nane Posted June 6, 2007 Posted June 6, 2007 [quote name='duszek01']dobrze mówisz psy o wadze powyzej 3,2 są coraz czesciej preferowane przez sędziów co mnie doprowadza do szału:mad: Ja pisze o psach ponizej 2 kg;) Byłam świadkiem i to nie raz jak sędzia podnosił psa bo uwazał ze jest zbyt mały.Wazył go w rękach:roll: Taki pies odleciał z oceną dobrą.Moge tez napisac na swoim przykładzie.Moja Frida wazy 2kg z groszami i sędzia kilka razy powiedział mi wprost ze 3 lokate dostaje ze wzgledu na swoja wage:roll: Oczywiscie ocene dostaje zawsze doskonałą.No niestety takie sa realia:diabloti: Wybierajc Mersedes chciałam,aby była większa,no i mam cudenko o pieknej budowie i idalnej dla mnie wadze,czyli 2,5kg [FONT=Courier New]wszystko ładnie pięknie ale płeć też ma znaczenie ;) z tego co wiem białeyorki ma PSA a nie suczkę. Ja osobiście bałabym się kryć 2 kg suczkę ze względu na jej zdrowie :roll: moim zdaniem jest za mała do rozrodu (oczywiście co innego jeżeli suczka jest chuda i nie ma apetytu dlatego jest wagowo mała). [/FONT] [FONT=Courier New]Sama mam psa który ważył swego czasu 1,60 kg w klasie pośredniej ale nikt nie zwracał na ringu mi uwagi, że jest za mały :roll: teraz Vasco waży 2-2,20 kg (co prawda jak ostatnimi czasy byłam z nim na ringu to bardzo często był najmniejszy z całej stawki) i uważam, że to jest waga w sam raz ponieważ może kryć zarówno małe jak i duże suczki - przynajmniej w kryciach nie muszę przebierać ;) tym bardziej, że daje drobne szczenięta z różnymi sukami bez względu na wielkość suki szczenięta są wyrównane [/FONT] Quote
duszek01 Posted June 6, 2007 Posted June 6, 2007 ja cały czas mówie o Yorkach ponizej 2kg.Niestety psy płci męskiej które wazyły tak na oko 1,5 kg odlatywały z dobra bez gadania:roll: Widziałam to na własne oczy wiec nie wymyslam;) W dodatku były na krótkich nogach,wiec róznica w wygladzie kolosalna. Fakt moja Frida do niedawna była bardzo chuda,teraz tez jest ale po drugiej cieczce ciała nabrała.Teraz jej nie wazyłam ale pewnie koło 2300 wazy:roll: Twoja Tanya do kolosków tez nie bedzie nalezec z tego co widziałam;) Quote
nane Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 [quote name='duszek01']Twoja Tanya do kolosków tez nie bedzie nalezec z tego co widziałam;) [FONT=Courier New]Duszku ja ją naprawdę tuczę ale widocznie psy upodabniają się do właścicieli i dlatego jest "miniaturką" :evil_lol: szczerze powiedziawszy to Tanya jest po małych rodzicach ;) Megi ważyła przed ciążą 2kg z tego względu, że była bardzo szczupła i jadała raz na dwa dni po ciąży przybrała na wadze i teraz waży 2,50 kg . [/FONT] [FONT=Courier New]Tanya była za krycie a, że miałam pierwszeństwo wyboru to staneło na niej i powiem ci, że nie żałuję pomimo tego, iż jest mała (chociaż nie wiadomo jak się jeszcze rozwinie) bo ma bardzo fajne proporcje, włos (czysty jedwab), piękną głowę i w dodatku bardzo lubi wystawy ;)[/FONT] [FONT=Courier New]Jeżeli stwierdzę, że jest za mała do rozrodu i ciąża może być dla niej zagrożeniem wówczas napewno jej nie pokryję ze względu na to, że Yorki mam z miłości do tej rasy a nie po to aby się na niej wzbogacać ;) tym bardziej, że jak się jeździ na wystawy to z psów raczej nie da rady się utrzymać o czym pewnie doskonale wiesz :roll: [/FONT] [FONT=Courier New][/FONT] [FONT=Courier New]Jeżeli chodzi o psiaki z krótkimi nóżkami to się zgadzam w 100%[/FONT] [FONT=Courier New]Co do psa zakupionego przez białeyorki to nie wiemy czy ma krótkie nóżki ;) ponieważ co innego zobaczyć psa trzymanego na rękach niż zobaczyć go na żywo albo chociaż w pozycji wystawowej na zdjęciu :roll: tak naprawdę nie wiemy jakie ma proporcje :oops: ale myślę, że dobrze zrobi udając się z nim na wystawę bo wtedy będzie wiedziała czy nadaje się do hodowli w końcu wystawy po to są [/FONT] Quote
białeyorki Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 mój wielkolud ma 14cm wysokości tak wiec łapki ma krótkie i cału jest drobniutki ale zgry i zęby wpożo Quote
duszek01 Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 [quote name='nane'][FONT=Courier New]Duszku ja ją naprawdę tuczę ale widocznie psy upodabniają się do właścicieli i dlatego jest "miniaturką" :evil_lol: szczerze powiedziawszy to Tanya jest po małych rodzicach ;) Megi ważyła przed ciążą 2kg z tego względu, że była bardzo szczupła i jadała raz na dwa dni po ciąży przybrała na wadze i teraz waży 2,50 kg . [/FONT] [FONT=Courier New]Tanya była za krycie a, że miałam pierwszeństwo wyboru to staneło na niej i powiem ci, że nie żałuję pomimo tego, iż jest mała (chociaż nie wiadomo jak się jeszcze rozwinie) bo ma bardzo fajne proporcje, włos (czysty jedwab), piękną głowę i w dodatku bardzo lubi wystawy ;)[/FONT] [FONT=Courier New]Jeżeli stwierdzę, że jest za mała do rozrodu i ciąża może być dla niej zagrożeniem wówczas napewno jej nie pokryję ze względu na to, że Yorki mam z miłości do tej rasy a nie po to aby się na niej wzbogacać ;) tym bardziej, że jak się jeździ na wystawy to z psów raczej nie da rady się utrzymać o czym pewnie doskonale wiesz :roll: [/FONT] [FONT=Courier New]Jeżeli chodzi o psiaki z krótkimi nóżkami to się zgadzam w 100%[/FONT] [FONT=Courier New]Co do psa zakupionego przez białeyorki to nie wiemy czy ma krótkie nóżki ;) ponieważ co innego zobaczyć psa trzymanego na rękach niż zobaczyć go na żywo albo chociaż w pozycji wystawowej na zdjęciu :roll: tak naprawdę nie wiemy jakie ma proporcje :oops: ale myślę, że dobrze zrobi udając się z nim na wystawę bo wtedy będzie wiedziała czy nadaje się do hodowli w końcu wystawy po to są [/FONT] Tak szczerze to pisałam teraz ogólnie,nie tylko pod kątem psa kupionego przez BIAŁEYORKI ;) Oczywiscie zgadzam sie z Tobą ze powinna z nim pojechac na wystawe.Wtedy oceni czy chce sie w to bawic czy nie;) Ja jeszcze rok temu w zyciu bym nie pomyslała ze bede psy wystawiac ,ale tak sie wciągnęłam ze nie wiem czy mogłabym z tego zrezygnowac.Czasem sporo nerwów to kosztuje,dla mnie to czasem wyglada jak przysłowiowy wyscig szczurów:roll: Jezeli chodzi o Tanye.Najwazniejsze ze jestescie z niej bardzo zadowoleni,reszta jest mało wazna;) Pozdrawiam Renata Quote
nane Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 [quote name='duszek01']Tak szczerze to pisałam teraz ogólnie,nie tylko pod kątem psa kupionego przez BIAŁEYORKI ;) Oczywiscie zgadzam sie z Tobą ze powinna z nim pojechac na wystawe.Wtedy oceni czy chce sie w to bawic czy nie;) Ja jeszcze rok temu w zyciu bym nie pomyslała ze bede psy wystawiac ,ale tak sie wciągnęłam ze nie wiem czy mogłabym z tego zrezygnowac.Czasem sporo nerwów to kosztuje,dla mnie to czasem wyglada jak przysłowiowy wyscig szczurów:roll: [FONT=Courier New]Co do wystaw to najgorsza jest ta pierwsza w życiu wystawa na ringu :oops: pamiętam jak pierwszy raz wystawiałam a było to prawie 6 lat temu to tak się denerwowałam, że aż mi łydki drżały jak klęczałam :evil_lol: [/FONT] [FONT=Courier New]No niestety wystawy to bardzo drogie hobby ale jak się złapie bakcyla to później ciężko jest wytrzymać bez wystawy przynajmniej 2 miesiące ;) [/FONT] Quote
pysiulka86 Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 Witajcie, jestem pierwszy raz na tym forum, jutro stane sie szczęsliwa posiadaczką Yoreczki. Ma obecnie 8 tygodni i wazy 350 g. Matka wazy 1,8 kg a ojciec 1,2. Pani od której ją odbieram powiedziała, że jej waga nie przekroczy 1,5 kg. Można to wywnioskować ?? Załączam zdjęcia suni :) Quote
duszek01 Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 Moim zdaniem bedzie wazyc mniej niz 1,5 chyba ze jest niedokarmiona:roll: Mam w domu yoreczke bez rodowodu .To był mój pierwszy York.Jak ją kupywałam miała około 7 tygodni i wazyła 400g.Teraz wazy 1,5 kg:roll: Ogólnie jest słodka:loveu: ,ale pilnuj ją ,bo to maleństwo:roll: Najlepiej zero kontaktu z dziecmi ponizej 4lat,chyba ze z daleka:roll: .Trzeba uwazac na schody:roll: Powodzenia w wychowaniu;) Quote
pysiulka86 Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 Mam nadzieje, ze z waszą pomocą uda mi sie ja wychować :lol: Nigdy nie miałam takiego maleństwa, wogole ostatnio psiaka miałam jakieś 5 lat temu :oops: Quote
ROZI_ Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 Ja wtedy najbardziej się bałam odwiedzin 7 - letnich koleżanek mojej córci:diabloti: Quote
nane Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 [quote name='PositiveThought']ja bym ryzykowała stwierdzenie, że w przypadku dzieci płci męskiej, zero kontaktu z takowymi poniżej 10 lat... pozdrawiamy i życzymy powodzenia! :) [quote name='ROZI']Ja wtedy najbardziej się bałam odwiedzin 7 - letnich koleżanek mojej córci:diabloti: [FONT=Courier New]jakie to szczęście, że u mnie w rodzinie nie ma małych dzieci (tj. wiek do 10 lat)[/FONT] :multi: Quote
duszek01 Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 jezeli chodzi o chłopców to nie mam doswiadczenia bo mam dziewczynki:lol: Wydaje mi się ze to zalezy od dziecka:roll: Jak jest wychowane z psem to inaczej z nim postępuje:roll: 7 czy 10 letnie dziecko moze z miłosci zamęczyc takie maleństwo.Dziecko ponizej 4 lat moze trzymac za gardło i po prostu udusic. Quote
pysiulka86 Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 Co prawda mam brata 8 letniego, mamy w domu także szynszylki, równie delikatne zwierzątka i krzywdy im nigdy nie wyrządził, więc mam nadzieje ze bedzie dobrze :roll: Quote
nane Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 [FONT=Courier New]Moim zdaniem każde dziecko które ma już jakieś zwierzę i wie, że zwierzę czuje tak samo jak człowiek nie powinno zrobić krzywdy ale oczywiście wszystko musi być pod kontrolą :mad: i trzeba dziecko pilnować bo ma 20 pomysłów na sekundę :evil_lol: nie wiadomo jaki pomysł mu wpadnie do głowy może to być chociażby zepchnięcie psiaka z kanapy bo nie chce zeskoczyć a to może spowodować nawet śmierć takiego malucha :-( [/FONT] Quote
Sara_i_Aris Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 Aris bardzo często spotyka się z 2-letnią Kornelką. Jest ona zaledwie o miesiąc starsza od Arisa, czyli razem się wychowywali. Nie robi mu krzywdy, na spacerkach to oczywiście ona musi trzymać smycz, a każdemu przechodniowi mówi: 'Mój Ariś'. Kiedy kupiliśmy Arisa, moja siostra miała, 10 lat, i umiała się zachować. To wcale nie jest taki mały wiek, dzieciak od wieku 7 lat zaczyna już wszystko pojmować. Ale i tak wszystko musi odbywać się pod okiem dorosłych. Quote
SylwiaZ Posted June 8, 2007 Posted June 8, 2007 Dafi Waga po urodzeniu: nie wiem Waga przy odbieraniu: 0,80 kg (2 miesiące) Waga teraźniejsza: 1,80-2 kg (5 miesiecy 23 dni) Ojciec: 1,30 kg Matka: ok. 2,50-3 kg Quote
Hania:) Posted June 8, 2007 Posted June 8, 2007 PositiveThought napisał(a):wybaczcie - dziecko moich znajomych, dzikus kompletny, wiek 9 lat, chciał założyć Aidusiowi worek foliowy na łepek... "chciał zobaczyć, jak Aidi będzie wyglądał w trumnie". O żesz Ty........:razz: Quote
kopytki Posted June 8, 2007 Posted June 8, 2007 Ja mam niespełna dwuletniego synka, który ani razu nie wykazał się agresją wobec naszej suczki. Dba i troszczy się o nią bardzo i jest wobec niej wyjątkowo czuły i opiekuńczy. Baa... Ostatnio, oczywiście niechcący, nadepnęłam małej na ogonek i ta zapiszczała mocno, to mój synek się popłakał i głaskał ją chyba z godzinę szlochając i przeżywając, że nasza Coco płakała, bo ją mama nadepnęła. Dzieci z same z siebie nie są złe i agresywne, a wszystko zależy od ich wychowania. Ja bardzo dużą wagę przykładam do tego, aby moje dziecię było dobre i empatyczne wobec innych (nie tylko ludzi) i mój malec jest bardzo uczuciowy i naprawdę fair wobec innych. Quote
koregra Posted June 8, 2007 Posted June 8, 2007 To tylko pozazdrościć takiego synka, no ale to zasługa mamusi;) . Niestety mało jest już takich ludzi:-( Quote
Hania:) Posted June 9, 2007 Posted June 9, 2007 koregra napisał(a):To tylko pozazdrościć takiego synka, no ale to zasługa mamusi;) . Niestety mało jest już takich ludzi:-( Ach ta dzisiejsza młodzież:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
białeyorki Posted June 10, 2007 Posted June 10, 2007 [quote name='Hania:)']Ach ta dzisiejsza młodzież:evil_lol::evil_lol::evil_lol: to zdjęcie mojego wielkoluda już trochę sie poprawil ale musze go karmić z ręki co najmniej 3xdziennie,nie czuć już mu żeber mam nadzieje ze troche przybędzie na wadze,ludzie od których go kupiłam chyba myśleli że on zdechnie,bo jak chodził to sie poprostu zataczał i przewracał a po kilku dniach u mnie jest nażywotniejszym i najbardziej szczekliwym yorkiem jakiego mam.Tak więc jestem dobrej myśli,ma mu sie na życie.:evil_lol: Quote
Upiór Posted June 10, 2007 Posted June 10, 2007 [quote name='białeyorki']to zdjęcie mojego wielkoluda już trochę sie poprawil ale musze go karmić z ręki co najmniej 3xdziennie,nie czuć już mu żeber mam nadzieje ze troche przybędzie na wadze,ludzie od których go kupiłam chyba myśleli że on zdechnie,bo jak chodził to sie poprostu zataczał i przewracał a po kilku dniach u mnie jest nażywotniejszym i najbardziej szczekliwym yorkiem jakiego mam.Tak więc jestem dobrej myśli,ma mu sie na życie.:evil_lol: o moj Boze...:shake: :-( czy to piesek w ogole? ja bardzo przepraszam, nie chchę zlosliwie obrazic, ale nawet szkoda mi go... taki bezradny, oczy za duze... co robią ludzie? jak mozna robic takie kpiny z pieskow, tak ich miniaturizowac, zeby glupiom panienkom lzej byloby nosic... ohydne to jest...:shake: Quote
ROZI_ Posted June 10, 2007 Posted June 10, 2007 Mnie kiedyś rozśmieszył do łez rozmnażacz na ALLEGRO piszcząc o swoim 1 kg " reproduktorze " z wytrzeszczem oczu - BYSTRE OKO:evil_lol: Quote
białeyorki Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 przecież wam pisałam że go dopiero kupilam i jest to piesek z papierami narazie go tucze i je bardzo chetnie i nawet za moimi suczkami zaczął się już oglądać Quote
Upiór Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 białeyorki napisał(a):przecież wam pisałam że go dopiero kupilam i jest to piesek z papierami narazie go tucze i je bardzo chetnie i nawet za moimi suczkami zaczął się już oglądać to ty myszlisz ze od tuczenia on porosnie? nie zartuj, tylko pojdą mu stawy:roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.