Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

A teraz z innej beczki :) poszłam z suczą do lasu na spacer, a ta małpa uszła może ze 100m i nawrotka do domu ;/ Zima przyszła strasznie wieje więc najwyższy czas zorganizować jej jakiś kubrak :D Wróciłam otworzyłam szafę i wytargałam starą przymałą kurtkę młodego, zaraz ją potne i deko przerobie tak żeby jej pasowała. Już kiedyś robiłam taką na naszego boxa wyszła całkiem zacnie :) Skoncze szyć to się pochwalę :D

Posted

Tez mialam szyc derke, ale stwierdzilam ze z tej kurtalki to wystarczy mala przrobke zrobic, tu odpruc tam troche wyciac tu przeszyc i gotowe. Prawie "york style" :)

Posted

Robokalipsa napisał(a):
Rewelacja :D Masz rękę do szycia psich akcesorii :D Ja już też wpadłam na ten pomysł ale Kasta jest za szeroka na rzeczy mojego syna :/


nie ma to jak lumpex - od wyboru do koloru :)

Posted

[quote name='magdabroy']Wpadam z rewizytą ;)

Negra śliczna :loveu: Rzeczywiście, taki lwi kolorek :)
A Diesel ma fajnie umaszczoną mordkę :loveu:

http://imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/34/jm7q.jpg w tej kurtce młodego wygląda jak jakiś dresiarz :evil_lol:

A młody w jakim jest wieku? Bo na zdjęciu, to duży chłopak ;)

Oj zaraz dresiarz :cool3: to po prostu kaban z silki hehehehe
A mlody w grudniu skonczyl 5 lat, a jeszcze niedawno byl mala pocieszna klucha, ktora umiala co najwyzej gu i sie opluc hehehe

Posted

Majkowska jasne, że bym Kinie przygarnęła na troche, ale nie wiem czy Negra by jej niechcący krzywdy nie zrobiła bo ma gracje słonia :)

A dzieciaki niestety szybko rosną i sie zaczyna,a co to? a po co? a co on robi? a czemu? itd. Następnie próba sił na ile mogę sobie pozwolić...
Pomykanie z wózeczkiem to były piękne czasy, eh zazdroszczę...

Posted

Spoko spoko, jak jej Wald jeszcze nie uszkodził to i Negra by jej nic nie zrobiła.

A ja się właśnie nie mogę doczekać jak mi się skończą przeboje z wózkiem pt znoszenie, składanie, wycie Kini, niemożność wjechania w krzaki...
Czekam na moment jak Kinia stanie na własne nóżki i pójdzie ze mną i zpsem. Najwyżej kupię sobie roździelnik i dwie kolczatki :diabloti:

Posted

oj ja też przeklinałam te wózki :angryy: jeszcze pamiętam jak do autobusu wchodzić trzeba było po wysokich schodach (ikarusy? )
ale z malutką spaceróweczką - parasolką już był stanowczo łatwiej ;)

Posted

[quote name='Majkowska']Spoko spoko, jak jej Wald jeszcze nie uszkodził to i Negra by jej nic nie zrobiła.

A ja się właśnie nie mogę doczekać jak mi się skończą przeboje z wózkiem pt znoszenie, składanie, wycie Kini, niemożność wjechania w krzaki...
Czekam na moment jak Kinia stanie na własne nóżki i pójdzie ze mną i zpsem. Najwyżej kupię sobie roździelnik i dwie kolczatki :diabloti:

Nie licz na to, że Kinia zacznie chodzić i pójdziesz na spacer bez wózka :eviltong: No chyba, że chcesz iść tempem 500m w pół godziny :evil_lol:

Jak jest sucha ziemia albo mróz, to wychodzę przez ogród bezpośrednio na pola i wtedy nie biorę wózka ;) Bo Tora od razu może biegać "wolna", a młody sobie spokojnie spaceruje swoim tempem i w swoim własnym kierunku ;)
Ale jak jest błoto i muszę iść chodnikiem, żeby dojść do pól i asfaltowej ścieżki, to wtedy tylko z wózkiem ;) Inaczej się nie da, bo młody ma takie tempo, że suka chyba musiałaby się na chodniku wykupkać :evil_lol: Wszystko dookoła jest ciekawsze niż to, że mama chce iść do przodu. Nawet kamyczek na ziemi jest 100x ciekawszy :eviltong:

Posted

oooo tak to jest wlasnie to trasa ktora zajmowala 10 minut teraz zajmuje prawie ze godzine a bo fajny plotek a to listek lezy kolorowy a to patyczek a cos tam, wszystko jest ciekawsze niz to, ze tobie sie spieszy i nie ma czasu na *******y. Jak ja w prawo to mlody chce isc w lewo , a ze juz za duzy chlopak na wozek to mama pakuje w auto i tyle. Ile razy jest tak ze chcetnie bym sie przeszla na porzadny spacer gdy jestem sama z mlodym, no ale niestety moj synus jak wlazi do lasu to musi sobie drzewka potulic (nie wiem skad mu sie to wzielo), albo jak niedawno siadl dupskiem w kaluzy i sobie grzebal patyczkiem w niej... Albo wyjdzie z bloku i on chce do domu bo on bedzie ogladal ben10. No i moj syncio juz jest w takim wieku ze zaczyna ze mna dyskutowac, on nie bedzie czegos robil bo nie i juz.

Posted

Majkowska napisał(a):
Jak Kinia będzie się ociągać to zwyczajnie dam jej do prowadzenia jej pieska - zaraz ją przyśpieszy :diabloti:


Theoś puszcza smycz jak Tora za bardzo go ciągnie :eviltong:

Posted

Ja czasem jak mlody na spacerze dokazuje podpinam druga smycz i wtedy on sobie trzyma i ja trzymam i wszyscy zadowoleni, suka wtedy go ciagnie mlody ma radoche i niejednokrotnie juz zaliczyl glebe bo zamiast patrzec gdzie lezie to podziwial sobie szyszki na ziemi. Ale jest to zawsze jakis sposob na przyspieszenie tepa :)

Posted

Ja obecnie chodzę z dwoma smyczami na spacer, bo suka ma cieczkę :roll: Więc wolę nie ryzykować, że Theoś puści smycz, a ja za jakiś czas będę miała w domu małe szczylki :diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...