Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Okamia']Skąd bierzesz opony?[/QUOTE]
Idę k.5km torami na totalne bezludzie a tam na starym nieużywanym parkingu leży jakieś +/- 100 opon , Claytonowy raj :lol:
Czasami u nas na polance jakaś leży , często tam ludzie wywalają różne rzeczy w tym opony.



I znowu mamy cieczki w okolicy ! Ehh..

Posted

[quote name='Majkowska']ale minka :D
a ta czarna to jego dziewczyna?

Cieczki... mój Waldek też zaczął ostatnio sezon cieczkowy.
A to on nie odjajczony jest? Wydawało mi się że gdzieś widziałam że jest.[/QUOTE]
Ta czarna to Ares :evil_lol: 7 msc samczyk pita .
Mój niestety ma jaja i wie po co je ma .

Posted

[quote name='Majkowska']oj, przepraszam:oops:
Przy claytonie wygląda delikatniutko stąd zrobiłam z niego elegancką damę :lol:[/QUOTE]
Jak to szczyl mój w jego wieku też był szczypior :lol:
Chyba się za długo nie widzieli bo na dzień dobry byli nie mili ale szybko się uspokoili .

Posted

[quote name='Majkowska']a masz jakieś foty z jego młodzieńczych czsów?
W wieku Aresa.
Różnica w wymiarach , szyja 10cm , klata 8cm , głowa 10cm , i wagowo różnica 4kg.
Zapisywałam jak młody rośnie , z miesiąca na miesiąc.

Posted

Różnica jest bardzo duża między wtedy a teraz , staffiki całkiem rozbudowują się nawet do 3 lat .
Ja jestem z niego zadowlona, ma duży front co mi się w staffikach zawsze podobało i głowe też ma całkiem po mojemu .
Bardzo chciałam żeby był podobny do dziadka w którym się zakochałam jak zobaczyłam zdjęcie .

Posted





Filmiki
[video=youtube;A5H0f-TnNYw]http://www.youtube.com/watch?v=A5H0f-TnNYw[/video]

[video=youtube;a8VqEFQraV4]http://www.youtube.com/watch?v=a8VqEFQraV4[/video]

Czekamy na nowe szelki bo te są po Misi a po wyplacie brata robimy rtg łapy tak na wszelki wypadek .

Posted

Sytuacja z niedzieli , szłam z psem między blokami dosłownie blok obok mojego gdy nagle wylatuję mi nie wiadomo skąd mały kundelek (k.7kg) cały siwy na pysku chyba starszy piesek , za nim krzyczy na oko 75letnia kobieta ale pies nie słucha , leci prosto na nas ...
Ja szybko skracam smycz na ile się da i próbuje psa zablokować nogami ale leci na około i wgryza się mojemu psu w grzbiet , ja robie wszystko by mój go nie złapał , łapie mojego za obroże , uniemożliwiam mu jakikolwiek ruch , mój pies kipi , tamten się wgryza już któryś raz, ciągle z tyłu w tyłek lub grzbiet .
Babcia dobiega wali swojego psa smyczą , ja próbuje go złapac za obroże drugą ręką ale rzuca mi się na ręke , nie mogę go kopnąć bo wtedy bym musiała puścić obroże i było ryzyko że mój go wtedy złapie.
W końcu jakoś go "babcia" odgoniła , ja uspokajam mojego , sprawdzam jak mocno został pogryziony , okazuje się że jest tylko osliniony i ma zaczeriwnione miejsca tam gdzie go gryzł .
Babcia bardzo wporządku pyta czy wszystko ok , ona w razie czego zapłaci , mówię że nic mu nie jest a ona "no tak bo on już prawie zębów nie ma , ale on tak tylko czasem " poradziłam trzymać go na smyczy bo kiedyś może nie mieć tyle szczęścia co dziś i jakiś pies go zagryzie,podziękowała mi z to że trzymałam mojego,.
Mój jakby go złapał to byłby problem większy niż te kilka zaczerwinionych miejsc .
Jednak gdyby pies był większy , młodszy pozwoliłabym się mojemu psu bronić , mój pies jest dla mnie najważniejszy, w tej sytuacji wiedziałam że jak pozwole to na pewno źle się to skończy i tak na prawde broniłam obcego psa przed swoim .

A szliśmy na spotkanie ze stafficzkami do lasu , po przerwie ponad 2 miesięcy ! Była sama Lusia bo druga miała cieczke .
Ja nie brałam aparatu , znajoma cyknęła swoim dwie fotki .
Filmik jak ktoś ma fejsa https://www.facebook.com/photo.php?v=369884829811337



Posted

uwielbiam kiedy ktoś puszcza swojego małego pieska i potem tłumaczy to na sto sposobów... Najlepsze jest : "musi zaatakować bo się boi".
Do mnie też bardzo często dolatują takie pyrtki, tyle że Waldek nigdy nie przejawiał chęci odwetu. Straszne by to było mieć jakiegoś na sumieniu. Znajomej suka zabiła tak ciułałkę, która do niej doleciała...

A powiedz mi, co Clay ciągnie?
Zastanawiam się nad ciąganiem czegoś z Waldkiem zeby wyżyć trochę jego energię, ale boję się że zabiorę się za to niefachowo i mu coś zaszkodzę.
Jak się do tego zabrać?

Posted

Zaczyna się od przyzwaczajenia psa do hałasu i do tego że coś się za nim ciągnie, można zacząć od 2l butelki pełnej piasku .
Pies nie będzie miał z tym żadnego kłopotu ale oswoi się z sytuacją i przyzywaczai do dziwnego odgłosu .
Później można dac oponke (taka 15stka to koło 7kg) później 2 itd itd .
Ja akurat mam ciężarki (nakładaki) + k.1kg łańcucha ze sklepu metalowego (to ważne bo sznur Ci się szybko przetrze) .
Opona i ciężarek to inne tarcie ., większość psów z 1 oponką nie ma kłopotu ale jest to wystarczające by psa zmęczyć , fajnie wyrabia ciało .
Natomiast duży ciężar np 4 opony na krótkim odcinku wyrabiają fajnie siłe .
Ważne są dobre szelki , muszą być wygodne i odpowiednio dobrane żeby psu nie zrobić taka zabawą krzywdy .

Moja Misia również ciągała , niektórzy dziwili się co ja robię że spieprze psu stawy lub kręgosłup , Misia tydzień przed odejściem miała robione rtg i kręgosłup oraz łapy miała całkiem zdrowe . Warto tez przy treningu stałym dawać psu coś na stawy.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...