NightQueen Posted June 5, 2014 Posted June 5, 2014 Obama napisał(a):Jak on znosi upały? a gdzie są te upały? :diabloti: 25 st to nei upał :evil_lol: Quote
Leokadia Posted June 5, 2014 Posted June 5, 2014 NightQueen napisał(a):a gdzie są te upały? :diabloti: 25 st to nei upał :evil_lol: No zależy jeszcze dla jakiego psa:evil_lol: Quote
gops Posted June 5, 2014 Author Posted June 5, 2014 [quote name='natasza89']Piękna rzeźba!! Zdecydowanie widać efekty! :) [quote name='ewaal1982']http://zmniejszacz.pl/zdjecie/137/361068_DSC03339.JPG niesamowita sylwetka! :) Dzięki :) [quote name='Obama']Jak on znosi upały? Źle ... niestety jest mało odporny . Jak jest "normalna" pogoda to może szaleć całe dnie, kondycje ma świetną . Jak tylko jest za ciepło według niego czyli tak właśnie powyżej 23 stopni to jest tragedia , większość dnia woli przeleżeć, wstaje tylko raz na kilka godzin żeby pobawić się patykiem (na działce) lub pogryźć zabawke (w domu) . Nie ma mowy o żadnym treningu , a odżywa dopiero nad wodą lub po 18-19 jak słońce przestaje grzać tak mocno . Jak wiem że będzie taka pogoda to wstaje o 5 max 6 rano i ide z nim na godzinny spacer lub "trening" a potem wieczorem późno często nawet po 21 znowu na godzine lub "trening" . Niestety na zawody zapowiadają 30 stopniowe upały .. przed startem będę musiała go całego zlać zimną wodą bo inaczej położy się tam i nie wstanie . [quote name='NightQueen']a gdzie są te upały? :diabloti: 25 st to nei upał :evil_lol: Dla mnie też nie jest to upał , ale dla Claya już tak :roll: Zastanawiałam się dlaczego , ale nie wiem . Pyska wcale nie ma krótkiego (w porównaniu do innych staffików) , kondycyjnie nie mogłoby być chyba lepiej , więc to chyba cecha osobnicza . [quote name='leónowa']No zależy jeszcze dla jakiego psa:evil_lol: Dokładnie :lol: Quote
rashelek Posted June 5, 2014 Posted June 5, 2014 Poczwar też temperatury powyżej 25* przeżywa, jakby było conajmniej 40 ;) Także to zależy od psa i poziomu przeżywania :P Quote
agutka Posted June 5, 2014 Posted June 5, 2014 Ja gdzieś czytałam że bullowate mają bardzo słaby system chłodzący jak i przy zimie grzewczy, bardzo łatwo jest o przegrzanie nawet w sytuacja gdzie byśmy się nie spodziewali jak np temperatura 23 stopnie. Moja jest bardzo cienka , doszukiwałam się choroby serca bo z czymś takim się nie spotkałam lecz szybko uświadomiłam sobie o co chodzi ;) Zaś Sagat wymięka jak jest powyżej 30 a tak to tylko po cieniach się chowa Quote
.Agata. Posted June 5, 2014 Posted June 5, 2014 http://zmniejszacz.pl/zdjecie/137/361068_DSC03339.JPG łoo jakie muły,aż żałuję,że na kudłatym psie nic nie byłoby widać, robi wrażenie :cool3: Quote
NightQueen Posted June 5, 2014 Posted June 5, 2014 Ja mam kudłacza, który przy 25 st dopiero się rozgrzewa :evil_lol: w zeszłym roku jak temperatura sięgała 35 stopni to M. nie przestawała biegać za piłką po ogrodzie, sama ją stopowałam, bo ona nie wiedziała że może się przegrzać ;) D. przy 25 st biegła (nie szła tylko biegła) przy rowerze 15 km.,a temperatura na nią kompletnie nie robiła wrażenia ;) takie dziwne psy mam :diabloti: Quote
Agnes Posted June 5, 2014 Posted June 5, 2014 Tu nie o kudlacza chodzi, ale nie raz slyszalam czytalam ze ttb zle znosza wysokie temperatury i te moga byc dla nich niebezpieczne. Zreszta i moja suka zle znosi takie temperatury, a ani ttb nie jest ani kudlaczem;) Quote
gops Posted June 6, 2014 Author Posted June 6, 2014 Wszystko zależy od psa, Misia też nie lubiła wysokiej temperatury za to Baster przy 30 stopniach aportował piłke milion razy na działce . Quote
gops Posted June 10, 2014 Author Posted June 10, 2014 A my sobie spokojnie spacerujemy , dzisiaj miał przed ostatni "trening" poszłam na opony tym razem , niestety już o 7 było tak ciepło że z 3ma poszedł tylko z 80m bo bidak ledwo szedł z gorąca więc nawet nie mogłam dołożyć czwartej tym razem . Z dwoma latał 15 minut . Jutro też chyba na nie pójde , ale tym razem wyjde już o 5.30 . Dzis wyszłam o 6 równo a to daleko i zanim doszłam to było już z 30 po i zaczęło grzać . Quote
Naklejka Posted June 10, 2014 Posted June 10, 2014 Takiego upału nie da się znieść. Moi cały dzien siedzą w ogródku lub w domu (tu też niestety ciepło jest), a dopiero o 22 jest czas na szaleństwa. Arnik wczoraj dostał *******ca po całym dniu nic nie robienia :evil_lol: Quote
evel Posted June 11, 2014 Posted June 11, 2014 Biedny Clay. U nas Zu nie lubi upałów, a młode jest niezniszczalne jak sądzę - nie przeszkadza jej ani stan powodziowy i woda lejąca się z nieba jak z wiadra ani skwar :roll: Ja osobiście nie cierpię takiej pogody - u nas jest po 30 stopni w cieniu ostatnimi czasy, a jak się nieco ochładza pod wieczór i wreszcie się człowiek wybierze z psami na dłużej to zżera go plaga komarów :roll: W sumie to mogłabym mieszkać w jakiejś innej strefie klimatycznej, temperatury rzędu 20 stopni byłyby myślę całkiem OK :evil_lol: Quote
gops Posted June 12, 2014 Author Posted June 12, 2014 U mnie pudels był niezniszczalny , mogło być 30 stopni a on przynosił piłke . Prosimy o kciuki :) Jutro przed 8 wychodzimy z domu . Zapowiadają chłodno ale niestety deszcze a ja go kurde wczoraj wyszorowałam żeby był bialutki :/ W sumie lepsze to niż upały i skwar . Najbardziej stresuje się jazdą pociągiem( że będzie nakręcony i nie będzie chciał leżeć) i powrotem autobusem ( że mnie nie wpuszczą z "mordercą" bo podobno się to zdarza ) . Zawodami jakoś mniej :evil_lol: Wiem jak dużo włożyłam pracy w trenowanie z nim i wiem na co go stać i ile potrafi , jednak nie wiem jak będzie się zachowywał , czy się nie zestresuje lub nie wystraszy a to wiadomo spowoduje dużo gorsze wyniki. Zdaje sobie sprawe że ma słaby socjal z tłumem ludzi i psów i wiem nad czym muszę popracować żeby za rok jechać na "pewniaka" . Także wszystkie kciuki się nam przydadzą , wracamy w nocy z niedzieli na poniedziałek . Jak odeśpie to na pewno napiszę jak było :) Quote
Pani Profesor Posted June 12, 2014 Posted June 12, 2014 gops napisał(a):U mnie pudels był niezniszczalny , mogło być 30 stopni a on przynosił piłke . Prosimy o kciuki :) Jutro przed 8 wychodzimy z domu . Zapowiadają chłodno ale niestety deszcze a ja go kurde wczoraj wyszorowałam żeby był bialutki :/ W sumie lepsze to niż upały i skwar . Najbardziej stresuje się jazdą pociągiem( że będzie nakręcony i nie będzie chciał leżeć) i powrotem autobusem ( że mnie nie wpuszczą z "mordercą" bo podobno się to zdarza ) . Zawodami jakoś mniej :evil_lol: Wiem jak dużo włożyłam pracy w trenowanie z nim i wiem na co go stać i ile potrafi , jednak nie wiem jak będzie się zachowywał , czy się nie zestresuje lub nie wystraszy a to wiadomo spowoduje dużo gorsze wyniki. Zdaje sobie sprawe że ma słaby socjal z tłumem ludzi i psów i wiem nad czym muszę popracować żeby za rok jechać na "pewniaka" . Także wszystkie kciuki się nam przydadzą , wracamy w nocy z niedzieli na poniedziałek . Jak odeśpie to na pewno napiszę jak było :) czekaj czekaj, a na jakie zawody jedziecie? Quote
zaba14 Posted June 12, 2014 Posted June 12, 2014 U mnie zdecydowanie mniejsze upały, psy przystosowane do znacznie innego klimatu ale gdy jest ok. 25 stopni to one ledwo zipią... ostatnio wziełam je po 17 żeby się wybiegały za piłką to po pół godzinie języki do ziemi, młody chłodził się w trawie... także nie wiem jak by było w PL... uważać trzeba :/ Quote
Majkowska Posted June 12, 2014 Posted June 12, 2014 gops napisał(a):Wszystko zależy od psa, Misia też nie lubiła wysokiej temperatury za to Baster przy 30 stopniach aportował piłke milion razy na działce . A nie zależy też od stopnia nakręcenia psa? Bo Wald też potrafiłby biegać cały dzień, gdybym pusciła w pole przy 40 stopniach to spokojnie by galopował aż by nie wysiadł, ale ja nie odczytuję tego jak tolerancji na temperaturę a zatracenie instynktu samozachowawczego. Trochę jak z urazami - jak pies może robic co lubi to chocby mu łapa odpadała to nie zwróci uwagi. Quote
agutka Posted June 13, 2014 Posted June 13, 2014 PP- Pit Bull Show ;) w Białymstoku ;) trzymam mocno kciuki za udany debiut, chcę zobaczyć wasze trofea ;) Quote
Pani Profesor Posted June 13, 2014 Posted June 13, 2014 no kuźwa, wiedziałam :roll: miałam tam być! a tż właśnie dojeżdża :cool3: bo pojechał odwiedzić rodzinkę i na PTS właśnie się też chce załapać. ja wybrałam krakowską wystawę jednak, nie mam czasu jechać przez całą Polskę :placz: Quote
agutka Posted June 13, 2014 Posted June 13, 2014 no fakt jest kawał drogi... jeszcze gdybym miała normalnego psa i w czymś wystąpić to i za granicę bym wyjechała ;) ale w sumie tak sobie myślę że nakręcona Leda dałaby radę w większości konkurencji z ciągnięciem czego kolwiek ;) wystarczyłoby podstawić innego psa i byłaby praca bez zabawki i bez zachęty opiekuna ;) Quote
Obama Posted June 13, 2014 Posted June 13, 2014 Ejo, zastanawiam się nad sprawieniem mojemu obroży z obciążeniem. To działa również przy zwykłych spacerach? Bo latem to aktywności nijakie:placz: Quote
Agnes Posted June 13, 2014 Posted June 13, 2014 Trzymamy kciuki za Claya i gops! Są na miejscu, chlopak bardzo dzielnie zniosl podroz. Tam masa psow oczywiscie, wiec bywa roznie, ale najwazniejsze ze sie ulokowali w pokoju i czekaja na jutrzejszy dzien. O ile pamietam, pierwszy konkurs o 10.30! Po poludniu kolejny i potem w niedziele. Takze - :kciuki: !!! Quote
agutka Posted June 13, 2014 Posted June 13, 2014 Obama napisał(a):Ejo, zastanawiam się nad sprawieniem mojemu obroży z obciążeniem. To działa również przy zwykłych spacerach? Bo latem to aktywności nijakie:placz: Jasne że tak ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.