Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='qmu']yhhh, ale mi cisnienie podniesiono tu na dogo...

napisalam co mysle odnosnie klatek kenelowych ze dla mnie sa zbedne w zyciu moich zwierzat, ze uwarzam za slaby pomysl zamykanie psa na 8 czy wiecej godzin w klatce w ktorej moze w sumie tylko sie obrucic i polozyc itd. , a zostalo to skwitowane tekstem, ze skoro jestem taka anty na klatki to jestem niedouczona w kwestii psiego behawioru...
no ludzie litosci !

normalnie mysl inaczej niz inni to cie zbesztaja...

no akurat to faktycznie nie masz racji , bo przydatności klatki nie możesz określać sugerując się tylko zachowaniem swojego psa ; dla wielu psów klatka jest wybawieniem , np u psów z lękiem separacyjnym , po prostu tutaj trzeba patrzeć na aspekt klatki wielopłaszczyznowo


ale fajna fryzurka :)
http://imageshack.us/a/img823/1816/tjwk.jpg

Żwacze są naprawde oki w walce z kupami i innymi niejadalnymi przysmakami , możesz też kupić Rumen Tabs , parę groszy to kosztuje .

Posted

Jak dla mnie żwacze powinny nosić nazwę powalacze, jak otwozyłam tą paczke tak dostałam po nosie, że myślałam że oczy mi wypali. Normalnie deko szok wrecz ;p

Dziś dosłownie 2 godziny temu usłyszałam, że mam 2 tygodnie na wyprowadzke ;/
A to nie tak miało być, bo ogólnie tak mieszkanie po babci, w którym mieszkam od 3 lat (babcia zmarła w maju br.), oczywiście należy sie mojemu tacie i wujowi po połowie. Mieliśmy spłacić wujasa z połowy wartości, a ten sie wściekł i nagle stwierdził, że sprzedać bo on je puści za 160 tys. minimum (takie mieszkania u nas w mieście stoją około 110-120 tys.), oczywiście wielka wojna w rodzinie, a mi w sumie jakoś nie zależy fakt miejsce suuuper, ale samo mieszkanie sredniawe jeśli chodzi o rozkład itd. szału jakoś bez, aczkolwiek fajnie jest. I teraz co latanie szukanie itd. teraz też patrze i znalazłam ze 3 fajne mieszkanka, ale bedzie mi brakowało tego lasu :(
u wujasa na zmiane decyzji sie nie zanosi niestety, wkurza mnie to bo ja mam tu mieszkac a i tak jakos wszystko sie rozgrywa w sumie poza mna bo jego zdaniem to ja mam gowno do gadania, no czuje sie jak 15-o letnie gowniara...

ehhh ... z rodzina to tylko na zdjęciach dobrze sie wychodzi ...

Posted

Rinuś napisał(a):
ej a szukałaś na skarpie mieszkania? bo można dorwać całkiem całkiem :) zalezy ile jesteś w stanie płacić za wynajem ewentualnie?


jak juz to kupic bo jak mam komus za wynajem bulic prawie 800 zl to wole splacac kredyt za wlasne mieszkanie, bo przynajmniej co z tego bede miec :)

Posted

Ha ! i juz nigdzie sie nie wyprowadzamy :D tupnelam noga i sie ogarneli wszyscy :)

Z Negri zatrzymamy nasz kochany las, no bo gdzie indziej w tym miescie bede miala taki wypas komunikacja 1 klasa bo pod nosem szkola za blokiem, place zabaw dla malego sa dookola sklep tez pod nosem, do pracy mam 10 minut na pieszo, no i 50m do lasu, wielkiego lasu :)
Jakos sobie nie wyobrazalam tej wyprowadzki...

Posted

[quote name='Robokalipsa']gmu to widzę ,że z lokalizacją masz tak totalnie zarąbiście jak ja :loveu:
Tyle ,że ja do lasu mam jakieś... 30 m :diabloti:
Ale za to mi pracy brak :roll:

no wkoncu udalo sie dogadac tak do konca i juz na sztywno :)

A lokalizacji naprawde mi szkoda bo wychodze z bloku dochodze do konca mijam wjazd na parking ulice i jestem w lesie, cos pieknego normalnie no i do okola mam wszystko co potrzeba lacznie z wetem i szpitalem dzieciecym :)

a teraz z innej beczki :)
ostatnio udało nam sie zgrać z kilkoma osobami i organizujemy sobie psie spacerki :) psiuy po ostatnim to padly, Negrina na kolejnym spacerze to tylko kupa siku i do domu juz ciagnela, żeby dalej spać. Wkońcu wybiegała się jak należy.
Teraz idziemy w niedzielę, oczywiście Negra i Diesel idzie Zdzicha (dog niemiecki) może Rinusiowa sie z nami wybierze? i pewnie jeszcze sie ktoś doczepi bo napisałam na grupie spacerowej info ze sie organizuje coś na niedziele :)
W końcu będe miała co cykać aparatem :)

edit:
ps. Robokalipsa to nie gmu to Qmu hehehe - wszyscy pisza i czytają gmu hahahaha

Posted

Majkowska napisał(a):
Ja tam zawsze czytam qmu;)
A co właściwie QMU ma znaczyc? ;)


żaba robi qmu erere hehehehe
tak jakos wyszlo tak jak Qń

Posted

Rinuś napisał(a):
No na 99% będę w niedziele i też wezmę szkło ,ale pewnie będę focić Wasze psy, bo mój to polezie gdzieś i tyle go będzie :evil_lol:


Negra nie da mu nigdzie zniknąć, nawet jak by chciał ją przegonić, to ta cwaniara i tak mu żyć nie da. Czasem sie zastanawiam czy ona wogle czai co to znaczy psie "odwal sie", pies ją przegania a ta odskoczy pol metra ii bach spowrotem i tak w kółko.

Posted

Byłam wczoraj z psiurami na specerku w lasku przy obi. Nie wiem co mi w pewnym momencie strzeliło do głowy, żeby włazić na taki wielki bunkier ogrodzony jeszcze poniemieckim połotem z kolcami i takimi ostrymi wypustkami. Jakoś chyba tak z sentymentu zapragnełam tam wleźć, kiedyś się ta latało :) Złaziłam z nimi z górki wzdłuż w/w płotu, pozapinałam je wcześniej i sprowadziłam tak aby się o nic nie poraniły, ale oczywiście głupek Diesel musiał mnie szarpnąć i przywaliłam głową w jeden z tych "wypustków", zaraz sprawdzałam czy sie krew nie leje, ale nie choć boli do teraz. Obeszliśmy coś ala fosa? jakiś dopływ czy coś, cięzko stwierdzić, no i trzeba było się wdrapać teraz na górę. Negra poszła przodem pod taka niewielka acz kolwiek prawie ze pionową ścienke moze okolo 1m, ja sie uczepiłam płotu i też wskoczyłam, no a Diesel dał popis trzeba było gamonia tam wepchnąć hehehehe. Na bunkier w sumie nie powiem psy mnie wciągneły niż bardziej sama weszłam, ale podejście i tak do łatwych nie należało bo ostra ta górka była. Doszłam na górę idę ścieżką wzdłuż spadu około 30m w dół, a Diesel sobie zaczął siłownie urządzać ze mną, no masakra jakaś ja w prawo on w lewo. Gdy dotarłam do końca ścieżki okazało się, że wszystko totalnie zarosło. jeden wielki chaszcz, nie chciałam wracać tamtą drogą więc stwierdziłam, że ide tam gdzie są kopuły z pozostałościami chyba broni przeciw lotniczej, a tam wszystko też zarosło. Ładnie sie pozmieniało, a byłam tam 3 lata temu i było całkiem ok krzaczorów tych wszystkich nie było. Wkońcu znalazłam ścieżkę do zejścia z drugiej strony bunkra, idziemy i nagle na ścieżce leży zwalona spora gałąź, Negra przeskoczyła elegancko, a Diesel znów cyrk robił, jedna łapa druga łapa przciagnął po tej gałęzi katą i dupa mu zawisła i sie na mnie gapi, pociągnełam jakoś przelazł. Dochodzimy do zejścia nie ma co ukrywać stromo piach i pelno liści do tego korzenie których nie widać. No to powoli schodzimy, Nigera spokojnie lezie kolomnie, a ten cheja do przodu szarpie. Zrobiłam sobie kupe liści pod stopą i na niej zjeżdzałam i przychamowywałam sobie Diesela. Zeszliśmy , ale już nigdy więcej gamonia na taką wyprawę nie biorę on sie nie nadaje, za dziki jest.

No i foteczki z głupolami w roli głównej na wczorajszym spacerze, nim dotarliśmy do bunkra.









Posted

korzystasz często z tej obroży? Jak długie jest to co się wyciąga?
Kurcze chyba se kupię, bo jak chodzę z wózkiem i z psem to nim się wykaraskam żeby przyhamować wózek, zatrzymać psa, odplątać od siebie smycz i zapiąc mu to mija godzina, a czasem trzeba szybko psa podłapać i przeprowadzić kawałek. Szkoda że na klamrę zapinana a nie na zatrzask.

Posted

Te obroże się rozciagają po dłuższym użytkowaniu , nasza się już nie chowała do końca po koło roku używania .
Więc lepiej kupić obroże z rączką ale nie wyciaganą a porpostu wszytą, jest takich sporo też .

Posted

Majkowska napisał(a):
korzystasz często z tej obroży? Jak długie jest to co się wyciąga?
Kurcze chyba se kupię, bo jak chodzę z wózkiem i z psem to nim się wykaraskam żeby przyhamować wózek, zatrzymać psa, odplątać od siebie smycz i zapiąc mu to mija godzina, a czasem trzeba szybko psa podłapać i przeprowadzić kawałek. Szkoda że na klamrę zapinana a nie na zatrzask.


Tak szczerze to mam ja w ciaglym uzyciu na kazdym spacerze, nawet gdy typowo idziemy gdzies chodnikiem to i tak wrazie jakiejs nawiedzonej panci z jakims pikusiem latwiej zlapac za uchwyt i ja odciagnac niz owijac sie smycza i machac zeby psa szybko chwycic, nawet jak ma szele to i tak obroza bo wygodniej ja zlapac. Ten uchwyt to ma ja wiem jakies z 20 cm odciagu bo to M ta nasza obstawiam, ze L wicej tego wyciagu bedzie miala troche. My ja mamy juz jakies okolo 2 miechy no i w sumie nic sie z nia nie dzieje, ta guma daje rade a Negra naprawde potrafi czasem szarpnac.

Sa jeszcze szele z takim odciagiem ale to juz ta 100 trzeba liczyc. Ja po nowym roku jak juz suczydo zakonczy swoj wzrost, kupuje jej szele takie jak maja psy policyjne u nas w Toruniu, tez maja uchwyt, dosc mozno zabudowane, z lekkim usztywnieniem na kregoslupie :) jak je zobaczylam w TV zapragnelam je miec tak bardzo ze postanowilam sie dowiedziec skad je biora...

Posted

gops napisał(a):
L pewnie będzie krótsze ;) bo psy większe wyższe więc nie potrzeba tyle .
Aczkolwiek ja miałam L i wydaję mi się że tez miała koło 20cm.
Ja też teraz poluje na obroże z rączką ale nie wyciąganą bo już wiem że się u nas nie sprawdza .
Np. http://juliusk9-sport.pl/obroza-k9-zaokraglona-raczka-bezpiecznym-zapieciem-p-42.html


u nas akurat jak narazie super sprawa, tez nie wymagam zeby ciul wie ile sprawna byla bo wiadomo wsztystko sie w koncu niszczy tymbardziej ze Nigere coniekture psy za to ucho lapia i probuja ja prowadzac, ale uszkodzen zadnych nie widac na niej a ni nic. A to ze ta guma wkoncu strzeli to sie z tym licze niestety, bo wkoncu kazda guma sie zurzywa :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...