gops Posted April 8, 2014 Author Posted April 8, 2014 [quote name='Pani Profesor']http://zmniejszacz.pl/zdjecie/123/102889_DSC02735.JPG ale czołg! :crazyeye: :loveu: [quote name='omry']Wygląda idealnie :loveu: Dziekujemy za wyrazy uznania :lol: Mimo że do tego co robił do tej pory dorzuciliśmy dodatkowo rower co drugi dzień a karmy nie zwiększałam waga nadal sie trzyma (18kg) . [quote name='Amber']Fajny kolor obroży :) Pomarańczowy nie jest moim ulubionym kolorem, ale taka soczysta wygląda nieźle :) Wiedziałam że Claytonowi będzie pasować dlatego kupiłam , sama też nie przepadam za tym kolorem;) [quote name='Naklejka']Ale się wyrobił! :cool3: Sam się nie wyrobił :cool1: [quote name='zaba14']ładnie się Clay prezentuje :) Dzięki . Widzę że przesadziłam z rozjaśnianiem zdjęć , ale były tak ciemne że musiałam tylko na kompie wyglądały lepiej niż teraz na lapku . Quote
agutka Posted April 8, 2014 Posted April 8, 2014 dobrze rozjaśniłaś , pięknie podkreśliłaś mięśnie tym ;) pięknie wygląda http://zmniejszacz.pl/zdjecie/123/102782_DSC02755.JPG, a te różowe ryjki tylko całować :) Quote
Victoria Posted April 8, 2014 Posted April 8, 2014 wow, jak zmężniał :D my jezdzimy po sciezce rowerowej, z kostki. Zawsze robie tak, ze jade brzegiem a pies biegnie po trawie ;) Quote
gops Posted April 8, 2014 Author Posted April 8, 2014 [quote name='Rinuś']Ładnie mięśnie mu się wyrobiły ;) :) [quote name='agutka']dobrze rozjaśniłaś , pięknie podkreśliłaś mięśnie tym ;) pięknie wygląda http://zmniejszacz.pl/zdjecie/123/102782_DSC02755.JPG, a te różowe ryjki tylko całować :) Dokładnie , on tu po ciężarku więc ryjek cały różowy na maxa zawsze tak ma po wiekszym wysiłku . A różowe podusie od łap ... :loveu: [quote name='Victoria']wow, jak zmężniał :D my jezdzimy po sciezce rowerowej, z kostki. Zawsze robie tak, ze jade brzegiem a pies biegnie po trawie ;) On mnie ciągnie więc jak pójdzie bokiem to ja automatycznie tez będę musiała a tam śmietniki i krzaczki po bokach , zabilibysmy się . Ano zmężniał , dorósł chłopak . Niestety nie zajażyłam żeby od razu przybliżyć no ale coś tam widać . Zazwyczaj odgległości nagradzane są 2 razy dłuższe ale na filmiku by go wcale widac nie było jakby tak daleko odeszła :p To pod koniec "treningu" ciągnie jako przelicznik na opony to 2,5 średnie opony . [video=youtube;9gXXHh7lct0]https://www.youtube.com/watch?v=9gXXHh7lct0&feature=youtu.be[/video] Quote
evel Posted April 8, 2014 Posted April 8, 2014 Jaki różowy ryjok :lol: Fajnie wygląda :) U mnie Zu biegnie przy rowerze, ale Młoda ma tendencję do ciągnięcia, więc chyba odpuścimy sobie emeryckie spacerki rowerowe i zaczniemy z powerem jak skończy to to rosnąć ;) Quote
gops Posted April 8, 2014 Author Posted April 8, 2014 [quote name='evel']Jaki różowy ryjok :lol: Fajnie wygląda :) U mnie Zu biegnie przy rowerze, ale Młoda ma tendencję do ciągnięcia, więc chyba odpuścimy sobie emeryckie spacerki rowerowe i zaczniemy z powerem jak skończy to to rosnąć ;)[/QUOTE] U mnie Miśka też biegała obok roweru zawsze , ale ta biała świnia od razu od pierwszego razu probowała wyprzedzac rower ale wtedy na wsi jeszcze go trzymałam z boku a teraz stwierdziłam że w sumie jak chce to niech sobie biegnie z przodu i jak chce to ciągnie :) Tym bardziej że on sam z siebie wiedział od razu że przy zakrętach zwalniamy , przy ludziach zwalniamy , przy psach zwalniamy na maxa i czekamy co ja powiem . Także jak młoda lubi ciągnąć to pewnie nie ma co jej ograniczać przy rowerze , aby faktycznie przestała rosnąc najpierw . Quote
Pani Profesor Posted April 8, 2014 Posted April 8, 2014 ale leci prosiak uradowany na tych szelach :loveu: Quote
Majkowska Posted April 8, 2014 Posted April 8, 2014 Jak popyla :loveu: Właśnie miałam pytać co on taki różowiutki :D A Clay jak ciągnie nie zbacza po bokach nigdy?? Quote
gops Posted April 8, 2014 Author Posted April 8, 2014 Czasami zbacza , tzn zawsze jest z przodu ale czasami z przodu z lewej albo z przodu z prawej jak lecimy równym tempem , ale jak ciągnie to wiadomo zawsze prosto w miare . Różowy bardziej niż zawsze bo mocno zmęczony :) Quote
gops Posted April 11, 2014 Author Posted April 11, 2014 Spotkaliśmy na spacerze tego bullka mini o którym chyba pisałam . Niestety Clayton wykazał się brakiem kultury i chciał mu wpieprzyć , miałam nadzieje że go potraktuje ulgowo jako że to w sumie jeszcze szczyl ( 9 miesięcy) i nawet puściliśmy je ze smyczy ale niestety dupa , nie będziemy mieli takiego fajnego kolegi . Btw ten bullik spory , według wzorca bulle są niby mniejsze od staffików a ten był z 1 cm wyższy i na pewno z 4 kg cięższy (oczywiście bullik ma rodowód) . Pewnie większość widziałam na fb :p ale wrzuce Poszłam po czystą pościel , miałam zmieniać a zastałam po powrocie taki widok Quote
agutka Posted April 11, 2014 Posted April 11, 2014 na pierwszy rzut oka myslałam że Clay jest do roweru zaczepiony łańcuchem:-D:-D:-D szkoda że spotkanie się nie udało :( miniatury czasem przerastają swój wzorzec tylko chyba już pod wystawy nie jest :/ Quote
gops Posted April 11, 2014 Author Posted April 11, 2014 Brałam pod uwage możliwość że mu się kolega nowy nie spodoba ale dzisiaj ma wyjątkowy zły humor jakiś bo ogólnie był mocno rozdrażniony na spacerach . Teraz też podleciał nam weścik i gdyby nie mój refleks to by stracił trochę futerka . Ten bullik podobno jak najbardziej wystawowy(widac wzorzec swoje a wystawy swoje) bo hodowczyni ich namawia do zrobienia repa . Ale przy Clayu to strasznie spokojny , żeby nie powiedzieć zamulony . Jak byłam u nich w domu to faktycznie takie zachowania staffikowe , cieszył się mocno , skakał ale na spacerze to jednak nie jest ta sama energia . Tak czy siak szkoda , bardzo mi się podoba ten pies i liczyłam po cichu na wspólne zdjęcia . Quote
agutka Posted April 11, 2014 Posted April 11, 2014 gops... skaczące bulki to nic nowego ;) bulki to lenie śmierdziele w pracy i posłuszeństwie ;) niedobry Claytuś :nono: może kiedys się uda ;) Quote
gops Posted April 12, 2014 Author Posted April 12, 2014 Uwielbiam zabierać Claytona na rynek w dzień targowy :loveu: Założyć mu fioletowe szeleczki i pójść najpierw do zoologicznego obok po jakąś kość , dzisiaj akurat ucho świńskie . Clayton zawsze nosi kość aż do domu , więc ponad godzina robienia zakupów z Claytonem który ma ucho świńskie w mordzie i co 2 osoba się uśmiecha , komentuje , i przez cały ten czas tylko raz był "tym groźnym" a kilkanaście razy słodką świnką i tym podobnym . Hitem dzisiejszego dnia natomiast jest chłopak który na pytanie swojej dziewczyny "co on tam niesie w pysku ?" odpowiedział " świnie upolował" . Raz poszłam w dzień targowy w kagańcu (ze względu że to są na prawde tłumy ludzi i chciałam by ludzie czuli się komfortowo wiadomo ) i obroży z kolcami (wzięłam pierwsza lepszą) , nigdy więcej . Byłam z mamą której było na prawde przykro z powodu tylu głupich komentarzy , ona jest mniej odporna na to . Quote
Vailet Posted April 12, 2014 Posted April 12, 2014 Tak niestety ludzie oceniaja "groznosc psa" po tym co ma ubrane. znam to I na prawde nie rozumiem I nie zrozumiem. Przyslowie "nie oceniaj ksiazki po okladce"powinno w koncu wejsc w zycie Quote
rashelek Posted April 12, 2014 Posted April 12, 2014 Skąd ja to znam ;) Jak Cekin nie ma kagańca to są komentarze, że jak tak można, taki wielki i bez!!! A jak ma, to znowu "a to pewnie gryzie?!" :roll: Quote
agutka Posted April 12, 2014 Posted April 12, 2014 Gdy idę z białą przez centrum w namordniku zawsze słyszę okropne słowa , teraz zaczęłam ściągać i nikt mi z drogi nie schodzi, nikt nie komentuje... wręcz przeciwnie śmieją się że Ledzior ciągnie bo nie może się doczekać plaży i biegania.... mimo że nigdy bym jej nie puściła luzem:diabloti: ćwiekowane obroże jakoś nie robią większego wrażenia Quote
Majkowska Posted April 12, 2014 Posted April 12, 2014 Choc nie mam ttb to u mnie podobnie : Wald jest na smyczy czy w kagańcu to zaraz się ludzie z politowaniem zatrzymują czemu piesek taki biedny jak on wolności potrzebuje, a jak puszczę na chwilę bez niczego to atak że taaaki wielki pies i bez kagańca, bez smyczy, no jak to, przecież on kłusuje itd:evil_lol: Quote
gops Posted April 16, 2014 Author Posted April 16, 2014 Nie robiłam zdjęć :p Dziś byliśmy na rowerze i nad wodą . Zamawiam kapok w końcu , tak długo zwlekałam bo miałam nadzieje że znajdę używany tańszy a w końcu i tak muszę kupić nowy ezy doga bo w inną firme mi nie wejdzie . Czekam tylko na odpowiedź sklepu który rozmiar lepiej brać . Może cos pstrykne przed majówką :evil_lol: A na jeden dzień majówki chyba będziemy mieli gości na działce w postaci Honey i Martens (kwestia tego czy skończy się Honey cieczka do tego czasu) . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.