Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

A co do maxa to do pullingu i high jumpa sie nadaje swietnie, nawet troche pawlowi zazdroszcze bo w sumie ja musze kupe pracy w to wkladac zeby suka wogle raczyla dupe od ziemi oderwac a ten z miejsca skacze mi ponad glowe.

hmmm a gdyby kiedys ubzduraly mi sie zawody? to niunia musi miec rodowodzik zeby startowac czy nie ?

Posted

qmu napisał(a):
A co do maxa to do pullingu i high jumpa sie nadaje swietnie, nawet troche pawlowi zazdroszcze bo w sumie ja musze kupe pracy w to wkladac zeby suka wogle raczyla dupe od ziemi oderwac a ten z miejsca skacze mi ponad glowe.

hmmm a gdyby kiedys ubzduraly mi sie zawody? to niunia musi miec rodowodzik zeby startowac czy nie ?

Nie , do zawodów PBS nie trzeba mieć rodowodu . Staruje wiele psów a niektórym to nawet daleko do ttb .

Posted

Robokalipsa napisał(a):
Widzę ,że nie tylko mi chodzą zawody po głowie :evil_lol:


spodobalo mi sie takie z nia latanie no i sa plusy 1.5 kg w dol :D (u mnie oczywiscie), tymbardziej ze niunia zaczela chwytac tak zebiszczami ze tylko tylne lapy ledwie na ziemi stoja i sie szarpie na wszystkie strony. Sprawia jej to frajde wiec czemu nie niech i ja cos z tego mam, czyli radoche jak chinczyk z bateryjek. Wczoraj nawet Diesel dal sie skusic ale gamon zlapal w zeby i siadl na dupsko.

Teraz pozostaje kupic tylko szele do wp, ale niedosc ze ciezko znalesc to jeszcze drogie strasznie. Musze cos wyszukac chyba urzywanego bo salbo mi sie robi jak mam ponad 150 zl dac na szelki, tymbardziej ze to juz zaraz swieta, a ja mam grudzien przechlapany bo 02.12 moj tz ma urodziny 13.12 ma urodziny mlody no i swieta a wiadomo prezety trzeba porobic.

Posted

i info z ostatniej chwili max (ten pregus) dzis przeszedl kastracje :) teraz 3 dni w pozabiegowym i mysle ze w poniedzialek / wtorek Pawel bedzie juz mozna go zabraz do domciu. :)

Posted

Ja dorwałam szelki za 80 zł z przesyłka :D Ale też szukałam, szukałam.. Aż w końcu się trafiła okazja i szybciutko znalazłam pieniążki na nie :D :D

Właśnie zobacz jakie korzyści dla nas z tych psich sportów :cool3:

A po za tematem to ja mam ur 14.12 ,dzień po Twoim syneczku :p

Czyli mamy rozumieć ,że pręgusek ostatecznie trafi do Pawła??
Świetna wiadomość :multi: Cieszę się ,że będę miała przyjemność oglądać tu tego pięknisia razem z Negrusią :p

Posted

Robokalipsa napisał(a):
Ja dorwałam szelki za 80 zł z przesyłka :D Ale też szukałam, szukałam.. Aż w końcu się trafiła okazja i szybciutko znalazłam pieniążki na nie :D :D

Właśnie zobacz jakie korzyści dla nas z tych psich sportów :cool3:

A po za tematem to ja mam ur 14.12 ,dzień po Twoim syneczku :p

Czyli mamy rozumieć ,że pręgusek ostatecznie trafi do Pawła??
Świetna wiadomość :multi: Cieszę się ,że będę miała przyjemność oglądać tu tego pięknisia razem z Negrusią :p


No ja codziennie przeczesuje neta w nadziei ze cos trafie na allegro sa za 110zl i daja 3 lata gwarancji firmy hapy husky :) jesli przez kolejne 3 dni nic nie trafie to je kupie, a co tam zrobie juz sobie prezent na gwiazdke :)

A Max tak trafi do Pawla, u nas w schronie kastruja dopiero przed adopcja, a innych chetnych nie ma heheheh. Zanim sie pojawia wspolne fotki to jeszcze troche, bo trzeba z gnojkiem popracowac bo potrafi 0. Na pierwszym spacerku jak go wzielismy zabralam zecz jasna rowniez suczydlo swoje wszystko bylo git puki sie kijek nie pojawil. Max burknal dosc ostro i pokazal zeby gdy Nigera do badyla podeszla, zaraz ja odciagnelam i zlikwidowalam patyk, zadne juz go nie mialo. Trzeba go zsocjalizowac pozadnie bo to ze nie wykazuje agresji do innych zwierzat to tylko na + dla niego, ale luzem bym sie ich nie odwazyla teraz puscic do zabawy, trzeba go poznac zeby zobaczyc co to ma za uszami tak naprawde, bo roznie moze sie okazac, psy po wyjsciu ze schronu gdy sie poczuja pewnie dopiero wtedy ujawniaja swoje prawdziwe oblicze. Takze narazie w ramach ostroznosci jedynie na smyczkach moga sie spotkac bo kontrola musi byc. Ale mysle ze to bedzie poscielowy ciapek :)
Poobserwujemy, pocwiczymy, bedzie dobrze damy rade :)

Teraz najwazniejsze to czekac na telefon ze schronu, ze juz wysedl z izolatki po zabiegu i bedzie mozna go zabrac.
Wogule rozwala mnie jedno, nie robia wizyty przed adopcyjnej tylko po adopcyjna :-? , ale w sumie jak na moje spoko, zycie to napewno nam ulatwi :D heheheh

Posted

Ojjj z tym kupowaniem u HappyHysky to bym nie polecała :shake: albo nie wysyłają sprzętu przez miesiąc ,albo za małe i źle uszyte. lepiej napisz do prestige i myślę ze w tej samej cenie zrobią ci o wiele lepsze i dozywotnie szeleczki. tym bardziej,że biorą się za szele wzorem USA. Zajebisty sprzęt będą mieli do pullingu.

ps. puściłam Ci priv

Posted

Robokalipsa napisał(a):
Ojjj z tym kupowaniem u HappyHysky to bym nie polecała :shake: albo nie wysyłają sprzętu przez miesiąc ,albo za małe i źle uszyte. lepiej napisz do prestige i myślę ze w tej samej cenie zrobią ci o wiele lepsze i dozywotnie szeleczki. tym bardziej,że biorą się za szele wzorem USA. Zajebisty sprzęt będą mieli do pullingu.

ps. puściłam Ci priv



Czytałam właśnie na którymś forum, że szele fajne, ale są problemy z wysyłką i z kontaktem z tą babą. Aleeeeeee :) znalazłam za to też informacje jak takie szelki zrobić samemu :cool3:. Stwierdziłam, że skoro inni potrafią to ja też sobie przysiąde bo mam wolne i spróbuje swoich sił, a profeski kupie sobie jak juz sucz przykabani troche:)

a potrzebne będą :
pasy samochodowe lub taśma nośna
polar
poprzeczka okolo 45/55cm
nici do skóry
igła
spawane kółeczko
+ kilka fotek na wzór i jakies 4 godziny czasu

A jak mi wyjdą to zrobie następne dla Diesela :) i będą trenować oba "konie". Musze tylko jeszcze Nigere pomierzyć żeby przypadkiem za malo tasmy nie bylo. I tym o to sposobem będe mieć je już dziś :)

Posted

Jestem już po zakupach, ale powiem tak w markecie budowlanym, normalnie patrzyli na mnie jak na kosmite. Przyszła sobie laska na dział budowlany i za czymś łazi. Jeden koleś z obsługi za mną chodził niczym szpieg z doliny deszczowców, ale fakt dziwnie musiało to wyglądać jak dla obsług, że łaziłam i grzebałam w jakiś śrubach wkrętach nakładkach podkładkach, karabińczykach łańcuchach i taśmach później latałam z prętami rurkami i i drewnianymi słupkami, wyginałam, cudowałam na wszystkie strony (sprawdzałam wytrzymałość :)), ale kupiłam to co potrzebowałam, jedynie jeszcze po polar musze sie ruszyć, ale to po 13 rusze.
Zaraz mierzonko i do dzieła :)

i kilka fotek Ciapy









Posted

To ja się chyba ustawię w kolejce do szelek :evil_lol:

A na czym szyjesz?
Moja maszyna nie pójdzie na takie grube taśmy i to jest ten ból (hahahha napisałam bull ale się poprawiłąm:P) , tak też bym szama uszyła ;)

Posted

No powiem tak, samo docięcie pasków itd. to mały pikuś ale i tak ponad 2 godziny roboty. Dziś rano na spacerze zrobiłam próbę wytrzymałościową, bo szyje ręcznie niestety bo maszyna nie łapie taśmy, bynajmniej nie moja. Szele dały rade i wytrzymały :multi:. Teraz się bawię z wszywaniem polaru z gąbką (taka warstewka około 4mm pianki i na to polar i do taśmy), męka straszna bo to czasochłonne, ale efekt jest może dziś już je skończe jeśli posiedzie jeszcze z 2 godziny, ale to już będą gotowe na tip top. Jutro wrzuce zdjątka już gotowych :D.



Posted

A teraz kilka fotek z dzisiejszego spaceru może mało udane i niewiele, ale musiałam się nagadać z kumpelą, bo spotkałyśmy się po 4 latach :)
Oczywiście spacerek ustawiany :), a Negra z Dieselem sobie upatrzyły Zdzisie.









Posted

no to powiem Ci,ze fajnie wyszly te szelki,juz sie nie moge doczekac,zeby zobaczyc te obszyte polarkiem;)
a co do spacerka to widze,ze udany byl:)fotki mowia same za siebie;)

Posted (edited)

Wydaje mi się, że ma dużo za daleko łączenie ,które powinno leżeć na karku .
Żle będzie się ciężar rozkładał,zamiast przeć do przodu klatą i całą masą to będzie ciągnęła jakby "ramionami". No i ciężar się będzie opierał też zamiast na karku to "za" (oraz na tych "ramionach/łapach") i będzie miała obciążony kręgosłup.
A jeszcze nie ciągnie ,tylko stoi (za zdj)
Oczywiście to tylko moje spostrzeżenia ;) Mam nadzieję,że Cię nie uraziłam.

http://img413.imageshack.us/img413/3671/szele3lq4.jpg

http://i417.photobucket.com/albums/pp253/Pitbulldharma/harness.png

Aleeee...

I TAK WYSZŁY CI REWELACYJNIE
:loveu:

Jak na pierwszy raz to naprawdę szacun dla Twojego hand made'u. :thumbs:
Aż żałuję ,że sama nie spróbowałam.:splat: Ile Cie wyszły wszystkie materiały ?
Dodasz polarek i będzie mistrzostwo tanim kosztem :cool3:
.................
Fotki z dożkiem super :loveu:

Edited by Robokalipsa
Posted

[quote name='unikatowydiament']świetnie Ci szelki wyszły,a jak praca z nimi Negrulce idzie?[/QUOTE]

jak narazie próbowałysmy tylko kilka razy, ale całkiem nieźle się zapowiada :D

Posted

[quote name='Robokalipsa']Wydaje mi się, że ma dużo za daleko łączenie ,które powinno leżeć na karku .
Żle będzie się ciężar rozkładał,zamiast przeć do przodu klatą i całą masą to będzie ciągnęła jakby "ramionami". No i ciężar się będzie opierał też zamiast na karku to "za" (oraz na tych "ramionach/łapach") i będzie miała obciążony kręgosłup.
A jeszcze nie ciągnie ,tylko stoi (za zdj)
Oczywiście to tylko moje spostrzeżenia ;) Mam nadzieję,że Cię nie uraziłam.

http://img413.imageshack.us/img413/3671/szele3lq4.jpg

http://i417.photobucket.com/albums/pp253/Pitbulldharma/harness.png

Aleeee...

I TAK WYSZŁY CI REWELACYJNIE
:loveu:

Jak na pierwszy raz to naprawdę szacun dla Twojego hand made'u. :thumbs:
Aż żałuję ,że sama nie spróbowałam.:splat: Ile Cie wyszły wszystkie materiały ?
Dodasz polarek i będzie mistrzostwo tanim kosztem :cool3:
.................
Fotki z dożkiem super :loveu:


to tylko prototyp, jak przyszła pianka i polar cała konstrukcja sie podniosła :D kumpel jak je wczoraj zobaczyła (oczywiście jeszcze nie do końca obszyte, to mi powiedział tak "jednak kupiłaś" hehehhee.
Mnie tam duma rozpiera, żedałam sobie rade dziś już będą skończone definitywnie:).

Mnie to uczyniło 28 zł czyli śmiech na sali.
10 m taśmy 3,5cm - 25zł
poprzeczka 3 zł

Polar ze starego dziecięcego kocyka który się tylko walał po szafie
kólko na tył ze starycz szelek wzięte

tylko to nie tak jak ktoś tam napisał, że tak 4-6 godzin i gotowe, niestety ja już 4 dzień będe się z tym bawiła ale warto było :)
jak by tak totalnie wszystko kupować to myśle, że 40 zł to taki max. tymbardziej, że mi się nie chciało duzo ujeżdzać w poszukiwaniu taśmy bo ani w leroyu ani w obi nie było więc kupiłam 2 pasy transportowe po 5m szer 3,5 cm.
Ale są mocne :D pożądnie odszyte prawie jak na maszynie hehehehe. Jak już coś robić to pożąnie. Jak z nich wyrośnie to je sprzedam i uszyje następne :D

Posted

i skonczylam :multi: szeleksy uszyte, chociaz lekko sie zdeformowaly nie wiem czemu cos co wczesniej ladnie bylo napiete teraz zwisa bez sesu troche. Mysle ze to ta pianka ktora wszylam pod polar, ale pozniej ubiore w nie suczydlo niech szrpnie ciezar co sie to wszystko ulozy jak powinno bo nie sadze zeby tasma sie nagle wydluzyla, tymbardziej ze nie bylo nic po probie wytrzymalosci przeszywane itd. a jak nie to tylko sie deko skroci te dwa paski i juz :). Mimo iz owe paski deko zmniejszyly moje zadowolenie z siebie to i tak duma mnie rozpiera :D bo wyszy fajne takie mieciutkie wkoncu maja wszyte prawie 0,5 cm pianki :)

Nim wezme sie za nastepne to jeszcze deko czasu bo palce bola mnie okrutnie poza tym trzeba kupic nowy zapas igiel bo polamalam chyba z 11 szt. no i przydatne sa tez kombinerki do szycia szczegolnie tam gdzie wszystko sie krzyzuje. Moze gdzies za tydzien sie wezme za nastepne, zeby byly gotowe jak juz snieg spadnie, co by psiury syniusiowi frajde sprawialy ciagajac go na sankach :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...