Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witam !
Słyszałam poczta pantoflową , ze pudelki mają problemy z uszami :placz: to znaczy dlatego, iz długie uszy z długimi włosami = brak dostępu powietrza .... :crazyeye: prosze doradzcie mi jak z tym walczyc to znaczy pielęgnowac aby nie było z nimi problemu:oops: ..... dziękuje z góry za odpowiedzi :oops:
P.S. moze nie ma tego problemu ? :roll:

Posted

Moje nie mają. Czyszczę je przy okazji kąpieli czyli raz na dwa, trzy tygodnie. Czasem rzadziej. Przy okazji usuwam trochę włosów i jest wszystko w porządku.

Posted

Pudelka napisał(a):
Witam !
Słyszałam poczta pantoflową , ze pudelki mają problemy z uszami :placz: to znaczy dlatego, iz długie uszy z długimi włosami = brak dostępu powietrza .... :crazyeye: prosze doradzcie mi jak z tym walczyc to znaczy pielęgnowac aby nie było z nimi problemu:oops: ..... dziękuje z góry za odpowiedzi :oops:
P.S. moze nie ma tego problemu ? :roll:


Problemem tej opinii jest .... jej obiegowość.
Mam pudle od 1988 i tylko raz było u mnie zaplenie ucha.
Zapalenie ucha nie jest skutkiem noszenia uszu (wręcz twiedzę że psy o stojących uszach i ciętych mogą mieć częściej z przyczyn zawiania) tylko zakażeń bakteryjnych.
A że naszym wetom sie nie chce robi wymazu na nosicielstwo bakterii to druga strona medalu.

Tak jak IraKa napisała, podstawowoa pielęgnacja czyli uważać aby nie nalać wody w czasie kąpania do uszu (zabezpieczyc wacikiem ), nie dopuścić do zatkania ucha kołtunem woskowiny z sierścią, wyrywać nadmiar włosa - im wcześniej zaczniesz tym ten włos w uchu będzie rzadszy i łatwiejszy do usuwania.

  • 1 month later...
Posted

Ja czyszczę miom pieskom uszy po kąpieli,
wyrywam niepotrzebny włos i nigdy nie miałam problemów.
Czsem zawiązuję im uszy gumką do góry na spacerze, niech sobie tam wiatr pochula :eviltong: i im przewieje. :lol: .

  • 2 months later...
Posted

Mój piesek "od zawsze" miał raz na jakiś czas problemy z drożdżakami. Regularne czyszczenie doraźnie pomaga, ale nie wiem, może to właśnie jest mój błąd. Zauważyłam, że kiedy główka i uszy robią się zbyt kudłate, choroba wraca. Jak się go wystrzyże na łyso, to uszka zaraz wracają do normy.
Pani Ewa chyba nie może mi wybaczyć, że już nie zostawiamy grzywki i pies wygląda jak owca po strzyżeniu ;-)

Posted

aneta napisał(a):
Magda Ola - a robiliście wymaz i autoszczepionkę?


Już chyba wszystko robiliśmy... Zawsze najskuteczniejszy okazywał się po prostu Oridermyl, regularne czyszczenie i strzyżenie. W każdym razie uszka udaje się utrzymać w zdrowiu i czystości.
Pal licho z uszami - mój pies ma niestety raka nadnercza... (więcej w wątku operować czy nie? w dziale o nowotworach) :(
W każdym razie dzięki za zainteresowanie.
Pozdr. M.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...