gops Posted August 23, 2014 Author Posted August 23, 2014 Wróciliśmy ! Suczka 1/2 miejsce , pies bez konkurencji 1/1 obydwoje ze świetnymi opisami . W porównaniu pies wygrał . To jest taki kolos, że wszyscy myśleli że ma co najmniej rok ... A to zaledwie 6 mies dzieciak , już jest na pewno większy od mojego i będzie na prawde dużym samcem tym bardziej jak nabierze dorosłego wyrazu . Teraz dopiero w listopadzie jedziemy do Bydgoszczy na wystawe , bo będą miały po 9 mies i pójdą w młodzieży . Wystawa fajna aczkolwiek mam niedosyt stoiskowy bo nie było nic ciekawego a liczyłam na zakup szelek lub kagańca baskervilla , wróciłam ze skórzaną gładką obrożą w kolorze naturalnym . Byłyśmy do końca bo pies był w finałach w porównaniu z innymi szczeniakami , innych ras niestety tam mu się nie udało . Quote
gops Posted August 23, 2014 Author Posted August 23, 2014 Przekaże ;D Nie mój ale też jestem dumna :lol: Quote
Agnes Posted August 24, 2014 Posted August 24, 2014 Dumna, bo wystawialas a to duzo znaczy! Fajnie, ze wypad udany ze Ty masz z kim jezdzic na wystawe nabierac doswiadczenia i zobaczec jak to jest od srodka :) Quote
Talia Posted August 24, 2014 Posted August 24, 2014 Zapomniałaś w relacji uwzględnić spotkania ze mną i Meridką. Mała zakochała się w stafikach :loveu: Quote
gops Posted August 24, 2014 Author Posted August 24, 2014 [quote name='Talia']Zapomniałaś w relacji uwzględnić spotkania ze mną i Meridką. Mała zakochała się w stafikach :loveu:[/QUOTE] Przepraszam ! Jak mogłam o tym zapomnieć ! Merida cudowna ! Miała śliczną obróżke :lol: I zachwyciła mnie takim spokojem , aż miło było popatrzeć na normalnego szczeniaka a nie te szatany stafficze co mi mało ręki nie urwały . Quote
Talia Posted August 25, 2014 Posted August 25, 2014 Taaa spokojny szczeniaczek :diabloti: Mały szatan był po prostu trochę zmęczony. Na drugi dzień rano wywlekła na łóżko (i to łóżko na którym gościnnie spałyśmy u mojej znajomej w Gdańsku) całą zawartość śmietnika i poszatkowała na kawałeczki. Odklejanie namoczonego papieru toaletowego od pościeli to coś pięknego :loveu: Za to w oczekiwaniu na pociąg do domu dostała takiej głupawki, że dwa zęby zostały na peronie :evil_lol: A mi trochę krwi na rękach. Obróżka już nie taka śliczna, na stoisku przymierzałam smycz do kompletu i dopiero zauważyłam jak bardzo nasz rogzik jest zmęczony po tym miesiącu czy 1,5 użytkowania :shake: Dla porównania Tiny rogz kupiony w tym samym dniu jest tak samo pięknie i oczojebnie różowy. Quote
a_niusia Posted August 25, 2014 Posted August 25, 2014 [quote name='Talia']Taaa spokojny szczeniaczek :diabloti: Mały szatan był po prostu trochę zmęczony. Na drugi dzień rano wywlekła na łóżko (i to łóżko na którym gościnnie spałyśmy u mojej znajomej w Gdańsku) całą zawartość śmietnika i poszatkowała na kawałeczki. Odklejanie namoczonego papieru toaletowego od pościeli to coś pięknego :loveu: Za to w oczekiwaniu na pociąg do domu dostała takiej głupawki, że dwa zęby zostały na peronie :evil_lol: A mi trochę krwi na rękach. Obróżka już nie taka śliczna, na stoisku przymierzałam smycz do kompletu i dopiero zauważyłam jak bardzo nasz rogzik jest zmęczony po tym miesiącu czy 1,5 użytkowania :shake: Dla porównania Tiny rogz kupiony w tym samym dniu jest tak samo pięknie i oczojebnie różowy.[/QUOTE] szczeniaczek tej rasy jest spokojny, gdy jest na glupim jasiu. Quote
vege* Posted August 25, 2014 Posted August 25, 2014 Gosia gratuluję debiutu i teraz czekam na jakieś zdjęcia :) Quote
gops Posted August 25, 2014 Author Posted August 25, 2014 Pierwszy mały trening w nowych ,cudnych , mega zajebis**** szeleczkach . Teraz Clayek ma taką wygode że mogę mu i auto dać do ciągnięcia :lol: [IMG]http://zmniejszacz.pl/zdjecie/164/822178_DSC03610.JPG[/IMG] [IMG]http://zmniejszacz.pl/zdjecie/164/822180_DSC03606.JPG[/IMG] Btw szelki są w rozmiarze S , po rozmowie z El Perro doszliśmy do wniosku że w XS (takie noszą staffiki i małe pity do 18kg) nie wejdzie mu szyja i głowa . Doszła Ska ... ledwo przechodzą przez głowe . Na szczęście przy treningu dobrze się układają na ciele więc jakoś to przeżyjemy , te zakładanie i ściąganie . Ski noszą spokojnie 25 kg pity . I obroża przywieziona z Sopotu [IMG]http://zmniejszacz.pl/zdjecie/164/822217_DSC03627.JPG[/IMG] [IMG]http://zmniejszacz.pl/zdjecie/164/822222_DSC03633.JPG[/IMG] Quote
agutka Posted August 25, 2014 Posted August 25, 2014 szeleczki zaje... i oczojebne ;) nie będą go tylko przy ciągnięciu w szyje dusić? powiedz czym się różnią te od tych zielonych? (prócz grubszego polaru ;) ) Quote
gops Posted August 25, 2014 Author Posted August 25, 2014 [quote name='agutka']szeleczki zaje... i oczojebne ;) nie będą go tylko przy ciągnięciu w szyje dusić? powiedz czym się różnią te od tych zielonych? (prócz grubszego polaru ;) )[/QUOTE] W tych moge jechać na zawody do Ameryki :evil_lol: to taki model który akceptują wszystkie organizacje . M dwa X na plecach , a te starsze modele mają jeden X i taki dociskacz przed ogonem pasek . U nas w Polsce sa akceptowane obydwa modele także jak kto woli , ja chciałam spróbować nowego modelu , a czy jest lepszy ? nie wiem , ciężko mi to stwierdzić . Nie duszą na szczęście , nie ma tam luzu są w tym miejscu na styk . On ma mniejszą szyje niż głowe , a to przez głowe jest problem z zakładaniem i ściąganiem . Quote
agutka Posted August 25, 2014 Posted August 25, 2014 a widzisz tego nie wiedziałam z tym X ;) to dobrze że nie duszą ,te moje co porwała mi Leda strasznie podgardle dusiły a pies nie dawał z siebie całej mocy po kilku metrach większego ładunku. Tu dobrze widać różnicę między głową a szyją :evil_lol: [url]http://zmniejszacz.pl/zdjecie/164/822217_DSC03627.JPG[/url] Quote
Talia Posted August 25, 2014 Posted August 25, 2014 W tych szeleczkach mógłby po wsi rozwozić świeże mleko :loveu: Super wygląda. Quote
gops Posted August 27, 2014 Author Posted August 27, 2014 A dzisiaj byliśmy na staffikowym spacerze :) Czyli Clay i trzy suczki . 2,5 godziny chodzenia po lesie . Przygoda z wzywaniem policji na "groźne pit bulle" oraz wieczorna kąpiel by doprowadzić psa do stanu względnej czystości . Milka która wygląda jak Lusia ;D za cholere ich nie odróżniam , jeszcze im Gośka takie same obroże założyła grr . Mała Mell I Lusia z Milką Quote
agutka Posted August 28, 2014 Posted August 28, 2014 zobacz jaki Clay jest szczęśliwy w towarzystwie ;) proponuję suczkę mu do towarzystwa ;) Quote
gops Posted August 28, 2014 Author Posted August 28, 2014 Nie stać mnie :lol: Może gdybym nie jeździła na zawody ... A tak to serio mnie nie stać , w 2015 chcę jechać na zawody nie tylko do Białegostoku ale i do Wrocławia także zamiast 700 zł( i to w takiej mega skromnej wersji było) wydam co najmniej 1400zł a to w sumie pół mojego wymarzonego szczeniaka ;) Żeby móc tam jechać muszę odkładać już od teraz czyli prawie rok wcześniej . Mogę pewnie mieć szczylka po Lusi z kolejnego miotu na warunek , jednak mnie warunek nie interesuje bo jeśli ttb to tylko kolejny do sportu a nie na wystawy a to się niestety wyklucza . Także suczka może i kiedyś będzie ale raczej za wiele lat (z 5?) , druga sprawa jakoś wole samce :lol: a przy Clayu samiec odpada (brzydko reagował już nawet na 6 miesięcznego szczyla po Lusi) . Clayek jutro jedzie na działke , jak zwykle ja nie mogę jechać także to co już zdążył zrzucić po ostatnim działkowaniu pewnie nabierze znowu ;D Quote
Talia Posted August 28, 2014 Posted August 28, 2014 Czyli z takim sportowym staffikiem na wystawach nic się nie da? Quote
gops Posted August 28, 2014 Author Posted August 28, 2014 Jechać można , ale raczej nic się nie wygra :) A jeśli się bierze psa na warunek to wiadomo że tego "najlepszego" który ma wygrywać wystawy a nie zawody ;) Zapomniałam że jeszcze gdzieś pomiędzy będzie dogozlot :lol: Quote
asiak_kasia Posted August 28, 2014 Posted August 28, 2014 gops napisał(a):Jechać można , ale raczej nic się nie wygra :) A jeśli się bierze psa na warunek to wiadomo że tego "najlepszego" który ma wygrywać wystawy a nie zawody ;) Zapomniałam że jeszcze gdzieś pomiędzy będzie dogozlot :lol: No właśnie! Zupełnie nie wiem jak mogłas zapomnieć! :shake: A psa na warunek albo wspołwłasnośc tez bym nie chciała. Jednak piesek musi być mój, tylko mój i koniec kropka. Chociaż kilka kuszących propozycji miałam, to jednak mnie to zupełnie nie przekonuje. Quote
Talia Posted August 28, 2014 Posted August 28, 2014 Myślisz, że nie ma szansy, aby ta najlepsza suka była też idealna na zawody? :razz: Chodziło mi też o to, czy pies przygotowywany do zawodów jest w idealnej kondycji wystawowej. Czy np nie jest zbyt szczupły itd. Quote
gops Posted August 28, 2014 Author Posted August 28, 2014 Staffik przygotowany na zawody nie ma najmniejszych szans wygrać na wystawie . Bo 99% sędziów nazwie go za chudym . Quote
Rinuś Posted August 28, 2014 Posted August 28, 2014 Ja mam Salme na współ i nie narzekam :) relacje z hodowczynią mam super, nie wymaga ode mnie cudów na kiju :) Quote
Talia Posted August 28, 2014 Posted August 28, 2014 Własnie o tym myślałam. Szkoda. Ja tam lubię chude piesy. Quote
gops Posted August 28, 2014 Author Posted August 28, 2014 Jednak pewnie z hodowczynią macie wspólną wersje labradora ? Bo mi się nie widzi mieć psa na współwłasność i nie móc z nim za dużo robić bo musi przecież jechać na wystawe coś wygrać a staffik w mojej wersji nie będzie miał szans na wystawach . Nie powiem marzy mi się trochę taka suka staffika którą zrobię pod zawody na 12-13 kg :diabloti: i taka pchła będzie sobie świetnie radzić w sporcie jednak gorzej na wystawach . Chociaż jakbym miała już brać suke i ttb to raczej pita lub asta (od Pirosa :loveu:) też z myślą o sporcie . Bo jak patrze na suczki staffików to mi się takie małe wydają i nie wiem czy byłabym w stanie to znieść na dłuższą mete ;) Clay jest na prawde kawał psa przy suczkach . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.