Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='maartaa_89']Nie! Ale kto nazywa dziecko imieniem psa sąsiadów!:shake:
Jak sie z tym czujesz? :cool1:[/QUOTE]

Zgłaszam do prokuratury! To kradzież praw autorskich :diabloti: A potem donos do sanepidu, mopsu, gopsu, i tvn uwaga.

Posted

[quote name='asiak_kasia']Zgłaszam do prokuratury! To kradzież praw autorskich :diabloti: A potem donos do sanepidu, mopsu, gopsu, i tvn uwaga.

Gopsowej w to nie mieszaj:evil_lol:.

Posted

O to mi kiedyś sąsiad powiedział że jakaś głupia jestem czy coś jak wołałam psa bo usłyszał że wołam go Kacper :) a wołałam oczywiście Baster .

Sąsiadka miała suczke Sonie a druga sąsiadka obok dosłownie drzwi w drzwi miała wnuczke Sonie a że się lubiły to nie raz mała Sonia szła z drugą Sonią na smyczy na spacer .
Było to z 10lat temu :p


Zamówiłam kapok ! Pewnie dojdzie po świętach tzn. na pewno .
A dziś mamy tak piękną pogode, chyba z 20 stopni i słonko aż się chcę iść nad wode .

Posted

Gops, a tak zmieniając temat: jak się sprawuje Foresto?

Moje psy nosiły Preventica do tej pory i ani razu nas nie zawiódł, a teraz ponieważ nie mogę go nigdzie dostać, kupiłam krople - Fiprex - i dupa blada:roll:.
Wczoraj znalazłam u Sajana dwa wbite i opite kleszcze na głowie.
Nie mam zielonego pojęcia, co im kupić...

Posted

[quote name='Czekunia']Gops, a tak zmieniając temat: jak się sprawuje Foresto?

Moje psy nosiły Preventica do tej pory i ani razu nas nie zawiódł, a teraz ponieważ nie mogę go nigdzie dostać, kupiłam krople - Fiprex - i dupa blada:roll:.
Wczoraj znalazłam u Sajana dwa wbite i opite kleszcze na głowie.
Nie mam zielonego pojęcia, co im kupić...[/QUOTE]
Foresto według mnie działa dobrze , nosi już jakiś 3 tydzień i zanim mu ją założyłam nosił po spacerach nawet po 5 kleszczy , większość znjadywałam chodzących z racji że jest biały jest prościej .
Po założeniu foresto dłuuugo nie było żadnego kleszcza dobry tydzień jak nie więcej , później zdjęłam obroże do zdjęć i dosłownie w przeciągu 15min zdjęłam kilka kleszczy więc wychodzi na to że ona także odstrasza , po tym spacerze miał jednego wbitego kleszcza ale jak go wyjęłam to nie żył .
Teraz kilka dni temu niestety zmokła 3 razy bardzo mocno , trafiłam na ulewe porządną dosłownie 3 spacery pod rząd , w domu zdjęłam poczekałam aż pies wyschnie i zakładałam ją ponownie .
Niestety już kolejnego dnia po tych 3 zmoknięciach znalazłam wbitego kleszcza , żywego .. może dopiero się wbił i nie zdążył zdechnąć nie wiem .
Wczoraj byliśmy nad wodą i obroże zdjęłam , założyłam dopiero w domu jak całkiem wysechł , póki co żadnego kleszcza nie znalazłam .
Tak czy siak jestem zadowlona bo to jednak nie jest po 5 kleszczy co spacer tak jak było a jakiś tam jeden raz na jakiś czas .

Aczkolwiek Clayton bardzo mnie nastraszył ostatnio bo miał mocną biegunke 2 dni nie wiadomo od czego , jednak apetyt miał , nie wymiotował , mocz nie był ciemny więc nie szłam do weta i tfu tfu biegunka mineła .
Ale nastraszyl mnie mocną bo miałam już wizje babeszjozy .

Posted

Dog, ja znam Jupika! Już 3 lata z nim wychodzę na spacery w schronisku https://lh5.googleusercontent.com/-FbxYjMpslC4/UcQ4-q8-k0I/AAAAAAABbGs/6KYA3-JrzWY/w427-h640-no/IMG_4924.JPG ale nie jest foksem, możesz być spokojna :evil_lol:

Jetsan miał być Czandorem, chociaż hodowca jeszcze Thondup proponował :diabloti: Imię miało być niby tybetańskie, w końcu hodowcy zdecydowali, że na literkę J, więc mamy Jetsana :D I znam inne tybetany o tym imieniu, jakoś mnie to nie rusza ;)

U mnie krople z sabunola dają radę na Jetsanie, nic innego nie działało tak dobrze.

Posted

[quote name='dog193']Nie, nie kłóciłabym się z nikim, kto chciałby tak nazwać swojego psa :eviltong: Ale jeśli kiedyś bym wpadła na psa tej samej rasy o tym samym imieniu, to cóż - też bym się nie kłóciła, ale co bym sobie pomyślała, to bym sobie pomyślała :D[/QUOTE]
Ja też się z nikim nie kłóciłam, nikomu nie zwróciłam uwagi, do nikogo nie miałam pretensji, nawet nikogo ze znajomych na FB nie usunęłam :diabloti: Ale imienia swojego kolejnego psa i tak nie zdradzę :eviltong: :diabloti:

Posted

Znalazłam śpiewającego Claytona :lol:
[video=youtube;Iqe_qjqHbQQ]https://www.youtube.com/watch?v=Iqe_qjqHbQQ[/video]

Ja nawet nie myślę o imieniu dla jakiegoś tam przyszłego psa czy suki , pewnie dopiero jak takowy sie pojawi to wymyśle imie .
Bo z tego wymyślania przed i tak nic zazwyczaj nie wychodzi :)

Posted

[quote name='Naklejka']Dog, ja znam Jupika! Już 3 lata z nim wychodzę na spacery w schronisku https://lh5.googleusercontent.com/-FbxYjMpslC4/UcQ4-q8-k0I/AAAAAAABbGs/6KYA3-JrzWY/w427-h640-no/IMG_4924.JPG ale nie jest foksem, możesz być spokojna :evil_lol:


Kamień z serca :diabloti:

[quote name='BBeta']Ja też się z nikim nie kłóciłam, nikomu nie zwróciłam uwagi, do nikogo nie miałam pretensji, nawet nikogo ze znajomych na FB nie usunęłam :diabloti: Ale imienia swojego kolejnego psa i tak nie zdradzę :eviltong: :diabloti:

Nie podejrzewałam cię o zrobienie awantury :eviltong:

Posted

[quote name='gops']Ja nawet nie myślę o imieniu dla jakiegoś tam przyszłego psa czy suki , pewnie dopiero jak takowy sie pojawi to wymyśle imie .
Bo z tego wymyślania przed i tak nic zazwyczaj nie wychodzi :)[/QUOTE]
A ja mam już wymyślone :loveu: :diabloti:

[quote name='dog193']Nie podejrzewałam cię o zrobienie awantury :eviltong:[/QUOTE]
Cieszę się :eviltong:

Posted

Jesuu, w moim przypadku to chyba będzie afera miedzynarodowa, skoro zamierzam psa nazwać nazwiskiem (!!!) znanego piłkarza:placz: Pewnie zdrowo za to zabulę:-(:diabloti:

Posted

[quote name='leónowa']Jesuu, w moim przypadku to chyba będzie afera miedzynarodowa, skoro zamierzam psa nazwać nazwiskiem (!!!) znanego piłkarza:placz: Pewnie zdrowo za to zabulę:-(:diabloti:[/QUOTE]
Lewandowski ? :evil_lol:

Posted

Aczkolwiek Clayton bardzo mnie nastraszył ostatnio bo miał mocną biegunke 2 dni nie wiadomo od czego , jednak apetyt miał , nie wymiotował , mocz nie był ciemny więc nie szłam do weta i tfu tfu biegunka mineła .

gops tak tylko podpowiem, żebyś się nie sugerowała kolorem moczu. On zmienia swoją barwę w wyniku rozpadu krwinek, a wtedy to już jest zaawansowana choroba. Jak Jari miał babeszję to zauważyłam to od razu po tym, że robił się normalny :diabloti: tj jego aktywność psychiczno-ruchowa spadła o 50%, a jego przypadku to jest już osowiałość ;), no i podwyższona temperatura. W razie jakichkolwiek wątpliwości dobrze jest ją zawsze zmierzyć. Temperatura w tyłku prawdę powie o stanie zdrowia psa rzekłam :evil_lol:

Co do imion to może się nie będę wypowiadać, bo za duża abstrakcja to dla mnie :evil_lol: inna sprawa, że gdybym spotkała innego dobermana Jarheada na polskiej scenie to bym się zdziwiła, bo się nigdy z tym imieniem nie spotkałam nawet za granicą. Finki i Cortiny pewnie gdzieś tam są i pewnie nie raz będą ;)

Posted

[quote name='Amber']gops tak tylko podpowiem, żebyś się nie sugerowała kolorem moczu. On zmienia swoją barwę w wyniku rozpadu krwinek, a wtedy to już jest zaawansowana choroba. Jak Jari miał babeszję to zauważyłam to od razu po tym, że robił się normalny :diabloti: tj jego aktywność psychiczno-ruchowa spadła o 50%, a jego przypadku to jest już osowiałość ;), no i podwyższona temperatura. W razie jakichkolwiek wątpliwości dobrze jest ją zawsze zmierzyć. Temperatura w tyłku prawdę powie o stanie zdrowia psa rzekłam :evil_lol:
[/QUOTE]
Musze kupić termometr :oops: jakoś zawsze zapominam .
Biegunka sama minęło więc to chyba nie było nic groźnego , ale na przyszłość na pewno będę mierzyć temperature .
Clayton jest strasznie żarty więc u niego chyba najlepszym potwierdzeniem choroby prócz temperaty będzie mniejszy apetyt wtedy to na pewno leciałabym do weta .

Posted

A Clayton to nie był ten gościu ze strzelbą z Tarzana? Coś mi się kojarzy, jak on się uczył wypowiadać to imię :razz:

Mój pies będzie Kali, Kali jeść, Kali pić :evil_lol: Przynajmniej nikt nie nazwie tak samo, bo bym się zachlastała pewnie :diabloti::evil_lol:

Posted

[quote name='leónowa']Jesuu, w moim przypadku to chyba będzie afera miedzynarodowa, skoro zamierzam psa nazwać nazwiskiem (!!!) znanego piłkarza:placz: Pewnie zdrowo za to zabulę:-(:diabloti:
Odgapiłaś ode mnie :placz: :shake: :-x :diabloti:

Posted

Ja mam już od dłuzszego czasu wymyslone imie dla suki, z nikim sie imieniem nie dzieliłam a i wymyslilam je sama. Dość oryginalne, a omimo to jakiś czas temu natknelam sie na psa o tym imieniu :P

Posted

[quote name='leónowa']Mam nadzieję, że to nie to samo, bo spotkamy sie w sądzie:evil_lol:[/QUOTE]
Jeżeli masz zamiar nazwać psa Mutu to niestety, byłam pierwsza :diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...