Kasia&Rika Posted June 21, 2013 Posted June 21, 2013 (edited) Zuza Około 2-letni kundelek ze schroniska, w którym przebywała od szczeniaka. Uczymy się wspólnego życia. Została podrzucona do schroniska z dwójką sióstr. Urodzona ~~ 07.2011 Dziewczynka jest oazą łagodności dla człowieka. Gdy się poznaliśmy wpakowała mi się na kolana i rozdawała buziaki. Ale właściwie to był pierwszy i ostatni raz. Po dwóch tygodniach wciąż jest bardzo przestraszona. Boi się wszystkiego: hałasu, samochodów, obcych ludzi, innych zwierząt, niektórych przedmiotów. Ale powoli uczymy się wszystkiego. Toleruje koty, które coraz chętniej do niej się przytulają; sama chodzi już po schodach, a na dworze nie potrzebuje smyczy, o ile nie ma szansy na samochód, który może ją wystraszyć. Resztę mija w strachu, ale w spokoju. Coraz chętniej chodzi na długie spacery i zrzuciła mnóstwo futra - po przybyciu sierść zwyczajnie się z niej sypała. Poznajemy na spacerach psy, z którymi jeśli są nie większe od niej, chętnie się wita. Trzymajcie kciuki za jej nowe życie. Frodo (tricolor - ona) i Sami ( on) Osiedle, na którym mieszkam jest zapełnione bezpańskimi kotami, które dokarmiają mieszkańcy. Niestety nie wszystkie kociaki mają takie szczęście. Niedługo po przeprowadzce znalazłam jednego z takich kociaków. Jego mama została potrącona, a on został sam. Miał około 3-4 tyg. wykarmiłam ją, a ona szybko się oswoiła. Jest teraz dorosłym kotem, który bardzo pragnie uwagi i uwielbia pieszczoty. Wcześniej myślałam, że to on dlatego dostała imię Frodo. No i jest również Sami. Znalazła go moja przyjaciółka, powiązanego w kartonie przy śmietniku. Sama miała już dwa koty oraz psa i poprosiła, czy nie mogłabym go wziąć aż nie znajdzie stałego domu. Nie wiem czy kiepsko szukała, czy wiedziała jak to się skończy. Nie polubiły się od razu, ale teraz nie mogą bez siebie żyć. Edited June 21, 2013 by Kasia&Rika Quote
Kasia&Rika Posted June 21, 2013 Author Posted June 21, 2013 Tak wyglądała po przyjeździe Trymowanie I po Quote
Kasia&Rika Posted June 21, 2013 Author Posted June 21, 2013 Brudny pies, to szczęśliwy pies :-D Pierwsze spotkanie z Mają Zuza połyka garnek I zmęczona po biegu I bonus: Quote
Kasia&Rika Posted June 23, 2013 Author Posted June 23, 2013 Nie, myszek nie mam już dawno. Najdłuższa dożyła przeszło 3 lata i mieszkała dość długo sama, ale za to bardzo często biegała ze szczurkami. Effy, ta czarno-biała szczurzyca miała guza w brzuszku i bardzo szybko to postępowała, zaczęła się męczyć i weterynarz zdecydował się na uśpienie. Cassie, beżowa odeszła kilka miesięcy później. Na razie żadnych już nie planuje, wystarczy mi zabawa z tą trójką :) Quote
cockermaister Posted June 23, 2013 Posted June 23, 2013 Piękna ta twoja Zuza :loveu::loveu::loveu: zapraszamy do siebie :) Quote
Kasia&Rika Posted June 23, 2013 Author Posted June 23, 2013 Zuza wczoraj bardzo ładnie się spisała, gdy zabrałam ją do pracy. Miała kilkanaście hektarów biegania tylko dla siebie i towarzystwo zajaczków i jelonków:loveu: Jako rasowy ochroniarz chodziła ze mną na obchody terenu, ale nie dała się nikomu pogłaskać... Po 12h padła wymęczona. A tak wygląda pies stróżujący: I z dzisiaj. Komary żrą niesamowicie:angryy: Tutaj po tarzaniu się w trawie z miną "przecież ja nic nie zrobiłam" I głupol I pozwolę sobie przekleić jeszcze zdjęcie jej miotowej siostry. Przedwczoraj odezwała się do mnie jej właścicielka i stąd znam przybliżoną datę urodzin Zuzu. Laura miała szczęście i była adoptowana jak miała 9msc. Oprócz koloru, kropka w kropkę:loveu: JEDEN i DWA Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.