Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • 2 weeks later...
Posted

Oczywiście że z psami :)

Ja się bez Barka nie ruszę tyle km. Wiem że będzie ciężko podczas podróży ale musimy dać rade ;)

Tym bardziej że jedziemy do rodziny gdzie wokół domu jeziora, las i pola- istny raj dla naszych sierściuchów, tylko szkoda że konisia zabrać nie mogę :?

 

vvvv-21.jpg

Posted

Kiedy jedziecie? :)

Widzę, że nasze myśliwce będą mieć czadowe wakacje :D My też zastanawialiśmy się nad Mazurami, ale ostatecznie wybywamy nad polskie morze. Wyjazd zaplanowany totalnie pod psa. Najpierw było szukanie miejscowości z psimi plażami, a później kwatery gdzie psy są bardzo mile widziane. 

Posted

ahhhh no dopiero 18 czerwca ale tak się już nie możemy doczekać że już szalejemy... a dzisiaj jeszcze "adoptowaliśmy" nowego członka rodziny- bojownika o imieniu SKY

page.jpg

Posted

No dosyć szybko ale w sierpniu jak będę dalej bezrobotną kurą domową ( oby nie ) to pewnie też się wybierzemy.

No ze Skayem to mam teraz nie lada problem, bo stwierdziłam że samiczki innego gatunku będą mu towarzyszyły. Wszystko jest puki co ok. Ale gdybym miała jeszcze rybki brać do słoika i jechać 470 km.... chyba bym umarła szybciej niż to planowane.

Z jednego końca polski na drugi. Szczerze to jestem przerażona tą jazdą...

vvvv-40.jpg

vvvv-68.jpg

vvvv-73.jpg

Posted

Bylismy wczoraj w Moryniu.

Wycieczka na pyszne lody i troche pozwiedzać :) Wstyd za psy niesamowity.... szczególnie za Luśke.

A aucie spokój, psy po pływaniu strasznie zmęczone a w szczególności Potwór który się prawie utopił :/

 

vvvv-2.jpg

vvvv-5.jpg

vvvv-9.jpg

vvvv-11.jpg

vvvv-16.jpg

Posted

Piękne te foty w rzepaku :) 

Ale to:

O 24.05.2016 o 13:17, kropi124 napisał:

vvvv-59.jpg

No "miszcz" po prostu hahaha :D

 

7 godzin temu, kropi124 napisał:

vvvv-126.jpg

Śliczne <3

Posted

Dzięki :*

Stwierdzam że jestem najbardziej bezmyślnym i głupim człowiekiem na świecie... Zatopiłam w wodzie swój ukochany obiektyw na sesji zdjęciowej.... wstyd straszny, nie wiem czy płakać czy klnąc czy coś innego jeszcze zrobić.

Na tę chwilę suszę go ale co jeśli... nic mi nie odpowiada finansowo z dostępnych... a jak miałam kurna okazje to nie poczekam itd. Czy ja się w końcu nauczę ufać swojemu głosu wewnętrznemu? Bo na rozum nie ma co już liczyć ;(((((

Posted

Działa ale nie tak jak trzeba...

Do tgo jeszcze chyba migawka mi padla....

a na mazury obiektyw wezme od kumpla, jeśli bedzie wszystko dobtze działać

Posted

Napierw obiektyw, później pogrzeb, wiadomość że Barkuś ma raka ( tego samego co miała Kropcia), Luśka ma cieczke i jedziemy dwa dni później- gdzie pogoda nam nie sprzyja...

IMG_20160614_102957.jpg

Posted

Niestety ale tak. Weterynarz powiedział że na wycięcie poczekamy do września, ale ja nie chcę... I tylko jak wrócimy z Mazur to w lipcu idziemy to wyciąć. Co to za rodzaj? Nie wiemy.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...