Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 639
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tweety napisał(a):
Bazyl rozrabia na całego, ma do nadrobienia 3 dni wyjęte z życiorysu:razz:

Miło czytać takie świetne wiadomości :)

Bazylku, trzymaj się!

PS. Ty, Agnieszko, też ;)

Posted

Kolejna wizyta u weta przed nami . Felicjan prawie łysy i bez wąsów, Psotek w nieco lepszym stanie ale futro też ostre i przezrzedzone. Czyżby jakaś grzybica? Nawet nie chcę mysleć

Gdzie te domki dla kocich pięknotków? Dwa bedą dopiero piękne za chwilkę, jak się je zdiagnozuje i wyleczy ale domki mogą się juz ustawiać w kolejce i to najlepiej dość szybko zanim nowy tytuł wątku wejdzie w życie :shake:

Posted

Tweety napisał(a):
silna awitaminoza, będziemy chodzić 3 razy w tygodniu na zastrzyki, ja to się chyba sklonuję :shake:

o matko!
z czego to sie robi? zla dieta? choroba?

Posted

Ja wysiadam już W nocy i nad ranem Panna Rosia wymiotowała, miała biegunkę, temperatura też spadła. Jako, że do 10-tej, czyli do godzin, kiedy mogłam z nią już podejść do najbliższego weta malutki żołądeczek uspokoił się więc postanowiłam, że pojedziemy do naszego weta, który uratował Bazyla, dopiero po południu czyli tak jak to było najpierw ustalone. Oczywiście zostawiłam mamę na posterunku, że jakby nagle się pogorszyło to rzucam pracą i lecę. No więc Rosia dogrzewa się, dostaje glukozę i scanomune.
Miauciuniu, pomóż nam, niech te dzieciaki twoje w końcu przestaną chorować i znajdą swoje domy

Posted

fona napisał(a):
O rany, zaczynam sie zastanawiac, czy to nie ma zwiazku z odejsciem Miauci... Tylko ze kazdemu co innego dolega.
A jak chlopaki? Lepiej?


Felek wygląda jak z trzydniowym zarostem, został mu sam podszerstek. Rosi mozliwe, że zaszkodziło cos jednorazowo, bo na razie z żadnej strony jej się nic nie wylewa i nawet zjadła całkiem sporą porcję a teraz leży sobie i grzeje się od butelek

Posted

Jeszcze nie zmieniam tytułu ale chyba z Panną Rosią juz w porządku (jak Bazylowi zmieniłam za wcześnie to mało nie umarł). Strasznie rozrabiają, wylewają co się da, zrzucają, wszędzie wchodzą. Nie wiem jak długo uda mi się łagodzić sytuację w domu:shake:

Posted

jutro ma przyjść pani w sprawie Felicjana. Poza tym pełna łobuzerka i skrajny wandalizm:mad: :evil_lol: . Szkoda, że tak długo szukamy domów, w związku z tym tymczas u mnie spalony, przynajmniej na dłuższy czas a na pewno dla ciężarnych kotek:-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...