Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Robokalipsa']Ja właśnie też szukam karmy dla Kasty bo cholera mała ma jakieś dziwne strupy na ciele i w miejscu gdzie strup odpadnie to ma łyse miejsce :( Czytałam o Bricie ale jest z kurczakiem więc chyba odpada, Najbardziej mnie przekonuje PURINA PRO PLAN Puppy Sensitive Salmon & Rice dla psów z problemami skórnymi. Niestety u astów częste są alergie skórne czy pokarmowe,suka nie ma jakiejś mega wysypki tylko parę takich suchych strupów ale nie chcę tego stanu pogłębiać. Szukam niestrudzenie :shake:

[/QUOTE]
A te strupki i wyłysienia to nie są może po zabawach z innymi psami? U mnie chlopaki tak mają, a potem to zarasta. Oli jak był młody, to całe uszy miał w takich strupach bo go jedna sucz wiecznie ogryzała ;)

Posted

czas na fotosy dla odmiany więcej kocisza :)

a tak jest o poranku :
Negra na wyrku ...


A kocisz na jej legowisku...



łazienkowo...




i buziaczek...

Posted

[quote name='Kaaasia']A te strupki i wyłysienia to nie są może po zabawach z innymi psami? U mnie chlopaki tak mają, a potem to zarasta. Oli jak był młody, to całe uszy miał w takich strupach bo go jedna sucz wiecznie ogryzała ;)[/QUOTE]
No właśnie nie ,bo Kasta się z psami nie bawi... Tylko z Białym a on jej nawet nie dziabnie..

Posted

Przywitam się :loveu: No no idealna galeria na zasiedzenie. Ast i kot. W sumie dwa asty i w tym jeden blue! :loveu: Czyli cud, miód i orzeszki jak dla mnie.

Co do karmy to ja przerabiałam na purinie (pro plan) ciągle luźną kupę i bąki co 5-10min co było problematyczne bo moja też chodzi ze mną do pracy.... I nie każdy klient wie, że obok mnie leży pies....... :angryy: Podawałam espumisan i nic nie pomagał...

Przeszłyśmy na TOTWa z rybą i kupy ma ładne a baków nie puszcza. I zauważyłam, że po tamtej karmie bardziej łzawiła. Gdzieś czytałam, że to może być wina kurczaka (kupy i baki) ale już nie pamiętam gdzie. A totw z rybą ma bardzo dobre opinie, a skład karmy, że tak powiem jest taki że nie powinien tak uczulać. Jakoś tak. ;)

Posted

[quote name='qmu']witamy witamy :)

ja juz zdazylam zamowic tego brita :)[/QUOTE]
Nie wazne na jaka karme przejdzie, wazne by jej sluzyla. :razz: Totwa podalam dla przykladu (bo sprawdzalam na swojej). Wazne ze to dobra karma ;)

Posted

[quote name='Kaaasia']

To nie musi być dziabanie a lekkie zaczepienie zębem.
Smarowałaś jej to czymś? U nas troszkę pomagała maść propolisowa.[/QUOTE]

Mówię Ci,że Białas nawet jej nie stuknie zębem - nic,a ona mu na grzdylu wisi nie raz..

Na pysku jej oczyszczam a później psikam oceniseptem ale robią jej się takie ropniaki, jakby pryszcze :-( Później robi się strup ale taki wyglądający trochę jak łuski łupierzu tyle ,że hmm... Tłuste? No i jak odpadną to ma tam łysy ślad... Na ryjcu tam gdzie się opiera kaganiec to ma non stop. Nie wiem jak to opisać,czekam na pieniądze i odwiedzimy weta.. :(


Sorki za :offtopic::oops2:

Posted

Zrob badania - zeskrobina (wlacznie z gleboka).

Kiedys moj poprzedni pies mial cos jakby podobnego. Zrobilam zeskrobiny, byl leczony i o problemie zapomnielismy. A on uczuleniowiec byl. Raz nagle po spacerze tak spuchl ze gdybysmy nie pojechali od razu do weta to by sie udusil....Byl w bomblach jakby go stado pszczol uzadlilo. Pysk spuchniety jakby w walkach bral udzial. To byl koszmar.

Posted

[quote name='Franca81']Zrob badania - zeskrobina (wlacznie z gleboka).

Kiedys moj poprzedni pies mial cos jakby podobnego. Zrobilam zeskrobiny, byl leczony i o problemie zapomnielismy. A on uczuleniowiec byl. Raz nagle po spacerze tak spuchl ze gdybysmy nie pojechali od razu do weta to by sie udusil....Byl w bomblach jakby go stado pszczol uzadlilo. Pysk spuchniety jakby w walkach bral udzial. To byl koszmar.[/QUOTE]

Ozzy tak miał jak po kąpieli wyszliśmy na świeży śnieg ... momentalnie go obwaliło ,a miesiąc wcześniej miałwstrząs anafilaktyczny po antybiotyku ...masakra z tymi psami , gronkowca też przerabialiśmy ...

Co do karm , to sporo przetestowaliśmy : po Acanie obsypało chłopaka , po Bricie zatruwał nas gazami bojowymi , PPP nawet było spoko , RC intestinal doprowadził go do formy po wstrząsie ( siadły mu parametry watrobowe) , wcześniej był Bevi dog i bellcando , całkiem oki ... Orijen ,niby karma spoko ale śmierdział po niej teraz dostaje Forza10 , nie narzekamy

Posted

Z psami jak z ludzmi tylko u psow nie ma dyslektykow itp. ;) Mojemu poprzedniemu z kolei na problemy ze skora pomagal jedynie royal weterynaryjny.....Ale to bylo lata temu.

Posted

[quote name='Robokalipsa']Mówię Ci,że Białas nawet jej nie stuknie zębem - nic,a ona mu na grzdylu wisi nie raz..

Na pysku jej oczyszczam a później psikam oceniseptem ale robią jej się takie ropniaki, jakby pryszcze :-( Później robi się strup ale taki wyglądający trochę jak łuski łupierzu tyle ,że hmm... Tłuste? No i jak odpadną to ma tam łysy ślad... Na ryjcu tam gdzie się opiera kaganiec to ma non stop. Nie wiem jak to opisać,czekam na pieniądze i odwiedzimy weta.. :(


Sorki za :offtopic::oops2:[/QUOTE]


Jeśli to jakieś uczuleniowe to daj jej Clemastinum dla dzieci, Negrze wetka to kazała dawać jak ją bąblami wysypało, Dizlowi też podawałam bo mu jakies krochy wyszły dostał przez 3 dni clemastyne i mu zeszło na dobre

Posted

ale lipa :( przed wyjsciem do pracy ustawilam wgrywanie fotek na serwer i co wchodze a ich nie ma :(
pewnie lap sie zagrzal i wylaczyl albo nie wiem co no mowi sie trudno fotki w takim razie beda pod wieczor :)

Posted

[quote name='Robokalipsa']Wyprałam psice w szamponie dla psich delikateństw i alergików - wygląda ,że się polepszyło :crazyeye: Dziwne :confused:
Oo ja czekam na fotki jaaaa :loveu:[/QUOTE]

czyzby hexoderm?

Posted

synuś kazal wkleić to... (oczywiscie bo on tam jest)





no i nasze aquarium :
i Bartek który sie wpycha na każde zdjęcie





Glonek:

Tancereczka:

No i nieudolne zdjęcie Grubasa jak widzi aparat zaraz zwiewa...


i ogólne foto:



Kiedyś jeszcze pokaże wam Romana jeśli raczy się pokazać mięczak jeden hehehehe

Posted (edited)

no tak zaczelam szukac namordnika w celu zakupu i co ??
lipaaa
jakos nie moge znalesc na nia zadnego fizjologa w okolicznych zoologach brak(w jednym byly ale na owczarka) bo albo nylon albo druty ew pani chciala mi kantar opchnac jako kaganiec (porazka), tlumaczylam ze to nie kaganiec ale ona i tak swoje wie lepiej, albo ja jakas niedouczona jestem... hehehhe

widzialam ze diabelkowa ma na sprzedaz kagany chopo napisalam zobaczymy co odpisze :)
no i kwestia ceny nie ukrywam im nizsza tym dla mnie lepsza bo na kasie to ja akurat nie spie...

patrzylam tez na te plastikowe kagance bo tak co niektorzy zachwalaja ale jak na niego patrze to nie liczac smiesznej ceny (okolo 12-15 zl) zadna rewelacja, a moze mi sie tylko zdaje nie wiem

ja sie osobiscie zdecydowalam na fizjolog wyslalam wymiary kufy teraz czekamy :)

No i taka mala ciekawostka na koniec Dizel przerosl Negre od ostatniego pomiaru wzrostu Dizel myknal 2cm w gore a niunia stoi w miejscu nie ukrywam wzrost w klebie 46 cm jak najbardziej mnie cieszy :) zaowazylam ze klata jej sie lekko rozrasta powoli :) najbardziej sie nie moge doczekac az jej lepek urosnie a to jeszcze troche i ciut ciut do tego niestety...

Edited by qmu
Posted

Diabełkowej zostały chyba same większe. Możesz też napisać z ipo-sklep na gg do babki ,oni tam mają wszystkie wymiary gdyby u diabełkowej się nie udało dobrać czegoś. Ja wzięłam fizjo na wyrost więc mi posłuży mam nadzieję na długo. Ale zawsze można odsprzedać ;) i kupić większy. Ja jestem pewna na 99% ,że kupię większy jakoś za 2 lata jak już głowa przestanie rosnąć.

Na dodatek Kastucha zaczęła się brać za wpiepszanie MUCHOMORÓW :placz: nie wiem co jej odbiło... A u mnie na osiedlu wyglądają muchomorki z trawki i... no cóż oczy w około dupy mam..

Ile synuś ma lat? Widzę ,że też fajny kontakt z Negrą :loveu:

Posted

Młody w grudniu 5 lat kończy

Kontakt fakt mają fajny, czasem aż się dziwie, że ona to wszystko znosi... dziś np. Bartek zrobił sobie z Negry taboret, bo po co siąść na kanapie jak można na psie sobie klapnąć, a ta stoi jak takie ciele i nic.

No zobaczymy co napisze a jak nie to poszukam gdzie indziej...
też chce kupić deko większy, żeby nie było tak, że za pół roku znów będę szukać namordnika chyba pojeżdżę troche po zoologach gdzies w centrum miasta może tam dostane bo najlepiej było by przymierzyć po prostu :)

Posted

Grudniowy chłopak ,to tak jak ja :cool3: U nas nie ma szans na takie zabawy z piesem bo ona czubkiem jest i pewnie skończyło by się to wspólną wywrotką haha
Fajnie ,że masz okazję poszukać po sklepach i przymierzyć ja to musiałabym do Wrocka jechać a też nie wiem czy bym trafiła na jakiś sklep z fizjo :shake: Jedynie jakie widziałam to plastikowe fizjologi z parcianym paskiem ale nie ufam takim materiałom.
Mam za sobą szczenięctwo suki CC ,która pięknie rozwalała metalowe kagańce :mad: po czym zabierała się za konsumowanie mieszkania... Więc nawet nie chcę myśleć ile by jej zajęło pozbycie się takiego plasticzku na sznureczku :D
Że też człowiek wtedy nie słyszał o klatkach :diabloti:

Posted (edited)

No ja widzialam te plastiki ale to jakas porazka na onki moze i sa fajne bo widzialam niektorzy je chwala, ale Negra raz by zacisnela na tym zeby i by sie rozlecial...

Diabelkowa ma na stanie takowy dla asta, jak juz bym brala to dla psa bo wiekszy jest, ale najpierw zerkne w jednym zoologu niedaleko starowki, chyba najbardziej prawdopodobne miejsce w jakim mozna takowy sprzet znalezc bo kiedys przejazdem sie tam zatrzymalam i jak na zoologiczny to ten sklep naprawde jest spory no i z tego co pamietam dobrze zaopatrzony ew pod toruniem kawalek jest tez zoolog gdzie mogli by miec, bo skoro maja obroze i szele patento pet to moze i kagany chopo beda, musze poszukac numeru do nich bo nie bede darla ponad 20 km z domu zeby sie okazalo ze nie ma.

Wczoraj tez spotkalam kolesia z takim burkiem, ale ciul wie co to bylo, jak dla mnie z doga dorabiane troche i juz tak mi zachwalal te kubly ze skory, a ten jego biedny piesio wygladal jak hanibal lekter, nie wiem co ci ludzie widza w tych namordnikach co pies ma wygladac jak morderca czy co ?? jakos te kagance kojarza mi sie tylko z pitem czy astem ktorego wlascicielem jest lysy zul w dresie... bo niby jak to ma byc funkcjonalne ? w lato dla psa to musi byc meka bo goraco pewnie w tym, w zime jak pies nura da w snieg to zaraz kaganiec zamarznie jak nasiaknie woda ze sniegu czy slina jakas porazka normalnie, oczywiscie tak kolesiowi nagadalam (sie oczytalam na forum to teraz moge madra rznac heheheh :)), ze sam stwierdzil ze moze powinien kupic inny bo ten dostal niby od kumpla po jego pitku...
fakt faktem w tym pies na bank nic z gleby nie podniesie w moim odczuciu chyba jedyna zaleta :)

Juz nie powiem kto mnie tak ukierunkowal na te fizjologi i dal mi do myslenia.... hehehehe

Edited by qmu
Posted

[quote name='Robokalipsa']Grudniowy chłopak ,to tak jak ja :cool3: U nas nie ma szans na takie zabawy z piesem bo ona czubkiem jest i pewnie skończyło by się to wspólną wywrotką haha

Mam za sobą szczenięctwo suki CC ,która pięknie rozwalała metalowe kagańce :mad: po czym zabierała się za konsumowanie mieszkania... Więc nawet nie chcę myśleć ile by jej zajęło pozbycie się takiego plasticzku na sznureczku :D
Że też człowiek wtedy nie słyszał o klatkach :diabloti:[/QUOTE]

Co do kontaktow mlodego z Negra to tez nie tak do konca, ona wiele znosi ale swoje i tak co jakis czas zrobi, nie ma tak ze to potulny cielaczek bo czasami jak zacznie kicac to niestety mlody gdzies tam na scianie wyladuje, czy Negra na niego po prostu skoczy lekko podrapie, albo i nie lekko no ale coz ma swoja mase i siu bdziu w glowie jeszcze do niej tak jak do mlodego nie wszystko dociera...

np. no teraz juz nie ale jakis czas temu szczyl znalazl sobie zabawe, gryzl Negre w ogon az w koncu mu przyfanzolila lapa tak ze trzy krechy na twarzy mial oczywiscie ryk tragedia zyciowa nr jeden piesek mu alka zrobil i przylecial ze mam na nia nawrzeszczec, a tu psikus mama mu powiedziala "dobrze ci tak" (wyrodna mamusia) hehehe wtedy mu wytlumaczylismy ze jesli on jej bedzie krzywde robilto ona w koncu go ugryzie w samo obronie za co nie moge jej besztac non stop ...
W trakcie gonitw po domu tez sie zdazy ze gdzies tam mu pod nogami przeleci i gleba, a Bartek wtedy wstaje patrzy na mnie po czym leci za nia i sie drze "oj oj oj Nega" (tak na nia wola moje dziecie bez wymowy R)
Z reszta ja mam podejscie takie ze jak sie nie uderzy to sie nie nauczy, nie naleze do mamusiek chuchajacych na swoje dziecko nie wiem moze dlatego ze nademna tez nikt sie w dziecinstwie nie trzasl...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...