lavinia Posted May 11, 2007 Author Posted May 11, 2007 Paola, proszę zajrzyj na forum buldożkowe, bo tam wszyscy proszą o dokładne dane, żeby mogli wpłacić kasę. Nie wiem, czy wysyłałaś im, ale chyba nie dostali, bo dalej piszą o tym. dziś rano pani Henia w moim lokalnym sklepiku podarowała mi 50 zł dla Tosi :loveu: :loveu: :loveu: prześlij i mnie nr konta proszę, to wpłacę to co zostało ze Zlotu, plus to co dostałam dziś umówiłyśmy się z Magdą, że przyjedziemy w przyszłym tygodniu, może koło środy ? Quote
lavinia Posted May 11, 2007 Author Posted May 11, 2007 i jeszcze jedno - kupiłam przed chwilą 4 cegiełki dla Tosi i zastanawiam się, czy nie trzeba by napisać w aukcji, że suczka była oferowana do sprzedaży właśnie na allegro....chyba nie można zamieścić danych tego kretyna, bo jest ustawa, ale w jakiś sposób dać ludziom do zrozumienia, że psy w takim stanie są oferowane na allegro jako zdrowe, bo przecież tak było napisane w opisie jego aukcji !!! zastanawiam się w jakim stanie była ta druga sunia, którą sprzedał wcześniej, mam tylko nadzieję, że nie trafiła do kolejnego kretyna pseudohodowcy...ale nadzieja matką głupich, niestety....:angryy: Quote
Toska Posted May 11, 2007 Posted May 11, 2007 czy mój przelew dotarl ? bo nic nie piszecie .... Quote
Paola06 Posted May 11, 2007 Posted May 11, 2007 Tosienka już w domku:multi: Uszka wyglądają -nieszczególnie-sączy się krew i ropa-czyszczenie i smarowanko 5razy dziennie: Najpierw:przemywanie ABACILEM Jak przeschnie-maść-FLUCINAR N Oprócz tego do poniedziałku kroplówka 250ml-będziemy jeżdzić-dziękuję za pomoc Kasieńce z bokserowego forum za transport:Rose: 2razy dziennie do wenflonu antybiotyk-Solcoseryl I co 6godzin środek p/bólowy , również w iniekcji. Tosienka jak wróciła do domku to dostała istnej głupawki-biegała -tarzała się w kołnierzu po nowej kołderce:multi: Zapłaciłam rachunek 79zł-ten przed operacją -gdzie dostawała od środy antybiotyk ze środkiem p/bólowym-geriadog na wzmocnienie-Abacil do smarowania zmian grzybiczych-badanie krwi. Na konto moje wpłynęło 45zł-jutro napiszę dokładnie od kogo. Dług w lecznicy to 422zł+60zł za pobyt w lecznicy-czyli 482zł:( Quote
Paola06 Posted May 11, 2007 Posted May 11, 2007 Na dzień dzisiejszy mogę potwierdzić fakt że malutka odżyła- i nie jest głucha:multi::multi: Ciotki z Katowic ,proszę o wstawienie się jutro z aparatem żeby zdjęcia porobić:lol::lol::lol: Na kroplówkę jedziemy o 16.30. Czy macie niepotrzebną kołderkę??? Tą którą Tośka ukochała musiała wyrzucić-coby nie rozsiewać bakterii. Quote
Paola06 Posted May 11, 2007 Posted May 11, 2007 My się żegnamy dzisiaj-dobrej nocki życzymy:) Ciotki Katowickie -szukajcie po zakamarkach kołderek i z aparatem przybądżcie na 16.30 do Brynowa:) Quote
amikat Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 Tosiuniu - zdrowiej! Maile przychodzą z allegro i ze strony. Mam nadzieę Oleńko ze nazbieramy kasę na rachunek Tosi. Pomoge na ile tylko moge. A jak nocka minęła ? Oleńko męczy Cie? Spałaś troche w nocy? Quote
Kar0la Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 Sunia powoli odżywa. Pewnie nigdy w życiu nie była taka szczęśliwa. Uszy już tak nie bolą i ma obok siebie troskliwego człowieka. Quote
Paola06 Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 Dziękujemy za ciepłe slowa:calus: Tośkę wzięłam dzisiaj do łóżka-balam się że wydrapie wenflon a niemiałam sumienia zostawić ją samej w kołnierzu-w ciemnej kuchni.Taka jest nieszczęsliwa z tym plastikiem na głowie:placz::placz: Uszka wyczyszczone-nasmarowane-leki podane:) Wieczorkiem napiszę rozliczenie z wpłat na konto. Dziekujemy że jesteście z nami:) Quote
Paola06 Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 Podobno Tosieńka jest w dzisiejszym Fakcie-warszawskim. Jutro umówiłyśmy sie z Amikat na sesję zdjęciową Tosienki,tak żeby Cioteczki mogly zobaczyć biedaczynkę po metamorfozie. Quote
Maupa4 Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 ok ... biegniemy kupić Fakt (we wczorajszym jej nie było) Quote
_beatka_ Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 trzymam kciuki za tosie, jest taka piękna, umaszczona zupelnie jak mój doksio byl umaszczony i tak ją skrzywdzili:placz: oby teraz bylo już tylko lepiej Quote
Kluska4 Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 Paola teraz dopiero zobaczyłam.......... Trzymam za Was kciuki Quote
Kostek Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 kochane dobierzcie sie do dupy temu kretynowi...to juz jest znecanie sie nad zwierzetami a na to sa paragrafy...wiem ze praktycznie nic mu nie grozi ale jesli wszystko bedziemy puszczac plazem nigdy sie nie naucza:( a tak moze chociaz troche sie debile przestrasza ze nie wszyscy machna reka na taki proceder:( dobrze ze mala juz bezpieczna sprobuje zrobic zrzutke na uczelni-zobaczymy z jakim skutkiem Quote
Ulka18 Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 Paola06 napisał(a):Podobno Tosieńka jest w dzisiejszym Fakcie-warszawskim. Jutro umówiłyśmy sie z Amikat na sesję zdjęciową Tosienki,tak żeby Cioteczki mogly zobaczyć biedaczynkę po metamorfozie. Tez kupilam Fakt, ale nie bylo o Tosieni. Czy moze dzisiejszy Fakt cos napisal? Szkoda, ze nie mozna pokazac twarzy tego pseudohodowcy :angryy: na allegro pod zdjeciami Tosi... Quote
Paola06 Posted May 13, 2007 Posted May 13, 2007 Tosia ma złe wyniki kreatyniny:( Mam nadzieję że to chwilowe:( W poniedziałek kontrola,ale dzisiaj kroplówka. Uszka wyglądają już lepiej,ale bardzo bolą:placz::placz: W poniedziałek lekarz zadecyduje czy trzeba będzie kupić Royala weterynaryjnego dla psów ze schorzeniami nerek:( Dotychczas wpłynęły pieniążki na moje konto od: Gabi 7-15zł p.Bronisławy z Krakowa-30zł Matuchowa Frajda-50zł Guanchos kennel-100zł Kasia-40zł =bardzo dziękujemy:Rose: Quote
Paola06 Posted May 13, 2007 Posted May 13, 2007 Zapomniałam jeszcze dopisać że wczoraj przy smarowaniu Abacilem brzuszka-wymacałam......nie usunięte szwy po cesarce:placz::placz::placz: Myślałam że to wloski a to żyłki:placz::placz: W poniedziałek lekarz prowadzący zadecyduje co z tym zrobić:( Dzisiaj od 16 do....znowu kroplówka:( Amikat porobi zdjęcia to jutro wklei. Kasieńce bardzo dziękuję-bardzo-bardzo-za pomoc transportową:calus::calus::calus: Quote
Maupa4 Posted May 13, 2007 Posted May 13, 2007 Paola - będzie dobrze ... buldozie dziewczynki odebrane z pseudohodowli mają ogromną wolę "walki o lepsze jutro" ... one ze wszystkich sił korzystają z danej im szansy na nowe życie (sama mam takie dwa "wraczki" o których teraz już nikt nie powie inaczej niż że są śliczne) ... a początki też były dramatyczne - dacie sobie radę ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.