Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Majkowska napisał(a):
bo zadajesz takie trudne pytania...:evil_lol:

:evil_lol: ej bo sama nie mam bladego pojęcia w tym temacie a nie chce kupić bubla .

Znalazłam coś ale nie ma tego w necie , firma nobby
[video=youtube;14zyXnhWIKQ]https://www.youtube.com/watch?v=14zyXnhWIKQ[/video]

Posted

A może zapytaj na forum ogólnym?
Z tego co mi wiadomo z wodą ma dużo wspólnego Niufciak bo ona ma niufka ratownika, więc pewnie i coś o kaftanikach będzie wiedzieć.

A cooo, Clay spada na dno ? To wszystko wina mięśni, za dużo waży i woda go utrzymać nie może. Trzeba było nie trenować tyle :evil_lol:

Posted

Majkowska napisał(a):


A cooo, Clay spada na dno ? To wszystko wina mięśni, za dużo waży i woda go utrzymać nie może. Trzeba było nie trenować tyle :evil_lol:

Pytałam ogólnie na dogo w dziale akcesoriów ale żaden odzew , widać mało kto ma problem z nie umiejącym pływać psem .
Wiesz co on KOCHA wode nie to że lubi KOCHA , uwielbia , wyciaga kije/kamienie z dna , tapla się , skacze, wykonuje w niej sztuczki ale jak próbuje płynąć to zatapia mu sie przód i tylko dupa z nad wody wystaje .
Jakby przód miał za ciężki a tył nie :lol:
A mi go było tak żal jak widziałam jak próbuje a mu nie wychodzi ... udalo mu się z 2 razy może a tak to się topił .
Także postanowiłam już że kapok kupujemy , my w sezonie nad wodą jestesmy nawet codziennie bo mam pod nosem dostęp do rzeki i działke nad jeziorami .

Posted

To głowę ma za wielką i za ciężką, ot co :evil_lol:

A jakieś podtrzymywanie nie wchodzi w grę?
Wald np nauczył się pływać ostatni z rodzeństwa, bo Wald był najspokoniejszy więc zawsze zostawał w domu u hodowczyni gdy reszta gdzies się na wodę załapywała. Potem Wald wlaził chętnie, ale pływać nie umiał, więc się miotał, a tamte go przytapiały, długo pływał tak że dupa była na dnie a on łapami chlastał zaciekle próbując płynąć. Wkońcu zaczęłam z nim włazić do wody i trzymać mu tył, jak już się nauczył to teraz śmiga bez opamiętania ;)

Może by go na szelki i trzymać, ucząc powoli wiosłować i łapać w wodzie rownowagę?

A co do kapoka to chyba faktycznie wypadałoby szukać na staffika bo własnie te wymiary, żeby się np nie okazał że za mały w klacie czy gdzieś sterczy i zawadza.

Albo jak problem z przodem to koło mu na szyję i jazda :P
Względnie mogą być motylki :P

Posted

Nie wiem czy jego głowa ma z tym coś wspólnego ale dokładnie tak to wygląda :p dupa się unosi , przód nie .

Właśnie szukam na jutupku jakis filmików ze staffikiem i kapokiem i jest sporo więc na pewno się da kupić ;p
Najwyżej poporszę prodoga żeby mi dokładniej to wymierzył , nie powinno byc problemu .

Próbowaliśmy z podtrzymywaniem to zaczął nas unikać jak widział że podchodzimy w wodzie do niego więc nic na siłe , dostanie kapok sam skuma że się już nie topi i będzie śmigał :)

Posted

A jakby np spróbować z szarpakiem/patykiem? Tzn pies trzyma w ryju patyk, ty trzymasz za dwa końce i się powoli zanurzacie ;) Jak straci grunt, to zacznie łapami machać i może się nauczy, a skoro tyłem pracuje, to sprawa jest prostsza (psy zazwyczaj jak pływać nie potrafią to tyłek im się topi), z przodu będzie się trzymał na patyku. Zakładając, że nie puści, oczywiście ;)

Posted

ezydogy kapoki maja fajna rozmiarowke. Ponoc te mniejsze sa nie do zatopienia przez ludzia ;) Ja kupilam Cekinowi rozmiar taki wlasnie na niufa ;) Co prawda plywac potrafi dobrze. Ale kiedys plynal z mega wielkik pniem i poszedl na dno bo tylnymi lamapi chyba zaczac dna szukac, Do tego robi sie stary(w kwietniu 9 lat) i ma chory kregoslup.. Wiec ak w ramach rehabilitacji kapoczek bedzie uzywany od nowego sezonu :)

Posted

dog193 napisał(a):
A jakby np spróbować z szarpakiem/patykiem? Tzn pies trzyma w ryju patyk, ty trzymasz za dwa końce i się powoli zanurzacie ;) Jak straci grunt, to zacznie łapami machać i może się nauczy, a skoro tyłem pracuje, to sprawa jest prostsza (psy zazwyczaj jak pływać nie potrafią to tyłek im się topi), z przodu będzie się trzymał na patyku. Zakładając, że nie puści, oczywiście ;)

To wszystko wypróbowane , nie pracuje przednimi łapami wtedy i jak tylko puszcze patyk , nie ciągne go to się podtapia .
On próbuje pływać co jakiś czas chyba myśli że może tym razem się uda ale się mu nie udaje ...
A raz poszedł stracił grunt zanurkował i z dna wyjął taki wielki pień (serio wielki , wszystkie byłyśmy zaskoczone) , jakoś mu się udało z nim wypłynąć na powierzchnie i go dotargać mimo że się topił po drodze (nie miał grunt max 2 metry tylko ) .
Widocznie go widział z pomostu przez wode dlatego po niego poszedł .
Raz też wyjął opone z dna jak nie miał gruntu także tu nie chodzi o jakikolwiek strach przed wodą raczej .


marmara_19 napisał(a):
ezydogy kapoki maja fajna rozmiarowke. Ponoc te mniejsze sa nie do zatopienia przez ludzia ;) Ja kupilam Cekinowi rozmiar taki wlasnie na niufa ;) Co prawda plywac potrafi dobrze. Ale kiedys plynal z mega wielkik pniem i poszedl na dno bo tylnymi lamapi chyba zaczac dna szukac, Do tego robi sie stary(w kwietniu 9 lat) i ma chory kregoslup.. Wiec ak w ramach rehabilitacji kapoczek bedzie uzywany od nowego sezonu :)

No Ezy pasowałby i S i M ale jakbym brała to większy bo pewnie by był do większej wagi psa .
Kapok daje bezpieczeństwo w wodzie , Misia moja nie potrzebowała takich cudów ale jak widać niektórym psom trzeba pomóc by się bezpiecznie mogły bawić w wodzie .


Napisałam do tej dziewczyny od niufka , zobacze co jeszcze ona odpisze .
Ale póki co chyba faktycznie jestem za tym ezy dogiem .

Posted

Spędziliśmy prawie 2 miesiące nad jeziorami i serio próbowałam wszystkiego :lol:
I na ręce go brałam , i wrzucałam z pomostu bo myślalam że może nie wiem jak się odbić z brzegu , i rzucałam przeróżne rzeczy , i wchodziłam z nim do wody , i widział jak inne psy pływają i dalej nic mimo że bardzo bardzo chce to nie umie .

Odpisała mi dziewczyna od niufka i poleca kapok ezy doga podobno starczają nawet na kilka lat .
Więc decyzja zapadła , poczekam aż zacznie się sezon pływacki -pewnie gdzieś w połowie kwietnia i kupujemy .


Dziś zimno ale słońce świeci , byliśmy u babci a w drodze powrotnej zachaczyliśmy o park do którego rzadko chodzimy więc był szał wąchania i lizania sików .
Mógłby jeszcze śnieg sypnąć tylko , słońce się utrzymać do końca zimy i temepratura też bo dzisiaj znośna (-5) .

Posted

Cekin nie potrzebuje kapoka. Jak poszedl pd wode to raz- szukal gruntu lapkami zbey pniaka wyniesc a byl blisko brzegu.

Kapok mu kupilam bo pies sie starzeje... Dla formy "rehabilitacji" bedzie fajnym rozwiazaniem. No i moze czasem na zaglach bedziemy.. Po piewrszym i arazie ostatnim razie stwierdzilam, ze psy kapoki miec musza ;)

Posted

Jest tak męski że różowe ringo tego nie zmienia :eviltong:
A ringo jest pachnące , nasze ulubione :lol: Inne śmierdzą gumą a to pachnie wanilią .

Posted

Właśnie byliśmy powisieć i straciliśmy nasze ringo :roll: To było najmocniejsze i najfajniejsze ringo jakie mieliśmy , służyło nam dobre 2 miesiące .
Jutro robie kurs po zoologach w poszukiwaniu takiego samego ew podobnego .



Pierwsze 10min wisiał na całym a potem się spsuło
(uciszam go bo to drzewo między blokami )

[video=youtube;WGcHrzHGfoo]http://www.youtube.com/watch?v=WGcHrzHGfoo&feature=youtu.be[/video]

[video=youtube;qWnKwTX4ZPg]http://www.youtube.com/watch?v=qWnKwTX4ZPg&feature=youtu.be[/video]

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...