Tobą zrobiła ? modela?! ciągle to nowe zdjęcia, ale to fanie widzieć znów uśmiechniętego Fąfla :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.