Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

:lol:
Szczeka tylko jak coś chce np. iść już dalej , ew. zabawke jakąś to stoi pod szafą i drze jape .
Ale na spacerze mało co .
On wyraża swoje emocje skacząc , każdy kto go poznał powie że to pies sprężyna , ciągle skacze, na mnie , na kogoś kto idzie obok , skacze sobie do drzewa , albo na murek , robi to tysiąc razy na jednym spacerze :p

Posted

[quote name='gops']On wyraża swoje emocje skacząc , każdy kto go poznał powie że to pies sprężyna , ciągle skacze, na mnie , na kogoś kto idzie obok , skacze sobie do drzewa , albo na murek , robi to tysiąc razy na jednym spacerze :p[/QUOTE]

i uczy tych glupot inne psy:evil_lol: po wakacjach w Wincu, moja skacze po mnie jak durna kiedy mam zabawke. Ostatnio smignal mi jej pysk tuz przed moim nosem:evil_lol: a hitem jest skakania kiedy zabawke mam z tylu - robi hop (nie na mnie, obok) i wyrywa w pieknym stylu pilke/szarpak.

Ona tego wczesniej nie robila! To biale cos ja nauczylo...

edit:

(moge, moogeee? wrzucic:eviltong:) - chyba ich tu nie bylo?

[video=youtube;wf_6VFrECwo]http://www.youtube.com/watch?v=wf_6VFrECwo[/video]

[video=youtube;mCKolVOfPhU]http://www.youtube.com/watch?v=mCKolVOfPhU[/video]

Posted

[quote name='gops']Nie wiem tak na prawde , według mnie z podniecenia /nakręcenia .
Kiedys myślałam że to chodzi o zabawke/gryzak że się wkurza że to spaść nie chce mimo że on szarpie ale to nie to , bo jak rozwalił ringo i mi ten kawałek spadł a potem źle założyłam gryzak i też spadł to białas skakał do pustej smyczy wiszącej na drzewie i próbował łapać za karabińczyk .. więc tu chodzi o sam fakt wiszenia/szarpania .
Tak czy siak pierwsze kilka razy byłam przerażona że faktycznie go coś boli :evil_lol: mimo że oglądałam mase ttb wiszacy i dosłownie 3/4 robi tak jak on to i tak słyszeć to na żywo to jest inaczej .[/QUOTE]
Tak, to z nakręcenia, podobnie jak warczenie podczas szarpania się ;)
Ja kiedyś powstrzymałam mojego brata, bo się szarpał z psem i on zaczął warczeć, brat już chciał go opieprzyć :lol:

[quote name='gops']
On wyraża swoje emocje skacząc , każdy kto go poznał powie że to pies sprężyna , ciągle skacze, na mnie , na kogoś kto idzie obok , skacze sobie do drzewa , albo na murek , robi to tysiąc razy na jednym spacerze :p[/QUOTE]
O, to też znamy :D Gorzej jak pies ma brudne łapki :p

Posted

[quote name='dog193']

O, to też znamy :D Gorzej jak pies ma brudne łapki :p[/QUOTE]
Czyli zawsze . :lol:





Mamy idealną pogode tzn idealną dla białasa , nie za zimno , nie za gorąco idealnie na porządne wybieganie .
Z racji że wczoraj doszły piłki z konga dzisiaj poszliśmy z nimi do parku .
Poszły żółte , wróciły czarne pff ale białas szał ciał jak zwykle , rzucałam jedną i jak wracał pokazywałam drugą więc tą pierwszą wypluwał pierwsze kilkadziesiąt razy :p potem był zmęczony i i tak nie chciał co jakiś czas oddawać więc piłki schowałam i zrobiliśmy kilka kółek po parku .
W międzyczasie jakieś sztuczki , uczę go odbicia od biodra ciągle ale on woli odbić się od mojej nogi/żeber/brzucha/ręki ew. cycków a w biodro jakoś trafić mu ciężko .
Chyba misja zakończyła się sukcesem bo śpi od kiedy wrócił .


Wczoraj jechaliśmy tramwajem z młodym (niestety od początku się bał tego, jeżdzić w środku- nie samego tramwaju ) , zaczne jeżdzić po kilka przystanków co kilka dni żeby się przyzwyczaił bo w lato nas czeka długa wycieczka pociągami .
Wcześniej mi to nie było potrzebne więc olałam . Auto kocha więc nie było problemu .

Posted

[quote name='qmu']A jazdy autobusem też się boi ?[/QUOTE]
Autobusem nie próbowałam , ale podejżewam że byłoby podobnie .
To nie jest tyle co strach jak bardzo duże zdenerwowanie .
Nie ucieka ani nic takiego , poprostu siedzi jak na skazaniu trzęsie się co jakiś czas z nerwów według mnie i jak drzwi przy nas sie otwierają to chce wysiąść .
Ale mamy trochę czasu by nad tym popracować . Szkoda tylko że za psa sa drogie bilety ale trudno to sie przyda w przyszłości na pewno .

W czerwcu czeka nas podróż pociągiem z przesiadkami w jedna i drugą strone więc musi się jako tako oswoić z sytuacją .

Posted

Płacisz za psa? U nas się nie płaci...Tylko aktualna wścieklizna i kaganiec na ryjec.

Wald też się nieraz trzęsie i popiskuje, ale wydaje mi się że to w większości ekscytacja tym że gdzieś jedziemy - a jak jedziemy to będziemy biegać.

Posted

[quote name='Majkowska']Płacisz za psa? U nas się nie płaci...Tylko aktualna wścieklizna i kaganiec na ryjec.

Wald też się nieraz trzęsie i popiskuje, ale wydaje mi się że to w większości ekscytacja tym że gdzieś jedziemy - a jak jedziemy to będziemy biegać.[/QUOTE]
Płace cały bilet , prawie 3zł .
Mojemu tramwaj nie kojarzy sie raczej z niczym fajnym , wsiadamy , wysiadamy i idziemy gdzieś tam nigdy to nie był żaden park czy coś bo tam chodzimy piechotą i raczej nie mam możliwości tego zmienić tzn nie znam miejsca dobrego , fajnego dla psa do którego moge jechać tramwajem .
U mojego to nie jest ekscytacja na pewno , według mnie to jak pisałam nerwy , nawet nie strach tylko mocne zaniepokojenie .
Ale pojeżdzimy i będzie lepiej , myśle że z którymś razem wyluzuje i tyle , nie jest to żadne problem bo i tak głównie jeżdzimy autem.

Miśka pierwszy raz wsiadła do tramwaju jak miała ponad rok , położyła się mi w nogach i przeleżała bez problemów żadnych 9 długich przystanków tylko merdając ogonem jak wsiadali starsi ludzie , po tym zawsze jak mijaliśmy stojący tramwaj (mieszkam przy przystanku zaraz) to próbowała się ładować do środka :)

Posted

mój Sagat trzęsie się jak galareta ale jak autobus drzwi otwiera a my przechodzimy to chce wskoczyć ..
u Was się płaci za psa?? to chyba ogólnopolskie zarzadzenie że za psa nie płacisz

Posted

Ano z pudlowym też jeżdziłam za darmo bo brałam go na ręce :) Niestety ani Miśki ani teraz Claya nie jestem w stanie utrzymać na rękach ileś tam przystanków a na kolanka nie ma co liczyć bo najczęściej nie ma miejsc siedzących .

Posted

U nas to pies musi mieć bilet normalny, kaganiec i ważne szczepienie na wściekliznę ;) Ja swoją niby mogę wziąć na ręce, ale lepiej się zachowuje, jak siedzi na podłodze, więc wolę za nią ten bilet skasować.
A tramwajami jeździć uwielbia, autobusem już niekoniecznie ;)

Posted

[quote name='Naklejka']Ja mogę z Jetsem za darmo jeździć. Kanar do nas nie podejdzie:lol:

Te skrzynki piwa mnie wcześniej zainteresowały, fajne widoki spacerowe :evil_lol:[/QUOTE]
:evil_lol:Do nas podszedł akurat wtedy ale tak z metra :lol:

A od drugiej strony widać jak się piwo robi :) Bo cała ściana jest z szyby .
Niestety okrutnie tam śmierdzi w sezonie wysłodkami , ja osobiście nienawidzę tego zapachu a to jedyne takie miejsce gdzie mam blisko i mogę psa ze smyczy puścić .

Posted

[quote name='rashelek']U nas to pies musi mieć bilet normalny, kaganiec i ważne szczepienie na wściekliznę ;) Ja swoją niby mogę wziąć na ręce, ale lepiej się zachowuje, jak siedzi na podłodze, więc wolę za nią ten bilet skasować.
A tramwajami jeździć uwielbia, autobusem już niekoniecznie ;)[/QUOTE]
U nas kaganiec oczywiście też musi być ale szczepienia nigdy nie chcieli więc nigdy nie woziłam .

Posted

U nas to kierowca czasem się czepia. Kaganiec zawsze mam, zaświadczenie też.
Kiedyś jechałyśmy z psami bez kagańców. Powiedziałyśmy kierowcy, że jedziemy je kupić :evil_lol: Wpuścił nas, a miałyśmy trzy psy.
Ludzie różnie reagują, czasem są mili, czasem wręcz przeciwnie, ale jakoś się za bardzo tym nie przejmuję :)

Posted

O kaganiec to się czepiają zawsze ale o szczepienie jeszcze nie miałam takiej sytuacji więc nie woże ze sobą nigdy .
A Clay jeżdzi w kantarku po Misi bo na niego to jak kaganiec :evil_lol: a przynajmniej leciutki jest i mogę włożyć do kieszeni potem .

Posted

Tube też mam :diabloti: Nie używam już bo nie ma potrzeby ale niech sobie leży gdzieś w kartonie może się na coś przyda .
Do weta czy cuś .

Posted

U nas też za psa w autobusie czy tramwaju trzeba płacić cały bilet i mieć kaganiec, a szczepień nigdy nie woziłam i nigdy nikt mi o nie nie zawołał przy kontroli.

[B]gops[/B] to moze nauke warto zacząć od autobusu, mniej szarpie nieturtoli pod podłogą itd.

tak sobie myślę, że muszę swoją suke sprawdzić jak ona w autobusie czy tramwaju by się zachowywała :diabloti:

Posted

U nas w komunikacji miejskiej pies jedzie za darmo, ale musi mieć kaganiec i szczepienia, przynajmniej teoretycznie. Ciekawe jakby było u Claya z autobusami, Zu nie lubi autobusów ale z tramwajami czy pociągami nie ma większego problemu, bo już wie, że tam się idzie spać ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...