gops Posted February 13, 2014 Author Posted February 13, 2014 :lol: Szczeka tylko jak coś chce np. iść już dalej , ew. zabawke jakąś to stoi pod szafą i drze jape . Ale na spacerze mało co . On wyraża swoje emocje skacząc , każdy kto go poznał powie że to pies sprężyna , ciągle skacze, na mnie , na kogoś kto idzie obok , skacze sobie do drzewa , albo na murek , robi to tysiąc razy na jednym spacerze :p Quote
Agnes Posted February 13, 2014 Posted February 13, 2014 [quote name='gops']On wyraża swoje emocje skacząc , każdy kto go poznał powie że to pies sprężyna , ciągle skacze, na mnie , na kogoś kto idzie obok , skacze sobie do drzewa , albo na murek , robi to tysiąc razy na jednym spacerze :p[/QUOTE] i uczy tych glupot inne psy:evil_lol: po wakacjach w Wincu, moja skacze po mnie jak durna kiedy mam zabawke. Ostatnio smignal mi jej pysk tuz przed moim nosem:evil_lol: a hitem jest skakania kiedy zabawke mam z tylu - robi hop (nie na mnie, obok) i wyrywa w pieknym stylu pilke/szarpak. Ona tego wczesniej nie robila! To biale cos ja nauczylo... edit: (moge, moogeee? wrzucic:eviltong:) - chyba ich tu nie bylo? [video=youtube;wf_6VFrECwo]http://www.youtube.com/watch?v=wf_6VFrECwo[/video] [video=youtube;mCKolVOfPhU]http://www.youtube.com/watch?v=mCKolVOfPhU[/video] Quote
gops Posted February 13, 2014 Author Posted February 13, 2014 Oh jak mi przykro :evil_lol: Jeszcze tylko 5-6 miesięcy :p Quote
dog193 Posted February 14, 2014 Posted February 14, 2014 [quote name='gops']Nie wiem tak na prawde , według mnie z podniecenia /nakręcenia . Kiedys myślałam że to chodzi o zabawke/gryzak że się wkurza że to spaść nie chce mimo że on szarpie ale to nie to , bo jak rozwalił ringo i mi ten kawałek spadł a potem źle założyłam gryzak i też spadł to białas skakał do pustej smyczy wiszącej na drzewie i próbował łapać za karabińczyk .. więc tu chodzi o sam fakt wiszenia/szarpania . Tak czy siak pierwsze kilka razy byłam przerażona że faktycznie go coś boli :evil_lol: mimo że oglądałam mase ttb wiszacy i dosłownie 3/4 robi tak jak on to i tak słyszeć to na żywo to jest inaczej .[/QUOTE] Tak, to z nakręcenia, podobnie jak warczenie podczas szarpania się ;) Ja kiedyś powstrzymałam mojego brata, bo się szarpał z psem i on zaczął warczeć, brat już chciał go opieprzyć :lol: [quote name='gops'] On wyraża swoje emocje skacząc , każdy kto go poznał powie że to pies sprężyna , ciągle skacze, na mnie , na kogoś kto idzie obok , skacze sobie do drzewa , albo na murek , robi to tysiąc razy na jednym spacerze :p[/QUOTE] O, to też znamy :D Gorzej jak pies ma brudne łapki :p Quote
gops Posted February 15, 2014 Author Posted February 15, 2014 [quote name='dog193'] O, to też znamy :D Gorzej jak pies ma brudne łapki :p[/QUOTE] Czyli zawsze . :lol: Mamy idealną pogode tzn idealną dla białasa , nie za zimno , nie za gorąco idealnie na porządne wybieganie . Z racji że wczoraj doszły piłki z konga dzisiaj poszliśmy z nimi do parku . Poszły żółte , wróciły czarne pff ale białas szał ciał jak zwykle , rzucałam jedną i jak wracał pokazywałam drugą więc tą pierwszą wypluwał pierwsze kilkadziesiąt razy :p potem był zmęczony i i tak nie chciał co jakiś czas oddawać więc piłki schowałam i zrobiliśmy kilka kółek po parku . W międzyczasie jakieś sztuczki , uczę go odbicia od biodra ciągle ale on woli odbić się od mojej nogi/żeber/brzucha/ręki ew. cycków a w biodro jakoś trafić mu ciężko . Chyba misja zakończyła się sukcesem bo śpi od kiedy wrócił . Wczoraj jechaliśmy tramwajem z młodym (niestety od początku się bał tego, jeżdzić w środku- nie samego tramwaju ) , zaczne jeżdzić po kilka przystanków co kilka dni żeby się przyzwyczaił bo w lato nas czeka długa wycieczka pociągami . Wcześniej mi to nie było potrzebne więc olałam . Auto kocha więc nie było problemu . Quote
gops Posted February 16, 2014 Author Posted February 16, 2014 [quote name='qmu']A jazdy autobusem też się boi ?[/QUOTE] Autobusem nie próbowałam , ale podejżewam że byłoby podobnie . To nie jest tyle co strach jak bardzo duże zdenerwowanie . Nie ucieka ani nic takiego , poprostu siedzi jak na skazaniu trzęsie się co jakiś czas z nerwów według mnie i jak drzwi przy nas sie otwierają to chce wysiąść . Ale mamy trochę czasu by nad tym popracować . Szkoda tylko że za psa sa drogie bilety ale trudno to sie przyda w przyszłości na pewno . W czerwcu czeka nas podróż pociągiem z przesiadkami w jedna i drugą strone więc musi się jako tako oswoić z sytuacją . Quote
Majkowska Posted February 16, 2014 Posted February 16, 2014 Płacisz za psa? U nas się nie płaci...Tylko aktualna wścieklizna i kaganiec na ryjec. Wald też się nieraz trzęsie i popiskuje, ale wydaje mi się że to w większości ekscytacja tym że gdzieś jedziemy - a jak jedziemy to będziemy biegać. Quote
gops Posted February 16, 2014 Author Posted February 16, 2014 [quote name='Majkowska']Płacisz za psa? U nas się nie płaci...Tylko aktualna wścieklizna i kaganiec na ryjec. Wald też się nieraz trzęsie i popiskuje, ale wydaje mi się że to w większości ekscytacja tym że gdzieś jedziemy - a jak jedziemy to będziemy biegać.[/QUOTE] Płace cały bilet , prawie 3zł . Mojemu tramwaj nie kojarzy sie raczej z niczym fajnym , wsiadamy , wysiadamy i idziemy gdzieś tam nigdy to nie był żaden park czy coś bo tam chodzimy piechotą i raczej nie mam możliwości tego zmienić tzn nie znam miejsca dobrego , fajnego dla psa do którego moge jechać tramwajem . U mojego to nie jest ekscytacja na pewno , według mnie to jak pisałam nerwy , nawet nie strach tylko mocne zaniepokojenie . Ale pojeżdzimy i będzie lepiej , myśle że z którymś razem wyluzuje i tyle , nie jest to żadne problem bo i tak głównie jeżdzimy autem. Miśka pierwszy raz wsiadła do tramwaju jak miała ponad rok , położyła się mi w nogach i przeleżała bez problemów żadnych 9 długich przystanków tylko merdając ogonem jak wsiadali starsi ludzie , po tym zawsze jak mijaliśmy stojący tramwaj (mieszkam przy przystanku zaraz) to próbowała się ładować do środka :) Quote
agutka Posted February 16, 2014 Posted February 16, 2014 mój Sagat trzęsie się jak galareta ale jak autobus drzwi otwiera a my przechodzimy to chce wskoczyć .. u Was się płaci za psa?? to chyba ogólnopolskie zarzadzenie że za psa nie płacisz Quote
gops Posted February 16, 2014 Author Posted February 16, 2014 U nas sie płaci i to cały bilet , nie ulgowy . Quote
angineuuka Posted February 16, 2014 Posted February 16, 2014 u mnie też się płaci za psa. Ale jak masz miesięczny to płacić za jednego psa nie trzeba. Quote
agutka Posted February 16, 2014 Posted February 16, 2014 u nas też był cały bilet. Teoretycznie kiedyś poprzednia bulinke brałam na kolana i miałam gratis ;) Ciekawe jak teraz by reagował kanarek :p Quote
gops Posted February 16, 2014 Author Posted February 16, 2014 Ano z pudlowym też jeżdziłam za darmo bo brałam go na ręce :) Niestety ani Miśki ani teraz Claya nie jestem w stanie utrzymać na rękach ileś tam przystanków a na kolanka nie ma co liczyć bo najczęściej nie ma miejsc siedzących . Quote
Naklejka Posted February 16, 2014 Posted February 16, 2014 Ja mogę z Jetsem za darmo jeździć. Kanar do nas nie podejdzie:lol: Te skrzynki piwa mnie wcześniej zainteresowały, fajne widoki spacerowe :evil_lol: Quote
rashelek Posted February 16, 2014 Posted February 16, 2014 U nas to pies musi mieć bilet normalny, kaganiec i ważne szczepienie na wściekliznę ;) Ja swoją niby mogę wziąć na ręce, ale lepiej się zachowuje, jak siedzi na podłodze, więc wolę za nią ten bilet skasować. A tramwajami jeździć uwielbia, autobusem już niekoniecznie ;) Quote
gops Posted February 16, 2014 Author Posted February 16, 2014 [quote name='Naklejka']Ja mogę z Jetsem za darmo jeździć. Kanar do nas nie podejdzie:lol: Te skrzynki piwa mnie wcześniej zainteresowały, fajne widoki spacerowe :evil_lol:[/QUOTE] :evil_lol:Do nas podszedł akurat wtedy ale tak z metra :lol: A od drugiej strony widać jak się piwo robi :) Bo cała ściana jest z szyby . Niestety okrutnie tam śmierdzi w sezonie wysłodkami , ja osobiście nienawidzę tego zapachu a to jedyne takie miejsce gdzie mam blisko i mogę psa ze smyczy puścić . Quote
gops Posted February 16, 2014 Author Posted February 16, 2014 [quote name='rashelek']U nas to pies musi mieć bilet normalny, kaganiec i ważne szczepienie na wściekliznę ;) Ja swoją niby mogę wziąć na ręce, ale lepiej się zachowuje, jak siedzi na podłodze, więc wolę za nią ten bilet skasować. A tramwajami jeździć uwielbia, autobusem już niekoniecznie ;)[/QUOTE] U nas kaganiec oczywiście też musi być ale szczepienia nigdy nie chcieli więc nigdy nie woziłam . Quote
agutka Posted February 16, 2014 Posted February 16, 2014 szczepienie zawsze biorę na większy wypad, różnie bywa a majac takowe zaświadczenie często skracana jest nieprzyjemna akcja ;) Quote
Naklejka Posted February 16, 2014 Posted February 16, 2014 U nas to kierowca czasem się czepia. Kaganiec zawsze mam, zaświadczenie też. Kiedyś jechałyśmy z psami bez kagańców. Powiedziałyśmy kierowcy, że jedziemy je kupić :evil_lol: Wpuścił nas, a miałyśmy trzy psy. Ludzie różnie reagują, czasem są mili, czasem wręcz przeciwnie, ale jakoś się za bardzo tym nie przejmuję :) Quote
gops Posted February 16, 2014 Author Posted February 16, 2014 O kaganiec to się czepiają zawsze ale o szczepienie jeszcze nie miałam takiej sytuacji więc nie woże ze sobą nigdy . A Clay jeżdzi w kantarku po Misi bo na niego to jak kaganiec :evil_lol: a przynajmniej leciutki jest i mogę włożyć do kieszeni potem . Quote
Naklejka Posted February 16, 2014 Posted February 16, 2014 Arnik jezdzi w tubie po mojej suce. O zła ja :diabloti: Arnikowi często ściągam kaganiec, ale tylko gdy siedzimy z dala od tłumu. Quote
gops Posted February 16, 2014 Author Posted February 16, 2014 Tube też mam :diabloti: Nie używam już bo nie ma potrzeby ale niech sobie leży gdzieś w kartonie może się na coś przyda . Do weta czy cuś . Quote
qmu Posted February 17, 2014 Posted February 17, 2014 U nas też za psa w autobusie czy tramwaju trzeba płacić cały bilet i mieć kaganiec, a szczepień nigdy nie woziłam i nigdy nikt mi o nie nie zawołał przy kontroli. [B]gops[/B] to moze nauke warto zacząć od autobusu, mniej szarpie nieturtoli pod podłogą itd. tak sobie myślę, że muszę swoją suke sprawdzić jak ona w autobusie czy tramwaju by się zachowywała :diabloti: Quote
evel Posted February 17, 2014 Posted February 17, 2014 U nas w komunikacji miejskiej pies jedzie za darmo, ale musi mieć kaganiec i szczepienia, przynajmniej teoretycznie. Ciekawe jakby było u Claya z autobusami, Zu nie lubi autobusów ale z tramwajami czy pociągami nie ma większego problemu, bo już wie, że tam się idzie spać ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.