lavinia Posted May 9, 2007 Posted May 9, 2007 Buldożka Tosia pochodzi z pseudohodowli na Śląsku. Wypatrzyła ją Paola na allegro, ja widziałam ją już wcześniej, pisałam nawet do sprzedającego ( oferował dwie sunie ) jednak nie odpowiedział. Tosia została wykupiona za 200 zł - pieniądze na wykup dostałam od Anutki, ze sprzedaży znaczków na Zlocie:loveu: . Pojechał po nią Peter, któremu bardzo dziękuję :loveu: Sunia znalazła domek tymczasowy u Paoli i jest to domek najlepszy z możliwych - mała ma wspaniałą opiekę, miłość i ciepło. Dzięki Paola :loveu: Tosia ma 2.5 roku, jest w tragicznym stanie - rodziła kilka razy, jest wychudzona. Najgorsze są uszy - nie leczone infekcje spowodowały brodawczycę - straszliwe narośle na uszach. Dziś sunia ma mieć wykonany zabieg, jest na antybiotykach, trzymamy za nią kciuki bardzo mocno. wklejam zdjęcia - tylko dla osób o mocnych nerwach Paola potrzebuje pomocy finansowej, leczenie suni i zabieg są bardzo kosztowne. Oczywiście, dostanie wsparcie od nas, ale koszty mogą być bardzo wysokie. Ponadto, w zależności od ostatecznej decyzji Paoli, być może sunia będzie po wyleczeniu szukała nowego domu, oczywiście najlepszego z możliwych. Mam nadzieję, że Paola się tu wkrótce pojawi i sama napisze więcej o suni. Tosia jest kochającą, uroczą sunią, mimo horroru w którym żyła do tej pory. Zasługuje na dobre życie. Quote
Justa74 Posted May 9, 2007 Posted May 9, 2007 Rany, jak można dopuścić do czegoś takiego? Żeby się takie paskudztwo psu zrobiło w uszach????? Quote
rotek_ Posted May 9, 2007 Posted May 9, 2007 http://e-psy.pl/viewtopic.php?p=100512#100512 wkleiłam ją na forum o tematyce kynologicznej. Tam jest masa osób zakochana po uszy w buldogach francuskich Quote
amikat Posted May 9, 2007 Posted May 9, 2007 pies kochany ale przeszedł przez piekło..... a te biedne uchole . Juz wklejam zdjecia z wczoraj: i biedne ucho...... z brodawczakiem w rozkwicie: Quote
BIANKA1 Posted May 9, 2007 Posted May 9, 2007 O Boziu :placz: A ona słyszy ? , boli ją to ?:cool1: Quote
Ulka18 Posted May 9, 2007 Posted May 9, 2007 Lavinia, czy te uszka da sie wyleczyc? Biedna sucz, w zyciu nie widzialam tak zaniedbanych uszu :shake: Jaki zabieg ma miec dzisiaj sunia, na te brodawczaki? Quote
brazowa1 Posted May 9, 2007 Posted May 9, 2007 Matko jedyna...te fotki nalezaloby wkleic na Allegro,z przestroga dla wszystkich,ktorzy kupuja psy bez rodowodu,za 300 zeta,ze wlasnie oni przyczynili sie do takiego stanu suczki. Quote
Paola06 Posted May 9, 2007 Posted May 9, 2007 Toska ma dzisiaj operację usunięcia brodawczaków. Od środy dostaje antybiotyk+długodziałający środek p/bólowy,geriadog-na wzmocnienie,smarowane sa tylnie partie uszu -maścią z antybiotykiem-z drapania powstały rany-smarowane sa też miejsca gdzie z powodu alergii wystąpiły ranki z których wycieka krew:placz::placz: Toska była bita-na początku na każde machnięcie ręką -rozpłaszczała sie jak żaba:placz::placz: Przeszła PRAWDZIWE PIEKŁO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ból uszu-niewyobrażalny:placz::placz: Tosia zrobila juz postępy-ale nie wiedziała co to jest trawa,ptak,schody.i.t.p. Błagam Was o pomoc dla Tosi-leczenie i zabieg jest kosztowny dlatego każda wpłata jest wazna. Quote
xxxx52 Posted May 9, 2007 Posted May 9, 2007 ja wykupilam z rodowodem i metryka suczke buldozke fra,i byla i jest w tragicznym stanie. Nie ma znaczenia czy ma pies papiery czy nie ,to sa przestepcy.Najgorsze ,ze sa rej.w ZK Na zdjeciu widac ,ze ta biedaczka dopiero co odchowala dzieci.Po odchowaniu ,mysle ze 6 tyg.szczeniaki sprzedano,a matke chcieli sprzedac:angryy: gdyz za malo psow rodzila:angryy: Jest to nastepna ofiara hodowli drucianych klatek ktore sie pieknie nazywa kennel. Quote
Paola06 Posted May 9, 2007 Posted May 9, 2007 Toski sie pozbyli bo szczeniaków już mieć nie może.Jest po cesarskich cięciach:placz: Quote
xxxx52 Posted May 9, 2007 Posted May 9, 2007 no oczywiscie co innego mogli by zrobic,problemy z rodzeniem,cesarka(to kosztuje)nie leczone uszy(to kosztuje)-kalkulator ciagle w uzytku.Bilans musi byc nie na zero:angryy: najwazniejsze ,ze wydostal sie z tego koszmaru,i dostal sie w odpowiedzialne rece.! Moj buldozek byl za dlugo w koszmarze i oprocz lekow ,kanapki ,wygrzewanie sie w ogrodku na sloneczku nic nie mozna zrobic. Bylam ze skarga na hodowce, wystawiajacego na miedzynarodowych wystawach ,w ZK i uslyszalam od prezesa cyt.my wiemy ze to zly hodowca ,ale.......nic nie mozemy zrobic,gdyz wiele lat hoduje i moze 2x do roku sprzedawac raz z papierami drugi raz bez,a kontroli nie bedziemy robic ,i suczka jest stworzona do rodzenia"Koniec cyt Quote
Paola06 Posted May 9, 2007 Posted May 9, 2007 Tosia jeszcze czeka ..Za pół godzinki bedzie operowana:( Trzymajcie kciuki. Quote
Toska Posted May 9, 2007 Posted May 9, 2007 :angryy: że też kuźwa sily nie ma na takich "hodowców" :angryy: krew się w czlowieku gotuje !!! trzymam kciuki za pomyślną operację !!! jak dobrze , że suczynka wyrwana już z tego koszmaru !!! napiszcie , gdzie można wplacić jakis grosik , wiele nie mogę , ale choć troszkę ...... Quote
amikat Posted May 9, 2007 Posted May 9, 2007 Tosia dzieki Paoli operowana jest dzisiaj. Miejmy nadzije ze bedzie słyszła po tym zabiegu i że boleć przestanie. Ci ludzie to bandyci. Jak tak można!!!! Ile razy ona musiała rodzić?! Wykręcona , wycisnięta jak szmata i WON! I chwała Bogu że ją oddali - dzięki temu wyszła z piekła. Quote
akucha Posted May 9, 2007 Posted May 9, 2007 Dramat, w życiu nie widziałam czegoś takiego :-( :-( :-( Ile psów zostało jesze u tych ludzi? Trzeba z tymi okrutnikami coś zrobić... Pewnie zadowoleni są, że nawet tak chorą sukę sprzedali! Quote
Paola06 Posted May 9, 2007 Posted May 9, 2007 Już po operacji-trwała 2godziny!!!!! Brodawki powycinane,miejsca wypalone?,pod brodawkami pełno ropy-strupów-podobno smród nie do zniesienia:placz::placz::placz: Poszły wycinki do badania-doktor mówi że to dopiero początek. W tej chwili nie mógł tego zrobić-ale jeszcze trzeba bedzie poszerzyć kanał słuchowy. Wątroba w normie,nerki w normie,serce też,cukrzycy niema. Dodatkowo miała przerośnięte podniebienie miękkie-co utrudnialo jej oddychanie-też zostalo skrócone chirurgicznie:( Jutro , na 15 jestem umówiona z doktorem-żeby dokładnie sie wszystkiego dowiedzieć i zobaczyć biedulkę Tosię:placz::placz::placz: Doktor powiedział że takiego zaniedbania to w swojej praktyce nie widział:placz::placz: Jeżeli możecie -wspomóżcie leczenie Tosi:placz::placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.