Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 67
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wiecie co chyba mozna wykluczyc tego pana jako nowego wlasiciela... Jak dla mnie wytdaje mi sie malo odpowiedzialny i racjonalnie myslacy... Sam fakt ze nie chce go kastrowac mowi sam za siebie, i chyba nie ma zbytnio zaciekawych planow jezeli psy nie beda sie tolerowac... Wydaje mi sie ze powinnysmy szukac dalej... ewentualnie umiescic go w hoteliku bo DT chyba nie ma...

Posted

no w nas też nie wzbudził zaufania...ale nic czekam...Ania ma się odezwać po spotkaniu...a ktoś z was wie coś o jakimś dobrym hotelu w okolicach sosnowca,katowic?

na forum znalazłam taką wypowiedz:
" niestety pies okazal sie byc Tasmanem II szkoooda. Kolejny przyklad jak wlasciciele potrafia zje***c psa "

czyli z adopcji raczej nici...

Posted

[quote name='Jenny19']na forum znalazłam taką wypowiedz:
" niestety pies okazal sie byc Tasmanem II szkoooda. Kolejny przyklad jak wlasciciele potrafia zje***c psa "

czyli z adopcji raczej nici...
Ale kto się tak wypowiedział? Ktoś, kto zna psa? I to zna bardzo dobrze? Co to znaczy, że okazał się być Tasmanem II? Jest tak agresywny?
Bo jeśli tak jest to rzeczywiście trzeba się zastanowić czy jest w ogóle sens myślec o adopcji...

Posted

tak napisał chłopak który się dzisiaj spotkał z Anią i Aresem...niestety nie znam szczegółów Ania się jeszcze nie odezwała...napisał też na forum amstaff-pitbull " rzuca sie na wszystko co sie rusza, nie da do siebie podejsc na podniesiony ton wlascicieli trzesie sie." nie wiedziałam że jest aż tak zle z tym psem...jeśli to się potwierdzi to rzeczywiście trzeba się poważnie zastanowić nad tym czy psa nie lepiej uśpić:-(

Posted

no i potwierdziły się najgorsze przypuszczenia-pies jest bardzo agresywny...nie do psów...do ludzi...nawet w stosunku do Ani...Ania napisała że pies zachowuje się tak jakby był bity...wręcz katowany...mimo że fizycznie tego nie widać po nim...ale musi być jakieś zródło tej agresji do ludzi...jutro ma zostać uśpiony...weterynarz już jest nagrany...nie będzie żadnej obserwacji ani nic...podobno ta agresja trwa już od dłuższego czasu..cud że nikogo jeszcze nie pogryzł..co radzicie?:shake:

Posted

Kierujac sie serduchem to bylabym jak najbardziej za obserwacja, w koncu to dodatkowe 14 dni zycia dla tego pieknego psa... ale jak pomysle rozsadnie to czy te 2 tyg obserwacji cos zmienia w jego przypadku? Raczej nie, w tym czasie napewno nie bedzie nikogo kto odwazy sie nad nim popracowac, a jezeli agresja ma jakies glebsze podloze to te 2 tyg to za malo by ja wyeliminowac, przez ten czas domu tez mu nikt nie zaoferuje... Za to przez 14 dni moze zrobic komus krzywde... a wtedy bedzie tragedia... Wiec mimo szczerych checi i nadziei ze uda nam sie znalesc domek dla tak pieknego psa zgodze sie z decyzja pracownikow i weta... Chyba za duzym ryzykiem byloby powierzyc go komus po opieke, a skazywac go do konca zycia na schronisko to jeszcze gorsze...

Posted

nic nie wiem:shake: ostatni raz rozmawiałam z Anią w czwartek i wtedy napisała że pies ma zostać uśpiony...próbowałam ją namówić na 2 tyg obserwacje ale napisała że właściciel miał już umówionego weterynarza i żadnej obserwacji nie będzie:placz: czuję taki niedosyt...że nie zrobiono wszystkiego co można było zrobić...przecież przez ten czas od kiedy pies zaczął być agresywny można było coś robić wykastrować ,porozmawiać z behawiorystą...nie wiem...pisałam wczoraj do Ani ale mi nie odp...jak się czegoś dowiem to napiszę...ale nie sądze żeby stał się cud i właścicielowi się odwidziało pozbycia psa w taki sposób...

Posted

ale nie sądze żeby stał się cud i właścicielowi się odwidziało pozbycia psa w taki sposób...


A w jaki inny sposob mialby sie "pozbyc" tego psa?
Moim zdaniem, jesli pies wykazuje agresje do ludzi, wlasciciel podjal sluszna decyzje.

To, ze nie podjal wczesniejszych dzialan - do tego mozemy sie czepiac.
Ale ze podjal decyzje o uspieniu agresywnego psa a nie oddawaniu go komus, jest odpowiedzialne.

Posted

Rowniez uwazam ze to by byla sluszna decyzja ze strony wlasicieli... Wiadomo oczywiscie ze pan bez winy nie jest, od poczatku zle wychowal psa, popelnil jakis blad, ktory ciagnal sie za nim i za psiakiem caly czas... w koncu agresja w stosunku do ludzi sie nasilila a wtedy wyjscia praktycznie nie ma :( Bo cokolwiek by sie nie zrbilo jest ogromnie ryzyko ze atak sie powtorzy...
Niestety czekamy na wiesci jak sie to skonczylo albo i nie...

Posted

Kopiuje:
Ares na dzień dzisiejszy przebywa w Przychodni dla zwierząt w Sosnowcu-postanowiliśmy dać mu szansę. W dniu dzisejszym został wykastrowany osoby zainteresowane adopcją proszę o kontakt telefoniczny
032-292-49-18

Posted

doddy czy to jest info od jego wlascicieli? Kurcze troszke nie mamy nawet jak dzialac i szukac mu domku, skoro jeszcze kilka dni temu podobno rzucal sie na ludzi... Nie wiem czy jest ktos kto jest w stanie sprawdzic czy z psem faktycznie jest tak zle? Praktycznie nie wiemy nic o jego zachowaniu... Moze faktycznie obejrzalby go jakis specjalista, bo tak to robimy nadzieje i jemu i sobie a jezeli faktycznie jest tak zle jak bylo opisywane wczesniej ze jest to Tasman II, reaguje agresja w stosunku do ludzi praktycznie bezpodstawnie to wiadomo ze nie nadaje sie do adopcji...
Trzeba albo zaczac dzialac albo nie wiem, no bo trzymanie go tam i nie robienie nic to zupelnie bez sensu...

Posted

z forum amstaff.civ.pl
Ares przebywa u nas już przez dwa dni i chciałabym trochę opowiedzieć o jego charakterze. Na pewno jest to pies który był przyzwyczajony do całodziennej obecości człowieka i tego się domaga. W trakcie dnia przebywa w przychodni gdzie ma kontakt z innymy ludzmi i zwierzętami i zachowuje się normalnie nie przejawia agresji. Bardzo tęskni.
Pies potrzebuje stanowczego i spokojnego człowieka.
Wykonuje podstawowe komendy, nie zachowuje się agresywnie podczas posiłków na dzień dzisiejszy karmiony jest wyłącznie z ręki za wykonanie komendy.
Jeśli chodzi o sytuację z dzieckiem to z rozmowy właścicieką okazało się że dziecko męczyło psa min. wkładając mu długopis do nosa.
Ares nie ugryzł też dziecka rzucił się na nie gdy ten chciał sie przytulić do mamy . Dodam też że wcześniej pies był oczkiem w głowie pani poświęcała mu całą uwagę spał z nią w łóżku.
Myślę ze rozsądna osoba wysunie odpowiednie wnioski.
Na tą chwilę pies nocuje w garażu(wszyscy posiadamy już zwierzęta w ilościch przekraczające standartowe normy)w dzień przebywa z nami w przychodni dlatego prosimy o POMOC W ZNALEZIENIU MU DOMU bo jest tego wart"


z tego wynika zupełnie inny obraz psa...:crazyeye:

Posted

Jest cudny :loveu: kurcze no to mozna powiedziec ze opinia jak najbardziej pozytywna... W takim razie nie wiem skad sie wziela opinia Tasmana II :/ Chyba mlodzieniec chcacy zaadoptowac Aresa nie za bardzo mu sie spodobal... Rozumiem ze ta agresja byla jednorazowa, moze byla wynikiem stresu, bo nikt nie wspominal ze Ares rzuca sie na kazda obca osobe? W takim razie chyba spokojnie mozemy poszukac psiakowi domku, musialby byc to oczywiscie ktos kto zna charakter rasy i najlepiej zeby nie bylo w nim dzieci wkladajacym psom dlugopisy do nosa :angryy: Po prostu brak mi slow...
Czyli on juz jest gotowy do adopcji... A co z kastracja? Bedzie wydany po zabiegu?

Posted

psiak już jest chyba po zabiegu kastracji jeśli dobrze zrozumiałam;) cieszę się że tak to się skończyło..jeszcze tylko znależć jakiś dobry domek dla pięknisia:loveu:

Posted

Jenny19 to wywiedz sie jeszcze dokladnie czy psiak juz wykastrowany... No i nie pozostaje nam chyba nic innego jak ogloszenia, allegro, banerki... Trzymamy kciuki za pieknisia :loveu:

Sorki juz sie doczytalam ze Ares po kastracji ;) jakos umknal mym oczom ten post ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...