Moriaaa Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 No ciotka wetka..ujawnij się w końcu...choć chyba większość zna tą malutką osóbkę o wielgachnym serduchu :loveu: Foty dawaj!!! ;) Quote
Beata J. Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 pewnie, że fajnie by było gdyby dobra ciotka wetka się ujawniła :lol: Najważniejsze jednak chyba bieżące informacje o suni, bo ten tymczas to czytałam, że do 13.05 a dzisiaj już 10.05. Jest szansa na dłuższy tymczas? Musimy wziąć się za ogłoszenia..... Chyba że jakis domek na horyzoncie...... Quote
LALUNA Posted May 10, 2007 Author Posted May 10, 2007 Jestescie wstretne.:placz: Przynajmniej wiedziałabym kogo molestowac o codzienne sprawozdania i foty:diabloti: Quote
Guciek Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 Pierwsza moja myśl, to rybon36, ale po sprawdzeniu, to chyba raczej nie ;) Poiwedzcie, nie trzymajcie nas w niepewności :diabloti: Quote
katya Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 Nie rybon36. A ciotka wetka nie mogła nic napisać, bo nawet nie wiedziała o tym wątku. Quote
LALUNA Posted May 10, 2007 Author Posted May 10, 2007 katya napisał(a):Nie rybon36. A ciotka wetka nie mogła nic napisać, bo nawet nie wiedziała o tym wątku. Bo on tak powstał spontanicznie:evil_lol: CZy dobrze sie domyślam ze sunia jest u Ciebie? NAwet zdaje sie wiadomo kto odpowiada za ten lewy miot. Ale co zrobic, nikt nikogo nie złapał za reke :shake: Napisz cos o suni, jak jest u Ciebie. Quote
katya Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 Nie u mnie, nie u mnie. Ja z weterynarią nie mam nic wspólnego, oprócz tego że jestem fanką kastracji :cool3: Poczekamy, aż ciocia wetka coś napisze, wątek już ma, ale może ma teraz dużo pacjentów. Quote
bunia Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 Sunia otrzymała robocze imię Barbie. Jest kłębkiem włosów z pięknymi ,mądrymi,bursztynowymi oczami. Barbie jest przerażona. Panicznie boi się wchodzić i wychodzić z pomieszczeń. Nie lgnie do człowieka choć miziana i głaskana po głowie wciska łepek w gładzącą ją dłoń. Wczoraj usunęłyśmy z julia.zuzanna ok. 5 kleszczy,dzisiaj znalazłam kolejnych 5 osobników. Nie potrafi lub nie chce chodzić na smyczy. Boi się wychodzić na dwór,a potem wracać do mieszkania. Nie wiem co ona przeżyła. Poszukujemy odpowiedzialnego domku dla tej istotki,gdzie spokojnie dojdzie do siebie. Towarzystwo psów jest jej obojętne. Nie wykazuje żadnej agresji nawet lękowej. Prawie cały czas śpi. Najchętniej zaszyła by się w mysią norkę. Potrzebuję pomocy osób znających rasę o sposobach postępowania z sunią. Chciała bym wiedzieć czym czeszecie swoje pociechy. Barbie dawno już szczotki nie widziała na oczy i wymaga szybkiej pielęgnacji. Nie jest ,to sunia z która od razu można ruszać na tor. Ona została skrzywdzona psychicznie lub fizycznie. Istnieje prawdopodobieństwo ciąży więc jak tylko troszkę dojdzie do siebie zrobimy jej USG. Na razie obserwujemy siebie nawzajem. Wyjść czy nie wyjść? Dlaczego ona na mnie patrzy? Cielęcy serdelek był pyszny Quote
Moriaaa Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 No to się cioteczka ujawniła ;) Bunia..ja miałam dokładnie ten sam problem moją Gerdunią-collie. Była panika jeśli miała gdzieś wejść, a jak już weszła panicznie bała się wyjść. Jak chodziła to przy ścianach. Schody to była masakra...3 tygodnie musiałam ją wnosić i znoscić. Ja mam wrazenie, że to jest syndrom psa kojcowego, który całe życie spędził zamkniety. Lęk przed wszystkim. Ale teraz juz jest oki...się dziewczynka dzielna zrobiła ;) Quote
lewkonia Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 buniu kochana:loveu: :loveu: :loveu: Już wiem, dlaczego nazwałaś ją Barbie: Jest przecudowna. Quote
Kar0la Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 Prawdziwa laleczka Barbie. :loveu::loveu::loveu: Figa też bała się wszystkiego. Po schodach musiałam ją nosić. Barbie pod taką opieką szybko dojdzie do siebie. Buniu jak będą potrzebne ogłoszenia to służę pomoca tam, gdzie mogę. Quote
LALUNA Posted May 10, 2007 Author Posted May 10, 2007 Buniu bordery są bardzo delikatne i pamietliwe. Bardzo łatwo je złamać. Domyslamy się z jakiej hodowli rodowodowej ale ze zbyt czeste mioty wiec to lewy miot :shake: Została zaniedbana socjaliozacja stad te leki. I nie wiadomo co się stało. Mam nadzieje ze zostanie wysterylizowana przed adocpją aby nie kusiła kolejnego pseudohodowce. Kiedy już bedzie po sterylce pomozemy szukac domu no chyba ze okaze się ze nie jest w ciązy. Daj znac kiedy ją mamy ogłaszać. Obawiam się z w takim stanie moze nie nadwac sie do sportu, wiec zostanie tylo jakotowarszysz, uroczy towarzysz. Aby łatwiej ją było wyprowadzać, sprobuj na smakołyki i nagradzanie. Dobrze ze sie nia zaopiekowałaś, chociaż sama masz duzo psów. A co do czesania, zwykły grzebień, ale to własciciwe tylko ogon i portki. A tak wykompać. Bordery nie sa kłopotliwe w pielegnacji. Quote
Guciek Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 bunia napisał(a):Sunia otrzymała robocze imię Barbie. Jest kłębkiem włosów z pięknymi ,mądrymi,bursztynowymi oczami. Barbie jest przerażona. Panicznie boi się wchodzić i wychodzić z pomieszczeń. Nie lgnie do człowieka choć miziana i głaskana po głowie wciska łepek w gładzącą ją dłoń. Wczoraj usunęłyśmy z julia.zuzanna ok. 5 kleszczy,dzisiaj znalazłam kolejnych 5 osobników. Nie potrafi lub nie chce chodzić na smyczy. Boi się wychodzić na dwór,a potem wracać do mieszkania. Nie wiem co ona przeżyła. Poszukujemy odpowiedzialnego domku dla tej istotki,gdzie spokojnie dojdzie do siebie. Towarzystwo psów jest jej obojętne. Nie wykazuje żadnej agresji nawet lękowej. Prawie cały czas śpi. Najchętniej zaszyła by się w mysią norkę. Potrzebuję pomocy osób znających rasę o sposobach postępowania z sunią. Chciała bym wiedzieć czym czeszecie swoje pociechy. Barbie dawno już szczotki nie widziała na oczy i wymaga szybkiej pielęgnacji. Nie jest ,to sunia z która od razu można ruszać na tor. Ona została skrzywdzona psychicznie lub fizycznie. Istnieje prawdopodobieństwo ciąży więc jak tylko troszkę dojdzie do siebie zrobimy jej USG. Na razie obserwujemy siebie nawzajem. Chwała Ci kobieto za Twoje serce!!! Anioł nie człowiek :loveu: Barbie jest urocza, mam nadzieję, ze szybko znajdzie kochający dom, gdzie odzyska ufność i pokona strach :) Quote
jola od jadzi Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 Cioteczki,weźmy pod uwagę,że Bunia ma 11 psów i ten dwunasty jednak robi różnicę.No i jeszcze termin 13 maja, do tego dnia sunia może u Buni zostać.Potrzebny domek jak najszybciej! Quote
grunge13 Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 w jakim mieście aktualnie przebywa sunia? czy szukamy tymczasu czy stałego domku?? Quote
bellatriks Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 śliczna sunia, zasługuje na dobry domek... biedactwo, czlowiek musial ja okropnie skrzywdzic. bunia: sunia nie chce chodzić na smyczy, ale w obroży? A gdyby sprobowac z szelkami? Quote
Beata J. Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 słuchajcie, chyba miałabym dla Barbie domek.... Kolega mojego męża wraz z żoną myśleli o Borderku. Barbie byłaby sunią do towarzystwa, nie do sportu nie do "hodowli". Mieszkalaby na wiosce pod Wadowicami w towarzystwie psa mieszańca (nieco podobny do borderka ale tak z przymrużeniem oka ;) ) papugami, chomikiem, królikiem i 2 kurami (to pewnie do wypasania :evil_lol: ) To ludzie w wieku 30 lat. Iza chyba właśnie kończy zoologię. Oboje bardzo lubią zwierzęta. Sunia jednak przed przybyciem do nich musiałaby zostać wysterylizowana no i jak zwykle problem transportu-ale myślę że coś byśmy wymyślili Mam jednak obawy czy poradzą sobie z Barbie z jej problemami. Nie mieli chyba do tej pory psa po przejściach-raczej takie od szczeniaczka .Jak z nimi rozmawialismy to bunia jeszcze się nie ujawniła i nie mieliśmy tych wszystkich dramatycznych informacji. Dajmy suni trochę czasu. Oczywiście z nimi pogadam i naświetlę sprawę, ale mam tez wielka nadzieję, że czas leczy rany i sunia uwierzy człowiekowi Quote
Ajrisz Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 Przedstaw im sytuacje suczki. Jedyne co mnie nieco zaskoczylo, to fakt, iz znajomi planuja borderka jako psa towarzystwa. Ja sobie doskonale zdaje sprawe, ze nie kazdy szuka sobie osobnika do sportu, niemniej jednak decydujac sie na takiego psa, musimy brac pod uwage ze bedzie on wymagal od nas jakichs zajec ruchowych czy mentalnych. Niekoniecznie mowie tutaj o agility, czy innych psich konkurencjach, ale spacery, rzucanie frisbee, lub chocby zwykla pileczka. Druga sprawa - problemy suni. Mysle, ze sa to sprawy, z ktorymi bedzie mozna sobie poradzic, jednakze wymagaja one od przyszlego wlasciciela duzej ilosci pracy z psem, a co za tym idzie i czasu. Jeszcze suczki nie widzialam, ale mam nadzieje, ze bede miala okazje, no i oczywiscie Bunia wyrazi zgode. Najlepiej jest w koncu ocenic wizualnie stan sytuacji. ;-) Quote
Klaudia :-) Posted May 11, 2007 Posted May 11, 2007 Fajnie gdyby się udało z tym domkiem,dokładnie poinformuj znajomych o wymaganiach i charakterze rasy(to,że teraz jest spokojna i przestraszona, nie znaczy,że za pół roku nie będzie pełna energi),uprzedź,że sunia jest w złym stanie psychicznym i będzie trzeba w nią włożyć dużo pracy,czasu i cierpliwości,powinni wiedzieć,że bordery to zazwyczaj wrażliwe psy,które potrzebują czasu żeby się zaaklimatyzowac,dobrze,żeby ich właściciele mieli doświadczenie i wiedze o wychowanu psów,rasie border,a przedewszystkim świadomość,że ona już zawsze będzie lękliwa w mniejszym czy większym stopniu. Quote
Paulina87 Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 Jeśli z tym domkiem nie wyjdzie mogę zaoferować aukcję na allegro. Quote
bellatriks Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 Paulinka18 napisał(a):Jeśli z tym domkiem nie wyjdzie mogę zaoferować aukcję na allegro. a ja mogę postarać się o bannerek:cool3: dla suni Quote
Samturia Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 Ja z miłą chęcią zrobie bannerek dla tej śliczniastej suni! :) Quote
Dynamique Posted May 13, 2007 Posted May 13, 2007 Niewiem czy to jeszcze aktualne,ale jeśli tak bierzemy psiaka do domu. Prosimy o jakiś telefon,gg i adres żeby można się było skontaktować. Jak coś moje gg: 3311663;) Pieska możemy odebrać za ok.1/2tygodnie Quote
Reno2001 Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 Czy cos wiadomo o suni i potencjalnym domku. Dynamique :Niewiem czy to jeszcze aktualne,ale jeśli tak bierzemy psiaka do domu. Prosimy o jakiś telefon,gg i adres żeby można się było skontaktować. Jak coś moje gg: 3311663;-) Pieska możemy odebrać za ok.1/2tygodnie Fajnie napisane, a za dwa tygodnie znów będziemy szukać domku dla suni bo sie okaże, że ktos sobie nie poradził z jej problemami. Czy cos wiadomo kto to ten/ta Dominique i jakie ma doświadczenie z pieskami po przejściach? Dajcie jakiś znak, bo my tu czekamy i myślimy o suni :roll: ! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.