morisowa Posted June 27, 2013 Posted June 27, 2013 (edited) Służewiec. Strzeżony parking. Między budynkiem a murowanym ogrodzeniem sterta gałęzi. A pod nimi ... kocie gniazdo.. Mamusia to drobna, czarna koteczka. Bardzo nieufna do obcych, ale podchodzi do panów ochroniarzy, którzy ją dokarmiają. Kotka mieszkała na pobliskim osiedlu ale ją przegoniono. Tu znalazła schronienie i karmicieli. Znalazła też "bezpieczną" kryjówkę dla swoich maluchów. Okociła się około 5-6 tygodni temu. Jest czwórka kociąt, dzikusy - nigdy nie dotykane przez człowieka. To ostatnie chwile, by je odłowić i oswoić a potem znaleźć dobre domy. Dwójka jest odważniejsza - burasek i biało-bury, dwójka bardzo nieufna (nie udało mi się ich zobaczyć, do ochroniarzy też zachowują większy dystans niż rodzeństwo) czarny i biało-czarny. Kocięta "na oko" są zdrowe i silne. Koteczka (po sterylizacji) może tam zostać. Jednak 5 kotów irytuje niektóre osoby. Maluchy dostały czas, bo jeden z ochroniarzy szuka dla nich ratunku (czyli poprosił mnie o pomoc...). Jest też zagrożenie w postaci psa. Pies ma duży kojec a na noc jest puszczany na cały teren. Obecnie jest ciągle w kojcu ze względu na kociaki. Ale szef jest psiarzem i nie lubi kotów. Jest zły, że pies nie ma swobody dla bezpieczeństwa kotów.. BARDZO PILNIE POTRZEBNY JEST DOM (DOMY) TYMCZASOWY DLA KOCIAKÓW !!! Trzeba maluchy jak najszybciej złapać, póki żyją... POTEM BĘDZIE POTRZEBNE WSPARCIE FINANSOWE NA SZCZEPIENIA, KARMĘ, ŻWIREK. wydarzenie na fb: https://www.facebook.com/events/131338863741386/?ref=3 wątek na miau.pl: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=154251 Edited June 27, 2013 by morisowa Quote
róża35 Posted June 27, 2013 Posted June 27, 2013 Zgroza ,ten pies może ich po prostu rozszarpać ,jak dorwie:nerwy:,oby jak najszybciej stamtąd je zabrać,głaski dla piątki mruczasów:loveu:. Quote
morisowa Posted June 27, 2013 Author Posted June 27, 2013 Sprawa robi się pilna, dzwonił pan z parkingu, że jest awantura o te koty i lepiej będzie jak szybko znikną :( Quote
róża35 Posted June 28, 2013 Posted June 28, 2013 Oj niedobrze ,niedobrze,mało czasu na zabranie kociej rodzinki:-(:-(:-(:-(:-(...... Quote
morisowa Posted July 3, 2013 Author Posted July 3, 2013 Biało-bura jest najodważniejsza, można ją spokojnie brać na ręce i głaskać. Nie broni się, jest zaciekawiona. Ona jak najbardziej szuka już DS, za parę dni powinna już zachowywać się jak zwykły, domowy kociak. Quote
morisowa Posted July 3, 2013 Author Posted July 3, 2013 Bialo-czarna jest wystraszona, pierwszego dnia zbyt się bała, żeby robić cokolwiek poza dygotaniem ze strachu :( Teraz ma już odwagę pacnąć łapą ;) Ogólnie jest lepiej - bez oporu je przy ludziach i chodzi. Quote
morisowa Posted July 3, 2013 Author Posted July 3, 2013 Buraski to dzielne tygrysice - nie mają ochoty na bliskie kontakty i bardzo wyraźnie o tym mówią ;) I strzelają łapami. I gryzą. Urocze dziewczynki do wzięcia :D Quote
morisowa Posted July 3, 2013 Author Posted July 3, 2013 A to "szczęśliwa" mamusia po nocy spędzonej u mnie w łazience: Quote
gosia7 Posted July 4, 2013 Posted July 4, 2013 jeśli kotka nie karmi,mam talon na sterylizację+szczepienia- jeśli potrzebujesz odezwij się na PW Quote
morisowa Posted July 14, 2013 Author Posted July 14, 2013 Kociaki socjalizują się w dt. Szukają domów na stałe. Kicia nadal w klatce fundacyjnej, dt brak :( Quote
morisowa Posted July 16, 2013 Author Posted July 16, 2013 Koteczka jest wtórnie dzika, tzn była domowym kotem, ale życie nauczyło ją bać się i uciekać. W klatce syczy i drapie. Jak była na parkingu to podchodziła do ochroniarzy i dawała się głaskać. Nie ma dla niej miejsca, na parking wrócić nie może. Na razie siedzi w klatce. Bardzo, bardzo potrzeba jej dt, gdzie będzie mogła się uspokoić i doswoić na nowo. Quote
róża35 Posted July 19, 2013 Posted July 19, 2013 Może niedługo będą odpowiedzi na nasze pytania.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.