Tweety Posted July 5, 2007 Author Posted July 5, 2007 Bazyl rozrabia na całego, ma do nadrobienia 3 dni wyjęte z życiorysu:razz: Quote
Gem Posted July 5, 2007 Posted July 5, 2007 Tweety napisał(a):Bazyl rozrabia na całego, ma do nadrobienia 3 dni wyjęte z życiorysu:razz: Miło czytać takie świetne wiadomości :) Bazylku, trzymaj się! PS. Ty, Agnieszko, też ;) Quote
Tweety Posted July 5, 2007 Author Posted July 5, 2007 Obawiam się, że teraz ja dostanę ultimatum, w domu :( Quote
Tweety Posted July 6, 2007 Author Posted July 6, 2007 Kolejna wizyta u weta przed nami . Felicjan prawie łysy i bez wąsów, Psotek w nieco lepszym stanie ale futro też ostre i przezrzedzone. Czyżby jakaś grzybica? Nawet nie chcę mysleć Gdzie te domki dla kocich pięknotków? Dwa bedą dopiero piękne za chwilkę, jak się je zdiagnozuje i wyleczy ale domki mogą się juz ustawiać w kolejce i to najlepiej dość szybko zanim nowy tytuł wątku wejdzie w życie :shake: Quote
fona Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 Czyli to chyba nie byl powod oddania chlopaków... :shake: Quote
Tweety Posted July 6, 2007 Author Posted July 6, 2007 silna awitaminoza, będziemy chodzić 3 razy w tygodniu na zastrzyki, ja to się chyba sklonuję :shake: Quote
Gem Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 Tweety potrzebuje pomocy - może ktoś weźmie chociaż jednego kociaka na tymczas? Quote
Jola_K Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 Tweety napisał(a):silna awitaminoza, będziemy chodzić 3 razy w tygodniu na zastrzyki, ja to się chyba sklonuję :shake: o matko! z czego to sie robi? zla dieta? choroba? Quote
Tweety Posted July 10, 2007 Author Posted July 10, 2007 Ja wysiadam już W nocy i nad ranem Panna Rosia wymiotowała, miała biegunkę, temperatura też spadła. Jako, że do 10-tej, czyli do godzin, kiedy mogłam z nią już podejść do najbliższego weta malutki żołądeczek uspokoił się więc postanowiłam, że pojedziemy do naszego weta, który uratował Bazyla, dopiero po południu czyli tak jak to było najpierw ustalone. Oczywiście zostawiłam mamę na posterunku, że jakby nagle się pogorszyło to rzucam pracą i lecę. No więc Rosia dogrzewa się, dostaje glukozę i scanomune. Miauciuniu, pomóż nam, niech te dzieciaki twoje w końcu przestaną chorować i znajdą swoje domy Quote
Tweety Posted July 10, 2007 Author Posted July 10, 2007 Jola_K napisał(a):o matko! z czego to sie robi? zla dieta? choroba? na pewno błędy żywieniowe, źle dobrane witaminy, a czasami tak bo tak Quote
fona Posted July 10, 2007 Posted July 10, 2007 O rany, zaczynam sie zastanawiac, czy to nie ma zwiazku z odejsciem Miauci... Tylko ze kazdemu co innego dolega. A jak chlopaki? Lepiej? Quote
Tweety Posted July 10, 2007 Author Posted July 10, 2007 fona napisał(a):O rany, zaczynam sie zastanawiac, czy to nie ma zwiazku z odejsciem Miauci... Tylko ze kazdemu co innego dolega. A jak chlopaki? Lepiej? Felek wygląda jak z trzydniowym zarostem, został mu sam podszerstek. Rosi mozliwe, że zaszkodziło cos jednorazowo, bo na razie z żadnej strony jej się nic nie wylewa i nawet zjadła całkiem sporą porcję a teraz leży sobie i grzeje się od butelek Quote
Jola_K Posted July 10, 2007 Posted July 10, 2007 Rosia, no co ty? nie wyglupiaj sie mala? tak niewiele braklo a mialybysmy okazje sie spotkac :) trzymam kciuki za wszystkie maluchy Quote
zdrojka Posted July 10, 2007 Posted July 10, 2007 Ja też cały czas kibicuję, może się nie ujawniam, ale trzymam kciuki z całych sił! Quote
Patsi Posted July 10, 2007 Posted July 10, 2007 Zdrowieć kociaki, za dużo pecha w tym miocie już było!!! Kciuki mocne!!! Quote
Tweety Posted July 11, 2007 Author Posted July 11, 2007 Jeszcze nie zmieniam tytułu ale chyba z Panną Rosią juz w porządku (jak Bazylowi zmieniłam za wcześnie to mało nie umarł). Strasznie rozrabiają, wylewają co się da, zrzucają, wszędzie wchodzą. Nie wiem jak długo uda mi się łagodzić sytuację w domu:shake: Quote
Gem Posted July 12, 2007 Posted July 12, 2007 Miauciki do domów! Chyba nieco nadużywacie gościnności Tweety i jej TZ-a ;) Quote
zdrojka Posted July 16, 2007 Posted July 16, 2007 I jak tam nowe domki? Odezwały się? A maluchy, nie weszły Wam już do końca na głowę? Quote
Tweety Posted July 16, 2007 Author Posted July 16, 2007 jutro ma przyjść pani w sprawie Felicjana. Poza tym pełna łobuzerka i skrajny wandalizm:mad: :evil_lol: . Szkoda, że tak długo szukamy domów, w związku z tym tymczas u mnie spalony, przynajmniej na dłuższy czas a na pewno dla ciężarnych kotek:-( Quote
zdrojka Posted July 16, 2007 Posted July 16, 2007 Nie mam nikogo, kto chciałby się teraz zakocić, ja się zapsiłam i na razie TZ nie chce słyszeć o nowym zwierzaku :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.