*Magda* Posted March 6, 2014 Posted March 6, 2014 http://imagizer.imageshack.us/v2/xq90/833/6vy9.jpg śliczna parka :loveu: Quote
marta1624 Posted March 6, 2014 Posted March 6, 2014 [quote name='magdabroy']http://imagizer.imageshack.us/v2/xq90/833/6vy9.jpg śliczna parka :loveu: Miałam to samo napisać :) ale Negra jest w umaszczeniu które mi się bardziej podoba :loveu: Quote
agutka Posted March 6, 2014 Posted March 6, 2014 jak mi szkoda Dieselka z tymi oczkami :( one chyba w umaszczeniu są bardzo podobne tylko kolorki odmienne ;) ale białe znaczenia prawie identyczne :) Quote
marta1624 Posted March 6, 2014 Posted March 6, 2014 (edited) agutka napisał(a):jak mi szkoda Dieselka z tymi oczkami :( one chyba w umaszczeniu są bardzo podobne tylko kolorki odmienne ;) ale białe znaczenia prawie identyczne :) Prawie :) Łapki Negry mają więcej białego, i to mnie przyciąga :) Plus ten kolor :p Edited March 6, 2014 by marta1624 Quote
Majkowska Posted March 6, 2014 Posted March 6, 2014 Diesel na drzewie, no nie wierzę :lol: Faktycznie biedne te oczy :( Ostatnio wygądał lepiej...:( http://imagizer.imageshack.us/v2/xq90/834/7zhg.jpg poszerzasz ją w photoshopie czy jak ??:evil_lol: Łądne zdjęcia, takie jesienne :D Bardzo klimatyczne, taki zaczarowany las i dwa dzielne drzewołazy :) Uwielbiam takie ujęcia, szkoda że u nas takich wielkich drzew nie ma. Quote
qmu Posted March 6, 2014 Author Posted March 6, 2014 [quote name='Majkowska']Diesel na drzewie, no nie wierzę :lol: Faktycznie biedne te oczy :( Ostatnio wygądał lepiej...:( http://imagizer.imageshack.us/v2/xq90/834/7zhg.jpg poszerzasz ją w photoshopie czy jak ??:evil_lol: Łądne zdjęcia, takie jesienne :D Bardzo klimatyczne, taki zaczarowany las i dwa dzielne drzewołazy :) Uwielbiam takie ujęcia, szkoda że u nas takich wielkich drzew nie ma. hehehehehe nie nie poszerzam jej w photo shopie, taki mięśniak z niej :D, zależy jak siądzie czy stanie co do drzew byliśmy tam drugi raz i stwierdzilismy, że raz na tydzień będziemy tam z nimi jeździć bo to generalnie jest park krajobrazowy piękne wielkie pozwalane drzewa, nawet Diesel się skusił :D Jest na czym trenować :diabloti: [quote name='marta1624']Prawie :) Łapki Negry mają więcej białego, i to mnie przyciąga :) Plus ten kolor :p Diesel ma jeszcze takie coś ala grot strzały na karku i więcej na pysku ma też taka mini ciapke na czubku głowy. [quote name='agutka']jak mi szkoda Dieselka z tymi oczkami :( one chyba w umaszczeniu są bardzo podobne tylko kolorki odmienne ;) ale białe znaczenia prawie identyczne :) Z tymi oczami to ja już nie wiem, krople niby pomagają ale i tak ma zaropiałe strasznie, ja się zastanawiam bo to mogą być przytkane kanaliki łzowe, albo jaka alergia lekka bo one sie takie zrobiły jak śnieg puścił. A Negra znów dziś zastrzyki dostała, niestety przy kłuciu w dupsko trafiła wetka na zyłe i ta zaczeła piszczeć skamleć dupskiem trzec po ziemi cyrk normalnie, a zastrzyku tylko pół dostała, drugie pół już w karczek tak jak i następny zastrzyk co przyjęła bezproblemowo :) Majkowska tu dopiero widać jaki jest kaban :evil_lol: Diesel robi siad na drzewie hahahaha i takie tam widoczki trzy ;p Quote
agutka Posted March 6, 2014 Posted March 6, 2014 to fakt jesiennie , nikt by nie wpadł na to że to zaczątki wiosny ;) Marta- skarpetki są urzekające ;) Quote
marta1624 Posted March 6, 2014 Posted March 6, 2014 agutka napisał(a):to fakt jesiennie , nikt by nie wpadł na to że to zaczątki wiosny ;) Marta- skarpetki są urzekające ;) No wiosna, wiosna :) mnie się zawsze skarpetki u psów podobają :loveu: Quote
agutka Posted March 7, 2014 Posted March 7, 2014 Nie, nie chodzi mi o ropę tylko o całokształt powiek. Na niektórych fotkach wygląda jakby na oczy nie widział ;) Biedna Negrinka :( musi dupeczka wytrzymać tą urojoną ;) Quote
qmu Posted March 7, 2014 Author Posted March 7, 2014 Dziś ze spaceru wracamy z przefasowaną mordą. Negra bawiła się z Vegą (też AST) i takim fajnym kudłaczem czarno białym. Pieski latały wszystko było cacy, kudłacz zdążył już nas opuścić i po około godzinie wspólnych zabaw i bieganie z kijem, gdy z tego została już tylko drzazga te dwie zaczęły się o tą resztkę patyczka żreć :shake:. Reakcja była szybka i zostały natychmiastowo rozdzielone, ale trochę się tam poszarpały po pyskach. Wega miała krew na pysku koło nosa, ale niewiele mała dziurka, a Negra ma na fafli taką 5 cm szramę :diabloti:. Oczywiście pół minuty później było jak by nigdy nic nie zaszło i znów zaczęły wygłupy. Jak przyszło się rozejść to Vega zastrajkowała się zaparła i ona nigdzie nie idzie, babka się z nią tam siłuje na tej smyczy, a Negra jak skapowała że Vega się nie rusza to heja zaczeła do niej lecieć i uwaliła się obok. Musiałam podreptć do samochodu wziąć smycz i iść po nią bo "do mnie" nie działało, ja ją wołam a ta podpełzła może z 10 cm i sie na mnie gapi. Normalnie wyglądało to jak by mi chciała powiedzieć "plissss jeszcze troche". Vega w końcu się poddała i poszła, my jeszcze zrobiłyśmy małe kółko po lesie i też do domu. Za jakąś godzinke idziemy na kolejny spacer tym razem chyba sobie czmychniemy na poligon :) Quote
marta1624 Posted March 7, 2014 Posted March 7, 2014 qmu napisał(a):Dziś ze spaceru wracamy z przefasowaną mordą. Negra bawiła się z Vegą (też AST) i takim fajnym kudłaczem czarno białym. Pieski latały wszystko było cacy, kudłacz zdążył już nas opuścić i po około godzinie wspólnych zabaw i bieganie z kijem, gdy z tego została już tylko drzazga te dwie zaczęły się o tą resztkę patyczka żreć :shake:. Reakcja była szybka i zostały natychmiastowo rozdzielone, ale trochę się tam poszarpały po pyskach. Wega miała krew na pysku koło nosa, ale niewiele mała dziurka, a Negra ma na fafli taką 5 cm szramę :diabloti:. Oczywiście pół minuty później było jak by nigdy nic nie zaszło i znów zaczęły wygłupy. Jak przyszło się rozejść to Vega zastrajkowała się zaparła i ona nigdzie nie idzie, babka się z nią tam siłuje na tej smyczy, a Negra jak skapowała że Vega się nie rusza to heja zaczeła do niej lecieć i uwaliła się obok. Musiałam podreptć do samochodu wziąć smycz i iść po nią bo "do mnie" nie działało, ja ją wołam a ta podpełzła może z 10 cm i sie na mnie gapi. Normalnie wyglądało to jak by mi chciała powiedzieć "plissss jeszcze troche". Vega w końcu się poddała i poszła, my jeszcze zrobiłyśmy małe kółko po lesie i też do domu. Za jakąś godzinke idziemy na kolejny spacer tym razem chyba sobie czmychniemy na poligon :) Ale mieliście przygody. Psy mają to fajne, że szybko zapominają :p Dobrze że się dogadały później :) Quote
Rinuś Posted March 7, 2014 Posted March 7, 2014 Kiedy się wybieracie w to miejsce nad wodę znowu? może w weekend? :) wiosna ma być podobno :) byśmy się zabrali z Wami :) Quote
qmu Posted March 7, 2014 Author Posted March 7, 2014 Dizi jutro idzie do chirurga na konsultacje z tymi oczami, bo dziś poszlismy podpytać co z nimi tak przy okazji zastrzyków Negry. W drodze Jacek wymacał bąble u Diesela na klacie ale tylko na białej łacie i dizi terz dostał dwa strzały. W poczekalni pełen ubaw, tak wesoło to chyba nigdy tam nie było wszyscy non toper polew mieli bo Diesel śpiewał serenadę do pinczerka i suni kundelka, a Negra mruczała do kota który siedział obok w torbie, ale tylko gdy na nią patrzył. A jak ten tylko się tam poruszył to normalnie szczekała warczałe latała w te i we wte w promieniu metra od tej torby z kotem bała się podejść skradała się pod siedzeniami no normalnie beka jak nic. Później Diesel zaczął beczeć ta zaczeła na niego szczekać i go podgryzać pinczer zaczął skomleć z kundelkiem wyszli na zewnatrz, no i kot sie poruszył i ta znowu darła ryja wkoło torby, a jak kot chciał ją pacnąć i torba sie zatrzęsła, to mało się nie zabiła spierdzielając. Mówie wam cyrk na kółkach, chyba jutro poprosze o nagranie z monitoringu hehehehe. Kupiłam też kalatkę, stan średni ale za 100 może być się podreperuje bo to duperele typu tu bolec tam lekko trzeba było dogiąć no i odmalować i tak jeszcze zbiłam cene bo było 120, a w pewnym momencie nawet padało 150 ale sprowadzłam pania na ziemie, że podawała na początku inną cene. Przytargałam ją do domu i o o :crazyeye:, jest taka wielka, że masakra. Syno oczywiście był pierwszy wlazł do środka i mówi, że to jego mieszkanie, po jakiejś godzinie klatka mu się znudziła oczywiście, ale i dobrze. A dziś wet mnie pocieszył bo jeśli uda się w ciągu max 2 tygodni zasuszyć suce pokarm w cycuchach to będę mogła ją jeszcze w tym miesiącu wysterylizować. Oczywiście jutro na kolejne zastrzyki, troche ciągnie mnie to po kieszeni, ale cóż nie jest jakoś strasznie płacę 35zł za wizytę wiec do przeżycia, a jeszce tylko jutro chyba zastrzyk i koniec będzie. Dziś jakiś szokująco fajnych fotek nie mam, bo jednak na poligon się nie dostalismy pozamykali wjazdy bo są ćwiczenia, no i dziś fotki cykał Jacek :) Quote
qmu Posted March 7, 2014 Author Posted March 7, 2014 i nasza mega klatka na bernardyna chyba hahahaha Quote
Majkowska Posted March 7, 2014 Posted March 7, 2014 Jak zachwycających fotek nie ma jak te z Dizim i Negrą są cudne!! Diesel taka kluseczka :loveu: A on ma już jajka wycięte?? Bo widzę że ich nie ma chyba, ale nie pamiętam co to za przeboje z tymi jego jajkami były... Z klatką uważaj żeby pies nie lizał ani nie gryzł, tymbardziej jeśli jest uszkodzona czy chcecie malować. Ja nigdy nie miałam na tym punkcie hopla choć hodowczyni zawsze mi lamentowała że pies zlizuje ocynk z drzwiczek,ale kilka razy usłyszałam o zatruciu tym co pies z klatki zlizał/obgryzł i trochę wolę uważać ;) Quote
*Magda* Posted March 8, 2014 Posted March 8, 2014 Ale macie klateczkę :D Pomyśl, że skoro jest taka duża, to syn będzie mógł spać z Negrą :) Pewnie nie raz tak będzie ;) Twój syn wlazł do klatki, a mój wczoraj przesiadywał na dworze w psiej budzie :evil_lol: Quote
qmu Posted March 8, 2014 Author Posted March 8, 2014 Klatka to jeszcze do pomalowania jest bo przydalo by sie, tylko niech slonce wyjdzie co by szybko mozna bylo to obsuszyc. Narazie sucza sie przyzwyczaic musi, bo jak jej kaze tam wejsc to idzie i sie uwali nie ma problemu, ale gdy tylko sie przymknie drzwiczki ta zaraz dzida na zewnatrz wychodzi. Wiec pewnie potrwa to troszku nim sie nauczy. Aaaaaaa no i zapomniaam wam napisac Negrze sie ucho w koncu wygoilo jak powinno i zostao lysawe wciecie w uchu hehehe. Co do Diziego i jego jajek, to dopiero sa jaja bo on ich po prostu nie ma hehehe jeszcze jest przed wycieciem, narazie priorytetem okazuja sie jego oczy, a alergi ktorej dostal teraz nasila tylko wszystko bo oczy ma zapuchniete strasznie ;(, moze sie okazac ze w niedziele albo poniedzialek bedzie znow ciachany na te oczy, ale nir chce narazie gdybac po 12 sie okaze co z tym wszystkim dalej. Quote
marta1624 Posted March 8, 2014 Posted March 8, 2014 Ale świetnie psiaki się bawią :loveu: A klatka duża, jak podawałaś wymiary to myślałam że będzie mniejsza :) Ale Negrze pasuje widać :) Quote
qmu Posted March 8, 2014 Author Posted March 8, 2014 marta1624 napisał(a):Ale świetnie psiaki się bawią :loveu: A klatka duża, jak podawałaś wymiary to myślałam że będzie mniejsza :) Ale Negrze pasuje widać :) tez jak czytalam wymiary to sie wydawala nie za duzo mi jakos nowet jak zaczelam sobie mierzyc odkad dokad bedzie tam gdzie miala staci niby bylo spoko, okazuje sie jednak ze wymiary nijak sie mialy, a na miejscu jakos wydawala mi sie duzo mniejsza dopiero w domu jak ja rozlozylam zobaczylam jaki to jest kolos, ale juz bylo pozamiatane zajmuje nam chyba z 1/8 pokoju, tz wkurzony ze to takie wielkie, ale suka przynajmniej moze sie tam spokojnie wyciagnac jest miejsce na miski itd. Jak juz suka sie nauczy spokojnie zostawac w domu nie demolujac przy tym wszystkiego to klateczke zlozymy i pogonimy chyba komus dalej, ew. moze zostawie bo nawet na wakcje jak bym miala jechac to wezme walize i wszedzie moge postawic nawet przed namiotem hahaha Quote
Pani Profesor Posted March 8, 2014 Posted March 8, 2014 ej, u nas Patryk ma proporcjonalnie takie samo posłanie :D i nie narzeka, ono co prawda zajmuje sporo miejsca, ale może się dzięki temu poturlać/poprzewracać/pokręcić na posłaniu :) Quote
qmu Posted March 8, 2014 Author Posted March 8, 2014 Pani Profesor napisał(a):ej, u nas Patryk ma proporcjonalnie takie samo posłanie :D i nie narzeka, ono co prawda zajmuje sporo miejsca, ale może się dzięki temu poturlać/poprzewracać/pokręcić na posłaniu :) No jo ale samo poslanie lezy na ziemi i mi tez nie przeszkadzao takie wielkie, ale ja postawilam ta klatke to o losie olbrzymia jest bo wysoka strasznie tak na okoo okolo metra Quote
marta1624 Posted March 8, 2014 Posted March 8, 2014 No ja tak miałam z klatką królika :) Zamówiłam "malutką" (bo łaziłam z miarką i taka się wydawała :lol:), a jak zobaczyłam co przyszło to się za głowę złapałam :) Quote
Majkowska Posted March 8, 2014 Posted March 8, 2014 Ale jak o klatkę chodzi to wcale nie jest zła, bo zawsze można w połowie dać przegrodę i masz na 2 psy. Jakiś wyjazd czy cokolwiek i jest super :) Najlepiej nie zamykaj jej w klatce "w niewoli" tylko wpajaj jej że to jej domek, klatka musi się dobrze kojarzyć -dlatego warto sobie chociażby na dogo poczytać o treningu klatkowym ;) Waldek też już się powoli goi bo nie biega więc automatycznie nie rozbabruje. Zobaczymy co dalej będzie jak wrócę do formy ... Też ma brak w końcówce. Gdybyś sprzedawała klatkę daj znać ;) Może się skuszę. Nie ważne już nawet jaka jest duża,bo potrzebuję 2 - jedną mniejszą do Krk a drugą na wieś gdzie jest miejsca full. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.