Rinuś Posted November 26, 2013 Posted November 26, 2013 w nidziele wstałam o 11:40 :diabloti: więc nie było szans abym się zjawiła :eviltong: Quote
qmu Posted November 26, 2013 Author Posted November 26, 2013 Rinuś hehehe Jacek sie śmiał, że zachlałaś pewnie pałe :) Quote
qmu Posted November 26, 2013 Author Posted November 26, 2013 zajefajny psiowy filmik polecam kupa śmiechu :) http://www.crazynauka.pl/otrzasajace-si******-film-ktory-wami-wstrzasnie/ Quote
Majkowska Posted November 26, 2013 Posted November 26, 2013 Fanastyczne te szelki. Jesteś niesamowita ! Żebym to ja tak umiała to bym Warchlakowi uszyła , ale nie umiem. A jakie są ogólne zasady żeby uszyć dobre i wygodne szelki do ciągnięcia? Całość wydaje się prosta, ale pewnie błędy popełnić można. Quote
qmu Posted November 27, 2013 Author Posted November 27, 2013 [quote name='Majkowska']Fanastyczne te szelki. Jesteś niesamowita ! Żebym to ja tak umiała to bym Warchlakowi uszyła , ale nie umiem. A jakie są ogólne zasady żeby uszyć dobre i wygodne szelki do ciągnięcia? Całość wydaje się prosta, ale pewnie błędy popełnić można.[/QUOTE] Szczezrze mwiac ja sciagnelam kilkanascie zdjec psow w szelach patrzylam gdzie co powinno byc i na czym sie opierac (w ktorych miejscach). Jedyna filozofia to to podocinac najpierw najdluzsze pasy z odciagiem i przymiarka spinanie szpilami itd pozniej przeszywalam prowizorycznie wciagalam na negre i mierzylam dlugosc kolejnych elementow jakie maja byc doszyte i co doszylam to mierzylam i tak w kolko az powstala ogolna konstrukcja a pozniej kolejne mierzenie i doszywanie pianki i polaru (deko sie zdeformowaly przez to bo pianka o usztywnila), ale po kilku uciagach sie uloza jak powinny bo i tak juz jest 100 razy lepiej niz wczoraj jak zobaczylam jak tam dwa pasy bezwladnie zisaja tak dzies juz w polowie napiete byly wiec jeszcze z 3 razy cos sucz pociga i sie uloza totalnie :) To wcale trudne nie jest, ale strasznie czasochlonne niestety chociaz naprawde warto sie pomeczyc. Szele powinny byc miekkie zeby psa nie poobcieraly (dlatego pianka). Jutro jej cykne foto w skonczonych szeleczkach to bedzie wiadomo dokladnie jak wyszly, ale jak na pierwsze podejscie duma mnie rozpiera. Teraz trzeba dieselowi uszyc i moze jakies obroze sobie poszyje bo w sumie fajkna sprawa takie szycie, uspokaja mnie to jakos tak . Quote
Rinuś Posted November 27, 2013 Posted November 27, 2013 [quote name='qmu']Rinuś hehehe Jacek sie śmiał, że zachlałaś pewnie pałe :)[/QUOTE] tylko troszkę :evil_lol: Quote
qmu Posted November 28, 2013 Author Posted November 28, 2013 no to czas na obiecane foty wykończonych szeleksów :) Quote
gops Posted November 28, 2013 Posted November 28, 2013 Wow, szelki pełna profeska!! Świetnie wyszły :) Quote
Majkowska Posted November 28, 2013 Posted November 28, 2013 Wow, sklepowe normalnie :D A nie masz jakieś foto-instrukcji szycia kawałek po kawałku? Niesamowite jesteś. Quote
Victoria Posted November 28, 2013 Posted November 28, 2013 woow świetne, super wyglądają, w zyciu bym nie powiedziała ze sama je robiłaś :P Quote
Robokalipsa Posted November 28, 2013 Posted November 28, 2013 :klacz::klacz::klacz::klacz::klacz: Wygrałaś tymi szelami :loveu: :modla: Quote
qmu Posted November 29, 2013 Author Posted November 29, 2013 A dziękuje dziękuje, za wyrazy uznania :) [quote name='Majkowska']Wow, sklepowe normalnie :D A nie masz jakieś foto-instrukcji szycia kawałek po kawałku? Niesamowite jesteś.[/QUOTE] Na początku miałam robić foto instrukcje, ale tak mnie wciągneło, że nie było czasu na robienie fotek. Jak będę szyła Dieselowe to porobie fotki i powrzucam :) Fakt z instrukcją zawsze łatwiej :D A tak szczerze moje umiejętności jako szwaczki czy tam krawcowej są znikome, talentu do tego nie trzeba raczej pedantycznej dokładności, żeby były symetryczne :) Quote
Pani Profesor Posted November 29, 2013 Posted November 29, 2013 wooow, aż musiałam zobaczyć, bo Majkowska gadała na spacerze, żeś sama stworzyła takie super szelki i faktycznie - jak ze sklepu :crazyeye: Quote
qmu Posted November 30, 2013 Author Posted November 30, 2013 no i tak mialo wyjsc wlasnie :) duza w tym zasluga tasmy poliuretanowej wszytej miedzy pas parciany a polar, bo ladnie sie na niej opina i wychodzi poza parcianke:) Dzis sie zabieram za szycie zwykych ocieplanych szelek ale bez zadnych paskow regulujacych wciagane tak jak te wyzej :) Quote
Majkowska Posted November 30, 2013 Posted November 30, 2013 a własnie, one nie mają zapięcia nie? To je się zakłada przez głowę ? Heheh prawie jak mój nieudany kaftanik :P Quote
qmu Posted November 30, 2013 Author Posted November 30, 2013 tak przez glowe i lapy trzeba przez otwory wyciagnac :D i podobnie jej uszyje ale juz zwykle szele z polarem cos ale kaftanik wlasnie bo to zmarzluch straszny ta moja psica Quote
Majkowska Posted November 30, 2013 Posted November 30, 2013 To jak tylko możesz to zrób foto instrukcję dla takich antytalentów jak ja ;P Wogóle mnie strasznie na te szelki napaliłaś ;) Tymbardziej że ręcznie szyć można ;) Quote
qmu Posted November 30, 2013 Author Posted November 30, 2013 Majkowska mowisz i masz :) A fakt recznie sie da ew. momentami kombinerkami szylam tam gdzie sie wszystko krzyzowalo. Quote
qmu Posted November 30, 2013 Author Posted November 30, 2013 kurde suczydlo mi ostatnio strasznie slabo je, tak w sumie to od 3 dni odkad kocisz sie wyprowadzil ;( (co ja przezywalam), ale niestety nie bylo innego wyjscia, mial byc na tymczas pierwotna umowa z tz, pozniej zgodzil sie zeby narazie zostal myslalam ze narazie przerodzi sie w na stale, ale jednak nie zyc mi nie dawal milion klutni o kota bylo, az w koncu zrobilam sobie rachunek sumienia i wyszlo mi ze w sumie siedzi sam w domu calymi dniami, a ja tez nie mam dla niego za wiele czasu. No i suka zaczela go ganiac po mieszkaniu, ale to juz raczej sprawka tz-a. Kocisz trafil do fajnego domku, ma nowa pania :) i mnustwo miejsca do latania bo mieszkanie ogromne prawie 80 m. oddalam oczywiscie kocisza z calym sprzetem jaki mialam typu kryta kuweta legowisko miski zabawki itd. nie przewiduje juz u siebie kocich tymczasowiczow. Z przykroscia stwierdzam, ze jakos latwiej mi sie zyje bez kota w domu, nie mam ciaglych lap na wszystkich meblach i blatach. Siersc tez sie nigdzie po meblach nie wala no i w koncu moje drzwi odpoczna bo deko je koty zjechaly bo obite skora. poinformowalam rowniez ze jesli musiala by go oddac z jakis przczyn, to kot wraca do mnie po prostu bo nie chce zeby skonczyl w schronie, tz jak to uslyszal zachwycony nie byl ale jakos to przelknal, ale nie sadze zeby byla taka sytuacja. Dostalam tez mozliwosc odwiedzenia kota, ale powiedzialam ze nie bede z siebie nawiedzonej panci robic itd, aczkolwiek co jakis czas bede podpytaywac przynajmniej poczatkowo. Pierwsza noc mieli z nim swietna, Daria spala moze z 2 godziny z tego co pisala, bo non stop sie do niej pchal i po niej lazil hehehehehe mazyla o kocie od 3 lat to teraz ma kocura z charakterkiem:evil_lol: Tym sposobem niunia zostala solo w domku jako czterolapna istotka, ale jesc nie chce chyba ze surowe to z lekka pogarda ale pozre, no i jak Diesel sie pojawia to wtedy na wyscigi czyszcza miche ale to juz chyba odruch jest u niej. Teraz slysze jak jej w brzuchu burczy, a ta lezy metr od miski pelnej karmy i ma gdzies, nawet nie podeszla do niej :( Ale moze zglodnieje deko pozniej, w koncu jej minie (raczej) zaloba po kocie. Quote
Majkowska Posted November 30, 2013 Posted November 30, 2013 JAk zrobisz to będę kochać Cię do końca życia miłością wielką. Szkoda kota bo trochę był u was, ale niech mu się teraz wiedzie ;) Szczerze to ja zawsze byłam psiarą, ale koty mi się na mojej drodze napatoczyły i mam dwa (u rodziców).I jak Inka jest ok, niemiła bo niemiła, ale cichutka i spokojna, tak Sralnik który zasikuje wszystko to obłęd. Gratis sierść (nie chcę mówić co było jak ostatnio powyjmowałam z szafy ubrania - praktycznie nówki bo kupowałam i zostawiałam na potem, a koty do szafy sie dorwały i tam sobie spały...) i odpowiedni fetor... Napewno już nigdy więcej kota. A to jej michę zabierz, niech nie stoi. Ja tak z Waldkiem się babrałam, dawałam pod nosek , dodawałam mu masełka, oleju, rybki i innych smakowitości i modliłam się żeby tylko zjadl, micha stała a on gardził i chudł w oczach. Teraz jedzenie jest wieczorem i albo zjada albo wywalam. Odkąd nie skaczę przy nim jak wariatka to je w miarę fajnie, ostatnio nawet miał fazę dzikiego apetytu. A to je i surowe i karmę? Quote
qmu Posted December 1, 2013 Author Posted December 1, 2013 tak dostaje karme i dwa razy w tygodniu surowizne i co jakis czas jakiegos owocka czy warzywko :) No ze mnie tez zadna kociara tak sie trafil nam na drodze kotozol i go zabralismy, ale to nie moja bajka koty. W nowym domku ma sie swietnie broi jak na kota przystalo :D Bez kota w domu spokojniej i 100 razy czysciej :D Wczoraj bylismy na Andrzejkach, suka zostaa sama w domu. Wracamy okolo 5 nad ranem otwieram drzwi, a tam sajgon jak talala. Zapomnielismy zabrac smieci jak wychodzilismy wiec niunia dzielnie sie nimi zaopiekowala i rozniosla po calym mieszkaniu ;/ Teraz waruje w pracy, cale szczescie blisko do niej mam bo do pracy mialam na 8.15, a tz mnie obudzil o 8, wiec normalnie niczym torpeda szybko wskoczylam w jakies ciuchy i dzida do pracy. Prawie zdazylam 3 minuty spoznienia :D Jak narazie mam spokoj i cale szczescie bo jeszcze wystrzelona w kosmos jestem. chyba sie stazeje, ale jakos do tej 15 przeboleje :) Quote
qmu Posted December 1, 2013 Author Posted December 1, 2013 Ehhh chyba będę musiała iść z suka do weta ;/ Diesel jakiś tydzien temu szarpnał ją za ucho ale dosłownie końcóweczke z 4 mm na dole ucha i sie to babroli strasznie :( Quote
qmu Posted December 1, 2013 Author Posted December 1, 2013 Siedzimy sobie w pokoju z tż-m ogladamy coś tam w TV i nagle patrze na Negre a ta siedzi pod akwarium z rybkami i sie wpatruje. Nagle do szyby podpłyneła tak 4 centymetrowa rybka i chciała sobie robaczka z dna skubnąć, a Negrina tak sie wystraszyła rybeńki, że aż w panice salto strzeliła w powietrzu i uciekła. No myślałam, że się zeszczam ze śmiechu hehehehehe Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.