Pani Profesor Posted July 24, 2014 Posted July 24, 2014 asiak_kasia;22319914 Wiem wiem, czytałam o tych bez przedziałowych i obecność innych psów mnie średnio martwi. Raczej jak na tych nie wygodnych krzesełkach spędzić 8godzin :eviltong: [/QUOTE napisał(a): nie wiem o jakich pociągach mówisz, ale chodzi mi o TLKi, głównie dalekobieżne - w takich wagon bezprzedziałowy to nie "kowbojka" z czerwonymi plastikami, a siedzenia ustawione jak w autokarze, wg. mnie arcywygodne, nie trzeba się kisić w 8 osób w zapoconym przedziale. [quote name='Angi']wykupcie przedział :evil_lol: jak macie kogoś ze zniżką pracowniczą z pkp to spoko :eviltong: Quote
gops Posted July 24, 2014 Author Posted July 24, 2014 [quote name='marmara_19']pani konduktorka mogla was wysadzic.. Wypadalo psu kaganiec nalozyc na czas kontroli biletow a nie teraz plakac jakie to pociagi sa be.. p.s. sa sie ma dziac w gliwicach, ze wszyscy na moja wioske zjezdzacie?;p[/QUOTE] Nie . Nie zakładam psu kagańca przy ponad 30 stopniowym upale jak nie ma takiej potrzeby . Żaden z współpasażerów nie miał o to pretensji a babki sprawdzającej zwyczajnie NIE ZAUWAŻYŁAM jak szła bo byliśmy na samym końcu . Jasne że gdybym ją zobaczyła wcześniej złożyłabym ten nie szczęsny kaganiec. Pytanie za 100 punktów CZEMU TO MÓJ PIES JEST PRZESZKADŹAŁ ? 5 metrów obok siedziała co najmniej 2 razy większa suka znajomej na którą wcale nie zwróciła uwagi , też nie miała kagańca. I pociągi są be , fuj i w ogóle jak nie będe musiała to więcej nie pojade z psem pociągiem :lol: A że i prawka i samochodu brak to pewnie będe musiała jeszcze kilka razy ponarzekać , musisz się przyzwyczaić lub nie czytać . Za rok może uda się dotrzeć na zawody do Siewierza :) ale na pewno nie pojade tam pociągiem :lol: Quote
asiak_kasia Posted July 24, 2014 Posted July 24, 2014 [quote name='Angi']wykupcie przedział :evil_lol:[/QUOTE] no to byłby luksus przedział na 2 osoby :evil_lol: ale ja jestem z biedoty i mnie nie stac na nic wiecej niz miejscówka w 2 klasie :eviltong: [quote name='Pani Profesor']nie wiem o jakich pociągach mówisz, ale chodzi mi o TLKi, głównie dalekobieżne - w takich wagon bezprzedziałowy to nie "kowbojka" z czerwonymi plastikami, a siedzenia ustawione jak w autokarze, wg. mnie arcywygodne, nie trzeba się kisić w 8 osób w zapoconym przedziale. [/QUOTE] oo to dobrze, że mówisz, bo ja do tej pory regio woziłam tyłek- a tam takie plastiki co się rozkładają ze ściany, a jak TLK to w przedziałowym normalnie. Ale jak bedzie taki bez tych nieszczesnych przedziałów a krzesła wygodne to moze tam dupsko zaprowadzę, tylko teraz nakombinowali z tymi miejscówkami...:roll: Zachciało się psów kurde i wycieczek przez pół polski :shake: ale czegoż się nie robi żeby spotkać zacne grono psiarzy :loveu: Quote
Rinuś Posted July 24, 2014 Posted July 24, 2014 Brutus kiedyś przy wysiadaniu się poślizgnął i wpadł mi pod pociąg, ale nic mu się nie stało, od tamtego wypadku zakładałam mu zawsze szelki di pociągu i przy wysiadaniu i wsiadaniu podnosiłam go na szelkach :) Salme jakoś wniesiemy i zniesiemy, ona tylko 25 kg :evil_lol: Quote
marmara_19 Posted July 24, 2014 Posted July 24, 2014 [quote name='gops']Nie . Nie zakładam psu kagańca przy ponad 30 stopniowym upale jak nie ma takiej potrzeby . Żaden z współpasażerów nie miał o to pretensji a babki sprawdzającej zwyczajnie NIE ZAUWAŻYŁAM jak szła bo byliśmy na samym końcu . [/QUOTE] Przeciez dobrze dobrany kagan nie odparzy ani nie doprowadzi do udaru.. A pani ma prawo bac sie okreslonej grupy psow.... Moze jak keidys was wysadza na jakiej pipidowie w ciemnym lesie to sie nauczycie.. Quote
Pani Profesor Posted July 24, 2014 Posted July 24, 2014 [quote name='asiak_kasia'] oo to dobrze, że mówisz, bo ja do tej pory regio woziłam tyłek- a tam takie plastiki co się rozkładają ze ściany, a jak TLK to w przedziałowym normalnie. Ale jak bedzie taki bez tych nieszczesnych przedziałów a krzesła wygodne to moze tam dupsko zaprowadzę, tylko teraz nakombinowali z tymi miejscówkami...:roll: Zachciało się psów kurde i wycieczek przez pół polski :shake: ale czegoż się nie robi żeby spotkać zacne grono psiarzy :loveu: tlk bezprzedziałowy: http://www.kpinfo.pl/images/photoalbum/album_22/w_k2b_2_t2.jpg mój pies się mieści pod siedzeniem z nadwyżką ;) Quote
evel Posted July 24, 2014 Posted July 24, 2014 [quote name='leónowa']Hahah, ja to się chyba bardziej boje nie tego, że ktoś będzie miał pretensje o psa w pociągu, a tego, że przy wysiadaniu z toną bagażu nie dam rady drzwi otworzyć i zamiast wysiąść w Gliwicach pojade dalej do Krakowa :evil_lol:[/QUOTE] Konduktorzy zawsze czekają, aż wszyscy się władują albo wyładują, więc nie masz się co martwić. Mnie nawet usiłują/usiłowali często pomagać, zwłaszcza jak dopiero zaczynałam jeździć - chyba nie wierzyli, że sama sobie dam radę z tym całym majdanem pt. plecak, złożony prawie metrowy kennel i dwa psy :P Quote
Agnes Posted July 24, 2014 Posted July 24, 2014 [quote name='marmara_19']Przeciez dobrze dobrany kagan nie odparzy ani nie doprowadzi do udaru.. A pani ma prawo bac sie okreslonej grupy psow.... Moze jak keidys was wysadza na jakiej pipidowie w ciemnym lesie to sie nauczycie..[/QUOTE] znajdź kaganiec dla tego wielkiego łba a medal dostaniesz:evil_lol: czasami niestety pies jest bardzo niewymiarowy i ja też nie widzę powodu dla którego pies się ma męczyć w upale w kagańcu w pociągu. Do tego wszystkie pies łagodny do ludzi. Ktoś może się bać jasne, ale można czasem ponaginać prawo szczególnie dla dobra zwierząt ;) Quote
Leokadia Posted July 24, 2014 Posted July 24, 2014 [quote name='evel']Konduktorzy zawsze czekają, aż wszyscy się władują albo wyładują, więc nie masz się co martwić. Mnie nawet usiłują/usiłowali często pomagać, zwłaszcza jak dopiero zaczynałam jeździć - chyba nie wierzyli, że sama sobie dam radę z tym całym majdanem pt. plecak, złożony prawie metrowy kennel i dwa psy :P[/QUOTE] Uff, chociaż jedna osoba, która potrafi pocieszyć, bo to nasza pierwsza samotna wyprawa (tj. psa i moja) i serio naczytałam się tylu opowieści o drzwiach w pociągu, że obleciał mnie niemały strach:roll: Ale plusem (nie dla wszystkich jak czytam:lol:) jest to, że nie będzie to środek nocy i znajdzie się sporo osób do ewentualnej pomocy przy wyładowaniu się ;) Quote
Naklejka Posted July 24, 2014 Posted July 24, 2014 Mi nawet w środku nocy ktoś pomógł otworzyć drzwi ;) Poza mega spóźnieniami nie miałam jakiś wielkich nieprzyjemności z pkp, ale tylko raz jechałam z psem i poza podeptaniem nic się nie działo. Quote
gops Posted July 25, 2014 Author Posted July 25, 2014 A my jutro jedziemy na działke na tydzień w składzie Szag , Clay i Kleo . Dużo ryzykujemy zabierając obu chłopaków , ale kto nie ryzykuje ten nie żyje :lol: Kagańce będą zawsze pod ręką i jakoś to będzie . Nie oczekuje od mojego psa że wytrzyma warczenie innego samca na swoim terenie , nie wytrzymał nawet w końcu przy Fancie i chciał jej wpieprzyć jednak liczę na to że zminimalizujemy to jak się da . Trzymanie psów po kolei na smyczy nad wodą , osobne pomieszczenia przy spaniu , zero patyków na działce i chyba jakoś to będzie . Rok temu Clay był mega grzeczny i wręcz odsuwał się od Szaga jak ten prowokował , tylko w jego przypadku ten rok to masa czasu bo w tym czasie właśnie dorósł . Jakoś to będzie , wystarczy żeby chłopaki się tolerowali tak jak to robią teraz na spacerach . A Szag jak był tak jest kawał mendy :lol: A co do kagańca jeszcze póki co na prawde nie znalazłam takiego w którym mój pies mógłby swobodnie dyszeć i by go nie obcierał , zrobię jeszcze próbe i kupie baskervila 5 i 6 za jakiś czas . Quote
Agnes Posted July 25, 2014 Posted July 25, 2014 Masz wprawe w izolowaniu psów, dacie rade! W sumie z Fantą też pilnowałyśmy i nad wodą i na działce i przy jedzeniu i przy stole. Da się a nie było to szczególnie uciążliwe :) Najgorzej będzie w domku, ciasno jeszcze jak będą inni ludzie to jeszcze trudniej. Ale będzie fajnie, zazdroszczę tego wyjazdu we trzy! Bawcie się dobrze! Quote
gops Posted August 6, 2014 Author Posted August 6, 2014 Wróciliśmy względnie cali :) Ciągle jestem pełna podziwu dla mojego psa . Na jego terenie calutki tydzień warczał na niego inny pies , przy każdym minięciu , przy każdej okazji jak tylko go widział Szag warczał . Clayek miał go totalnie w dupie , wbiegał w niego , udawał że on nie istnieje i nie dawał się sprowokować . Liczyłam na to że wytrzyma do końca. Jednak wczoraj ostatniego pękł dwa razy . Poprostu przy kolejnym warknięciu rzucił się na Szaga , za pierwszym razem bardziej straszył bo łatwo dość go odciągnęłam , za skóre do góry i tyle ale za drugim razem raczej chciał go zabić . Długo jeszcze potem musiałam go uspokajać żebyśmy jakoś względnie dożyli wszyscy do dzisiaj , czyli wyjazdu do domu . Szagutowi na szczęście nic poważnego nie jest , kilka otarć od zębów na pysku i głowie . Kinga spanikowała , bała się że to będzie miało wpływ na nich już w mieście i nie będziemy mogły się spotykać . Ja jednak uważam że ze strony mojego przynajmniej nie będzie problemu , uważam też że Szag po dostaniu wciry dwa razy będzie trzymał większy dystans do niego i może w końcu przestanie tak ciągle warczeć . Nie wiem jednak czy wspólny wyjazd za rok będzie realny , jakby nie patrzeć mój pies będzie kolejny rok starszy i może wytrzymać krócej . Większość zdjęć ma Kinga na swoim apracie także będe je miała pewnie wieczorem dopiero . Clay codziennie pływał , bardzo dużo pływał . Chyba schudł a raczej na pewno od tego pływania . Foto z mojego aparatu Quote
Naklejka Posted August 6, 2014 Posted August 6, 2014 To i tak długo wytrzymywał, każdemu kiedyś kończy się cierpliwość. Z Arnikiem może i by się dogadał, bo on ucieka, gdy go pies atakuje. Bardzo dobrze wygląda! :D Quote
gops Posted August 6, 2014 Author Posted August 6, 2014 Kleo wersja agresor Szag Jak zwykle zacna mina Quote
gops Posted August 6, 2014 Author Posted August 6, 2014 I ostatnie :) Kleo przymierzała Claykową bluze Quote
Kaaasia Posted August 6, 2014 Posted August 6, 2014 http://zmniejszacz.pl/zdjecie/158/715996_IMG_5769.JPG Niezły mięśniaczek :smile: Quote
Agnes Posted August 6, 2014 Posted August 6, 2014 Super białas wygląda! Widać, że wyjazd udany, to dobrze :) Codziennie się martwiłam o te dwa głupki:evil_lol: I Kleło:loveu::loveu: Nie dane nam są wspólne wyjazdy ;) Quote
Talia Posted August 7, 2014 Posted August 7, 2014 http://zmniejszacz.pl/zdjecie/158/716185_IMG_5012.JPG jaka tubka z mordy :cool3: A dla Kleo trochę za krótkie rękawy :D Quote
rashelek Posted August 7, 2014 Posted August 7, 2014 http://zmniejszacz.pl/zdjecie/158/716161_IMG_4905.JPG widzę, że pływanie już ogarnięte? Użyłaś kapoka chociaż raz? :evil_lol: http://zmniejszacz.pl/zdjecie/158/716209_IMG_5874.JPG piękna :loveu: Quote
gops Posted August 7, 2014 Author Posted August 7, 2014 [quote name='Kaaasia']http://zmniejszacz.pl/zdjecie/158/715996_IMG_5769.JPG Niezły mięśniaczek :smile: Staram się by jakoś wyglądał :lol: [quote name='Agnes']Super białas wygląda! Widać, że wyjazd udany, to dobrze :) Codziennie się martwiłam o te dwa głupki:evil_lol: I Kleło:loveu::loveu: Nie dane nam są wspólne wyjazdy ;) Ano niestety , wszystkie mamy dorosłe psy więc i trudniej się im dogadać . [quote name='Talia']http://zmniejszacz.pl/zdjecie/158/716185_IMG_5012.JPG jaka tubka z mordy :cool3: A dla Kleo trochę za krótkie rękawy :D Na Claya niestety też już za mała , z przodu go ledwo dopinam i się czasem odpina jak biega . Będzie trzeba kupić nową :lol: [quote name='rashelek']http://zmniejszacz.pl/zdjecie/158/716161_IMG_4905.JPG widzę, że pływanie już ogarnięte? Użyłaś kapoka chociaż raz? :evil_lol: http://zmniejszacz.pl/zdjecie/158/716209_IMG_5874.JPG piękna :loveu: Pływa !! Kapoku użyłam raz :p Pływa względnie dobrze , na tyle że się nie topi ale do super pływania to mu brakuje nie ta budowa ciała . [video=youtube;42Qq0wFUAL4]https://www.youtube.com/watch?v=42Qq0wFUAL4[/video] Co więcej raz się odważył i wskoczył z pomostu (tam jest koło 4m do dna) za Kleo . Ona pływa i skacze po mistrzowsku a ta sierota skoczyła , wystraszył się lekko spanikował bo jak wypłynął nie wiedział gdzie jest ! On od tamtej strony nigdy nie był , bo pływa do końca mostu od brzegu , nie ryzykuje dalej . Więc zdezorientowany nie wiedział gdzie ma płynąć do brzegu , Asia go nakierowała ręką tzn. wychyliła się mocno i z obroże go nakierowała a Kinga w tym czasie już wskoczyła do wody go ratować :evil_lol: Poprostu komedia ! ON nie to że się topił , poporstu nie wiedział jak wrócić , Kinga go już do końca asekurowała i było ok . A z Kleo musimy koniecznie jechać na zawody dog diving ona skacze na prawde daleko i w ogóle się nie boi . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.