qmu Posted January 25, 2014 Author Posted January 25, 2014 Majkowska, no trochę się za niego wziął, ale czasem pod wpływem emocji Jacek wybucha (taki impulsywny typ). Jak rozmawiałam z mamą mówiła, że widać poprawę, że to nie jest zły pies itd., a ja wciąż tłumacze, że to nie chodzi o to że on nikomu nic nie zrobi tylko o to że na pewne zachowania nie powinni się godzić, bo Diesel czuje się ważny i może dojść do tego, że któregoś pięknego dnia np. postanowi ich nie wypuścić z domu. Wiesz ja już tak po prostu chucham na zimne troche na zaś. No ale co to za przyjemność jak skacze i pcha sie na ciebie 40 kg pies, w drzwiach normalnie cie przepchnie bo on pierwszy musi wejść. To jest masa drobnych rzeczy, ale jak się zbierają w całość dają nieciekawe połączenie, a Jacek niby coś robi ale on liczy na to, że powtórzy ćwiczenie raptem 2 czy 3 razy i już będą efekty, a wszyscy dobrze wiemy, że nie w taki sposób to działa. Z psem trzeba ćwiczyć cały czas,m powtarzać przypominać. Mojego braciszka to chyba zniechęca to, że właśnie efekt nie jest natychmiastowy, a ja jak osłu tłumacze, że wystarczy raptem 15 minut ćwiczeń dziennie no i zasady których należy przestrzegać cały czas. Fakt trzeba poświęcić na to czas, ale nawet przy opornym psie w ciągu roku (naciągajac), można zdziałać cuda. Z reszta ja mam podejście takie - poświece na szkolenie około pół roku, napracuję się przy tym fakt, ale przez kolejne 12 lat mam świetnego kompana który jest przystosowany do życia między ludźmi, a zaniedbując szkolenie cóż użeramy się z "niesfornym" psem aż po kres jego dni. U nich jest ten problem, że tam nikt sie nie ustawił w roli przywódcy i deko zdezorientowany Diesel próbuje sobie radzić na własną rękę bo uznaje chyba, że wszyscy w tym domu są równi, a ktoś rządzić w końcu musi. Za dwa miesiące będzie kastrowany :D więc pewnie z samego tego ostro spuści z tonu :). Quote
agutka Posted January 25, 2014 Posted January 25, 2014 kurczę to niedobrze bo Diesel może stać się zagrożeniem :shake: to jest pies bardzo młody i teraz to już ostatni alarm żeby ukazać mu granice :/ piszesz że po kilku korektach naprowadziłaś psa czyli jest on łapiący o co chodzi więc jakoś trzeba dotrzeć do twojego brata bo skończy się tak że jego pies go pogryzie i będzie wtedy tragedia.. Quote
Majkowska Posted January 25, 2014 Posted January 25, 2014 To nie są drobne rzeczy. To są chyba fundamenty egzystencji z psem. Bo pies widząc że może zaczyna posuwać się o krok dalej... Działaj tam dalej mimo wszystko, bo wiesz co i jak . Quote
qmu Posted January 26, 2014 Author Posted January 26, 2014 Dzien doberek :p Sypie u nas od rana sniegiem - i w sumie fajno bo nie jest jakos strasznie zimno, a warstewka swiezego puchu bardzo sie przyda na ta zmarzline :D Ale do sedna. Nim wyszlam z domu rano do pracy, zajrzalam tu na dogo do naszej galeryjki, przeczytalam wasze wpisy, no i wyszam z domciu. I jak to zwykle ide sobie, milion mysli w mojej glowie i nagle jest! :multi: "cudowne olsnienie" :multi:. Musze tylko mojego braciszka wyciagnac z Dieselem do psiego parku przy naszym schronie, co latwe raczej nie bedzie bo jakos od pol roku nie mozemy tam dojechac, choc teraz gdy zebralam w "kupe" fanow i wlascicieli TTB w naszym miescie ( taaa nudzilo mi sie i powstal funpage na facebooku), pojawialy sie glosy zeby moze na terenie psiego parku zorganizowac sobie takie spotkanko z pieskami, bo ogrodzony teren wieksza kontrola itd. Oczywiscie jest to tylko kwestia dogadania sie z osoba ktora , tam "rzadzi" co nie bedzie zadnym problem i sadze ze bez oporow sie zgodzi. I wlasnie czlowiek, ktory to prowadzi jest behawiorysta, zawsze jest tam na miejscu gdy plac jest urzytkowany, p. Marka bylo mi dane poznac osobiscie :), pracowalam z nim w schronie przez ponad pol roku (jako wolontariusz 8 g. dziennie od pon.do pt.) i to on mnie nauczyl jak sie zachowywac w grupie psow, jak reagowac na poszczegolne zachpwania itd, dal mi takie podstawy do dobrej komunikacji z psem. A wiadomo w schronie nie trudno wywolac jatke w kojcu, szczegolnie przy karmieniu, dzieki temu tez potrafie rozdzielac gryzace sie psy :) Pomagalam mu tez w kilku przypadkach np. mix pudla oddany przez wlasciciela, panicznie bojacy sie mezczyzn (jakis uraz) po kilku dniach pracy pies byl gotowy, aby isc do nowej rodziny (mama, tata + 2 nastoletnich synow). Mysle, ze jeden z najlepszych jak nie najlepszy w naszym miescie behawiorysta przemowi mu do rozumu, bo ja mu wyluszcze problem, a on z pewnoscia mojemu bratu nagada :D Ma tez doswiadczenie z rasami bojowymi, takze na bank on do mojego brachola dotrze, a jesli stwierdzi ze moj braciszek niezbyt sobie radzi to cos czuje ze dostanie zaproszenie na szkolenie :) A Dieselek jak mu sie dobrze pokarze o co kaman to ladnie chwyta, jedynie korekte trzeba zrobic w odpowiednim momencie w razie potrzeby. Ten pies ma naprawdeee mega potencjal osobiscie chciala bym zeby moja sucza tez taka troche byla. Negra jest mechaniczna jak jej pokarzesz tak wykona, gdy chce zeby sama pokombinowala np. stawiam krzeslo i smaczka trzymam nad nim, to ona nie bedzie probowala wlazic na krzeslo zeby siegnac tylko siadzie obok i bedzie czekac i wlepiec galy w smaczek, dopiero jak jej pokaze ze ma wejsc na krzeslo lapami zeby siegnela to ruszy zad, a Diesel to moment wykombinowal - u niego sprawdzil by sie klikier :) No a jezeli dojdzie do najgorszego czyli nic nie wypali, a moj brachol sie nie ogarnie to cos czuje ze max za pol roku bede miala dwa piesy, a wtedy wezme urlop i w dwa tygodnie go "naprostuje" :). Z reszta on inaczej podchodzi do mnie, inaczej do mojego tz-a i inaczej do Jacka. Bez kitu chciala bym zeby bylo takie ustrojstwo, ze podlaczasz swoj mozg do cudzego i przekazujesz mu wybrana partie wiedzy, nie bylo by problemu wtedy. Quote
agutka Posted January 26, 2014 Posted January 26, 2014 takie zloty to fajna sprawa ;) ale ja niestety do luzem biegającej sfory podchodzę już z rezerwą:oops: w dodatku jak wszystkie pieski się nie znają. Fajnie jest powymieniać się nowinkami i wrażeniami. U nas często biorą też bullowate ze schronu. Tak sobie wcześniej pomyślałam że Diesel wyląduje chyba u ciebie ;) to byłoby najlepsze rozwiązanie :diabloti: a bratu porządnie doopsko przetrzepać:mad: Quote
gops Posted January 26, 2014 Posted January 26, 2014 A nie możecie wspólnie z rodzicami postawić brata pod ścianą ? Albo będzie Cie słuchał i weźmie się za psa albo pies musi zmienic dom . Może to mu da do myślenia ,tylko na pewno musiałabyś mieć wsparcie rodziców . Będziecie mieli wielki problem jeśli teraz kiedy pies dojrzewa nie ma żadnych zasad , tym bardziej że sama piszesz że już warknął . Miałam suke z bardzo ciężkim charakterem ale ona nie miała 40kg i nie była ttb , była 17kg kundlem a dała mi tak w kość że niezlicze przepłakanych nocy przez nią . Stawanie mi na drodze , patrzenie spod byka i warkot było częste a miała wtedy nie cały rok .. i u nas miała wyznaczone granice , miała zasady . Podbieganie do ludzi i skakanie do rąk by ugryźć , czy gryzienie psów (wszystko to mając niespełna rok) . A dlaczego taka była ? Po pierwsze charakter , po drugie we wcześniejszym domu brak jakichkolwiek zasad , wychowana przez suke ttb bo mieszkały w jednym domu , dodam tylko że ta suka ttb była taka sama ... Zrób coś koniecznie z Dieslem , to jest ten czas , potem może być za późno jak psu się spodoba rządzenie . Quote
qmu Posted January 26, 2014 Author Posted January 26, 2014 Gops lazilam, tlumaczylam, prosilam ale po prostu nie dociera. Matka non toper odpowiada "przeciez on nie jest zly", ojciec z kolei "przestan wymyslac", brat z kolei "toc co ty chcesz zajmij sie swoim psem". Nie jestem w stanie do nich dotrzec po prostu bo wiecznie od dziecka mialam gowno do gadania, z reszta niebawem 30-a, a nadal mnie traktuja jak 14 letnia gowniare. Jacek mysli ze przy psie to sie chyba samo wszystko robi i pies jest tak inteligentny ze sam sie nauczy, a tu lipa :(. Fakt Diesel lazi za nim jak ciele, niby sie slucha (siad, chodz tu, i masz) no ale .... Jejq czemu moj brat musi byc takim idiotom i leniem w psiej kwesti?! Quote
Alicja Posted January 26, 2014 Posted January 26, 2014 Dizi jest inteligentny i sobie ich tak urobi , ze będą płakać Quote
qmu Posted January 27, 2014 Author Posted January 27, 2014 Wlasnie odebralam telefon od mojego braciszka :D sam zadzwonil i spytal czy mu pomoge popracowac nad Dieselem :crazyeye:. Quote
Franca81 Posted January 27, 2014 Posted January 27, 2014 Tylko by bratu zapału starczyło.... ;) Szkoda Dizela by się zmarnował skoro jest psem chętnym do pracy i współpracy. Dobrze że Ty czuwasz. :lol: Quote
Oscar Patric Posted January 27, 2014 Posted January 27, 2014 [quote name='qmu']Wlasnie odebralam telefon od mojego braciszka :D sam zadzwonil i spytal czy mu pomoge popracowac nad Dieselem :crazyeye:.[/QUOTE] i co pewnie się zgodziłaś,co? Quote
qmu Posted January 27, 2014 Author Posted January 27, 2014 [quote name='unikatowydiament']i co pewnie się zgodziłaś,co?[/QUOTE] no jasne, po co wydawac "siano" na behawioryste, a ja sobie chetnie poszkole i Diesela i Jacka :D Quote
Oscar Patric Posted January 27, 2014 Posted January 27, 2014 [quote name='qmu']no jasne, po co wydawac "siano" na behawioryste, a ja sobie chetnie poszkole i Diesela i Jacka :D[/QUOTE] fajnie,a więc trzymamy kciuki za Waszą współpracę,mam nadzieję że Diesela "wyprostujesz" Quote
agutka Posted January 27, 2014 Posted January 27, 2014 wierzę że szybko się pozbędziecie problemów ;) o ile brat będzie wytrwały ;) Quote
Pani Profesor Posted January 27, 2014 Posted January 27, 2014 wytłumaczyć rodzinie "rób to a tamto" to jakaś masakra, moi rodzice w ciągu 2ch tygodni pobytu w domu utuczyli mi Patryka jak prosiaka i rozpuścili - a miałam go wtedy krótko, to był ten okres, że musiałam mu wtłoczyć zasady bo się stawiał (dalej się stawia, ale mniej), poza tym 'brał co jego' i generalnie wyrywał miskę z ręki, warczał jeśli się podeszło 10m. obok niego, kiedy coś żarł i tak dalej. zepsułam go trochę na początku, więc próbowałam odkręcić co mogłam, wchodzę do domu, a tu mama klika klikerem na fotelu :roll: i po każdym kliknięciu pies dostaje kawał kiełbasy... ...tak samo z jedzeniem, pół kilo (!) mięcha z warzywami na jeden posiłek (a on żre ok. 200g dziennie!), bo taki chudy, biedny,ze schroniska... skończyło się tak, że Patryk zasrał pół mieszkania :diabloti: bo został sam, a ojciec dał mu 4 pomidory, kotlety mielone i jeszcze papkę pozostałą z wyciskania owoców... ...i od tego czasu rodzice uznali, że 'może faktycznie' :diabloti: także qmu, na moje oko, najbardziej podziałają 'efekty', chociaż głupio byłoby czekać aż Diesel kogoś uwali, ale czemu nie skorzystać z przykładów? pokaż bratu wątki na dogo, takie tendencyjne, typu "agresywny amstaff" i tak dalej, albo sensowne wypowiedzi różnych osób na temat charakteru takich psów i co się dzieje, jeśli się ttb rozpuści jak dziadowski bicz, a potem ciężko to odkręcić... ...trzymam kciuki!:D Quote
agutka Posted January 28, 2014 Posted January 28, 2014 ale fajnie sobie brykają :) Negrze nie za ciepło w kurtce i bieganiu? Quote
qmu Posted January 28, 2014 Author Posted January 28, 2014 teraz jak już mróz zelżał to nie ubieram jej kurtałki, ale jak mieliśmy mrozy po -20 + wiatrzysko straszne no to latała w kurtce :D bo bez to nawet wtedy z klatki wyjsc nie chciala. Quote
agutka Posted January 28, 2014 Posted January 28, 2014 no daj spokój z tymi mrozami -wwwrr ;) ja kubrak zakładam tylko na szybkie siku żeby się nie zaziębiła jak z kocyka wychodzi ;) ale jak mam w planie bieganie to nawet niema sensu bo zaraz sama się rozgrzeje to temperatury wrzenia ;) Quote
Majkowska Posted January 28, 2014 Posted January 28, 2014 A będziecie na tyle konsekwentni wobec siebie i krytyczni żeby to szkolenie było bez zmiłuj się? ;) Ja mam znajomą która szkoli i tak myślę poprosić ją o pomoc przy Waldku, ale kurcze, tak mi dziwnie jak kogoś znam, ostatnio nawet myślałam o tym i stwierdziłam że to że się znamy może zajechać nam na szkolenie, albo szkolenie na znajomość :evil_lol: Quote
qmu Posted January 30, 2014 Author Posted January 30, 2014 Jak narazie idzie niezle Jacek sie stosuje do wsakzowek, spiec nie ma i chyba tez mu sie zaczelo ciut latwiej z pieskiem porozumiewac. O relacje to ja sie nie boje bo to bedzie normal jesli sie pozremy tzn. dojdzie do wymiany slow wkoncu ktores walnie focha a nastepnego dnia jak by nigdy nic - standard :) No, a wczoraj z kumpela jechalam odebrac szczeniaczka (mama ponoc ON tata nieznany), gdy ta wsiadla z ta klucha do samochodu Negra zaczela warczec i chciala doskoczyc do tego szczyla, szczerze mowiac nie jestem pewna czy by mu malpa krzywdy nie zrobila. Juz kiedys tez mi oburczala tak innego szczeniora (wtedy 3 miesieczna pitka), ale po chwili sie uspokoila i sie razem bawily, tu byl szczyl swiezo co od matki zabrany takze no nie wiem nie wiem. Dla bezpieczenstwa z bagaja wyjelam naryjnik i sie odrazu uspokoila. :evil_lol: Quote
Alicja Posted January 30, 2014 Posted January 30, 2014 Obwarczała pewnie i temu , ze obcy pies do auta wsiadł ,może inaczej by było jakby poza samochodem go zobaczyła . My kubrak tylko rano jeśli jest duży mróz a trzeba z pieleszy wyrwać , i po bieganiu . Na spacerkach nie . Quote
*Magda* Posted January 30, 2014 Posted January 30, 2014 Miałam podobną sytuację kilka miesięcy temu ;) Sąsiedzi kupili haszczaka. Kissi miała 8 tyg. jak poznała się z moją Torą :) Moja cipowata suka co zrobiła? Wyskoczyła do niej z warczeniem i zębami :crazyeye: Dostała zjebki i był koniec. Następne spotkanie-znowu warczenie, ale tym razem bez pokazywania zębów ;) Teraz, Kisi ma ponad 8 miesięcy i moja suka świata poza nią nie widzi :loveu: Na widok żadnego psa nie piszczy. A jak widzi Kissi, to z daleka już do niej piszczy, a komendę "zostań" ciężko jej wykonać w 100% i zawsze ma pozycję przygotowaną, żeby wystartować do młodej, jak tylko jej pozwolę :D Quote
qmu Posted January 31, 2014 Author Posted January 31, 2014 (edited) Opomiarowalam pieseczka i obecnie suczyca prezentuje sie tak... wiek ok. 11 m-cy waga - 27.6 kg wys. w klebie - 48 cm ob. glowy - 49 cm ob. karku - 45 cm ob. klatki - 70 cm ob. talii - 60 cm Troche sie utyta zrobila, ale ja ostatnio kiepsko sie czuje no i mniej sie ruszamy ;/, teraz Negra to wyglada ja by byla w ciazy prawie ze :oops:, trzeba sie bedzie zebrac i porzadnie z pieskiem pobiegac bo normalnie u mnie tez sie odkladac zaczyna juz powoli ... Edited February 13, 2014 by qmu Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.