Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

jest dotarła obroża !!!!! :)
musze przyznac wyglada nawet niezle i calkiem spoko swieci, później cykne jej fotke i zaprezentuje :)
zaraz ide robić testy na dworzu jak to wygląda w praktyce nazewnatrz pomiedzy drzewami.

Posted

Co do obrozy no jakos mnie nie powalila na kolana ale jak na takie pieniadze to i tak swietna jest mogla by byc szersza no i swieci tylko na 1/2 swojej dlugosci takze jak sie przekreci na bok i pies bokiem stanie ledwo co widac, ale jest ok :)

Dzis ruszamy na balety, Niunia po raz pierwszy na noc sama w domu z kotem zostanie. I cos czuje ze dzis bedzie missionimposible bo na przygotowanie siebie na impreze, wydelegowanie dziecka do dziadkow na noc no i oczywicie wymeczenie Negry przed wyjsciem + zakupy mam po pracy jedynie 3 godziny. Deko malo, a kierowca busa raczej nie bedzie chcial czekac.

Do czego to wogle dochodzi, mieszkam w "miecie studentw", knajp i roznego rodzaju lokali na starowce jest multum (szkoda tylko ze sa do d... w wiekszosci), a my na impreze najmujemy busa z kierowca ktory nas zawiezie i odbierze po imprezie 50 km od Torunia. Ja nie wiem czemu u nas w miescie nie ma takiej Areny np. zloty biznes :)

Posted (edited)

a tu mix foteczek, takie odkopane...

juz lecimy !


nie zmiescila sie do torby treningowej to sie uwalila na...



Po dobrym spacerku...


pies intensywnie pracujacy... heheheh

Edited by qmu
Posted

Dziś byłam w schronie naszym toruńskim, razem z kumplem wybraliśmy mu psa :) Pręgowany staffik choć twierdzą, że amstaff. Na 13 jedziemy zabrać psiura na spacer. Z tego co się dowiedzieliśmy pies ma 4 lata, został oddany przez właścicieli, bo sie przeprowadzali z domku do bloku, pies byl trzymany na łańcuchu ;( zobaczymy co to będzie kumpel tak się podjarał, że nie wiem czy to jego nakręcenie nie będzie rzutowało na dalszą adopcje, ale damy rade.Psiaka i tak będzie można dopiero zabrać za jakieś 2 tygodnie, bo jeszcze będzie kastrowany wizyte muszą zrobić itd.

A u nas cóż od jakiegoś czasu wkręcił mi się na głowę pitt bull show, obejrzałam masę filmików i postanowiłam troszkę potrenować z Negriną. Narazie robie delikatne wprowadzenie do pullingu, czyli uczymy sie, że czasem coś trzeba za sobą pociągnąć (narazie oponka od taczki leciutka). No i Negrusia pokochała oponke zawieszoną na drzewie. Wczoraj myślałam, że padnę jak czapnęła opone zaczeła szarpać i przy tym piszczeć. Narazie wieszam ja na tyle nisko żeby niemusiała na niej typowo wisieć, a nawet zbytnio łap od ziemi odrywać, żeby mięśni przypadkiem sobie nieponaciągała, no i dopiwero ćwiczymy chwytanie porzadnie w zębiszcze. Diesel wogle się nie garnie do tego typu zabaw. A dla mnie to chyba zbawienie jest bo nie zawsze mam tyle czasu ile bym chciała na spacer z psem, żeby ją zmęczyć przed pracą, a tak 15 minut z oponką i suczydło ma już styke.

No i kilka foci Negry na oponie :)










Posted

Wisi gdy ją tam zawieszę :evil_lol: wożę ją w bagażniku, a wieszam na starej zblazowanej smyczy. Gdybym ją zostawiła tam to na bank by nóg dostała.

A psiaka właśnie nie ma co mnie strasznie zdziwiło bo jest śliczny, jest jeszcze jeden młody ale narazie nie do adopcji, ale zwróciłam uwage, że psiak wycofany podszedł ale był przerażony, ma też rany na szyi. Ale już nie pamiętam skąd go przywieźli.

Posted

[quote name='Rinuś']ten psiak mnie martwi....
http://schronisko-torun.oinfo.pl/index,adopcje_details,3762,ostatnio.html


to właśnie ten psiak co nie chcą go dać do adopcji,jest wycofany wystraszony po jakiś przejściach bo ma ranę na szyi. do krat podszedł ale bardzo ostrożnie, z jego oczu bije przerażenie, dziwi mnie, że nie szukają mu DT. moge podpytać w sobote o niego jak będę. Ale jest chyba młodziutki bo łepek to jeszcze jajowaty ma.

Posted

Kaaasia napisał(a):
Szkoda, że takich zabawek nie ma na stałe ;). U mnie kiedyś leżała pod blokiem to pies z nią latał a potem ktoś ją sobie zabrał :roll:


u nas była taka opona zawieszona w lasku przy obi przez bardzo długi czas, wiele osób z niej korzystało bo to fajna zabawa dla psa, ale oczywiście znalazł się inteligent twierdzący, że to do ćwiczenia agresjii u psa i odcieli całą gałąź ;(
My na działce też mamy oponke zawieszoną jeszcze po naszym boxie została, całymi godzinami potrafił ją maltretować.

Zajakiś tydzień zamiast opony będzie wisieć już szmata i zaczniemy skoki ćwiczyć i zwis narazie wiadomo około metra nad ziemią.

Posted

Szmata się absolutnie nie nadaje,pies zniszczy sobie zęby,kup jej gryzak,a cymbałami nie ma co się przejmować(taki sporty na pewno żadnej agresji nie wywołuje,Nasze psiaki do takich sportów świetnie się nadają),Oscar też sobie nie raz poskacze ale do patyka,a jaki przy tym jest szczęśliwy.A jak zamierzasz psa uczyć ciągnięcia opon kup jej szelki do WP

Posted

unikatowydiament napisał(a):
Szmata się absolutnie nie nadaje,pies zniszczy sobie zęby,kup jej gryzak,a cymbałami nie ma co się przejmować(taki sporty na pewno żadnej agresji nie wywołuje,Nasze psiaki do takich sportów świetnie się nadają),Oscar też sobie nie raz poskacze ale do patyka,a jaki przy tym jest szczęśliwy.A jak zamierzasz psa uczyć ciągnięcia opon kup jej szelki do WP


No narazie szele mam pozyczone od znajomego do pullingu, a nad gryzakiem lub sznurem musze cos pomyslec :) tak naprawde dopiero sie przymierzamy, ale chce z nia cos porobic z bulowatych sportow niech ma radoche. Diesel w pullingu mysle bedzie swietny bo gnojek ciagnie jak wół.

Posted

Jaka zabawa :)
A przyjrzałam się zdjęciom i czy ona nie ma za wysoko szelek pod pachami? Pytam bo np Waldka by od razu takie szele obtarly, a może się mylę, ale asty też chyba mają dość delikatną skórę ;)


Jezu, jaki biedak ten piesio :(

Posted





A o to i Max. Jak na moje staffik z pewnością bardziej niż ast. W schronie twierdza amstaff, ale nie sadze zeby 4 letni amstaff byl mniejszy od 8-o miesięcznej suki, ale moge się mylić. Jak na psa z łańcucha to rewela, zero agresji do psów jest ciekawski (to nic dziwnego w koncu siedział ciul wie ile w kojcu), fajnie skacze bo tak okolo 2 m w górę, i lubi badyle :) Myśle, że fajny kompan z niego będzie, troche pracy tylko potrzeba bo nawet siad mu sprawia problem.

Posted

To nie staffik , poprostu mix asta .

Według wzorca samiec amstafa ma mieć 46-48cm czyli nie dużo , podejżewam że ten bez problemu się łapie w te widełki :) (staffik do 41cm a na zdjęciu widać że to większy pies).
Większość psów bez rodowodu to poporstu wielkie psy daleko mające do wzorca .

Posted

Piękny jest,bardzo mi się podoba :D I to nie staffik a właśnie mieszanka Ast. Po samej głowie już widać ;) Trzymam kciuki za adopcje ja bym go brała do sportu jak on taki skoczek,ile energi musiało się w nim zebrać w czasie tego łańcucha :shake:

Biały ma bardzo bolesne spojżenie :(

Posted

[quote name='natija']eciekawy sporty macie,podobaja mi sie i jestem ciekawa czy inne rasy tez sie nadaja;)


A owszem. :) Tylko raczej nie robią z tego zawodów. Bulogi, ca de bou, u mnie w parku widzę często Pana z boksiem, który idzie obok psa kiedy ten ciągnie oponkę. :)
znalezione w necie :lol:



Też dla mnie to mix asta. ;)

Posted

[quote name='qmu']
to właśnie ten psiak co nie chcą go dać do adopcji,jest wycofany wystraszony po jakiś przejściach bo ma ranę na szyi. do krat podszedł ale bardzo ostrożnie, z jego oczu bije przerażenie, dziwi mnie, że nie szukają mu DT. moge podpytać w sobote o niego jak będę. Ale jest chyba młodziutki bo łepek to jeszcze jajowaty ma.
Zapytaj się o niego, może podrzucić go do fundacji Ast? :( wrzucę im go w wątek na dogo.

Posted

Rinuś napisał(a):
Zapytaj się o niego, może podrzucić go do fundacji Ast? :( wrzucę im go w wątek na dogo.


obawiam sie ze to moze nie byc takie proste, w schronie panuje ogolny "bajzel" mowiac delikatnie, dopytywalismy o psa na dole to nam powiedziano niewiele kazali zapytac osoby ktora sie tym psem zajmuje, poszlam spytac co wie o tym psie, a ta mi ze nic. No to helou ocb?

Jak zabieralismy maxa na spacer tez wszyscy to w dupie mieli, ja myslalam ze to jakis dokument trzeba zostawic bo psa zabieram za teren schroniska a oni na to machneli reka tak to mozna wejsc tam zapiac psa na smycz i isc do domu i tak nikt nie zauwazy.

Ale w sobote sie wypytam o niego tak feste, skad on co on tak dokladnie przeszedl itd. Zastanawia mnie dlaczego go trzmaja w tym jazgocie tam pies przerazony na wszystkie strony, a chalas jaki robia te wszystkie szczekacze na bank mu nie pomoaga. Sam z siebie do krat tez nie podszedl trzeba bylo zachety. W moim odczuciu nikt nic z nim nie robi po prostu psiak marnieje w kojcu sam totalnie przerazony.

Nie wiem gdy ja latalam do schronu bylo inaczej, pracownikow garstka bo raptem z 6 osob bylo, kazdy pilnowal swojej dzialki. Ale o psach zawsze bylo mozna cos powiedziec wystarczylo isc do kojca posiedziec z psiakiem/psiakami z 20 minut. Wszyscy wiedzieli co do okola sie dzieje a teraz jeden wielki burdel!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...