nane Posted May 15, 2007 Posted May 15, 2007 Reniagoj napisał(a):no skąd nane, wcale tak nie uważam, wszystko z Twoim mózgiem w porządku, bardzo mi się podoba opowieść o perypetiach Waszej yorkowej rodziny, słowo i wzruszyłam i ubawiłam, błagam Cię tylko wytrzymaj choć do 24 maja, to może potem jakoś Ci pójdzie.;) a o co chodzi z 24 maja??? :hmmmm: dlaczego straszysz mnie tą datą??? :evil: Quote
aniac50 Posted May 15, 2007 Posted May 15, 2007 Jak dobrze ,że Waldek czuwa.....!!!!!Zawsze możesz zadzwonić i poprosić o pomoc,gdy cię coś zaniepokoi.A to daje takie poczucie bezpieczeństwa ! Quote
Reniagoj Posted May 15, 2007 Posted May 15, 2007 nane napisał(a):a o co chodzi z 24 maja??? :hmmmm: dlaczego straszysz mnie tą datą??? :evil: sorry skąd Ci przyszło do głowy że straszę :roll: , toć ja Ci życzliwa niesamowicie jestem, ot tak dla przypomnienia tylko :???: i już mnie nie ma :scared: Quote
nane Posted May 15, 2007 Posted May 15, 2007 Reniagoj napisał(a):sorry skąd Ci przyszło do głowy że straszę :roll: , toć ja Ci życzliwa niesamowicie jestem, ot tak dla przypomnienia tylko :???: i już mnie nie ma :scared: sorki ale nie lubię niedomówień jak już piszesz to pisz do końca tym bardziej, że nie mam 16 lat tylko troszkę więcej więc zachowujmy się jak dorośli :smokin: co chciałaś mi przypomnieć??? :confused: a jak się wstydzisz na forum to napisz pm'a Quote
Reniagoj Posted May 15, 2007 Posted May 15, 2007 nane napisał(a): zachowujmy się jak dorośli :smokin: a jak się wstydzisz na forum No dorośli, miejscami aż za bardzo :mdleje: , nie wstydzę się , tylko nie chcę Ci robić przykrości, ale jak nie wiesz, to co ja Ci poradzę :shake: Quote
nane Posted May 15, 2007 Posted May 15, 2007 Reniagoj napisał(a):No dorośli, miejscami aż za bardzo :mdleje: , nie wstydzę się , tylko nie chcę Ci robić przykrości, ale jak nie wiesz, to co ja Ci poradzę :shake: Tak sobie tylko zaznaczyłam może sie do czegos przyda Quote
chemicalo Posted May 17, 2007 Author Posted May 17, 2007 Yoanka napisał(a):A my jesteśmy coraz bliżej zakupu :) pieska :) Właśnie, kiedy będziecie go mieli? Quote
Reniagoj Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 Bblue napisał(a):No właśnie nie było czuć! Było, minęło i po sprawie :) Miła Marysiu! Zaglądam co rusz, czy czegoś nie napiszesz o swoim Scoobisiu . Jak tam nocki, co nowego go nauczyłaś, a co juz zdążył zapomnieć. Ja właśnie miałam dziś nockę w plecy, bo Rubik domagał się by z nim być, a już pięknie prawie do rana przesypiał na tapczaniku w swoim pokoiku:multi: . A tu co, z wieczora pospał sobie na podusi przy kompie i w nocke balujomy, a biedna pańcia dziś oczy na zapałke a pracować musi, rady nie ma.:shake: Przyznam się, że byłam zła na niego, no ale juz mi przeszło, ciekawa jestem kiedy się złamię i w końcu pozwolę mu spać na dopiero co nowozakupionym, nadzwyczaj drogim materacu, w moim łóżku :crazyeye: Quote
Acia_ Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 Właśnie Marysiu my tutaj czekamy a ty niewspominasz nic o swojim piesku Scoobym! :placz: Quote
Ramona Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 Reniu :evil_lol: wytrzymasz jeszcze moze ze dwa dni jak dobrze pójdzie i pozwolisz aby z toba sypiał :lol: Quote
chemicalo Posted May 17, 2007 Author Posted May 17, 2007 Już, już :) Pies, szkoła i młodsze rodzeństwo to mieszanka wybuchowa i mam mało czasu. A w dodatku przygotowujemy przedstawienie na wieczornicę kaszubską i zamiast w internecie siedzę na próbach. Poza tym jest maj, poprawianie ocen, więc nie bądźcie na mnie źli . To minie, ale na razie jest jak jest... A co u Scoobsia? Jest kochany, mądry i wesoły Kiedy wołam go od razu przybiega. Najfajniejszy jest kiedy wracam ze szkoły. Zaczyna skakać, biegać, lizać mnie, przynosi piłkę... Właśnie o takim psie marzyłam. No ale nie będę go tak wychwalać. Ma też swoje wady... Warczy na obcych i każdego kto wejdzie do domu. Koleżanka ma takiego małego beagla. Tamten na spacerach skacze, bawi się, biega z dziećmi, a mój siedzi i warczy na wszystko Za to jak przychodzimy do domu to zachowuje się zupełnie inaczej niż na spacerze. Ja już nie wiem co z nim. Poza tym strasznie ciągnie na smyczy. Kiedy ma na jakiś czas zostać w domu, to zachowuje się jak aniołek Mój tata na początku śmiał się, że to będzie pies obronny, bo trzeba go bronić, ale jak widzicie Scoobiś potrafi sobie radzić sam :) Quote
Acia_ Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 Marysiu ja cie rozumiem , tez mam w budzie przedstawienie gram narratora :/ , i poprawianie ocen ech..... są jeszcze prace domowe :/// :D ale zrozum tez nas, ty masz Scoobiego na codzien a my nie :placz: Quote
chemicalo Posted May 18, 2007 Author Posted May 18, 2007 A ja gram teściową Kowalską :) To przedstawienie nie byłoby takie ważne, gdyby nie to, że na tą wieczornicę zaproszone są ważne osoby z województwa. A potem prawdopodobnie pojedziemy z tym do teatru muzycznego. Jak zwykle z resztą. Te próby pochłaniają po prostu dużo czasu... Całe szczęście, że ze Scoobym się wyrabiam. Ma pół godziny spaceru rano, godzine po południu i tyle samo wieczorem. Ale to zależy też od pogody. Quote
chemicalo Posted May 18, 2007 Author Posted May 18, 2007 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=66997 Jest już galeria Scoobisia. Quote
Karolajnaxx Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 Strasznie ci bBlue zazdroszczę! :p Mam nadzieję, żę kiedyś też się tego doczekam... Quote
*Iza* Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 Karolajnaxx napisał(a):Strasznie ci bBlue zazdroszczę! :p Mam nadzieję, żę kiedyś też się tego doczekam... Ja mam taką samą nadzieję ;) :roll: Quote
Ramona Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 Ja takze nie moge sie doczekac mojego maluszcze a jeszcze pól roku i jak tutaj przetrwac te miesiace?:roll: Quote
Acia_ Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 doczekasz zobaczysz jak to szybko minie:evil_lol: Quote
Karolajnaxx Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 Asia&Misia napisał(a):doczekasz zobaczysz jak to szybko minie:evil_lol: Najgorsze jest to, że nie wiadomo czy się rodzice na tego psa zgodzą... Bo narazie argumentem na NIE jest to że mam psa... :-( :-( Quote
*Iza* Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 Karolajnaxx napisał(a):Najgorsze jest to, że nie wiadomo czy się rodzice na tego psa zgodzą... Bo narazie argumentem na NIE jest to że mam psa... :-( :-( U mnie jest dokładne taki sam :-( :-( (ten argument) Quote
Hania:) Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 Bardzo dobry argument moim zdaniem. Dacie sobie radę z 2 psami? A kto je będzie utrzymywał (utrzymanie yorka - jeśli ma być w dobrej kondycji i przypominać yorka - kosztuje)? I tak macie szczęście - macie psa. Na miejscu rodziców obawiałabym się, że "stary" pójdzie w odstawkę, a nowy to kaprys. 2 psy to kupa roboty , kosztów, czasu. Proponowałabym poczekać do względnego usamodzielnienia się, a potem myśleć o stadzie:) Quote
*Iza* Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 Hania:) napisał(a):Bardzo dobry argument moim zdaniem. Dacie sobie radę z 2 psami? A kto je będzie utrzymywał (utrzymanie yorka - jeśli ma być w dobrej kondycji i przypominać yorka - kosztuje)? I tak macie szczęście - macie psa. Na miejscu rodziców obawiałabym się, że "stary" pójdzie w odstawkę, a nowy to kaprys. 2 psy to kupa roboty , kosztów, czasu. Proponowałabym poczekać do względnego usamodzielnienia się, a potem myśleć o stadzie:) Haniu ja wiem . Szczególnie że Kuba( 8 letni jamiczek) jest u cioci dlatego że nie mieliśmy wtedy dla niego czasu ( miałam 6 lat , kiedy mi go kupiono).Zresztą tata nie miał pojęcia o jamnikach. O jego wychowaniu,o tym że wymagają dużo ruchu itd. Poprostu spodobał mu się.. Wiem że york wymaga dużo pracy i jego utrzymanie kosztuje.Ale to całe zbieranie dużo daje . Nie chcę kupować teraz psa :shake: muszę się wiele jeszcze nauczyć.Zresztą rodzice nigdy nie pozwlą mi na dwa psy. Ale czekam wytrwale i wierzę ze się to zmieni- za rok , za dwa za trzy lata Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.