Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Dzien wczorajszy totalny potrzask....
Przed praca zawiozlam mlodego do babci, no i tak na szybko na lake z psem na 30 minut zeby pobiegala. No i zaczelo sie 10 mijnut przed tym jak powinnam juz byc w pracy okazuje sie ze podczas zabawa wcielo mi klucze od samochodu! Dramat zaczelam latac szukac i nic zero nigdzie nie bylo a laka plaska trawa ledwo co 0,5cm od ziemi odstaje i na nieduzym terenie sie bawilysmy, nie znalazlam szybko tel do tz, ze klucze gdzies wcielo nigdzie nie ma ze zaraz w pracy mam byc a ja na lace. Skietowalam auto od srodka zabralam dokumenty Negrine i dzida biegiem do pracy, daleko badz co badz nie bylo bo ja wiem cos okolo 1,5 km, ale bieganie w martensach to katorga. Zdazylam na ostatnia chwile. Tz pojechal do domu po kluczyki zapasowe i zabral auto z laki.
minely moze od tego czasu jakies 3 godziny znow jak bym w leb dostala... Moj ex obudzil sie, postanowil mi milosc wyznac...

A dzis , jesien daje znac osobie...
I to akurat wlasnie dzisiaj musialo sie tak szaro zrobic ? :(
Mam nadzieje, ze spacerek i tak wypali bo ja bynajmniej dalej sie na niego pisze, suczyca jest tak niewychasana, ze juz sa pierwsze oznaki czyli poprostu na smyczy wariat lata tu tam tu siku tu wachnie tam cos sie ruszylo juz pedzi itd. no i zero posluchu wiec chcac nie chcac ja jej i tak dzis musze zapewnic mega bieganko co by sie wyszalala.

A we wtorek jedziemy do schronu po kolezke dla Negry :)



postaramy sie zabrac go na spacer zeby troche psa poznac itd. zobaczymy co z tego bedzie, w schronie podobno jest ich wiecej, ale na stronie tylko tego jednego pokazuja nie wiem czemu, a przez tel to sie od nich mozna g... dowiedziec.

Edited by qmu
Posted

kolezka nie bedzie z nami mieszkal, ale raczej czesto z nami spotykal:)
ja tam mam jechać i obadać co i jak z psem, mój dobry kolega mnie o to poprosił, żeby jechać z nim wybrać psa. Wiadomo, że będe szukać takiego psa, który nie będzie sprawiał jakiś wielkich problemów wychowawczych, no i żeby mógł z niunią latać, ale tego świadomość posiada :)

Posted

Rinuś napisał(a):
Fajny psiak :)
no niestety spacer nie wypalił, ale może w przyszły weekend? :)


dla mnie bomba bo calutki weekend wolne mam

Posted

Franca81 napisał(a):
doberek i jak tam zapsienie kolegi? :cool3:


no narazie nijak, zamiast po psa to do szpitala trafil, bo wzial jakies leki na ktore byl uczulony do tego astma sie zalaczyla i sprintem do szpitala bylo.
Na poniedzialek zaplanowane jest kolejne podejscie :)

Posted (edited)

A Nigera jakas dzis nijaka taka...
Rano nam zasrala cala podloge w pokoju + przescieradlo, ale widac bylo ze to nie jej wina nie panowala nad tym latala wystraszona odrazu sie kajala nawet nic nie powiedzialam wiedziala ze tak nie wolno, ale nie mogla tego powstrzymac, oczywiscie zatwardzenie, zaraz za tym sraka i krew.

Za jakas godzinke moze poltorej idziemy do weta niech ja obada bo jakas taka nieswoja jest od ponad godziny siedzii sie odkleic nie moze oczy jakies wygaszone troszke no i brzuch ma twardawy, a przynajmniej mi sie taki wydaje. Ale taka smutna jest strasznie no i od kilku dni mi tak jakby kaszle jak by chciala cos odchrzaknac ale to sporadycznie, je normalnie itd.

czyzby robale ?

Edited by qmu
Posted

No i wszystko jasne....
Niunia sie nam przeziebila :( dostala zastrzyk tabsy na powstrzymanie rozwolnienia, zakaz rzarcia dziś no i w niedzielę znów zastrzyk.

a tak z innej beczki

znalazłam na allegro w fajnej cenie (13zł z przesyłką) obroże świecące, oczywiście zamówiłam :) zobaczymy co to ...

Posted

Majkowska napisał(a):
O retyy.
I z przeziębienia krew?

W jaki sposób ta obróżka świeci? Fluo?
Już mnie pokusiło :D


nieee normalnie na baterie 3 zakresy świecenia ma, dwa pyłgające wolno/szybko i stałe

Teraz szybko sie ciemno robi, a tajk będę mogła ją puścić i będe widzieć gdzie jest :) z drugiej strony 13 zł to niewiele, więc można zobaczyć co to.

Dziś też na allegro znalazłam kilka perełek :) ak np prezent gwiazdkowy dla młodego czyli zegarek bena 10 z wyświetlaczeem i dźwiękiem się kręci itd. normalnie okolo 55-75 zł w sklepie widziałam za 90zł, a tu pyk niespodzianka chyba się ktoś machnął bo z przesyłką niecałe 20 zł wyszło :)

Ja tam już przeczesuje neta w poszukiwaniu prezentów nie chcę później na ostatnią chwile biegać jak kot z pęcherzem. Pierwszy prezent kupiłam już we wrześniu :D

Posted

A co do świecących obroży ,to u mnie na osiedlu chodzą dwa piesy z takimi światełkami jak do roweru i sie świeca na czerwono. Kasta jak widzi te "psie ufo" to korby dostaje,jazgot na całe osiedle a w oczach chęć mordu :shake:
Głupia nie wie co to :D

Posted (edited)

Dzis sie strasznie rozczarowalam...
Znajomy chcial przygarnac psa ponoc w mega potrzebie byl bo grozil mu schron, dzwonie i mowie ze mam dla niego dom w Toruniu uslyszalam "to za daleko", bo co bo pani za daleko do pieska bedzie czy jak? czasem nie pojmuje robiom dym na pol polski a czlowiek jak chce pomoc to go olewaja ehhh.
teraz przeczytalam ze go jakas lecznica przygarnie na kilka dni zeby do schronu nie jechal i szukaja kocy zeby mu legowisko zmontowac, a ja psu proponuje dom staly z opieka jedzonkim i czestymi spacerkami + bieganko.

co za patole!!!

Edited by qmu
Posted (edited)

ehhh dzis patrze do Odyna i co ? teraz beda zbierac srodki na hotelik dla niego... :niedowia:

dziwne to towarzycho cale jakies

bez kitu powoli smiac mi sie chce ...

Edited by qmu
Posted

[quote name='Majkowska']Niech żyją adopcje. Kurde tak patrzę na to co się dzieje i to jakaś masakra...

Gdzie ta obroża ma te światełka?
Wrzuć link jak możesz, też na taką poluję ;)

alez prosze bardzo http://allegro.pl/hit-swiecaca-obroza-led-dla-psa-3-fazy-swiecenia-l-i3693189381.html

dzis spodziewam sie zastac juz ja w skrzynce bo byla wyslana w sobote wiec tak jakos dzis juz by powinna byc :)

A swiatelka w srodku wszyste (tasma led), na koncu masz wlacznik cos ala pilot od auta w takiej mini kieszonce na obrozy.

Co do adopcji to jakas poracha straszna jest, dzis rozmawaialam na lace z dziweczyna ktora chciala adoptowac psa, pojechali odrazu po telefonie na spotkanie z pania i psiakiem, no i oczywiscie pani ze wizyta przed i po adopcyjna ze ona musi sprawdzic sra ta ta ta itd. pojezdzila posprawdzala juz mieli po psa jechac a baba dzwoni ze jest jeszcze inna rodzina ktora jest zainteresowana psem i ich tez musi sprawdzic. Oczywiscie tak to dlugo trwalo ze sobie odpuscili i jechali na drugi koniec polski po psa. A na koniec ta babka z tym psem zostala bo tamci ja olali stwierdzili ze to nie ten pies jednak.

I tak to na ogol wyglada, kupe czasu trwa g... z tego wynika, a czas ucieka. Przez to ludzie sie zniechecaja moim zdaniem. Ja szczerze mowiac tez sie lekko zniechecilam jest dom dla psa to oni go do hotelu upchac chca ... chore to wszystko !

Posted (edited)

Ech ja juz napisalam co chcialam. Klocic sie tez z nimi nie bede bo i tak nie mam mozliwosci wziecia Odyna..
A szkoda bo bardzo bym chciala. Powiem Ci,ze z fundacji w ogole ciezko wziasc ttb. Nie pierwsza taka sytuacja z jaka sie spotykam. Predzej Twoj kolega wezmie od kogos kto chce prywatnie oddac albo ze schronu-o ile fundacja nie polozy lapy na ttb szybciej. Mi tez sie odechciewa jak widze te wszystkie akcje "piekny ttb szuka " trzeba miec lepsze warunki jak dla dziecka. Masakra a kase zbieraja ,psa pchaja w hotele a moglby juz u kogos na kanapie grzac dupke. Rozumiem ostroznosc-zeby nie bylo,ale bez przesady

Sorki za brak znakow pl

Edited by Robokalipsa

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...