Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Majkowska no u nas napadalo tyle ze po pracy biore sanki mlodego i idziemy na spacerek :D Negrine podepne w szelach do sanek i dwie pieczenie na jednym ogniu upieke :) Suka bedzie miala trening a mlody radoszke :D

ps. zrobilam foto sesje szycia, a raczej narazie pospinania szelek :D

Posted

Soko nie my na olimpijskiej, ale okolice szubinskiej znamy az za dobrze :D bo jesli sie nie myle to z tamtad gdzies jestes prawda ?

Posted

[quote name='Soko']Z samej Bliskiej :D:D[/QUOTE]

o heheheh to zaraz obok :D szuby, tam mieszkaja moi ex tescie hehehehe

Posted

a jak Negrze podoba sie ciągnięcie sanek? Jak ogarniaxsz przede wszystkim prosty bieg? Waldek też chętnie ciąga,ale jak narazie probowaliśmy z elementami nieożywionymi, z dzieckiem niestety może być gorzej, bo jego po krzakach okrutnie nosi :D

Posted (edited)

[quote name='Majkowska']a jak Negrze podoba sie ciągnięcie sanek? Jak ogarniaxsz przede wszystkim prosty bieg? Waldek też chętnie ciąga,ale jak narazie probowaliśmy z elementami nieożywionymi, z dzieckiem niestety może być gorzej, bo jego po krzakach okrutnie nosi :D[/QUOTE]


Ma zalozona obroze i smycz wrazie potrzeby moge ja skorygowac ale ona jak ciagnie to po prostu stara mi sie isc przy nodze :D Od szczyla ma tez powtarzane prawa lewa na prawie kazdym zakrecie wiec cos w tym lbie zostaje :D A ciagac lubi :) zdecydowanie latwiej jej jest na sniegu niz z opona po piachu. Treningi tez nie trwaja wiecej jak 20-30 minut bo to jednak jest obciazenie a my zaczynamy dopiero :) niee chce jej nadmiernie forsowac

Edited by qmu
Posted

Dzis rano do pokoju wpada mlody i krzyczy "mamo mamo choc choc zobacz nie ma zniknal" ide zobaczyc o co chodzi, a mlody mi pokazuje ze snieg stopnial za oknem heheheh:)

Snieg byl sniegu nie ma zostalo blotko, ale Negrze nie sprawia to chyba wielkiej roznicy. Dzis standardowo na lace latala jak glupia, oczywiscie jak zwykle na lace nikogo, ale zniknal snieg i pojawily sie fanty :D ze spacerku wrocilismy ze zdobycza w postaci gumowej pelnej pilki chyba nowka bo zadnych sladow zebow na niej nie ma.

Znalazlysmy tez na lace to co zostalo z dosc sporego balwana, Negra najpierw oszczekala to z odleglosci 15 metrow najezyla sie jak glupia i zaczela powoli ale to bardzo powoli sie zblizac ja w tym czasie zdazylam juz nawet wlezc na te balwanowe zgliszcza i dopiero wtedy podeszla zaczelysmy sie wyglupiac i w pewnym, momencie suczydlo postanowilo zniczczyc to co zostalo.

Negra balwanowy niszczyciel :)

Posted (edited)

Normalnie dzis mam dzien biznesu :D, na porannym spacerku w lesie spotkala pania z pieskiem krzyzowka laba i dalmatynczyka smieszny taki. Negra oczywiscie zobaczyla pieseczka i heja leci do niego, pani zaczela krzyczec wiec szybko odpalilam wroty i biegiem tam do nich bo mi suka na komendy zgluchla deko. Zlapalam suke, a sie okazalo ze psiak jest po wypadku i pani zaczela wrzeszczec zeby jej Negra przypadkiem psiaka nie pocharatala jeszcze bardziej. Spojrzala na Negrowe szelinktone (te ktore sama szylam) i z miejsca spytala czy nie chce jej ich sprzedac bo szukala czegos podobnego po calym toruniu zeby psa nie obcieraly (fakt szedl jak za kare w szelkach jakie mial). Tlumaczylam ze niezbyt chetnie bo sama je szylam i cezko nawet je wycenic, na co uslyszalam "ja daje 50 zl i uszyje pani sobie nowe". No i w sumie poszlo :D zdjelam je z Negry (fakt uszyje nastepne hehehe), zostala w samej obrozy, a pani odrazu ubierala swojego pieseczka w nie i no co duzo ukrywac widac bylo ze pieseczkowi podpasowaly bo sie odrazu ozywil i zaczal merdac ogonem. Pani zadowolona jej piesek tez, a ja bogatsza o 50zl :) oczywiscie dlugo tych pieniedzy nie mialam bo stwierdzilam ze skoro mam kase prawie z nikad to jade do zolololo po nowa smycz bo ta nasza juz wylachna tak ze az wstyd z nia lazic aczkolwiek na treningi bede ja zabierac lub zeby ew. puscic suke ze smycza jak bedzie wiecej ludu sie krecic.

Kolejny dzisiejszy biznes to kaganiec :D ten hanibalowy taki, niekoniecznie moze mi sie podobaja ale na zimowe spacerki tam gdzie trzeba na bank bedzie duzo lepszy niz druciak ktory w pyszczycho ziebi. Klient sie juz jakis czas temu pytal czy nie chce go moze od niego kupic za jakies tam grosze bo mu sie po szafie wala a wywalic szkoda, byl dzis i go zaczepilam powiedzial ze przyniesie i przyniosl skorkowy kaganiec za 20zl hahaha w fajnym stanie itd.

tym sposobem kupilam smycz za 26zl, kaganiec za 20 zl i zostalo 4zl na smakolce dla suki :D

Edited by qmu
Posted

[quote name='qmu']
Znalazlysmy tez na lace to co zostalo z dosc sporego balwana, Negra najpierw oszczekala to z odleglosci 15 metrow najezyla sie jak glupia i zaczela powoli ale to bardzo powoli sie zblizac ja w tym czasie zdazylam juz nawet wlezc na te balwanowe zgliszcza i dopiero wtedy podeszla zaczelysmy sie wyglupiac i w pewnym, momencie suczydlo postanowilo zniczczyc to co zostalo.

Negra balwanowy niszczyciel :)


ja miałam ostatnio ubaw po pachy, jak na murku w okolicy leśno - łąkowej siedziała starsza babka w czarnym futrze, wyglądała z daleka jak goryl :diabloti: Patryk oburczał ją z daleka i miałam taki ubaw, że specjalnie go nie odciągałam :diabloti: obchodził półkolem (oczywiście był zapięty) i burczał, przystawał i się najeżał, myślałam, że padnę trupem :D ale babka oczywiście nic nie widziała, jak się odwróciła, co to wokół niej burczy, a Pat zobaczył ludzką twarz to się ucieszył, babka go zawołała pogłaskać i ogólnie po problemie, ale co się nachichałam w rękaw po drodze,to moje :diabloti:

Posted

[quote name='Pani Profesor']ja miałam ostatnio ubaw po pachy, jak na murku w okolicy leśno - łąkowej siedziała starsza babka w czarnym futrze, wyglądała z daleka jak goryl :diabloti: Patryk oburczał ją z daleka i miałam taki ubaw, że specjalnie go nie odciągałam :diabloti: obchodził półkolem (oczywiście był zapięty) i burczał, przystawał i się najeżał, myślałam, że padnę trupem :D ale babka oczywiście nic nie widziała, jak się odwróciła, co to wokół niej burczy, a Pat zobaczył ludzką twarz to się ucieszył, babka go zawołała pogłaskać i ogólnie po problemie, ale co się nachichałam w rękaw po drodze,to moje :diabloti:[/QUOTE]

heheheh tez uwielbiam takie akcje :D

Posted

[quote name='qmu']takiego cosia kupilam :) Negra w nim wylada jak morderca :megagrin:


My też mamy kaganiec typu milczenie owiec,Oscarowi on w ogóle nie przeszkadza,ma go świetnie dopasowanego,My mamy z Pitmana,tak samo jak smycz


My też mamy kaganiec typu milczenie owiec,Oscarowi on w ogóle nie przeszkadza,ma go świetnie dopasowanego,My mamy z Pitmana,tak samo jak smycz

Posted

[quote name='Robokalipsa']Ja rozmawiałam z hodowcą i jednak wstrzymujemy się z ciąganiem do 18 miesiaca życia ;) Fotki śnieżne super :D[/QUOTE]


o a czemuz to ? podziel sie wiedza z checia z niej skorzystam :D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...