gops Posted May 19, 2014 Author Posted May 19, 2014 Na dobranoc piłka z biedronki :evil_lol: Oczywiście obie zginęły w ten sam sposób . Sznurki nadal sa fajne :) W środe wyjezdzam z burkiem na wieś na jakiś tydzień (zależy od pogody) mam nadzieje że nam pogoda dopisze i zrobimy mase treningów . Kupiłam sobie cudowną koszulke ze staffikiem coby nikt na zawodach nie miał wątpliwości co mam na smyczy :lol: Quote
agutka Posted May 20, 2014 Posted May 20, 2014 czyli nikt nie będzie miał wątpliwości że to staffik a ni mini ast :diabloti: miłego wypoczynku ;) Quote
gops Posted May 26, 2014 Author Posted May 26, 2014 Szybciej niż planowałam ale powróciliśmy . Nie wiem czy już wspominałam że mój pies jest zaje bisty . Codzienne wstawanie o 5 rano żeby zrobić z psem cokolwiek przed 7-8 jak zaczynało sie robić gorąco . Za pomocą tatka zrobiliśmy mu takie ala sanki żeby się oswoił że nie tylko ciężarek się zanim ciągnie ale też jakieś sanki z ciężarkiem , było większe tarcie (bo to było z płyty osb kilka razy większa niż sam ciężarek) i inny odgłos , rzecz jasna jemu nie zrobiło to różnicy . Czuł że jest ciężej ale elegancko leciał ile sił w łapach . Próbowałam go też nauczyć wyszarpywania roweru ze mną , chodzi o to że ciągnąć to on ciągnie mega chętnie rower ale tym razem chodziło mi o to by sam z tym rowerem i mną ruszył , nie pomagałam mu , nogi w góre i miał zacząć sam . Żeby w nim wyrobić skojarzenia do tego używałam oczywiście szelek do WP a do zwykłego rowerowania szelek norweskich . Za pierwszym razem miał mały problem z ruszeniem , może bardziej zdziwił się że tak ciężko ruszyć a tak łatwo się przecież ciągnie . Za kolejnymi razami udawało mu się zacząć już za pierwszym max drugim razem , co więcej chciałam sprawdzić jak wytrzymały jest i spróbowaliśmy czy da rade mnie wciągnąć pod sporą górke , dał ! oczywiście dużo wolniej niż po prostej ale wciągnął mnie . Czułam się jak małe dziecko na sankach :) . Mam zdjęcia i filmik jak Clayek pływa ! Udało się mu w końcu w miare normalnie przepłynąć kilka metrów ! Niestety jak wróciłam okazało się że mój laptop nie działa , roczny laptop dopiero nie dawno spłacony także zła jestem jak osa , na szczęście jeszcze ponad pół roku gwarancji ma ale wiadomo będą go robić pewnie z 3 tygodnie . Mam kompa u braci w pokoju także nie jestem całkiem odcięta ale np. nie pamiętam praktycznie żadnych haseł np. do youtuba żeby zrzucić filmik ani nie mam nic do obróbki zdjęć . Nie pamietam, jak program którego używam się nazywa , muszę go poszukać i ściągnąć . Wtedy wrzuce jakieś zdjęcia . Quote
agutka Posted May 26, 2014 Posted May 26, 2014 Jak dałaś radę nauczyć Claya pływać to ja podrzucę ci Ledę:evil_lol: Quote
gops Posted May 26, 2014 Author Posted May 26, 2014 agutka napisał(a):Jak dałaś radę nauczyć Claya pływać to ja podrzucę ci Ledę:evil_lol: Ja do tego ręki nie przyłożyłam , rok temu uczyłam i nic to nie dało . W tym roku kupiłam kapok a pies przy pierwszym wyjeździe nad jezioro zaczał pływać :evil_lol: Fakt że strasznie słabo ale się nie topi jak rok temu , na dłuższe pływania i tak będzie pływać w kapoku. A Sagat nie pływa ? może on by ją nauczył , np. z zazdrości o patyka też by popłynęła . Quote
agutka Posted May 26, 2014 Posted May 26, 2014 ha,ha Leda za patykami nie goni ;) Sagat pływa ładnie ale z własnej woli nie pływa ;) Ledzior kiedyś za łabędziem wskoczyła i pływała gorzej niż kuternoga, w tym roku spróbuję wejść do wody i ją zachęcać... zobaczymy ;) Quote
gops Posted May 27, 2014 Author Posted May 27, 2014 Wczorajszy wieczór spędziliśmy na Starym Mieście , rzadko tam chodzę ze względu na komentarze których nie lubie jednak wczoraj było bardzo miło . W oddali nasza brama targowa . I jedno foto z działki Quote
gops Posted May 27, 2014 Author Posted May 27, 2014 [quote name='Pani Profesor']ale uśmiechnięta żaba :loveu: Jak zawsze :) Jeszcze jakieś działkowe Po kolacji wcięcie mniejsze Quote
gops Posted May 27, 2014 Author Posted May 27, 2014 Sierota 2 dni miał tak rozwalony pazur że co rusz krwawił , musiał latać w bandażu , ku mojemu zdziwieniu zero reakcji na bandaż , świetny jest . Te zwykłe bandaże momentalnie były zrywane przez psa . Quote
Amber Posted May 27, 2014 Posted May 27, 2014 http://zmniejszacz.pl/zdjecie/136/345312_DSC03230.JPG Zaje... pieniek rzeźnikowi? :evil_lol: Mój gryzaczek do spring pole wygląda podobnie :diabloti: To jest taki samoprzylepny bandaż? Też sobie taki zamówiłam na przyszłość, obym go nigdy nie musiała używać (ach nadzieja matką głupich :eviltong:) Quote
Majkowska Posted May 27, 2014 Posted May 27, 2014 Oj ten pazur na ostatnim faktycznie mocno rozwalony. I wiesz co jeszcze ... kooocham go:loveu: (nie pazur tylko Claya :P) Quote
gops Posted May 27, 2014 Author Posted May 27, 2014 [quote name='Amber']http://zmniejszacz.pl/zdjecie/136/345312_DSC03230.JPG Zaje... pieniek rzeźnikowi? :evil_lol: Mój gryzaczek do spring pole wygląda podobnie :diabloti: To jest taki samoprzylepny bandaż? Też sobie taki zamówiłam na przyszłość, obym go nigdy nie musiała używać (ach nadzieja matką głupich :eviltong:) Pieniek był we krwi od łapy i rozwalonego ryja (nie mam pojęcia czym to zrobił) w każdym razie się nie przejął :P Tak , kupiłam u weterynarza i jest bardzo fajny , bez porównania ze zwykłym . Chyba też w necie kupie zapas , ciągle te łapska kaleczy . [quote name='Majkowska']Oj ten pazur na ostatnim faktycznie mocno rozwalony. I wiesz co jeszcze ... kooocham go:loveu: (nie pazur tylko Claya :P) Na ostatnim to serio jak nic .. pewnego dnia tak rozwalił że krew leciała ciurkiem i miał calutką stope we krwi . Musiałam mu opatrzyć w kagańcu bo nie podobał mu się pomysł z polaniem octeniseptem , pewnie by nie ugryzł ale warknął . Ja też go kocham , jego nie da się nie kochać ;) Quote
Majkowska Posted May 27, 2014 Posted May 27, 2014 Ja kupiłam taki bandaż na wystawie . Dałam za niego 10zł :D Facet sprzedawał akurat to co mu zostało, takie kolory niechodliwe, bo może ktoś do papilotów weźmie i trafiło mi się ;):)Ile dałaś za ten? Bo one tanie nie są... Quote
gops Posted May 28, 2014 Author Posted May 28, 2014 Majkowska napisał(a):Ja kupiłam taki bandaż na wystawie . Dałam za niego 10zł :D Facet sprzedawał akurat to co mu zostało, takie kolory niechodliwe, bo może ktoś do papilotów weźmie i trafiło mi się ;):)Ile dałaś za ten? Bo one tanie nie są... Też 10 zł :) i mój jest niebieski w rybki :evil_lol: miałam do wyboru jeszcze żółty i różowy . Quote
gops Posted May 28, 2014 Author Posted May 28, 2014 Majkowska napisał(a):ja mam zielony w gwiazdeczki :evil_lol: O zielony bym chciała :lol: na allegro one są sporo tańsze ale jak doliczyć wysyłke to wychodzi nawet drożej . Quote
gops Posted May 31, 2014 Author Posted May 31, 2014 Śmieszek w wersji " jestem groźny " . Mam kochanego brata , mimo że umowa między nami jest inna on kupił Claytonowi tą obroże . Kiedyś mu mówiłam że bym taką chciała tylko zawsze uważałam że trochę za droga . I napisze też tutaj , tak dobrej jakości skóry jak mają moje dwie obroże DINGO nie miałam , są nie porównywalnie lepsze od tego co miałam nawet od pitmana . I co tygodniowe pozowanie w domu , sprawdzam czy widać efekty naszej "pracy" . Poschodziły strupy na łbie , zostały okropne mocno różowe blizny :roll: Quote
Leokadia Posted May 31, 2014 Posted May 31, 2014 Weź , jak patrzę na te mięśnie to mi się zachciewa staffika, a nie moge:shake: Quote
agutka Posted May 31, 2014 Posted May 31, 2014 obroża świetna, miałam też dingo jedną na oku lecz podziękowałam za wystające kolce które Leda pewnie nieraz by mi powbijała ;) blizny zarosną a sylwetka wspaniała :loveu: tłuszczu to ma chyba tylko 5 % co ;) Quote
Pani Profesor Posted May 31, 2014 Posted May 31, 2014 http://zmniejszacz.pl/zdjecie/136/345369_DSC03272.JPG :loveu: ojejusiu, jakie to notorycznie uśmiechnięte i zadowolone :D a bandaża Majkowska już nie masz, nie wiem czy pamiętasz, ale oddałaś go takiej jednej z poszkodowanym pieskiem :diabloti: trzyma się fajnie, ale nie w tym miejscu, gdzie Pat miał rozwaloną łapę :shake: i na wystawie w Krk bankowo kupię tego rolkę albo dwie, bo to serio dobra rzecz, o ile rozwali w miejscu, które nie powoduje zsuwania się. faktycznie go pies olewał, a jest cienki i dobrze trzyma. Quote
gops Posted May 31, 2014 Author Posted May 31, 2014 [quote name='leónowa']Weź , jak patrzę na te mięśnie to mi się zachciewa staffika, a nie moge:shake: A tam nie możesz , zawsze się da jak się chce :diabloti: [quote name='agutka']obroża świetna, miałam też dingo jedną na oku lecz podziękowałam za wystające kolce które Leda pewnie nieraz by mi powbijała ;) blizny zarosną a sylwetka wspaniała :loveu: tłuszczu to ma chyba tylko 5 % co ;) Obroża bardzo kuje to prawda trzeba uważać na nogi i w razie potrzeby szybkiego łapania psa też się nie sprawdźa ale wygląda bosko i jej wybaczam :lol: Sylwetka lepsza niż miesiąc temu także jestem zadowolona , w końcu troszkę sie wysuszył . [quote name='Pani Profesor']http://zmniejszacz.pl/zdjecie/136/345369_DSC03272.JPG :loveu: ojejusiu, jakie to notorycznie uśmiechnięte i zadowolone :D a bandaża Majkowska już nie masz, nie wiem czy pamiętasz, ale oddałaś go takiej jednej z poszkodowanym pieskiem :diabloti: trzyma się fajnie, ale nie w tym miejscu, gdzie Pat miał rozwaloną łapę :shake: i na wystawie w Krk bankowo kupię tego rolkę albo dwie, bo to serio dobra rzecz, o ile rozwali w miejscu, które nie powoduje zsuwania się. faktycznie go pies olewał, a jest cienki i dobrze trzyma. Ja też robię zapas , może przy okazji jak bdę psu żarcie zamawiać to gdzieś znajde te bandaże . Quote
natasza89 Posted June 4, 2014 Posted June 4, 2014 Piękna rzeźba!! Zdecydowanie widać efekty! :) Quote
ewaal1982 Posted June 4, 2014 Posted June 4, 2014 http://zmniejszacz.pl/zdjecie/137/361068_DSC03339.JPG niesamowita sylwetka! :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.