Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 77
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Stałej już nie mogę dać,ale jednorazowo 20zł mogę dorzucić się do hoteliku.Spróbuj może gdzieś indziej z miejscem (Anja2201? ) Psanatorium ma ,miejsca i jeżeli pies zgodzi się z drugim w kojcu ,to jest niższa cena.Napisz do Maciek777

Posted

arim napisał(a):
Stałej już nie mogę dać,ale jednorazowo 20zł mogę dorzucić się do hoteliku.Spróbuj może gdzieś indziej z miejscem (Anja2201? ) Psanatorium ma ,miejsca i jeżeli pies zgodzi się z drugim w kojcu ,to jest niższa cena.Napisz do Maciek777


Dziekuje za wsparcie

Posted (edited)

Cioteczki właśnie wracam od Dinusia,oczywiście napłakałam się ,bo nie wyobrazam sobie oddać go do hotelu,narazie cisza ,czekam na jeden tel,ale niestety milczy,długo siedziałam z mama i rozmawiałam,jeszcze kiedy widziałam jak on do mnie się tuli nie wiem,ale serce mi nie pozwala go tak skrzywdzić i oddać,bo wiem,że będzie mu bardzo ciężko,postanowiłam,że jutro mama wraz z moim Tz(mój TZ jeszcze nic nie wie) spróbują pójść jutro na spacer,żeby zapoznać mojego psa z Dinem,widzę to kiepsko,bo on nie przepada za psami,ale muszę spróbować,nie wiem jak to zrobić,żeby go zaakceptował pomóżcie mi,jesli go zaakceptuje to Dino zostanie u mnie na stałe,ja miałam wrażenie,że on rozumiał ,że rozmawiamy dzisiaj o nim ,o jego przyszłości,tulił się tak bardzo do nas,nawet nie mogę o tym myśleć ,bo ryczę,Poker dziękuję Ci z całego serca za pomoc,jeśli ostaecznością będzie hotel to wasze wsparcie będzie nieocenione,ale zrobię wszystko,żeby został u mnie.Powiedzcie jak zaaranżować dokłądnie spotkanie Dina z Bambem?a do tego wszystkiego byłam dzisiaj u lekarza,żeby dostać do odszkodowania opinię jak mam zagojoną ranę po ugryzieniu trzy miesiące temu przez psa,i okazało,że zrobił mi się bliznowiec i będzie musiał to wyciąć chirurg plastyczny,a problem jest w tym ,że jestem w ciązy i nie można tego teraz zrobići j jest problem,same problemy....

Edited by gosiaczek1984
Posted

gosiaczek, bliznowiec to nie choroba i nie wymaga zabiegu ratującego życie. Można poczekać z jego usunięciem.
A może weź Dino na DT? Będziesz miała dzidziusia, 2 psy, nie będzie lekko.

Posted

Poker napisał(a):
gosiaczek, bliznowiec to nie choroba i nie wymaga zabiegu ratującego życie. Można poczekać z jego usunięciem.
A może weź Dino na DT? Będziesz miała dzidziusia, 2 psy, nie będzie lekko.


Tat tylko ta blizna mnie caly czas boli:( wiem,ze nie bedzie latwo z dwoma psami,szalona fretka i dzidziusiem,myslisz,zeby wziac go narazie na dt i szukac ds?

Posted

gosiaczek1984 napisał(a):
Tat tylko ta blizna mnie caly czas boli:( wiem,ze nie bedzie latwo z dwoma psami,szalona fretka i dzidziusiem,myslisz,zeby wziac go narazie na dt i szukac ds?


Tak myślę.Weź go do DT.Nie sztuka sie zapsić, sztuką jest pomóc psu i znaleźć mu dom.

Posted

gosiaczek1984 napisał(a):
Dinus jeszcze narazie bezpieczny u mojej mamy,jutro mama ma jechac do jednej firmy w sprawie pracy,trzymajcie cioteczki kciuki,jesli sie uda,to Dinus bedzie dalej u mojej mamy


Bardzo mocno kciuki trzymam!
ależ czasy nastały .... :shake:

Posted

gosiaczek1984 napisał(a):
Narazie Dinuś zostaje u mojej mamy,bo mama postanowiła,że narazie jeszcze nie wyjedzie:)


Super wiadomość:)
Mamie życzę serdecznie, by nie musiała za chlebem w świat wyjeżdżać

Posted

Biedny Dino! Kurczę, uszy to taki delikatny narząd... Jedna z moich dawnych suczek wciąz miała stany zapalne i w końcu udalo sie ustalić, że pierwotna przyczyną byla alergia, prawdopodobnie na jakąs roslinę, ktora rosła tam gdzie chodziliśmy na spacery, gdy przenieślismy sie na wieś jej alergia zniknęła... Być może ta roślina na tych terenach nie rośnie...

Posted (edited)

Wiesz on sie strasznie w trawach czochra,wywraca i to wszystko wpada mu do uszu i mama mu czysci,ale za chwile to samo.Dino dalej poszukuje domku stałego najlepszego na świecie

Edited by gosiaczek1984
Posted

Dla psich uszu bardzo niebezpieczne są kłosy traw. Potrafią wbić się aż w błonę bębenkową.
Nasz Dolarek miał właśnie taka przygodę.Na szczęście pogoniłam do weta po godzinie trzepania głową i po uśpieniu Dolara, wetowi udało się wyjąć calutki kłos.

Posted

Dinusia uszka juz lepiej,dostaje antybiotyk i masc,cioteczki ja wezme sie za rozsylanie watku,bo szczerze wam powiem,ze moja mama zrezygnowala z wyjazdu dla Dina,powiedziala,ze najpierw trzeba mu znalezc dom,a pozniej ona spokojnie wyjedzie

Posted

gosiaczek1984 napisał(a):
Dinusia uszka juz lepiej,dostaje antybiotyk i masc,cioteczki ja wezme sie za rozsylanie watku,bo szczerze wam powiem,ze moja mama zrezygnowala z wyjazdu dla Dina,powiedziala,ze najpierw trzeba mu znalezc dom,a pozniej ona spokojnie wyjedzie


Masz Wspaniałą Mamę :)

  • 3 weeks later...
  • 3 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...