Ania+Milva i Ulver Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 Milva-mój skarb, mój ideał psa..... Odeszła wczoraj-walczyliśmy 4 miesiące:placz: Pamiętam jak po ciebie skarbie pojechałam...miałaś 3,5 miesięca i nie chciałaś do mnie nawet wyjść. Bałaś się - nie wiedziałaś kim jestem. Ale ja chciałam spróbować....zabrałam cię do siebie... Pamiętam pierwszą noc-leżałaś na poduszce, a ja z Tz-etem razem na drugiej...pamiętam jak w nocy cię pogłaskałam a ty skarbeczku pierwszy raz zamachałaś ogonkiem:) Byłyśmy ze sobą tylko 2 lata-ta więź jaka sie między nami wytworzyła jest nie do opisania....dlatego też tak trudno mi było podjać decyzję. Skarbeczku wybacz-powinnam to pewnie zrobić wcześniej, ale ta miłość mi nie pozwoliła.... Czuje w sobie jednak wielki spokój-Milvuniu, mam nadzieje, że jesteś szczęśliwa i to ty zsyłasz mi ten spokój ducha.... My pamiętamy o tobie-Ulvik cię szuka po domu:placz::placz::placz: Przyśnij sie nam skarbie..... Quote
lewkonia Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 Gdy jeden pies odchodzi, drugi - osamotniony - potrafi się baaardzo zmienić. Pewno posmutnieje, będzie bardziej wyciszony... tak jak człowiek, który stracił kogoś bliskiego. U mnie gdy odeszła Tina, Nitka już nigdy więcej nie zaszczekała pod drzwiami. I niech ktoś mi powie.... że to tylko pies.:-( Quote
Ania+Milva i Ulver Posted May 10, 2007 Author Posted May 10, 2007 Ulver to straszny wesołek...ale widzę,że posmutniał. Wczoraj jak wróciłam...weszłam do domu a on stał i czekał kiedy Milvunia wejdzie po schodach...a ona już nie weszła:(:(:( Ona go wychowała , nauczyła wszystkiego- być posłusznym, taplać sie w strumyku, biegać za sarenkami.... Skarbeczku, mam nadzieje,że masz tam strumyczek...tak kochałaś chodzić po wodzie... Quote
Alicja Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 :-(...Aniu .....tam jest wszystko ....tam są też Nasze serca Milvuniu [ ' ] Quote
lewkonia Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 Aniu - Ulver zawsze będzie czekał na Milvę. Przecież zawsze wracała. Poza tym starcił nie tylko mamę, która pokazała mu świat, ale też oddaną towarzyszkę zabaw. Już nigdy jego zabawy nie będą takie jak dotąd. Quote
Ania+Milva i Ulver Posted May 10, 2007 Author Posted May 10, 2007 Milva była jego przybraną mamusią, ale Ulvik pewnie inaczej to odczuwa... Skarbie czekam na ciebie.... Quote
sota36 Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 Aniu - przykro mi, ze tu dolaczylas, bardzo przykro. Quote
zurdo Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 Bardzo mi przykro, współczuję z całego serca. Milva, po cichu trzymałam za Ciebie kciuki... Już naszych kciuków nie potrzebujesz... Opiekuj się z góry swoją rodziną i bądź szczęśliwa <*> <*> <*> Quote
iwonamaj Posted May 11, 2007 Posted May 11, 2007 Trzymaj się, kochana, a Ty psinko hasaj beztrosko za TM... Quote
Ania+Milva i Ulver Posted May 11, 2007 Author Posted May 11, 2007 Skarbie wiesz co sie stało....Ludwiś i Czarusia maja nowe domki:p Tyle ci o nich opowiadałam...ty odeszłaś ale inne psiaczki otrzymały szanse na nowe zycie, a ja usmiechnełam sie w końcu.... Skarbeczku tak bardzo bym chciała abys tu była.....:-( Quote
agpol Posted May 13, 2007 Posted May 13, 2007 Niech będzie szczęśliwa za TM [*] Bardzo współczuje Aniu:-( Quote
Ania+Milva i Ulver Posted May 16, 2007 Author Posted May 16, 2007 Dzis mija tydzień....:-( Jeszcze tydzien temu byłas ze mna, lezałas na łóżeczku...a teraz:placz: -jak ci tam skarbie mój, nie przychodzisz do mnie...martwie się:-(:-( W domu pusto, cisza aż za bardzo..... Quote
Blow Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 rany...jednak przyszła ta chwila:( bidaczysko :cry: ale teraz jej dobrze,zawsze wygodnie,zawsze przyjemnie,zawsze syto,zawsze lekko....jest w psim raju :loveu: rozumiem tą pustkę:( doświadczyłam jej już dwa razy...raz musiałam pomóc w dokonaniu tej pustki :cry: Quote
lewkonia Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 Ania+Milva i Ulver napisał(a):Dzis mija tydzień....:-( Jeszcze tydzien temu byłas ze mna, lezałas na łóżeczku...a teraz:placz: -jak ci tam skarbie mój, nie przychodzisz do mnie...martwie się:-(:-( W domu pusto, cisza aż za bardzo..... Aniu tul jak najmocniej potrafisz Ulvera. Tylko to może pomóc. Tobie i jemu. Quote
goldenka245 Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 Aniu, tak bardzo mi przykro:-(:-(:-(:-( [*] Dla Milvusi [*] Quote
Ania+Milva i Ulver Posted May 23, 2007 Author Posted May 23, 2007 Nosku mój...myślę o tobie cały czas.....mam ostatnio przykre dni i nie ma cię tu aby mnie pocieszyć, aby wsunąć swój czarny nochalek pod ramie.....:-( Mam cały czas wrażenie,że za chwile tu wejdziesz ,że to co sie stało to nie prawda, że to tylko sen...Tak bardzo cię kocham skarbie!!!!!!!!!!!! Quote
lewkonia Posted May 24, 2007 Posted May 24, 2007 Moje psie niebo "Dokąd idą psy, gdy odchodzą? No, bo jeśli nie idą do nieba To przepraszam Cię, Panie Boże Mnie tam także iść nie potrzeba Ja poproszę na inny przystanek Tam gdzie merda stado ogonów Zrezygnuję z anielskich chórów Tudzież innych nagród nieboskłonu W moim niebie będą miękkie sierści Nosy, łapy, ogony i kły W moim niebie będę znowu głaskać Moje wszystkie pożegnane psy" B. Borzymowska Quote
Ania+Milva i Ulver Posted May 30, 2007 Author Posted May 30, 2007 Milvuniu....są takie dni, gdy wszystko wraca. Widze ciebie i twój czarny nosek -jak stoisz w drzwiach, jak przychodzisz rano z uśmiechem na pyszczku powiedziec dzień dobry... Dzis sprzątałam szafke, gdzie lezały jeszcze stare strzykawki i rzeczy od kroplówek:( Popłakałam sie strasznie...... Sarbeczku nie przysniłas mi się jeszcze ani razu...proszę przyjdz do mnie. Quote
Agga Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 Wiesz ja mam tak samo. Pochowałam Sary rzeczy do kartonu to do walizki. Tylko raz odważyłam się je wyciągnąć. Łzy leciały same.CO widzę boksera łzy lecą. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.