Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Aleks89 napisał(a):
Poza wyjściami na siku i kupe nie opuszczają oczywiście klatek ,w wolnych chwilach przypalam je rozgrzanymi prętami.Ale już nie tak często.:evil_lol:jaka Ty xxxx jesteś mądra

to facet chyba jest:roll:
Olek to Ty jestes sadysta:crazyeye:

  • Replies 420
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Już się boję:-(Jakie to smutne:lol:


xxxx to zabawna starsza pani ,miała w rodzinie wszystkie psy wszystkich ras :lol:jej mama ma 220lat i uprawia czynnie triatlon ,czasem rzuca młotem i pchnięcie kulą ,ale to już raz na kwartał:diabloti:

Posted

[quote name='xxxx52']oczywiscie ze mam przycisk ktory zaryguluje wszystkie zamki,ale to nic nie da jak ja chce otworzyc drzwi.Blokada jest dobra ale w innym celu ,ale jak chce ta klape podnies.ach co tam klapa ,jak ja podniose to jest klatka i tak nie ma co z auta uciekac
jak są w klatce to nie mają jak wyskakiwać. mówię o sytuacji, kiedy psy jadą bez klatki w bagażniku.


ps co ty sadzisz o psach zduszonych wgniecionych jak w konserwie ,w czym co ponoc ma przypominac klatke i uczyc psy tzn klatce Aleks89?

przecież te psy mają otwarte drzwiczki i obstawiam, ze same tam wlazły. i klatka psa nie uczy, klatka pomaga w nauce. uczy to człowiek.

Posted

[quote name='natija']a czy Ty widzisz,zeby te psy miala tam zle,ja nie widze,zeby im nie pasowalo,a po dugie drzwiczki sa otwarte wiec pewnie jak na istoty myslace(w przeciwienstwie do niektorych)wyszlyby z tej klatki.:diabloti:

nie, bo one się boją wyjść, nie wiesz? jakby wyszły, to by je Olek zlał. więc nie wychodzą. :diabloti:


ja też mam fotkę na maksa patologiczną, bo uwaga! z kotem!

Posted

beatrx-dokładnie było tak jak mówisz:evil_lol:powciskały się tam z własnej woli.Ale xxxx wie lepiej ,zapędziłem je tam pałkami z prądem po drodze obsypałem miliardem butów w glanach.
Motylek-jak ty mnie dobrze znasz:diabloti:

Posted

[quote name='motyleqq']nie, bo one się boją wyjść, nie wiesz? jakby wyszły, to by je Olek zlał. więc nie wychodzą. :diabloti:


ja też mam fotkę na maksa patologiczną, bo uwaga! z kotem!



To akurat dobre. Pies ma barfa w klatce i nie będzie przynajmniej głodny musiał siedzieć.

Posted

Aleks89 napisał(a):
Już się boję:-(Jakie to smutne:lol:


xxxx to zabawna starsza pani ,miała w rodzinie wszystkie psy wszystkich ras :lol:jej mama ma 220lat i uprawia czynnie triatlon ,czasem rzuca młotem i pchnięcie kulą ,ale to już raz na kwartał:diabloti:


masz swieta racje ,o jednym zapomniales ze ja to prrrr a
,a mialam w domu Caly Paluch ,a moja mama to Tini
Widze ze, masy tobie przybywa ,ale szarych komorek to proporcjonalnie ubywa HI

Posted

Iza. napisał(a):
Hahhahahahahahahahah no Aleks teraz to uważaj, TOZ cię odwiedzi :evil_lol: :evil_lol:


to jeszcze niech kolezanka xxxx weźmie pod uwagę fakt, że Aleks89 prowadzi swoje psy w kolczatkach!!!:diabloti:
i karmi surowym mięchem :mad:


a tak powazniej, założycielka watku wspominała, o tym, że polowe jej nieobecności pies się kreci w kółko. Cokolwiek by się za tym nie kryło, pies nie odpoczywa spokojnie-stresuje się, nie może się wyciszyć.
Jak dla mnie pies do klatkowania.

Sama mam sukę, która dostałam z ekstra lękiem separacyjnym. Pomijam ilość zniszczeń, miedzy innymi zeżarte rolety, zwinięte, na wysokości 2,5m. Nic pod oknem nie stało, żeby mogła się wspiąć-czyli doskoczyła w jakiś sposób.
Cholernie niebezpieczna była dla siebie. I tu bez klatki ani rusz. Niestety ja z pracy nie zrezygnuje, żeby byc z psem non-stop, a nie mogę jej pozwolić na robienie szkód i przede wszystkim psu na zrobienie sobie samodzielnie jakiejś krzywdy. Pojawiła się klatka, pojawiły się rady od szkoleniowca nad czym popracować i nagle piesek daje rade wytrzymać 10h naszej nieobecności. Bez stresu, nerwów, szczekania. Po prostu śpi. I wiem co robi bo ją sukcesywnie przez 2 miesiące nagrywałam.

I tak moje suki zostają same na 10h CODZIENNIE, bo do pracy trzeba dojechać i z niej wrócić, a pracując na pełnym etapie siedzi się w robocie 8h. I jakoś na psychice żadnej z nich się to nie odbiło. (pomijając fakt, że żadna do mnie nie trafiła z normalnym i stabilnym charakterem ;) )

Ktoś kto nie zadał sobie trudu przeczytania czegokolwiek o treningu klatkowym, o tym dlaczego u psów to się tak dobrze sprawdza, no sory, nie jest kompanem do dyskusji :roll:

aczkolwiek zajebiscie się czyta takie wąteczki przy porannej kawusi :loveu:

Posted

wiecie wy to macie ....................!
jedni na dogomani krytykuja uzywajac niecenzuralne slowa, jednarozowe transporty psow zagranice i pisza na Fb, ze transport psow w boksach lub drucianych klatkach to przestepstwo bo pies jednarazowo MUSIi do 9 godzin siedziec w boksie w ktorym jest woda ,moze wstac i sie odwrocic.Zaznaczam, ze,psy wyjezdzajac zagranice maja zezwolenia od weterynari powiatowej. Robia z tego transportu afere ,a wy trzymacie codziennie psy po 8-9 godzin w klatkach w ktorych pies nawet nie ma wody nie moze wstac ,skulone sa jak slimaki (ten co dba o przyrost tylko masy) i jest wszystko okey?Ten caly cyrk jest tylko splodzony przez dogomaniakow .Stad nigdy zwierzetom nie bedzie dobrze jak jedni trzymaja zwierzeta 8 godzin w klatach inni trzymaja zakute lancuchami(smiechu warte te 13 godzin) ,inni w kojcach z buda w ktorej pies ma tylko wstac i sie okrecac bez kontaktu z czlowiekiem.Inni przywiazuja psy w domu do kaloryferow, nog od stolow ,do kranow w lazience,trzymaja w piwnicach itd tylko po to zeby miec zwierze w domu bo inni maja,nie myslac o psa potrzebach .W glowie sie nie miesci
Po obejzeniu waszych psow za tymi drutami, to widze ,ze nie zachecanie zupelnie do trzymania nawet na 2 godziny w takich klatach zwierzat.Te zdjecia sa tylko antyreklama i obrazem jak zle maja te biedne wasze psy.Tak mnie ich zal.zalowalam psow u hodowcow,ktore trzymaja psy w klatkach nawet pietrowo,w szopach stodolach itd ale sadzilam ze dogomani sa ludzie co kochaja psy i dbaja o ich dobro.Niestety dogomania sie zmienia .
Czy na dogomani sa tylko tacy?

ps nie jestem wrogiem drucianych klatek bo tak jak pisalam po to sa zeby z nich madrze korzystac np.do przewozu,do nauki czystosci szczeniaka(ktos napisal ze noca spia w klatce to nie nasiusiaja)jako kwarantanna,jako izolatka dla chorych w klinikach czy schroniskach,podczas karmienia(izolowanie psow niezgodnych czy zazdrosnych)oraz ktos napisal z tym sie moge zgadzic ze za porada i ze wspolna praca z psim psychologiem dla dobra psa na okres do 4 godzin zamkniecie psa z lekiem separacyjnym do czasu kiedy sie go pozbedzie.Klatka z czy buda z materialu jako dekoracja czy schronienie dla psa, ktory lubi w niej odpoczywac ,spac ,uciec od zgielku ludzi, do niej dobrowolnie wejsc ,ale tylko pod warunkiem ,ze drzwiczki sa zawsze otwarte
Natomiast wrzucanie psa do klat na 8 godzin w mieszkaniu zeby miec miesce do zwiekszania masy ciala ,zeby nie bylo widac lapek na laminacie czy klaczkow na podlodze ,zeby piesek nie nasiusial bo w tym czasie sie nie chce isc z psem na spacer,czy kapcia nie zniszczyl ,czy kwiatka nie pogryzl z nudow to jest nie do przyjecia takie traktrowanie zwierzat.
Pozdrawiam i wycofuje sie z tego watku gdy nie chce tych smutnych oczu waszych psow widziec za drutow .Zupelnie jak w schronisku te psy maja spojrzenie.

Jedna klatka metalowa zauwazylam na tym watku, jest wspaniala i dobra do transportowania psa to ta zamontowana w tym srebrnym aucie.

Posted

a_niusia napisał(a):
znalazlam!!!
u mnie hard core na wyzszym poziomie-zamkniete drzwiczki.



boszeeee i bez wody -zdobacz jak one dysza, spragnione, pewnie tydzien nic nie piły...koniec świata, apokalipsa na tej dogomani :shake:

każdy tylko remonty, mebelki, przyrost masy (:evil_lol:) a o pieski nikt nie dba :placz:

Posted



Dwa nieszczęśliwe, spięte psy. A niektórym bym poleciła poluzować gumkę od beretu, bo im się chyba zaczyna wrzynać tu i tam.

Posted

xxxx widze,ze chyba jeszcze daleka droga przed Toba,bo mimo ,ze siedzisz juz tak dlugo na dogo,to chyba nie wiele sie jeszcze nauczylas:roll:jesli dla Ciebie te psy w klatkach maja smutne oczy to ja mam nadzieje,ze bede ogladac wlasnie takie :multi:
a jakby psy pod nasza nieobecnosc jadly sobie tylko kwiateczki(nie trujace),albo wpierniczaly namietnie kapcie to normalnie kazdy z nas bylby szczesliwy:multi:
acha a w schronisku to chyba nigdy nie bylas,albo trafilas na jakies inne jakie my nie znamy,a moze mialy takie spjrzenie,bo Ciebie widzialy:-o,bo ja nie zauwazylam,zeby psy w schronisku mialy takie samo spojrzenie jak te biedne psy w klatkach:evil_lol:

Posted

[quote name='a_niusia']zarty zartami, ale jesli kurier nie dostarczy mi trzeciej klatki w do jutra to bede w czarnej dupie...

a co bedzie papiś? :cool3:

natija szkoda języka na koleżankę xxxtysiącpińcet, ona wie wszystko najlepiej i każdy pies powinien spać na kanapie, w ogóle pies na podwórku to zło. A buda to już w ogóle koniec świata :shake:

Poza tym ONA miała wszystkie rasy, wszystkie problemy i wie najlepiej co z jakim psem trzeba a czego nie. Co Ty się maluczka możesz znać :diabloti:

Posted

nie, bo ta jedna, do ktorej sie obie mieszcza to jest wielka klatka wyjazdowa, ktora na codzien jest w piwnicy. ja nie uwazam, ze pies powinien miec jakas specjalnie wielka katke. ja uzywam rozmiaru L z zooplusa.

Posted

no ja to juz wogole nie mam pojecia,w koncu mam tylko dwa male szczory,ktore trzymam w pywnicy,w tajemnicy przed TZ:roll:
i nigdy innych nie mialam:evil_lol:
a Wy jestescie tak niedobre,ze Toz dzisiaj zapuka:evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...