Jenny19 Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 Pilnie poszukujemy domu dla 4-letniego asta/pitta.Pies ma zostać uśpiony w czwartek z powodu agresji w stosunku do dziecka...chociaż ciężko powiedzieć czy psiak rzeczywiście jest agresywny czy po prostu właściciele wyolbrzymiają problem...niestety żadna inna opcja typu kastracja/szkolenie nie wchodzi w grę...właściciel nie jest nawet zainteresowany oddaniem/sprzedaniem psa... tak wygląda Ares: O więcej info proszę pisać do mnie na pw bądz do Ani-kuzynki właściciela psa na mejla ania.krupa@wp.pl Zostało naprawdę niewiele czasu:-( Quote
BasiaD Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 Hopaj Niuniek na 1 stronkę! Sprawa życia i śmierci! Quote
basiagk Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 Melduje się na posterunku! Czy można jakoś odwlec egzekucję albo umieścić go w hotelu? Quote
Jenny19 Posted May 8, 2007 Author Posted May 8, 2007 właściciele podobno odwlekają egzekucję już miesiąc...też myślałam o hotelu ale nie sądze żeby właściciel zechciał go opłacić...wygląda na to że chce się pozbyć jak najszybciej problemu... Quote
natalia_aa Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 Raczej do czwartku domku mu nie znajdziemy, nawet z DT bedzie problem.... Uwazam ze jedynym rozwiazaniem jest hotelik, gdzie bedzie mozna sprawdzic faktycznie zachowanie psiaka i ocenic co robic dalej... Quote
natalia_aa Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 Chyba sie powtorzylam :D Ale skoro tyle osob juz o hotelu wspomnialo to chyba trzeba szybko zbiorke zrobic... Quote
Jenny19 Posted May 8, 2007 Author Posted May 8, 2007 problem w tym ze ja jutro prawie caly dzien na uczelni jestem...postaram się wrócic jak najszybciej...gdyby sie coś wyklarowalo prosze piszcie do Ani ona ma kontakt z właścicielem i bedzie potrafila wam wiecej powiedziec o psie i o calej sytuacji...aha jestesmy z okolic sosnowca Quote
basiagk Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 To straszne!!! Trzeba jakoś pomóc!!! Prócz hotelu co można zrobic? Dałam go na wątek zbiorczy bullowatych. Quote
Poker Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 durni ludzie:diabloti:,jak pies był przed dzieckiem ,a teraz po pojawieniu się malucha pewnie jest przeganiany,to jasne,że jest zazdrosny.Jak by okazali mu trochę uczucia,to pewnie byłoby dobrze ale po co sie wysilac?:mad: Quote
Jenny19 Posted May 9, 2007 Author Posted May 9, 2007 na forum o amstaffach dostałam odp że może jest chętny który zaadoptuje psa...no nic czekam na odp Quote
doddy Posted May 9, 2007 Posted May 9, 2007 Ja też polecam umieszczenie w hotelu. W razie co k. Radomia jest hotelik u Pani szkoleniowiec za 18zł za dobę. Quote
Jenny19 Posted May 9, 2007 Author Posted May 9, 2007 nie ma bliżej żadnego hotelu? Radom jest trochę daleko...mam nadzieję że znajdzie się coś bliżej Quote
maciaszek Posted May 9, 2007 Posted May 9, 2007 Jenny19 napisał(a):na forum o amstaffach dostałam odp że może jest chętny który zaadoptuje psa...no nic czekam na odp A kiedy ta odpowiedź ma paść (i powstać... hihihi ;) )? Quote
Jenny19 Posted May 9, 2007 Author Posted May 9, 2007 dałam chłopakowi namiary na Anię-numer gg i jej mejla...niestety nie mam jej teraz w domu pojechała do krakowa ...odpowiedz dostałam z tego forum czy ktos zna tego chłopaka? http://www.forum.amstaff.tox.pl/viewtopic.php?p=9706#9706 Quote
Jenny19 Posted May 9, 2007 Author Posted May 9, 2007 udało się odłożyć egzekucję do piątku:multi: jutro Ania spotyka się z osobą która jest zainteresowana adoptowaniem psiaka... Quote
basiagk Posted May 9, 2007 Posted May 9, 2007 Tylko niech Ania będzie ostrożna żeby pies nie trafił na walki albo do jakiegoś czubka. Quote
Jenny19 Posted May 9, 2007 Author Posted May 9, 2007 wiem ...ten chłopak ma już asta suczkę...Ania zapytała co zrobi gdyby psy się nie tolerowały ( dobrze by było żeby wziął jutro sunie na spacer żeby sie poznaly na neutralnym gruncie) i napisał że jeden będzie siedział w klatce jak bedzie wychodził...pytałyśmy też o ewentualną kastrację ale się nie zgodził...nie wiem co mam myśleć:shake: Quote
basiagk Posted May 9, 2007 Posted May 9, 2007 To bardzo niedobrze. Któreś z piesków musi byc bezpłodne. Quote
natalia_aa Posted May 9, 2007 Posted May 9, 2007 Koniecznie dobrze sprawdzic pana, wypytac go dokladnie... mozna nawet delikatnie o kastracji wspomniec ze piesek moze byc spokojniejszy i zobaczyc jaka bedzie reakcja... Lepiej zeby kilka dni siedzial w hotelu albo nawet w schronisku niz trafic do byle kogo. Bo tak to mu raczej zycia nie ocalimy... Quote
Jenny19 Posted May 9, 2007 Author Posted May 9, 2007 wiem z pewnością nie będziemy szukać domu na siłę żeby tylko psa wypchnąć bo może trafić z "deszczu pod rynnę"...nie ukrywam że chcialabym zeby pies został wykastrowany bo jest śliczny i boje się ze ktoś wezmie go żeby nim kryć suki czy coś... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.