Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

A to i owszem :)
Potrafią sie idealnie zgrać. Dzisiaj na przykład Lucy rozkopała kwiata w doniczce na parapecie a Barko zajął sie papierem toaletowym.
Także zgrani są i to za bardzon= :P

 

Dowodziki

 

300c3d55dc618de7med.jpg

 

c45541b91353e72fmed.jpg

Posted

No i w końcu mogę nadrobić zaległości :D

Ale tylko 260 zdjęć zrobiłam więc to nie były chyba moje dni.

Czekam tylko na ładną pogode i ide z psiurami w jesienne klimaty.

 

A jak się okazało, mama przyjechała i pierwsze jej słowa o Lucy : Co to za kot?!

Także nie jest źle :P

 

1. Wyprawa na Mazury. Wzięliśmy Potwora bo Barkuś nie wytrzymał by 460 km w aucie. Jest zbyt nerwowy.

ce18ce2b77e562c5med.jpg

 

Jakoś 7/8 rano :)

0bc4d6c80c0abb3fmed.jpg

 

ARRR

b550a127f032ee2cmed.jpg

 

Wszechobecny Barko <3

 

07cdd5fb5db74163med.jpg

 

Daleko jeszcze?

e1e79a196f7f83d9med.jpg

Posted

8ed3c318a92639famed.jpg

 

56ce8038a4d1668emed.jpg

 

Pamiętacie tego Pana? Jest 460 km od domu... Biega na otwartej przestrzeni, gania mućki i pije prosto od nich świeże mleko.

5b0ef7a16b87d002med.jpg

 

2a96eef80bf5bc37med.jpg

 

Ugryź :D Dziadeczek

2abb2cc182aa4e35med.jpg

  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...
Posted

Barkuś siwieje na pyszczku.Jesień u nas bardzo melancholijna.
Mineły 3 lata od Kropeczki. Ja też chyba podłapałam jaką depresje. Ciągle płqcze bez określonego powodu.
Lucy strasznie nie grzeczna. Nie da sie z nią wytrzymać.

Posted

Chyba ja sie szybciej zestarzeje :P
Nie ma zahamowań. Nie rozumie że gryźć nie można, przy zabawie ok, ale nie do takiego stopnia że skqcze z nienacka i chapnie... Niby uczy sie komend ale w praktyce nie potrafi tego wykorzystać.
Barego też nie pozwalam jej gryźć, bo Barko na dworze woli latać albo sam albo przy Pańci. A ta sucz mała gryzie za wszystko co sie da. W domu to samo. Zrobiliśmy jej super dużą klatke, która miała pomóc w nauczenia jej czystości. Niby coś ogarneła ale do takego stopnia że klatke rozwaliła... klatka z metalowej siatki i desek.

A z tą depresją to teraz jest katastrofa. Bardziej mnie ściska to że za nie długo święta. Jakoś nie potrafie sie cieszyć z tych świąt. Do tego koń nie chce ze mną współpracować. Pod siodło nie w siodle sie tak dziko zachowuje że ćwicze ją na lonży. Wezme drugiwgo konia- Wikinga to Burta dostaje takiej zazdrości że galopem na nas wpada. A Wiking rwie sie pracy pod siodłem. Nie wiem jak mam sama sobie z nimi poradzić :/

  • Upvote 1
Posted

masz konia? jestem do tyłu widzę :p

 

jak psica gryzie za mocno to ja bym plaskaczem potraktowała, tak oduczyłam Ledę bo ona nie znała granic w łapaniu za ręce. Kilka razy dostała (nie jakoś mocno ale tak żeby poczuła ) i się opamiętała

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...