Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Aimez_moi napisał(a):
Tak sobie mysle, ze w Psanatorium moze sie otworzyc Slodziak........ dobrze doradzcie teraz co robic i w jakich kolejnosciach? Bazarki i prosby o deklaracje tak?


Koniecznie musimy zebrać więcej deklaracji stałych bo w tej chwili mamy 20% tego co potrzebujemy na hotel. Szkoda ze tak mało ludzi tu zagląda.A bazarek z bilecikami na podróż do hoteluto świetny pomysł:-).

Posted

Kochani!!! Nie trzeba już hoteliku!!! Karo jedzie do domu tymczasowego!!!! Tam podejmie leczenie, będzie skonsultowany u lekarzy. Teraz właśnie ma szykowane miejsce, tak żeby było mu ciepło, bo zbliża się zima i nie może już dłużej tymi chorymi stawami leżeć na betonie. Jakby tego było mało to DT jest bezpłatny!!! No ale wiadomo, koszt utrzymania Karo trzeba będzie pokryć, odpowiednia karma, myślimy o jakieś specjalistycznej jeśli będzie trzeba, ale to może też niech ustali lekarz. Do tego leki i suplementy. Liczymy, że miesięcznie przydałoby się 200 zł. To i tak połowa ceny za hotel, a w hotelu jakby trzeba go leczyć to musielibyśmy zbierać następną kasę. Więc nie ma co się załamywać, że nie będzie nas stać na jego utrzymanie, bo tyle to damy radę ;) Treaz tylko transport musimy skołować i Karo jedzie!!!!!!!!!

Posted

Karo adoptuje osoba prywatna, bez jej zgody nazwiska na razie nie podam, ale spokojnie, to ja załatwiałam, jest to moja koleżanka, która od dawna o tym myślała. Decyzja zapadła nieodwołalnie ;) jest to pewne :) Karo pojedzie za jakieś dwa tygodnie, tyle czasu trzeba na przygotowanie mu odpowiednich warunków, no i musimy załatwić odpowiedni transport na dużego zwierza :) Odległość niestety ogromna z Kielc w okolice Poznania, ale na szczęście zdążymy przed zimą. Biedak marznie leżąc na tym betonie :( ale już nie długo się to zmieni. Proszę o pomoc w zorganizowaniu transportu, no i o pieniążki na benzynę. Co za ulga, że nie trzeba pakować go do hoteliku, takie są drogie i nie wiadomo jak z karmą. Już nie mogę się doczekać jak mu o tym powiem =D ucieszy sie kosmata mordka =D

Posted

Jakieś to dziwne dla mnie to wszystko. Czy ta osoba będzie tu na dogomanii i informowała o psie, załączała fotki. Gdzie będzie mieszkał Karo- w bloku, domku, kojcu? ja jednak chciałabym więcej informacji a nazwiska tej osoby nie potrzebuję znać.

Posted

Sara2011 napisał(a):
Jakieś to dziwne dla mnie to wszystko. Czy ta osoba będzie tu na dogomanii i informowała o psie, załączała fotki. Gdzie będzie mieszkał Karo- w bloku, domku, kojcu? ja jednak chciałabym więcej informacji a nazwiska tej osoby nie potrzebuję znać.

Dokladnie.....

Posted

Ej, o co wam chodzi??? Karo jedzie na tymczas, nikt się nie ciesz? Znam tego psa od ponad roku, odkąd tu trafił, płakałam z nim, leżałam na betonie, leczyłam stłuczenia które mi zafundował, straciłam parę kilo i dużo zdrowia, ale warto było, bo z psa bez chęci do życia mamy teraz słodkiego przytulaka. Walczyłam o leczenie dla niego, konsultowałam gdzie tylko mogłam... Teraz udaje mi się go stąd wyciągnąć i jakoś nikomu się to nie podoba. Ja dla niego zrobię wszystko co będę mogła. Ale nie jestem w stanie się nim zajmować w schronie tak jak do tej pory, mnie też zdrowie wysiada i nie wiem jak często mogłabym do niego przychodzić. a boję się że przy obecnych zmianach w schronisku niedługo nie bedzie miał go kto wyprowadzić. Karo jedzie na tymczas to osoby, która zna się na rzeczy, wzięła by go wczęśniej, ale nie miała miejsca. Teraz powstaje specjlany boks dla niego, przygotowany na najgorsze. Będzie miał mięciutko i cieplutko, czterech lekarzy, super karmę i zapewnioną pracę. Będą zdjęcia, będą filmiki... To tylko rozwiązanie tymczasowe, żeby go stąd wyciągnąć zanim przyjdzie zima. Nadal szukamy DS z podwórkiem, ale żeby mieszał w domu i miał zapewnione spacery, nie tylko wybieg. Proszę pomóżcie mi!!! ja nie przeżyję jak mu się coś stanie!!!

Posted

Spokojnie......nic sie nie dzieje...... na dogo sa takie zwyczaje, ze pies ktory ma watek po wyciagnieciu Go ze schronu nadal jest monitorowany. Sa zdjecia z dt ..... sa faktury za leki i leczenia......
Popatrz ilu ludziom zalezy na Karo....zobacz juz sa dwa bazarki...... idzie do Niego legowisko i koce...... nie jestes z Nim sama i Karo nie jest juz sam.

Posted

Przecież to oczywiste, że Karo będzie monitorowany, ja bym go nie wydała nie wiadomo gdzie, wszytko będzie pod kontrolą dlatego cieszę się, że trafia na tymczas a nie do hotelu. Ostatnio odebrałam psiaka z hoteliku i strasznie wychudł w niecałe dwa tygodnie, kiedy mnie z nim nie było. Bardzo się boję o Karo, walka o niego była ciężka... pamiętam jak patrzyłam na niego jak się nie rusza i bałam się że umrze, z braku nadziej po prostu umrze... pamiętam jak nie chciał jeść... boję się, że to wróci, bo w schronisku jest coraz gorzej. Oczywiście będą zdjęcia, filmy... ale najważniejszy jest on... jego psychika i zdrowie. nikt tego nie wie tak dobrze jak ja.... Mówię Wam, gdybyście go poznali... to najbardziej wyjątkowy pies jakiego w życiu poznałam i mówię to szczerze

Posted

Za mniej więcej dwa tygodnie jak załatwimy transport. Szukamy jakieś lepszego, może specjalnego dla większych psów. Ja tam nie jestem internetowa to się nie znam, ale mam nadzieję, że coś się znajdzie ;)

Posted

Wystarczy wiekszy samochod.....chociaz do Poznania z Kielc troche daleko.......
Mam nadzieje, ze lada dzien przypedzi dla Niego legowisko i kocyki oraz smaczki.
Czyli Karo bedzie mieszkal w ocieplonym boksie tak?

Posted

Będzie w moich rejonach. Może będę mogła mu tu jakoś pomóc - podrzucić jakieś suplementy - może czasem wspomogę Karusia karmą... Będzie blisko. W sumie się cieszę. Jak juz w tymczasie sie zaaklimatyzuje i poznamy go tak lepiej jeszcze - mogę za zgoda jego opiekunów wstawić go na naszą stronę - do adopcji. Zawsze więcej osób zobaczy psiaka.

Posted

No na razie karo będzie miał specjalnie przystosowany kojec, osłonięty, bo w żaden sposób nie może mu wiać. Żadnego betony, buda na podwyższeniu, kocyki i co tam tylko trzeba będzie by miał wystarczająco ciepło. Niestety obawiam się, że Karo nie wszedłby tak od razu do domu :/ Koleżanka która się nim zajmie postara się go przygotować na to, bo tak czy inaczej Karo docelowo musi mieszkać w domu. Póki co nie udało mi się go wprowadzić do budynku, ale wiadomo, w schronie jest trudniej. W nowych, lepszych warunkach będzie łatwiej. Karo będzie codziennie zabierany na spacery, sam lub z innymi psiakami, jak będzie wolał. On musi chodzić, sam wybieg nie wystarczy, trzeba obserwować jak sobie z tym radzi, czy czasem stan bioder się nie pogarsza. Ale zabawy na podwórku też będzie miał z innymi zwierzakami.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...