Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witam!

Przyszłam z bazarku, na którym raczej nic nie kupię.

Misia sliczna. Czy ona nadal wisi na łąńcuichu? I gdzie ona teraz jest, czy u swojej Pani?

Mogę jednorazowo dołożyć 20 zł dla Misi.

Poproszę o nr konta.

  • Replies 250
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='MALWA']Witam!

Przyszłam z bazarku, na którym raczej nic nie kupię.

Misia sliczna. Czy ona nadal wisi na łąńcuichu? I gdzie ona teraz jest, czy u swojej Pani?

Mogę jednorazowo dołożyć 20 zł dla Misi.

Poproszę o nr konta.[/QUOTE]Nie, Misia od jakiegoś czasu nie jest na łańcuchu. W dzień przebywa w domu lub na podórku a w nocy jest zamykana do boksu w "chlewiku". Czeka wciąż na nowy domek. Zaraz wyślę nr konta :)

Posted

[quote name='Izabela124.']Nie, Misia od jakiegoś czasu nie jest na łańcuchu. W dzień przebywa w domu lub na podórku a w nocy jest zamykana do boksu w "chlewiku". Czeka wciąż na nowy domek. Zaraz wyślę nr konta :)[/QUOTE]

Wpłata poleciała.

Skoro nie jest na łąńcuchu, to chyba wsyzstko ok?

Czy mozna jej jakoś pomóc, poza uwolneienim od łańcucha, co zreszta juz sie dokonało?

Czy u Misi jest jakiś problem, z opieką, domem, zdrowiem ?

I dlaczego właściwie ona szuka domu, skor ma gdzie spać i jeść.

Posted

[quote name='MALWA']Wpłata poleciała.

Skoro nie jest na łąńcuchu, to chyba wsyzstko ok?

Czy mozna jej jakoś pomóc, poza uwolneienim od łańcucha, co zreszta juz sie dokonało?

Czy u Misi jest jakiś problem, z opieką, domem, zdrowiem ?

I dlaczego właściwie ona szuka domu, skor ma gdzie spać i jeść.[/QUOTE]Ogólnie jest wszystko ok. W sumie jedyna pomoc to dom stały. Misia nie może tam zostać, bo obecnie zajmuje się nią 90-letnia kobieta, która mieszka z chorym synem. Są też tam koty, a obecnie kociaki. Koty już zapisane na sterylkę i kastrację a kociaki szukają nowych domków. Ta Pani nie ma czasu zajmować się psem. Jest stara i zchorowana, pies zupełnie jej niepotrzebny jest. Misię ktoś tej Pani podrzucił, to nie jest jej pies. Także domek stały najważniejszy.

Posted

[quote name='Izabela124.']Ogólnie jest wszystko ok. W sumie jedyna pomoc to dom stały. Misia nie może tam zostać, bo obecnie zajmuje się nią 90-letnia kobieta, która mieszka z chorym synem. Są też tam koty, a obecnie kociaki. Koty już zapisane na sterylkę i kastrację a kociaki szukają nowych domków. Ta Pani nie ma czasu zajmować się psem. Jest stara i zchorowana, pies zupełnie jej niepotrzebny jest. Misię ktoś tej Pani podrzucił, to nie jest jej pies. Także domek stały najważniejszy.[/QUOTE]

A, teraz to rozumiem. Przyuznam, ze nei czytałam watku od początku.

Szkoda, ze teraz okres letni, bo juz widac przestój w adopcjach........

A Misia taka śliczna, to pewnie szybko domek trafi, byleby ją wypatrzył odpowiedni człowiek.

A czy ona ma ogłoszenia?

Jesli nie ma, to mogę jej wykupić pakiet.

Posted

[quote name='MALWA']A, teraz to rozumiem. Przyuznam, ze nei czytałam watku od początku.

Szkoda, ze teraz okres letni, bo juz widac przestój w adopcjach........

A Misia taka śliczna, to pewnie szybko domek trafi, byleby ją wypatrzył odpowiedni człowiek.

A czy ona ma ogłoszenia?

Jesli nie ma, to mogę jej wykupić pakiet.[/QUOTE]Wykupiłam jej pakiet 50 ogłoszeń, ale jeszcze nie gotowe są

Posted

[quote name='Izabela124.']Wykupiłam jej pakiet 50 ogłoszeń, ale jeszcze nie gotowe są[/QUOTE]


To jesli będą potrzebne kolejne, to proszę o informację.

Posted

Dwie Panie się dziś do mnie odezwały w sprawie adopcji Misi. Jedna jest na wakacjach i będzie w Polsce/Suwałkach dopiero 28 lipca. Bardzo miła kobieta, szuka małej suczki dla siebie. Zakochała się w Misi. Nie strasznie jej, że Misia jest troszkę wycofana i potrzebuje czasu by zaufać człowiekowi. Ma odezwać się jak wróci. Jeśli ktoś zechce Misie przed jej przyjazdem to poszuka wtedy sobie innego psa, nie chce blokować. Druga Pani mieszka w Anglii. Też bardzo miła, ma charta. Również zakochała się w Misi. Tu najgorszy byłby transport. Kurde sama nie wiem co robić.

Posted

Kurde sama nie wiem co robić.

Powysyłaj obu pańciom ankiety p.a.
Będziesz przynajmniej ciut więcej o kobitach wiedziała.;)

Posted

[quote name='b-b']Co tam u małej nowego?[/QUOTE]Byłam u niej wczoraj. Wszystko jest ok. Czekamy do 30lipca-wtedy będzie zabieg sterylizacji :) Ta Pani z Anglii jednak ciągle myśli o Misi. Wypełniła ankietę przeadopcyjna perfekcyjną. Coraz bardziej skłaniam się, by ona została Misi właścicielką. Ta Pani szuka transportu.

Posted

Jeśli go sobie załatwi to może Miśka pojedzie do Anglii....ale czy nie musi mieć robionych jakiś badań? Bo chyba nie idzie tak od ręki przewieźć tam psa?

Posted

[quote name='b-b']Jeśli go sobie załatwi to może Miśka pojedzie do Anglii....ale czy nie musi mieć robionych jakiś badań? Bo chyba nie idzie tak od ręki przewieźć tam psa?[/QUOTE]Z tego co mi wiadomo Misia musi być zachipowana, mieć paszport, zaszczepiona przeciwko wściekliźnie i pobrana musi być krew na skuteczność szczepionki, później wysyła się to do Puław i czeka 14dni na wynik. Potem już może ruszać w drogę :)

Posted

[h=5]Mam fantastyczne wieści :) Jest osoba, która pokochała Misię całym sercem, nie straszne są dla niej jej małe problemy socjalizacyjne ani to, ze mieszka tak daleko od niej. Kasia Antosiewicz będzie nową Panią Misi!!! Strasznie się cieszę. Organizujemy wyjazd do Anglii. Nowa Pani Misi zapłaci za jej transport, ale musimy jeszcze zebrać pieniążki na chipowanie, paszport i badanie krwi po zaszczepieniu od wścieklizny. Nie wiem czy coś jeszcze będzie potrzebne. Także prosimy o nawet drobne wpłaty :) Misia zamieszka w dużym trzypiętrowym domku z ogrodem oraz będzie miała psiego przyjaciela- charta Kasi :)[/h]

Posted

Byłam z Misią u weta. Została zaszczepiona, zachipowana i ma paszport. Chipowanie wetka zrobiła z wczorajszą datą żeby nie było problemów. Wydałam 141zł, później wstawię rachunek :) Paszport i chip jest już na Kasię-nową właścicielkę Misi. Misiaczek była bardzo dzielna, nawet nie pisnęła. Trzeba będzie jeszcze przed wyjazdem na 2 do 5 dni ją odrobaczyć jakimś specjalnym specyfikiem.

Posted (edited)

Nie wiem, czy wklejka z czipa nie powinna być wklejona w paszport, a na niej pieczątka i podpis lekarza.
Teraz już nie jest wymagane badanie przeciwciał w Puławach.

Taka podróż , to będzie ogromny stres dla tak wycofanej suni.

Edited by erka
Posted

[quote name='erka']Nie wiem, czy wklejka z czipa nie powinna być wklejona w paszport, a na niej pieczątka i podpis lekarza.
Teraz już nie jest wymagane badanie przeciwciał w Puławach.

Taka podróż , to będzie ogromny stres dla tak wycofanej suni.[/QUOTE]
Hmmmm wetka u której byłam ma doświadczenie z wydawaniem paszportów także nie sądzę by źle go wypełniła. Ale przyszła właścicielka Misi dowie się u siebie jak to ma być.
Tak, to na pewno będzie stres, ale będzie miała swój wymarzony domek, który solidnie się nią zaopiekuje i będzie nad nią pracował. Misia na podróż dostanie tabletki uspokajające.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...