DarTim Posted November 29, 2008 Posted November 29, 2008 Ostatecznie sugeruję, będąc zasugerowanym sugestią Edyty, jutro 11.30. Quote
PATIszon Posted November 30, 2008 Posted November 30, 2008 Ej, jak tu milo, dzieki za gratulacje!:loveu: Magda, mi sie caly czas pierniczy Opava z Ostrava! Juz wiem po kim to mam :evil_lol: Edyta! Jeeeeny! Zostawilas biednego Regisia w hotelu! Jak moglas, wiesz co oni tam im robiom!:roll::placz::cool1::shake: :evil_lol: Quote
Magda i Saga Posted December 1, 2008 Author Posted December 1, 2008 O, dobrze wiedzieć, że już do domu dojechałaś. A mi się kocurek na kolanach wymrukuje z zadowolenia, że sobie o nim przypomniałam i zawołałam na noc do domku ciepłego. To dobranoc! Quote
Edyta & Regis Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 [quote name='PATIszon']Edyta! Jeeeeny! Zostawilas biednego Regisia w hotelu! Jak moglas, wiesz co oni tam im robiom!:roll::placz::cool1::shake: :evil_lol: Hmm, pomyślmy...:confused: Dają jeść i wyprowadzają na spacer?:eek2: Quote
PATIszon Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 Zwlaszcza jak zacznie im jeczec po regisowemu :evil_lol: Wtedy to mu dopiero dadza...jesc :razz: ;) Quote
Magda i Saga Posted December 2, 2008 Author Posted December 2, 2008 Dajcie spokój, Regis do tego hotelu jak do cioci w odwiedziny jeżdzi. Duży jest to go inne nie zjedzą, ani nie zadepczą (w przeciwieństwie do gryfonika biedaka, który zaginął w schronie) Quote
Edyta & Regis Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 Magda i Saga napisał(a):Dajcie spokój, Regis do tego hotelu jak do cioci w odwiedziny jeżdzi. Duży jest to go inne nie zjedzą, ani nie zadepczą (w przeciwieństwie do gryfonika biedaka, który zaginął w schronie) Coś słyszałam, że im wydali jedną sztukę mniej:mad: Wiesz, w którym to było hoteliku? Quote
Magda i Saga Posted December 3, 2008 Author Posted December 3, 2008 Mówił mi ten Pan, ale zapomniałam. W głowie mi się nie mieści, że coś takiego się stało. Może w nadchodząca niedzielę uda mi się przyjść na placyk, o ile wyzdrowieję do końca. Jutro startujemy do Berlina na krycie! Quote
Edyta & Regis Posted December 3, 2008 Posted December 3, 2008 Magda i Saga napisał(a):Mówił mi ten Pan, ale zapomniałam. W głowie mi się nie mieści, że coś takiego się stało. Może w nadchodząca niedzielę uda mi się przyjść na placyk, o ile wyzdrowieję do końca. Jutro startujemy do Berlina na krycie! To trzymam kciuki za jedno i drugie. Coś z ujeżdżalnią wiadomo? Quote
Magda i Saga Posted December 3, 2008 Author Posted December 3, 2008 Halę w Myslęcinku możemy mieć w poniedziałki wieczorem, w zasadzie już od 17, ale ja myślałabym o 18 do 20. Koszt 30 zł za godz., czyli za miesiąc 240 zł Pytanie kto się zdeklaruje i zapłaci. Policzylibyśmy dokładnie ile to bedzie do marca oniedziałków, policzymy chętnych, podzielimy i zbierzemy kase za cały okres. Niewazne czy ktos bedzie chodził zawsze czy nie. To teraz czekam na deklaracje - poniedziałek 18-20 kryta ujeżdżalnia w Myślęcinku. Musi być konkretna decyzja bo przewiezienie przeszkód tez kosztuje Quote
Edyta & Regis Posted December 3, 2008 Posted December 3, 2008 Magda i Saga napisał(a):Halę w Myslęcinku możemy mieć w poniedziałki wieczorem, w zasadzie już od 17, ale ja myślałabym o 18 do 20. Koszt 30 zł za godz., czyli za miesiąc 240 zł Pytanie kto się zdeklaruje i zapłaci. Policzylibyśmy dokładnie ile to bedzie do marca oniedziałków, policzymy chętnych, podzielimy i zbierzemy kase za cały okres. Niewazne czy ktos bedzie chodził zawsze czy nie. To teraz czekam na deklaracje - poniedziałek 18-20 kryta ujeżdżalnia w Myślęcinku. Musi być konkretna decyzja bo przewiezienie przeszkód tez kosztuje Rozumiem, że to jedyny możliwy dzień? Mogłabym być najwcześniej od 19, bo do 18.30 mam francuski. A godzina za 3 dychy to trochę kasy... Quote
Gosia&Fuks Posted December 3, 2008 Posted December 3, 2008 Mi poniedziałki nie bardzo pasują... w tygodniu wogóle mam dużo nauki, a nawet gdyby był czas wieczorem, no to dojście na piechotę do Myślęcinka i powrót (np. po godz 20) zimą nie bardzo wchodzi w grę (z Fuksem do tramwaju/autobusu nie wsiądę, a wątpię, żeby rodzinka mnie autkiem co tydzień podwoziła i po 2 godz odbierała no a płacić i nie chodzić..., chociaż sam pomysł jest bardzo fajny. No i gdyby nawet dojazd udało się załatwić to jeszcze zależy ile by wyszło na osobę (zdążyłam zauważyć, że na regularne treningi przychodzi niewiele osób) no a kieszonkowego to też za wiele nie mam więc nawet nie wiem czy by starczyło bez innych psich wydatków. (A ten gryfonik to tego Pana co na kursie był?) Quote
Astro&Marta Posted December 3, 2008 Posted December 3, 2008 Chciałabym bardzo ale poniedziałek odpada. I się nie znalazł ten gryfonik?? Pewnie wyszedł z klatki... co za ludzie, ja się boje znajomym zostawić a co dopiero w takie miejsce. Nie wiedzialam ze Oxa ma cieczke! Owocnej podróży i powrotu z przyszłymi mistrzami bezpiecznie do Polski.:) Aha zapomniałam. Rozumiem ze jesteśmy zainteresowani hala głównie dlatego, że nie mamy światla no i ew jak lód będzie... . Tak się sklada ze jeżdze tam w poniedzialki konno i ani tam ciepło i kupy leżą i jest tak dosyc grząsko. A co do światla- moj znajomy zaproponował zebyśmy sobie kupili halogenka na trójnogu. Moze to też jest jakieś wyjście? Quote
Magda i Saga Posted December 3, 2008 Author Posted December 3, 2008 Może być od 19 do 21. Dojazd może byście sobie jakoś razem zorganizowali. 30 zł to za godzinę wynajęcia sali. jakby się zebrało 8 osób to wyjdzie 30 zł miesięcznie, zakładając 4 treningi w miesiącu. Na razie zadeklarowała się Ala i Ewa i ja .Ale widzę, ze będzie z tego kicha. A halogenek od deszczu nas nie ochroni. Wolę, zeby było trochę grząsko, ale sucho, nie ślisko i bez 20 cm śniegu. Ja mam duży hol w domu, to sobie radę dam:diabloti: Nie ma innego terminu, w inne dni chodzą tam konie. Może sami ruszycie głową i coś załatwicie:mad: Quote
Edyta & Regis Posted December 4, 2008 Posted December 4, 2008 Magda i Saga napisał(a):Może być od 19 do 21. Dojazd może byście sobie jakoś razem zorganizowali. 30 zł to za godzinę wynajęcia sali. jakby się zebrało 8 osób to wyjdzie 30 zł miesięcznie, zakładając 4 treningi w miesiącu. Na razie zadeklarowała się Ala i Ewa i ja .Ale widzę, ze będzie z tego kicha. A halogenek od deszczu nas nie ochroni. Wolę, zeby było trochę grząsko, ale sucho, nie ślisko i bez 20 cm śniegu. Ja mam duży hol w domu, to sobie radę dam:diabloti: Nie ma innego terminu, w inne dni chodzą tam konie. Może sami ruszycie głową i coś załatwicie:mad: To ja się też deklaruję i mogę załatwić transport przeszkód.Grzesiu też jest chętny na bank, właśnie z nim rozmawiałam. Quote
Astro&Marta Posted December 4, 2008 Posted December 4, 2008 i wtedy reszta wypada z treningów do wiosny. No trudno. Jeszcze pomyśle może uda mi sie urywać z zajęć albo przenieść się do innej grupy. Quote
Edyta & Regis Posted December 4, 2008 Posted December 4, 2008 Astro&Marta napisał(a):i wtedy reszta wypada z treningów do wiosny. No trudno. Jeszcze pomyśle może uda mi sie urywać z zajęć albo przenieść się do innej grupy. Z tego co wiem, to pojechałaby tam tylko częśc przeszkód, a na placyku zajęcia byłyby normalnie, o ile pogoda by pozwoliła, więc nie dramatyzuj. A pomyśl swoją drogą, bo bieganie w śniegu to jednak średni fun.:cool1: Quote
Gosia&Fuks Posted December 4, 2008 Posted December 4, 2008 A ja rozmawiałam z Martą jest w podobnej sytuacji jak ja więc też raczej na nie, a transportu nie ma za bardzo jak organizować w naszym przypadku, bo rodzice Marty prawka nie mają, a u mnie tylko tata ale też ma swoje zajęcia i wątpię, żeby przez całą zimę co poniedziałek urywał się od wszystkiego na 3godz żebyśmy mogły sobie pobiegać, ma przecież własne życie... a nie każdego agility tak wciąga, żeby potrafił rzucić wszystko dla treningu. No ale smutno nam będzie bez agility lepsze w śniegu i mrozie niż żadne. Postaram się jeszcze coś wymyślić, ale wątpię, żeby się udało :( edit A jak będzie coś na placyku i ktoś będzie chciał biegać to chętnie będziemy przychodzić w weekendy my jesteśmy pogodoodporne jeśli chodzi o treningi i nie łatwo nas zniechęcić, a Fuks jak trochę zmarźnie to zaraz będzie szybciej biegał:evil_lol: Quote
Astro&Marta Posted December 4, 2008 Posted December 4, 2008 Edyta & Regis napisał(a):Z tego co wiem, to pojechałaby tam tylko częśc przeszkód, a na placyku zajęcia byłyby normalnie, o ile pogoda by pozwoliła, więc nie dramatyzuj. A pomyśl swoją drogą, bo bieganie w śniegu to jednak średni fun.:cool1: Przecież to nie ode mnie zależy, gdyby tak było to pierwsza bym tam była ;P Quote
DarTim Posted December 5, 2008 Posted December 5, 2008 Hala halą i trzeba to jeszcze na spokojnie przetrawić, a tym czasem wszyscy meldują się w niedzielę o 11.30. Quote
Magda i Saga Posted December 5, 2008 Author Posted December 5, 2008 A ja proponuję, żebyśmy po treningu poszli zobaczyć tą ujeżdżalnię i podjęli decyzję. Myślałam, żeby zabrać tam strefówki, ze 4 hopki, slalom i tunel. Reszt zostawć na placyku i biegać tam jumpingi jak pogoda pozwoli. Ala miała przywieżć swój slalom, żeby był w obu miejscach. Być może, że hyśtawkę zostawimy na placu. Quote
DarTim Posted December 6, 2008 Posted December 6, 2008 Rozpoznanie oczywiście warto i należy przeprowadzić, bo moim zdaniem śnieg po kolana jest lepszy niż piach i końskie kupy po kostki. Rozumiem, że na zajęciach spotykamy się o 11.30. Quote
Astro&Marta Posted December 7, 2008 Posted December 7, 2008 DarTim napisał(a):Hala halą i trzeba to jeszcze na spokojnie przetrawić, a tym czasem wszyscy meldują się w niedzielę o 11.30. Nie wszyscy tylko szczęśliwcy... ;( Może w przyszłym tygodniu pojade do Wrocławia i się czegoś dowiem, się ruszę i zaczne cos robić. Tymczasem zakuwam fizjologie.:shake: Quote
Magda i Saga Posted December 14, 2008 Author Posted December 14, 2008 Halę mamy od 5 stycznia. Nie jestem pewna deklaracji Darka. Już w tej chwili jest nas 6-cioro, więc ok. Reszta niech się nie martwi. Zostawimy część przeszkód i w weekendy chcemy na placyku biegać jak warunki pozwolą. Macie dwoje instruktorów, a właściwie dwie Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.