Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Czekam ciągle na wiadomosci i już powoli zaczyna mnei to wkurzać, bo nie wiem czy zyje, czy lepiej, czy gorzej.

Prosiłam rano Angelike, by dała jakiś znak co z Azirem, prosiłam choćby o sms, cisza...........

Wysłałam przed chwila sms, mam nadzieję, ze jej neieobudziłam.............

Kurcze, jak widzę taką wspólprace, że osoba, która ma pod opieką psa nawet nie raczy wejść na dogo i cokolwiek napisać, tylko czekam na sms, i e-maile, to mnie się odechciewa tu w ogóle wchodzić.................

No, to sie wykrzyczłam..........

Posted

[quote name='bela51']Nie dziwie Ci sie, to przykre i stresujące.
Tez zagladam z niepokojem, choc przyznam, ze akurat nie byłam zaangazowana na tym wątku. Jakos mi umknął...[/QUOTE]


Ciężko mi i tyle.....................

Posted

Mam sms, którego Angelika napisała mi o 23:27, tyle, ze o tej porze już spałam:

"Zapomniałam telefonu zabrać jak pojechałam do weta, a wróciłam późno. I miałam jeszcze trochę do zrobienia. Z Azirem bez zmia. Napiszę lub zadzwonię jutro"..

Koniec sms.....


To wiemy tyle, ze Azir zyje............

Posted

no wieści są takie, że już lepiej raczej nie będzie. Azir ma poważne zwyrodnienia kręgosłupa, które już się nie poprawią, wiec raczej pozostaje tylko leżenie i noszenie. Pęcherz też jest chory, napełnia się jak balonik więc Angelika musi go wyciskać kilka razy dziennie, ale Azir ma jeszcze życie w oczach i interesuje się otoczeniem no i ma apetyt. Narazie nie będzie usypiany, jeśli sam nie odejdzie to za jakiś czas znów wrócimy do tematu. Ma dostawać jakieś leki, ale to musi Angelika napisać w mailu, rozmawiałam z nią jak już byłam na wpół śpiaca więc nie zostało mi w głowie. Trzymajcie za niego kciuki....

Posted

[quote name='MALWA']Nie mam e-maila od Angeliki.[/QUOTE]

Ehh troszkę to niefajne, że tyle ludzi włącznie z Tobą czeka i czeka.. Ja wiem, że pewnie ma dużo zajęć, ale skoro obiecała coś napisać... To chcielibyśmy się dowiedzieć, jak wygląda sprawa z Azirem..

Posted

Smutne tutaj wieści :( Ja uważam, że w którymś momencie trzeba pozwolić dziadeczkowi odejść. Osoba, która sie nim opiekuje i wet powinni wiedzieć, kiedy nadszedł ten czas.

Posted

Nie pozostaje nic innego niż czekać... Ciężka decyzja. Czy oprócz DT ktoś ma kontakt z Azirem i mógłby go odwiedzić i sprawdzić wszystko osobiście?

Posted

[quote name='yucca']Nie pozostaje nic innego niż czekać... Ciężka decyzja. Czy oprócz DT ktoś ma kontakt z Azirem i mógłby go odwiedzić i sprawdzić wszystko osobiście?[/QUOTE]

Angelika mieszka pod Krakowem, chyba pozostaje prosić osoby z tamtego rejonu..........

Posted

Mam e-maila od Angeliki z godziny 00:12 :

"byłam wczoraj z Azirem na RTG
potwierdziło się to co już wet mówił
czyli, że ma duże zwyrodnienia kręgosłupa, zespół końskiego ogona
do tego ma atoniczny pęcherz, czyli pęcherz duży, który już się nie kurczy sam
wet pokazał mi jak go odsikiwać więc z tym już nie będzie problemu

Wiecej napisze jutro".

Posted

[quote name='beataczl']ciesze sie,ze Azir zyje...dolegliwosci w tym wieku to normalne jakies zawsze sa

MALWA spr prosze czy moja wplata doszla bo cos dlugo

Na pewno doszła, tylko ja nie uzupełniłam jeszcze.

Dzisiaj postaram się pouzupełniać rozliczenia. Wczoraj dałam radę tylko Bafika uzupełnić.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...