Poziomka Posted May 8, 2014 Author Posted May 8, 2014 [quote name='kabaja']tak jak pisałam koszt weta pokryje także jak będą wiadome koszty to dajcie znać ile komu przelać . pewnie potrzebne będą jakieś zastrzyki ,leki ,może rtg trzeba zrobić wszystko co potrzeba . Ja też mam coś na bazarek ,ale coś nie mogę się dogadać z komputerem ,ale jak się uporam zrobię albo się podczepię pod jakiś ,jeśli oczywiście pozwolicie.:)[/QUOTE] Kabaja dzięki. :) Na razie mają te marne 100 zł przelane wczoraj na dojazd i podstawę powinno starczyć. Quote
Poziomka Posted May 8, 2014 Author Posted May 8, 2014 [quote name='margoth137']zaglądam cichutko....[/QUOTE] Zaglądaj częściej :) Quote
miron h Posted May 8, 2014 Posted May 8, 2014 [quote name='Doda_']czy miron prowadzi hotelik ? czy dt ?[/QUOTE] Hoteliko, tymczaso, stało, czasami nawet szpital ^^ Trzymajcie kciuki. O 16 jedziemy z Karo. Wielkie podziękowania dla Mortes za transport :) Quote
Sara2011 Posted May 8, 2014 Posted May 8, 2014 Mortes, bardzo dziękujemy za pomoc :-). Miron, kciuki trzymamy bardzo, bardzo mocno. Wielkie dzięki:-). Quote
Poziomka Posted May 8, 2014 Author Posted May 8, 2014 Mortes wielkie dzięki :) Kciuki zaciśnięta. Quote
miron h Posted May 8, 2014 Posted May 8, 2014 Jesteśmy po wizycie. W samochodzie histeria całkowita :P Jakby psa ze skóry co najmniej obdzierali. W gabinecie stres okropny. Oczywiście poczęstował nas gruczołami :P Jednak dał się zbadac. I nawet lekarze stwierdzili, że nie ma porównania w zachowaniu między tym co było a jest :) Wklejam fakturkę za wizytę i leki. I opis. W skrócie. Lepiej nie będzie, może byc tylko gorzej. Wspomaganie lekami przeciwbólowymi i przeciwzapalnymi w razie potrzeby. Oczywiście można rozważac operację. Kliniki W-wa, Lublin. Poprawa wiązadła , ewentualni odnerwianie. Koszt to 1200 zl za jedna nogę. Do tego dochodzi opieka, unieruchomienie psa po zabiegu, nawet do pół roku. Osoba adoptująca Karo, niestety musi sobie zdawac sprawę z tego wszystkiego. Tak jak było widac na zdjęciu, Karo miał osłabione prawe biodro. Odciąża je, automatycznie obciążając lewą nogę. Stąd kulawizna . Dostał antybiotyk i leki przeciwzapalne, przeciwbólowe. Zastrzyk mam do podania w niedziele i tabletki zaczyna od jutra. Koszt wizyty to 82 zl i za transport 20 zl. Chociaz uważam, że za to co Karo zrobił z siedzeniem, to Mortes powinna nas tu więcej obciążyc ;P http://screenshooter.net/9523213/cjcovuy http://screenshooter.net/9523213/jjgfjri Quote
andzia69 Posted May 8, 2014 Posted May 8, 2014 Dzwonilam do państwa i nie podejmą się adopcji psa w tym stanie. Wg mnei bez operacji to tylko będzie się go wspomagać do czasu, az nie wstanie. Teraz proszę osobę decyzyjną w jego sprawie, żeby wreszcie coś postanowiła. Żeby teraz znaleźć mu dom, to musiałby się stać cud. Żeby ktoś z pelną odpowiedzialnoscia i workiem pieniedzy sie na niego zdecydował. Ja widze jedyne rozwiązanie - operacja i przynajmniej pół roku rehabilitacja psa albo .....nie znam drugiego wyjścia. Quote
Poziomka Posted May 8, 2014 Author Posted May 8, 2014 A co powiedziałaś ewentualnemu domkowi? Ja uważam ale pewnie się nie znam, że nie ma sensu Go operować. Nie ma na to warunków. Quote
Poziomka Posted May 8, 2014 Author Posted May 8, 2014 Piszesz o osobie dyspozycyjnej a doskonale wiesz, że takiej nie ma. Quote
Rudzia-Bianca Posted May 8, 2014 Posted May 8, 2014 Dlatego trzeba kogoś odpowiedzialnego za psa znaleźć , kogoś kto będzie miał trochę czasu i fb i żeby mógł ten czas Karo poświęcić i z głową poprowadzić wątek i wydarzenie , żeby nie dochodziło do kłótni i niepotrzebnym tarć . Sytuacja ciężka ale nie beznadziejna . Nie takie rzeczy dogo widziało jak uzbieranie 1200 zł , zbierało się i po kilka tysięcy jak była potrzeba . Ludzie na fb zwykle też są bardzo chętni do pomocy , rzadko się spotyka sytuacje żeby odmawiali pomocy . Musi być tylko rzetelna informacja, konkrety i stałe wiadomości i prowadzenie wątku . No i ludzie muszą widzieć że najważniejsze jest tu zdrowie i los psa a nie wzajemne oskarżenia . Postaram się dziś w nocy po pracy porozsyłać Karo na fb , pozapraszać ludzi . Uważam , że bez zabiegu , Karo ma marne szanse na wydanie go do adopcji . To duży pies , z problemami zdrowotnymi i z problemami z zachowaniem . Zabieg i powrót do zdrowia zwiększa zdecydowanie jego szansę . Uważam też , że nie ma co w tym momencie roztrząsać czy słusznym było wyciąganie go ze schronu , gdybyście tego nie zrobili Karo mogłoby już nie być . W takich sytuacjach rozumu się nie słucha , trzeba było to zrobić dla dobra psa i dla dobra tego psa musimy się teraz zjednoczyć , zapomnieć o żalach i działać . Na początek dwie sprawy Miron czy Ty jesteś w stanie zająć się psem po takim zabiegu ? Czy jest osoba , która podejmie się prowadzenia wątku i wydarzenia na fb ? Quote
Poziomka Posted May 8, 2014 Author Posted May 8, 2014 Bardzo mądre słowa. Zawsze pomogę gdy tylko będę w stanie i na mnie możecie liczyć. Quote
Poziomka Posted May 8, 2014 Author Posted May 8, 2014 Na konto Karo wpłynęła deklaracja majowa od Devoner oraz grosik od Niej na leki. :) Dziękuję ślicznie :) Stan konta 541 zł. Quote
andzia69 Posted May 8, 2014 Posted May 8, 2014 ja myślę, że bez operacji to będzie coraz gorzej...więc nie liczę na cud adopcji, że znajdą się ludzie, którym to nie będzie przeszkadzać :( Co powiedziałam państwu - to, ze zacząl kuleć i że ma dysplazję i problem z więzadłem - nic więcej. Państwo nie są przygotowani ani na wydatki, ani na opieką nad z psem, który nawet do samochodu nie chce sie zapakować bez problemu. Wkleiłam na jego wydarzenie opis i scany. Koleżanka na nim napisała, ze jest jakas metoda TTL odnośni samego stawu kolanowego: "To metoda stabilizacji stawu kolanowego. Jest to zabieg zmieniający biomechanikę stawu kolanowego, polegający na przemieszczeniu guzowatości piszczelowej ku przodowi z użyciem płyty tytanowej oraz tytanowej klatki dystansowej wstawianych na stałe do kolana. Zmienia to biomechanikę pracy stawu oraz zmienia układ sił w kolanie co powoduje, że więzadło krzyżowe nie jest już potrzebne. Pies wraca do pełnej sprawności, nie robią się zwyrodnienia. U naszych psów robiliśmy już kilka razy i bardzo polecam. Wada... koszt... Niestety ale 3600zł..." Quote
miron h Posted May 8, 2014 Posted May 8, 2014 [quote name='Rudzia-Bianca'] Na początek dwie sprawy Miron czy Ty jesteś w stanie zająć się psem po takim zabiegu ? [/QUOTE] Nie, nie jestem w stanie. To praca 24h na dobe Quote
Rudzia-Bianca Posted May 8, 2014 Posted May 8, 2014 [quote name='miron h']Nie, nie jestem w stanie. To praca 24h na dobe[/QUOTE] No i to jest problem ... Trzeba by znaleźć miejsce gdzie ktoś zaopiekuje się Karo po zabiegu , a to będzie najtrudniejsze :( Quote
BORYSboxer Posted May 8, 2014 Posted May 8, 2014 Kurcze, więc trzeba zacząć zbierać pieniądze i tak jak napisała Rudzia, nie takie kwoty udało sie zebrać.Ja również podeśle grosza ja tylko bedzie jakas konkretna decyzja... Quote
kabaja Posted May 8, 2014 Posted May 8, 2014 myślę,że na razie leczymy Karo wg wskazań weta ,zbieramy inf.jak można mu pomóc i oczywiście przez ten czas zbieramy na wybrany zabieg . Operacja więzadła to 3 tygodnie gips i pół roku szlaban na szaleństwa i tyko spacerki .Wydaje mi się ,że jest też jakaś metoda ,która nie wymaga gipsu .Muszę poszukać. A jak to wygląda w przypadku metody TTL? jak postępujemy po operacji ? Quote
Sara2011 Posted May 8, 2014 Posted May 8, 2014 No i musimy rozglądać się za innym miejscem dla Karo skoro Miron nie jest w stanie zaopiekować się Karusiem po zabiegu. Quote
kabaja Posted May 8, 2014 Posted May 8, 2014 [quote name='Sara2011']No i musimy rozglądać się za innym miejscem dla Karo skoro Miron nie jest w stanie zaopiekować się Karusiem po zabiegu. no właśnie ,dobrze żeby było w mieście gdzie zostanie zoperowany . znalazłam jeszcze opis innej metody http://www.dogomania.pl/forum/threads/251709-TTA-RAPID-a-zerwane-więzadło-krzyżowe Quote
devoner Posted May 8, 2014 Posted May 8, 2014 ja wiem,że to byłoby doraźne,ale co sądzicie o tym: http://www.cetylm.pl/pagecd8d.html?pageID=10&catID=4 Quote
Rudzia-Bianca Posted May 8, 2014 Posted May 8, 2014 A ja poproszę nr konta na który zbierane są pieniądze dla Karo , gdyby ktoś na fb chciał pomóc będę wysyłać . Quote
devoner Posted May 8, 2014 Posted May 8, 2014 (edited) [quote name='Rudzia-Bianca']A ja poproszę nr konta na który zbierane są pieniądze dla Karo , gdyby ktoś na fb chciał pomóc będę wysyłać .[/QUOTE] Rudzia mówiłam Ci już,że Cię kocham:loveu:?masz pw Edited May 8, 2014 by devoner Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.