Ramona Posted May 13, 2007 Posted May 13, 2007 Martus zdawaj na bierzaco raporty bo sama jestem ciekawa jakie pomysły maja tacy ludzie :shake: Quote
Acia_ Posted May 13, 2007 Posted May 13, 2007 :crazyeye: acha..... jejku jake ludzie maja pomysły, ciekawe co jeszcze on wymyśli :shake: Quote
Guest Agata_B Posted May 13, 2007 Posted May 13, 2007 :-o :crazyeye: 1 kg dla zachowania wzorca? :mad: Idiotyczny pomysł. .... . Ręce opadają :angryy: Quote
MartaM Posted May 13, 2007 Author Posted May 13, 2007 Ja może podchodzę do tego zbyt emocjonalnie ale jak czytam tego typu ogłoszenia to poprostu mam dość!Ludzie ci są praktycznie bezkarni a w dodatku pozbawieni elementarnej chociaż wiedzy na temat rozrodu i dziedziczenia jednak w tym wszystkim butni i pewni siebie i to jest najgorsze.Pseudohodowle rosną jak grzyby po deszczu za nimi w ślad idą handlarze skupujący całe mioty itd.Tak jak napisałam we wcześniejszym poście baba bez cienia zażenowania sprzedaje suki w ciąży, jak taka sunia ma się oszczenić w nowych warunkach przecież w tym czasie powinna być otoczona szczgólną troską i to oczywiście w miejscu które zna i które nie jest jej obce !!!!!!!!!!!!Takie jest moje zdanie i nie jestem w stanie takiego postępowania zrozumieć. Co do faceta oferującego tego kilogramowego "reproduktorka" to póki co go podpuszczam i czekam na odpowiedź i następną porcję jego "wiedzy". Jednak cóż można zrobić skoro popyt na " yorki miniaturki" jest a tego typu ogłoszenia to jego wynik.Pozostaje tylko edukacja i tłumaczenie ludziom,że nadmierna miniaturyzacja jest bardzo zła. Quote
Ramona Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 U mnie w Płocku takze sie jeden taki ogłasza z takim malenkim yorkiem jako reproduktorem(tylko1,2kg) nie dosc ze pies mały to jeszcze nieładny a chce za pokrycie tyle co za rodowodowego reproduktora czyli koszt jednego szczeniaczka.:angryy: Quote
ROZI_ Posted May 15, 2007 Posted May 15, 2007 moja sunia ma 3 kg i gdy idę z nią na spacer ludzie pytają czy jest to york miniaturka czy nie - ja im na to ależ skąd to jest york mutant :crazyeye: Quote
Ramona Posted May 15, 2007 Posted May 15, 2007 To ciekawe co by powiedzieli jakby Sandre zobaczyli ze co jest normalnego wzrostu i wagi? To dopiero jest mega baba :evil_lol: Quote
Sara_i_Aris Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 Rozi, mój Aris ma 2 kg i 23 cm, i nie ma dnia, żeby ktoś mnie nie zaczepił z pytaniem, czy to miniaturka? Mam już dość tego ciągłego tłumaczenia ludziom, że nie ma czegoś takiego jak 'miniaturka', ale do nich to nie dociera :shake: Quote
Hania:) Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 PositiveThought napisał(a):a ja słyszę codziennie tekst: "ALE TO NIE Z TYCH MINIATUREK?" i wtedy mówię, że nie ma czegoś takiego, słyszę "jest, jest, siostra/przyjaciółka/koleżanka/kuzynka/znajoma/brat/wujek/ciocia/córka/kolega ma..." i wtedy co mówię? "w porządku, nie będę dyskutować z niekompetentymi ludźmi" i idę dalej... :grins: Ło Matko, ten tekścior ta ja też już zaczynam słyszeć. A ostatnio słyszałam tak: "Ojej ale mały yorczek (młody - dopowiedziałam sobie). Ja też mam. Ale mój jest z tych dużych:oops: Ale to nie moja wina, ja go mam od znajomych bo wyjechali za granicę.:razz:" Quote
Ramona Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 :diabloti: Najlepiej nic nie tłumaczyc niech sobie pogadaja tyle ich :diabloti: Quote
nane Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 PositiveThought napisał(a): może ja powinnam Aidka odpowiednio wychowywać, by za duży nie urósł? xD bo to już wTeDy nie MiNi@toOrQa ))))))))))))))))))))))))))): najlepsze jest głodzenie :mad: ja mojemu dawałam po 1 chrupce dziennie i jest małym kurdupelkiem :evil_lol: żartowałam Quote
nane Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 PositiveThought napisał(a):jedna chrupka? aż tyle? mój miał jedną chrupkę na tydzień, ewentualnie suchy chleb mu podrzucałam... :mad: masz rację chyba trochę przesadziłam z tą jedną chrupką dziennie :evil_lol: Quote
nane Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 Shahar napisał(a)::evil_lol: no to tłuscioszki z nich napewno no niestety jak się chce mieć miniaturkę to trzeba psom ograniczać jedzenie :evil_lol: a ile się zaoszczędzi :cool3: Quote
Ramona Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 hmm.. no fakt mój maluch takze jesc nie dostawał z tego powodu i tez wygladał jak anorektyk :evil_lol: Quote
Ramona Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 PositiveThought napisał(a):no i bardzo dobrze, dumna powinnaś być... Jasne ze byłam dumna jeszcze jak ;) to było cale moje serduszko najukochansze Quote
nane Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 Shahar napisał(a):Jasne ze byłam dumna jeszcze jak ;) to było cale moje serduszko najukochansze Shahar tak myślałam nad tym twoim Dyziem i stwierdziłam :PROXY5: , że on to chyba dostawał 1 chrupkę na miesiąc :evil_lol: Quote
nane Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 stwierdzam, że ja swojego stanowczo przekarmiłam :cooldevi: ale nic straconego jest jeszcze przecież Tanya - anorektyczka :evil_lol: od dziś będzie jadła tylko suchy chleb :saeek: :evil_lol: Quote
Ramona Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 nane napisał(a):Shahar tak myślałam nad tym twoim Dyziem i stwierdziłam :PROXY5: , że on to chyba dostawał 1 chrupkę na miesiąc :evil_lol: Wiesz on na tej fotce to był 2 miesiące po operacjii i po babejszy wiec taki jeszcze ogolony i wychudzony ponad miare ale to ostatnie foteczki jakie mialam jakos nie jestem typem fotografa i ogólnie mało fotek pstrykam zawsze chyba musze nadrobic zaległosci ;) Quote
MartaM Posted May 18, 2007 Author Posted May 18, 2007 Pan z od kilogramowego "reproduktorka" nie odpisał,chyba mój ostatni mail był nieco za ostry;) .Wszoraj byłam u weta na szczepieniu z moją Victorią(baba rosła,umięśniona) i była tam dziewczyna ze szczeniaczkiem 9 tyg -wielkości szczeniaka 3 tygodniowego,rodzice z tego co mówiła 1,50 kg,szczeniak jeszcze sam dobrze chyba nie chodzi,nie wiem czy został zaszczepiony bo chyba weterynarz się bał to naprawdę było takie maleństwo,niemrawe jakby zatrzymane w rozwoju(przepraszam za określenie ale tak to wyglądało).Pierwszy pies tej dziewczyny ona niedoinformowana,mówi ,że mały ma apetyt ale ona mu ogranicza jedzenie (tu z przekąsem spojrzła na moją suczkę),nie chciała więcej rozmawiać ale sądzę,że boi się go przekarmić.No i jak tu nazwać kogoś kto sprzedaje takie szczeniaczki odpowiedzialnym hodowcą!:angryy: Quote
Karolajnaxx Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 Zaraz białej gorączki dostanę!:angryy: :angryy: :mad: Wnioskuję, że w każdym województwie w Polsce ( tak jak w każdym stanie w Ameryce) powinienen być minimum jeden posterunek Policji dla Zwierząt :razz: Może choć odrobinę poprawiłaby się sytuacja... :roll: Quote
Hania:) Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 MartaM napisał(a):Pan z od kilogramowego "reproduktorka" nie odpisał,chyba mój ostatni mail był nieco za ostry;) .Wszoraj byłam u weta na szczepieniu z moją Victorią(baba rosła,umięśniona) i była tam dziewczyna ze szczeniaczkiem 9 tyg -wielkości szczeniaka 3 tygodniowego,rodzice z tego co mówiła 1,50 kg,szczeniak jeszcze sam dobrze chyba nie chodzi,nie wiem czy został zaszczepiony bo chyba weterynarz się bał to naprawdę było takie maleństwo,niemrawe jakby zatrzymane w rozwoju(przepraszam za określenie ale tak to wyglądało).Pierwszy pies tej dziewczyny ona niedoinformowana,mówi ,że mały ma apetyt ale ona mu ogranicza jedzenie (tu z przekąsem spojrzła na moją suczkę),nie chciała więcej rozmawiać ale sądzę,że boi się go przekarmić.No i jak tu nazwać kogoś kto sprzedaje takie szczeniaczki odpowiedzialnym hodowcą!:angryy: Marta, ty bądź pewna, że ona teraz wszystkim krewnym i znajomym królika opowiada jakiego to yorka "giganta" (:-o:-o:-o:cool3:) widziała u weta i jak to dobrze ze ona sie tak nie dała oszukać.:multi::mad: Berek jak wiadomo swoje waży (ja nie wiem, jak to możliwe, ale on nawet jest w stanie skonsumować korę z drzewa, jak uzna, że go pańcia nie dokarmiła). Efekt taki, że jeszcze nie ma 5 miesięcy, a żebra można na nim wyczuć tylko wtedy, jak się ktoś mocno postara. On żyje dla jedzenia, śni o jedzeniu, w przerwach żyje dla piłeczki:evil_lol: Od Święta dla mnie:):):) W rezultacie coraz częściej słyszę zawiedzione głosy przechodniów..... Ale to chyba nie miniaturka? Tylko cieszy mnie głos weta: O jaki ładny, no, przynajmniej zdrowy jak koń. (I oby tak zostało, w co szczerze wątpię, bo niedługo dostanie nakaz ścisłej diety, jak tak dalej pójdzie:evil_lol:) Quote
Visenna Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 ale wzamian za to mam inny problem - brak odpowiednich rozmiarowo kolegów... Bzdura, moj byłby odpowiedni :P Tylko trzeba się do niego pofatygować do centrum ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.