Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kochana klateczkę to Ty sobie zostaw. Zawsze możesz ją złożyć i wpakowac do piwnicy czy za szafę. A Jest to doskonała inwestycja. Zresztą planujesz 2 psiaka przygarnąć i nie wiesz jak będzie się zachowywał w domu czy nawet między psami nie będzie czasowych niesnasek. Wtedy masz możliwość izolacji na trudny czas. U nas klatka zostanie dopóki się nie rozkraczy,a wtedy i tak kupię kolejną bo mega doceniam ten "gadżet".

Szkoda tych Dieselkowych oczek :( Trzymam kciuki za niego.

Kasta też będzie cięta po drugiej cieczce.

Posted

ale u was się dzieje :)
Negra wygląda w klatce tak jak moja biała czyli klatka wielgachna a piesek malutki ;) ja moją klatkę sprejowałam lakierem samochodowym schnie w kilka minut i jest odporniejszy niż zwykły sprej

Posted

Robokalipsa napisał(a):
Kochana klateczkę to Ty sobie zostaw. Zawsze możesz ją złożyć i wpakowac do piwnicy czy za szafę. A Jest to doskonała inwestycja. Zresztą planujesz 2 psiaka przygarnąć i nie wiesz jak będzie się zachowywał w domu czy nawet między psami nie będzie czasowych niesnasek. Wtedy masz możliwość izolacji na trudny czas. U nas klatka zostanie dopóki się nie rozkraczy,a wtedy i tak kupię kolejną bo mega doceniam ten "gadżet".

Szkoda tych Dieselkowych oczek :( Trzymam kciuki za niego.

Kasta też będzie cięta po drugiej cieczce.


Wczoraj tez doszlam do wniosku ze ja zostawie bo sie jeszcze moze przydac a ja nie mam checi znow polowac prawie 3 miechy na klateczke (jak byly ogloszenia to wysylac na ogol nie chcieli), a tak w swoim mescie dorwalam lekko zblazowana bo przy jednych drzwiach (na krotszej sciance) sa powyrywane bolce do zamkniecia, ale byly skrecone na sruby wiec sie nie otworza, a i tak stoi tym bokiem do sciany, a przy bocznych brak jednego bolca, ale moj mc giver stwierdzil ze sie dospawa drutu i racja, no i do malowania.

No ja z wycieciem mam nadzieje sie wyrobic w tym miesiacu, ale to juz nie odemnie zalezy tylko od suczy.

Diesel jutro bedzie mial robiona u weta narkoze zeby mozna bylo obejrzec te oczy bo sie duren zbadac nie dal, niestety chlopak panicznie sie boi weta, jak tylko otwieraja sie drzwi od gabinetu ten szuka konta w ktorym mozna sie schowac. Tym razem koszty zabiegu beda duuuuzo mniejsze, gdyz wet bierze na siebie wiekszosc kosztow bo to u nich mial robione itd.

agutka napisał(a):
ale u was się dzieje :)
Negra wygląda w klatce tak jak moja biała czyli klatka wielgachna a piesek malutki ;) ja moją klatkę sprejowałam lakierem samochodowym schnie w kilka minut i jest odporniejszy niż zwykły sprej


hehehe ja mam czerwony samochodowy i mialam zamiar nim wlasnie wymazac ta klatke :)

Posted

powiadasz na czerwono... będzie miała piekielnie :diabloti:

dorzucę moje spostrzeżenie ... gdy przemalowałam ze srebrnej na czarną optycznie zmniejszyła się o połowę ;)

Posted

Dziewczyny a jak pies dajmy na to będzie szarpał drzwiczki pod nieobecność czy będzie lizał krattę to czy od lakieru samochodowego nic mu się nie stanie??
Wiem, nudzę, ale przewrażliwiona może trochę jestem - zaraziłam się od mojej hodowczyni ;):)

Posted

oczywiście że nic się nie stanie ;) skad mamy wiedzieć czym była pryskana(jaka chemia w farbie czarnej) klatka przed zakupem ze sklepu? lakier pewnie będzie schodził przy skobelku no ale i tak będzie lepiej wygladać niż pordzewiałe kraty ;)

Posted

Lakier samochodowy, jak pozwoli mu się dobrze wyschnąć, to jest trwały, więc tak łatwo nie powinien zejść ;) A najlepiej, jakby po malowaniu, jeszcze pokryć klatkę lakierem samochodowym bezbarwnym ;)

Posted

magdabroy napisał(a):
Lakier samochodowy, jak pozwoli mu się dobrze wyschnąć, to jest trwały, więc tak łatwo nie powinien zejść ;) A najlepiej, jakby po malowaniu, jeszcze pokryć klatkę lakierem samochodowym bezbarwnym ;)


pewnie i tak ale po co nikt z tego strzelac nie bedzie :)

Posted

marta1624 napisał(a):
Jak to? Dlaczego?


a bo ja wiem
uśpili go spojrzeli i stwierdzili, że odrazu go biorą na stół. Już jest po i Dizi ma się ok :) w końcu ma oczy !!!

Posted

To niech teraz szybko dochodzi do siebie :)

A jak wet miał czas, to nawet lepiej, że zrobił to od razu ;) Po co psa znowu narażać na stres, bo musi znowu mieć narkozę itp.

Posted

qmu napisał(a):
a bo ja wiem
uśpili go spojrzeli i stwierdzili, że odrazu go biorą na stół. Już jest po i Dizi ma się ok :) w końcu ma oczy !!!


No co całe szczęście :) Zdrówka dla niego! :)

Posted

pitbullfan napisał(a):
Ja pierdziu ale ona urosła :crazyeye: Normalnie szok!!! Jak nas tu dawno nie było, że tyle się zmieniło :oops:


ojjjj dawno was nie było :mad: a suczyca rośnie w końcu jakoś tak ma roczek już :evil_lol:

Posted

O kurcze, mam nadzieję że to już jest ostateczny koniec problemów z oczami.
Wystarczy już mu cierpienia. Biedaczek.

Właściwie Magda ma rację , może i dobrze że wet go od razu wziął...

Posted

Majkowska napisał(a):
Chyba faktycznie oczy Diesla już lepsze - to są świeżo po operacji?

Przez te oczy strasznie mnie on rozczula, taki bidulek ciapkowaty :)


oczy dwa dni po operacji i w końcu sa otwarte :multi:, mnie też przez te patrzałki swoje rozczula strasznie, ale coś mi się czuje, że dopiero teraz Diesel pokaże swoje prawdziwe oblicze :diabloti:, nic go nie bedzie bolało i rozpraszało zrobi sie bardziej witalny (tak sobie myślę)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...