dog193 Posted June 23, 2013 Posted June 23, 2013 WEIMAR napisał(a):jest takie powiedzenie ktore swietnie tu pasuje TYLKO WINNY SIE TLUMACZY Argumentów brakło, trzeba sięgnąć po coś większego rażenia :D Quote
Macia Posted June 23, 2013 Posted June 23, 2013 [quote name='WEIMAR']a tak na marginesie... klatki ktorych uzywacie w domu sprzedawane sa jako klatki transportowe do transportu psow w samochodzie albo innym srodku transportu ich uzycie w domu to wtorny wymysl I znowu jak kulą w płot. Wpisz sobie klatka kennelowa w google i zobacz co ci wyjdzie. Np. to: http://www.karusek.com.pl/show.php?show=poradnik-kennel-klatka. Quote
WEIMAR Posted June 23, 2013 Posted June 23, 2013 (edited) [quote name='Macia']I znowu jak kulą w płot. Wpisz sobie klatka kennelowa w google i zobacz co ci wyjdzie. Np. to: http://www.karusek.com.pl/show.php?show=poradnik-kennel-klatka. info ze strony ktora podalas: "[FONT=Verdana]Kennel klatka jest doskonałą pomocą w wychowaniu psa pod jednym wszak warunkiem - nigdy nie może być kojarzona z karą, jakimkolwiek negatywnym doświadczeniem i nie może być nadużywana." ile twoim zdaniem pies maksymalnie w klatce moze siedziec jednorazowo zeby nie byla naduzywana?[/FONT] Edited June 23, 2013 by WEIMAR Quote
Macia Posted June 23, 2013 Posted June 23, 2013 [quote name='WEIMAR']info ze strony ktora podalas: "[FONT=Verdana]Kennel klatka jest doskonałą pomocą w wychowaniu psa pod jednym wszak warunkiem - nigdy nie może być kojarzona z karą, jakimkolwiek negatywnym doświadczeniem i nie może być nadużywana." ile twoim zdaniem pies maksymalnie w klatce moze siedziec jenorazowo zeby nie byla naduzywana?[/FONT] To już byś musiał zapytać autora co miał na myśli. Dalej opisuje, że dorosły pies może być w niej 8 godzin. Ten link to nie wyrocznia, a odpowiedź twoje stwierdzenie, że klatki służą jedynie do transportu. To jest pierwszy link jaki się pojawia gdy się wyszukuje klatkę kennelową. Quote
Dioranne Posted June 23, 2013 Posted June 23, 2013 Tylko mój drogi - większość psów z tego tematu kojarzy klatkę, jako swoje legowisko, oazę. Dlatego też łatwiej jej później używać, jako transporter. Dzięki temu pies czuje się bezpieczniej w samochodzie/autobusie/pociągu/samolocie i czym tam jeszcze pies może podróżować. Ja tu bynajmniej żadnych tłumaczeń nie widzę. Są tu zamieszczone tylko opisy psów, które w klatkach czują się bezpiecznie, komfortowo. W sumie - co innego mogłeś napisać, gdy brakuje argumentów? :cool3: Quote
WEIMAR Posted June 23, 2013 Posted June 23, 2013 [quote name='Macia']To już byś musiał zapytać autora co miał na myśli. Dalej opisuje, że dorosły pies może być w niej 8 godzin. Ten link to nie wyrocznia, a odpowiedź twoje stwierdzenie, że klatki służą jedynie do transportu. To jest pierwszy link jaki się pojawia gdy się wyszukuje klatkę kennelową. czuli nie zgadzasz sie z tym stwierdzeniem autora, że klatka nie może byc naduzywana? dorosly pies a nie szczeniak Quote
katasza1 Posted June 23, 2013 Posted June 23, 2013 haha, niezle sie ubawilam :cool3: ja tez dolaczam do grona znecajacych sie nad biednymi pieskami, bo mimo ze moj piesek ma 1,5roku, nie niszczy, nie szcza i nie sra w domu, wiekszosc czasu spi na kanapie to wlasnie zamowilam klateczke :evil_lol: Quote
WEIMAR Posted June 23, 2013 Posted June 23, 2013 [quote name='Dioranne']Tylko mój drogi - większość psów z tego tematu kojarzy klatkę, jako swoje legowisko, oazę. Dlatego też łatwiej jej później używać, jako transporter. Dzięki temu pies czuje się bezpieczniej w samochodzie/autobusie/pociągu/samolocie i czym tam jeszcze pies może podróżować. Ja tu bynajmniej żadnych tłumaczeń nie widzę. Są tu zamieszczone tylko opisy psów, które w klatkach czują się bezpiecznie, komfortowo. W sumie - co innego mogłeś napisać, gdy brakuje argumentów? :cool3: wiekszosc psów na poczatku historii z klatka buntuje sie dopiero potem widza ze nic nie wskuraja tym buntowaniem skad wiec to buntowanie sie przed klatka na poczatku oswajania skoro to takie komfortowe miejsce? komfort na siłe... Quote
WEIMAR Posted June 23, 2013 Posted June 23, 2013 katasza1 napisał(a):haha, niezle sie ubawilam :cool3: ja tez dolaczam do grona znecajacych sie nad biednymi pieskami, bo mimo ze moj piesek ma 1,5roku, nie niszczy, nie szcza i nie sra w domu, wiekszosc czasu spi na kanapie to wlasnie zamowilam klateczke :evil_lol: w jakim celu? Quote
Macia Posted June 23, 2013 Posted June 23, 2013 WEIMAR napisał(a):czuli nie zgadzasz sie z tym stwierdzeniem autora, że klatka nie może byc naduzywana? dorosly pies a nie szczeniak Chyba nie rozumiem co do mnie piszesz. To autor twierdzi, że pies może przebywać w klatce 8 godzin. Quote
Macia Posted June 23, 2013 Posted June 23, 2013 WEIMAR napisał(a):wiekszosc psów na poczatku historii z klatka buntuje sie dopiero potem widza ze nic nie wskuraja tym buntowaniem skad wiec to buntowanie sie przed klatka na poczatku oswajania skoro to takie komfortowe miejsce? komfort na siłe... Skąd masz takie informacje? Jakieś statystyki? U mnie psy nie musiały być przekonywane do wchodzenia do klatki. Same chętnie się tam kładły. Quote
WEIMAR Posted June 23, 2013 Posted June 23, 2013 Macia napisał(a):Chyba nie rozumiem co do mnie piszesz. To autor twierdzi, że pies może przebywać w klatce 8 godzin. przeciez napisalem po polsku czy zgadzasz sie ze klatka nie moze byc naduzywana czy nie zgadzasz sie z takim stwierdzeniem? Quote
WEIMAR Posted June 23, 2013 Posted June 23, 2013 Macia napisał(a):Skąd masz takie informacje? Jakieś statystyki? U mnie psy nie musiały być przekonywane do wchodzenia do klatki. Same chętnie się tam kładły. ok same sie tam kladly - rozumiem czy na poczatku spokojnie reagowaly jak zamykalas dzwiczki klatki? Quote
katasza1 Posted June 23, 2013 Posted June 23, 2013 WEIMAR napisał(a):w jakim celu? zeby mial swoja 'norke' w ktorej nikt mu nie bedzie przeszkadzal, zeby czul sie bezpiecznie jak przychodza np. goscie, zebym mogla wypuszczac szczury z klatki, zeby mial swoj kawalek 'domu' na wyjazdach, zeby nauczyl sie wyciszac. pewnie jeszcze cos by sie znalazlo, ale nie chce mi sie zastanawiac. Quote
Dioranne Posted June 23, 2013 Posted June 23, 2013 To może ja opiszę całą historię zapoznania z klatką... Po przyjeździe i chwilowym przebywaniu na parterze, poszłam z psiskiem do pokoju. Chwilę się z nim pobawiłam, potem oddałam mu zabawkę. Klatka stała otwarta. Nico z zabawką w pysku, bez żadnych namów, zachęt itd., wszedł do klatki, wygodnie się tam ułożył i gryzł zabawkę. Teraz także sam wchodzi do klatki, chwilę pogryzie jakąś zabawkę/kocyk i idzie spać. Czasami piszczy, że nie wpuszczam go do jego klatki tylko np. trzymam na kolanach. Nie ukrywam - trochę piszczy, gdy zamykam drzwiczki, ale po minucie uspokaja się i wraca do swoich zajęć, po czym znów śpi. Zapewniam Cię, że z pewnością nie czuje się on "maltretowany". Quote
maartaa_89 Posted June 23, 2013 Posted June 23, 2013 WEIMAR napisał(a):wiekszosc psów na poczatku historii z klatka buntuje sie dopiero potem widza ze nic nie wskuraja tym buntowaniem skad wiec to buntowanie sie przed klatka na poczatku oswajania skoro to takie komfortowe miejsce? komfort na siłe... Nie posłuchałeś mnie i nie poczytałeś (aś?) o treningu klatkowym. Stąd te herezje dalej wygłaszasz Pies to nie chomik, nie wystarczy po prostu go zamknąć w klatce i problemy się magicznie rozpłyną. Przyzwyczajanie do klatki do dłuższy proces, u jednego psa wstarczą 2 dni u innych 2 tygodnie a jeszcze u innego (z bardzo silnym lękiem separacyjnym) miesiąc. U niektórych może też nie zadziałać. Prawidłowy trening klatkowy nie polega na zachęceniu psa do wejścia do klatki, zamknięcia drzwiczek i wyjścia z domu z bananem na twarzy pt "ha! teraz nie będzie sików w całym domu" ;) Quote
Macia Posted June 23, 2013 Posted June 23, 2013 [quote name='WEIMAR']przeciez napisalem po polsku czy zgadzasz sie ze klatka nie moze byc naduzywana czy nie zgadzasz sie z takim stwierdzeniem? Chyba logiczna, że klatka może być nadużywana. Tego to nikt nie neguje przecież. Wiadomo, że pies nie może siedzieć w zamkniętej klatce 24 h na dobę. Nadal nie wiem co próbujesz udowodnić. [quote name='WEIMAR']ok same sie tam kladly - rozumiem czy na poczatku spokojnie reagowaly jak zamykalas dzwiczki klatki? Tak, po oswojeniu z klatką i potraktowaniu jej jak nory nie miały problemów z zamykaniem drzwiczek. Ale to pewnie dlatego, że w Frajerka w klatce się urodziła. Po takim trudnym dzieciństwie pozostaje uraz: http://www.zperonowki.com/site/pl/gallery/pic/18583/ Dodam, że suki oczywiście nie są w klatce zamykane, ale instynktownie wybierają miejsca gdzie czują się bezpiecznie. Quote
WEIMAR Posted June 23, 2013 Posted June 23, 2013 (edited) [quote name='katasza1']zeby mial swoja 'norke' w ktorej nikt mu nie bedzie przeszkadzal, zeby czul sie bezpiecznie jak przychodza np. goscie, zebym mogla wypuszczac szczury z klatki, zeby mial swoj kawalek 'domu' na wyjazdach, zeby nauczyl sie wyciszac. pewnie jeszcze cos by sie znalazlo, ale nie chce mi sie zastanawiac. klatka jest azurowa wiec z ciemną norką niewiele ma wspolnego chyba że ja cała zakryjesz tkaniną do mnie jak przychodza goscie to zamykam bramke, taką jak ta: http://www.zooplus.pl/shop/psy/buda_drzwiczki_dla_psa/kojec_dla_psa/233583 i problem z głowy pies wciąz ma swobode ruchu ale do pokoju z goscmi nie wejdzie Edited June 23, 2013 by WEIMAR Quote
WEIMAR Posted June 23, 2013 Posted June 23, 2013 [quote name='Macia']Chyba logiczna, że klatka może być nadużywana. Tego to nikt nie neguje przecież. Wiadomo, że pies nie może siedzieć w zamkniętej klatce 24 h na dobę. Nadal nie wiem co próbujesz udowodnić. Tak, po oswojeniu z klatką i potraktowaniu jej jak nory nie miały problemów z zamykaniem drzwiczek. Ale to pewnie dlatego, że w Frajerka w klatce się urodziła. Po takim trudnym dzieciństwie pozostaje uraz: http://www.zperonowki.com/site/pl/gallery/pic/18583/ Dodam, że suki oczywiście nie są w klatce zamykane, ale instynktownie wybierają miejsca gdzie czują się bezpiecznie. a jak siedza 23 godziny na dobe to jest ok? jaka jest wedlug ciebie granica godzinowa? a przed oswojeniem? Quote
WEIMAR Posted June 23, 2013 Posted June 23, 2013 maartaa_89 napisał(a):Nie posłuchałeś mnie i nie poczytałeś (aś?) o treningu klatkowym. Stąd te herezje dalej wygłaszasz Pies to nie chomik, nie wystarczy po prostu go zamknąć w klatce i problemy się magicznie rozpłyną. Przyzwyczajanie do klatki do dłuższy proces, u jednego psa wstarczą 2 dni u innych 2 tygodnie a jeszcze u innego (z bardzo silnym lękiem separacyjnym) miesiąc. U niektórych może też nie zadziałać. Prawidłowy trening klatkowy nie polega na zachęceniu psa do wejścia do klatki, zamknięcia drzwiczek i wyjścia z domu z bananem na twarzy pt "ha! teraz nie będzie sików w całym domu" ;) czyli psa trzeba do klatki przekonac... a przeciez to takie komfortowe miejsce ze pies sam powinien od razu sie tam dobrze czuc ;) Quote
Macia Posted June 23, 2013 Posted June 23, 2013 WEIMAR napisał(a):a jak siedza 23 godziny na dobe to jest ok? jaka jest wedlug ciebie granica godzinowa? a przed oswojeniem? To chyba zależy od psa i jego właściciela. Ja w przeciwieństwie do ciebie nie narzucam innym swoich poglądów. Przed oswojeniem i przyzwyczajeniem psa do klatki nie zamyka się jej. Może faktycznie przeczytaj cokolwiek na ten temat zanim zaczniesz komentować. Quote
Dioranne Posted June 23, 2013 Posted June 23, 2013 WEIMAR napisał(a): a przeciez to takie komfortowe miejsce ze pies sam powinien od razu sie tam dobrze czuc ;) Nikt czegoś takiego nie napisał, więc nie twórz własnej filozofii. Czytanie ze zrozumieniem jest na prawdę tak ciężką do zdobycia umiejętnością? Quote
katasza1 Posted June 23, 2013 Posted June 23, 2013 [quote name='WEIMAR']klatka jest azurowa wiec z ciemną norką niewiele ma wspolnego chyba że ja cała zakryjesz tkaniną do mnie jak przychodza goscie to zamykam bramke, taką jak ta: http://www.zooplus.pl/shop/psy/buda_drzwiczki_dla_psa/kojec_dla_psa/233583 i problem z głowy pies wciąz ma swobode ruchu ale do pokoju z goscmi nie wejdzie moj pies lubi obserwowac, wiec to plus ze jest azurowa. przy gosciach Frodo za bardzo sie eksytuje i taka brameczke przeskoczylby po 2 minutach, poza tym nie kazdy ma komfort posiadania wiecej niz jednego pokoju, wiec nie wiem gdzie ta bramke mialabym mu wstawic :P Quote
Macia Posted June 23, 2013 Posted June 23, 2013 WEIMAR napisał(a):czyli psa trzeba do klatki przekonac... a przeciez to takie komfortowe miejsce ze pies sam powinien od razu sie tam dobrze czuc ;) Ale ty całkowicie mylisz pojęcia. Co innego normalny szczeniak, a co innego pies z wielkim lekiem separacyjnym. Ale skoro jesteś geniuszem to proszę o radę co zrobić z psem, który zostawiony sam demoluje wszystko, wygryza drzwi itp.? Logiczne jest, że się go nie wrzuca do klatki na 12 godzin i niech siedzi. Ale trening klatkowy jest w takiej sytuacji najlepszym rozwiązaniem. Quote
WEIMAR Posted June 23, 2013 Posted June 23, 2013 [quote name='maartaa_89']Nie posłuchałeś mnie i nie poczytałeś (aś?) o treningu klatkowym. Stąd te herezje dalej wygłaszasz Pies to nie chomik, nie wystarczy po prostu go zamknąć w klatce i problemy się magicznie rozpłyną. Przyzwyczajanie do klatki do dłuższy proces, u jednego psa wstarczą 2 dni u innych 2 tygodnie a jeszcze u innego (z bardzo silnym lękiem separacyjnym) miesiąc. U niektórych może też nie zadziałać. Prawidłowy trening klatkowy nie polega na zachęceniu psa do wejścia do klatki, zamknięcia drzwiczek i wyjścia z domu z bananem na twarzy pt "ha! teraz nie będzie sików w całym domu" ;) przyzwyczjenie psa do łańcucha to tez proces, ale jak sie skonczy to pies na lancuchu sie nie buntuje wniosek: przyzwyczajonemu do lancucha psowi krzywda sie nie dzieje - przeciez jest spokojny, bezpieczny, pod kontrola itd Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.