Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted



Milva-mój skarb, mój ideał psa.....
Odeszła wczoraj-walczyliśmy 4 miesiące:placz:

Pamiętam jak po ciebie skarbie pojechałam...miałaś 3,5 miesięca i nie chciałaś do mnie nawet wyjść. Bałaś się - nie wiedziałaś kim jestem. Ale ja chciałam spróbować....zabrałam cię do siebie...
Pamiętam pierwszą noc-leżałaś na poduszce, a ja z Tz-etem razem na drugiej...pamiętam jak w nocy cię pogłaskałam a ty skarbeczku pierwszy raz zamachałaś ogonkiem:)
Byłyśmy ze sobą tylko 2 lata-ta więź jaka sie między nami wytworzyła jest nie do opisania....dlatego też tak trudno mi było podjać decyzję.
Skarbeczku wybacz-powinnam to pewnie zrobić wcześniej, ale ta miłość mi nie pozwoliła....

Czuje w sobie jednak wielki spokój-Milvuniu, mam nadzieje, że jesteś szczęśliwa i to ty zsyłasz mi ten spokój ducha....

My pamiętamy o tobie-Ulvik cię szuka po domu:placz::placz::placz:
Przyśnij sie nam skarbie.....

Posted

Gdy jeden pies odchodzi, drugi - osamotniony - potrafi się baaardzo zmienić. Pewno posmutnieje, będzie bardziej wyciszony... tak jak człowiek, który stracił kogoś bliskiego.

U mnie gdy odeszła Tina, Nitka już nigdy więcej nie zaszczekała pod drzwiami.

I niech ktoś mi powie.... że to tylko pies.:-(

Posted

Ulver to straszny wesołek...ale widzę,że posmutniał. Wczoraj jak wróciłam...weszłam do domu a on stał i czekał kiedy Milvunia wejdzie po schodach...a ona już nie weszła:(:(:(
Ona go wychowała , nauczyła wszystkiego- być posłusznym, taplać sie w strumyku, biegać za sarenkami....

Skarbeczku, mam nadzieje,że masz tam strumyczek...tak kochałaś chodzić po wodzie...

Posted

Aniu - Ulver zawsze będzie czekał na Milvę.

Przecież zawsze wracała.

Poza tym starcił nie tylko mamę, która pokazała mu świat, ale też oddaną towarzyszkę zabaw. Już nigdy jego zabawy nie będą takie jak dotąd.

Posted

Bardzo mi przykro, współczuję z całego serca.
Milva, po cichu trzymałam za Ciebie kciuki... Już naszych kciuków nie potrzebujesz... Opiekuj się z góry swoją rodziną i bądź szczęśliwa <*> <*> <*>

Posted

Skarbie wiesz co sie stało....Ludwiś i Czarusia maja nowe domki:p
Tyle ci o nich opowiadałam...ty odeszłaś ale inne psiaczki otrzymały szanse na nowe zycie, a ja usmiechnełam sie w końcu....
Skarbeczku tak bardzo bym chciała abys tu była.....:-(

Posted

rany...jednak przyszła ta chwila:( bidaczysko :cry: ale teraz jej dobrze,zawsze wygodnie,zawsze przyjemnie,zawsze syto,zawsze lekko....jest w psim raju :loveu:
rozumiem tą pustkę:( doświadczyłam jej już dwa razy...raz musiałam pomóc w dokonaniu tej pustki :cry:

Posted

Ania+Milva i Ulver napisał(a):
Dzis mija tydzień....:-(
Jeszcze tydzien temu byłas ze mna, lezałas na łóżeczku...a teraz:placz: -jak ci tam skarbie mój, nie przychodzisz do mnie...martwie się:-(:-(
W domu pusto, cisza aż za bardzo.....



Aniu tul jak najmocniej potrafisz Ulvera.

Tylko to może pomóc.

Tobie i jemu.

Posted

Nosku mój...myślę o tobie cały czas.....mam ostatnio przykre dni i nie ma cię tu aby mnie pocieszyć, aby wsunąć swój czarny nochalek pod ramie.....:-(
Mam cały czas wrażenie,że za chwile tu wejdziesz ,że to co sie stało to nie prawda, że to tylko sen...Tak bardzo cię kocham skarbie!!!!!!!!!!!!



Posted

Moje psie niebo

"Dokąd idą psy, gdy odchodzą?
No, bo jeśli nie idą do nieba
To przepraszam Cię, Panie Boże
Mnie tam także iść nie potrzeba

Ja poproszę na inny przystanek
Tam gdzie merda stado ogonów
Zrezygnuję z anielskich chórów
Tudzież innych nagród nieboskłonu

W moim niebie będą miękkie sierści
Nosy, łapy, ogony i kły
W moim niebie będę znowu głaskać
Moje wszystkie pożegnane psy"
B. Borzymowska

Posted

Milvuniu....są takie dni, gdy wszystko wraca. Widze ciebie i twój czarny nosek -jak stoisz w drzwiach, jak przychodzisz rano z uśmiechem na pyszczku powiedziec dzień dobry...
Dzis sprzątałam szafke, gdzie lezały jeszcze stare strzykawki i rzeczy od kroplówek:( Popłakałam sie strasznie......
Sarbeczku nie przysniłas mi się jeszcze ani razu...proszę przyjdz do mnie.

Posted

Wiesz ja mam tak samo. Pochowałam Sary rzeczy do kartonu to do walizki. Tylko raz odważyłam się je wyciągnąć. Łzy leciały same.CO widzę boksera łzy lecą.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...